Liczba wyświetleń: 808
Były szef wszechwładnego Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) skazany na 3 lata więzienia i 10 lat zakazu pełnienia stanowisk publicznych. To więcej niż chciała prokuratura.
Jedną z najbardziej spektakularnych akcji CBA za rządów partii Jarosława Kaczyńskiego była operacja związana z tzw. aferą gruntową. Kontrolowana łapówka wręczona dwóm mężczyznom miała doprowadzić do ówczesnego wicepremiera Andrzeja Leppera.
W 2010 r. prokuratura oskarżyła Kamińskiego i jego trzech podwładnych. Po umorzeniach i wznowieniach postępowania proces Mariusza Kamińskiego zakończył się zaskakująco wysokim wyrokiem. Były szef CBA został nieprawomocnie skazany na 3 lata więzienia, jego podwładny Maciej Wąsik usłyszał taki sam wyrok, a dwaj byli dyrektorzy Wydziału Operacyjnego CBA zostali skazani na 2,5 roku więzienia.
Prokuratura wnosiła o wyroki w zawieszeniu. Decyzja sądu wykracza daleko poza wnioski prokuratury i została opatrzona mocnym uzasadnieniem.
Sąd uznał, że Kamiński zaplanował i zorganizował prowokację CBA, podżegał do przestępstwa korupcji podczas, gdy zdaniem sądu brak było podstaw do wszczęcia akcji w resorcie rolnictwa.
Wskazał też, że wytworzono fikcyjne dokumenty oraz złamano prawo do prywatności osób trzecich.
Wyrok z uznaniem powitali politycy PO i SLD, skrytykowali zaś politycy PiS.
Obrona zapowiedziała apelację.
Autorstwo: MW
Źródło: Strajk.eu
No cóż, jeśli faktycznie przyczynił się jeden z drugim do popełnienia przestępstwa to dlaczego ma być bez karny, niech idzie do więzienia – sami stworzyli ten system to teraz niech zobaczą go od drugiej strony. Na pewno jeśli jest winny nie powinien żaden z nich dostać wyroku w zawieszeniu tylko dlatego że jest znany z TV, bo znany może być tylko Wojtek „Znany” Kamiński.
Inna sprawa, że to wyrok polityczny i machloje teraz będą wyłazić z lewa do prawa, a że obywatele się budzą z letargu to jeszcze przekręty w PKW dołożą na deser i będzie CH** i KAMIENI KUPA, a i tak wygra PSL.
PSL to już wygrało. Tylko czekają z ogłoszeniem sukcesu.