Liczba wyświetleń: 2352
W dniu 24 lipca 2009 roku, turysta z miasta El Salvador, pragnął uwiecznić na zdjęciu swoje córeczki, na tle sławnej El Castillo, czyli piramidy Kukulcan w Chichen Itza, na półwyspie Jukatan, w Meksyku. Ponieważ właśnie co rozpoczynała się burza z piorunami, pan ten zapragnął spróbować zrobić jeszcze efektowniejsze zdjęcie, uwidaczniając na nim oprócz córeczek i piramidy, także błyski piorunów. Zrobił 3 zdjęcia, w odstępach około 15 sekund każde. Kiedy zobaczył slup światła, zamknął aparat, myśląc że jest to bliska i mocna błyskawica. Później, kiedy sprawdzał czy zdjęcia wyszły, ku swojemu zdumieniu zobaczył, iż światło które wcześniej ujrzał, nie pochodziło od błyskawicy, lecz jakby „wypływało” bezpośrednio z czubka piramidy.
Człowiek ten, w swoim entuzjazmie, zaczął pokazywać swoje, dopiero co zrobione zdjęcia, prawie wszystkim tego dnia napotkanym ludziom. Pomiędzy nimi był też kapłan Majów, który doradził mu, że postąpi rozsądniej jeśli nie będzie rozpowszechniać tych zdjęć. Inny z obecnych, popularna z TV osoba, przekonała turystę aby zgłosił się z tymi zdjęciami do znanego ufologa Jamie Maussan, który będzie mógł zaprezentować je szerszej publiczności w swoim programie telewizyjnym.
Zanim Jamie Maussan zaprezentował te zdjęcia w swoim programie telewizyjnym, najpierw przesłał je do laboratorium we Włoszech, w celu zbadania ich autentyczności.
Badania wykazały iż zdjęcia te nie tylko są autentyczne, ale tez to, że widoczny na nich słup światła, który wychodzi ze szczytu piramidy, kierując się pionowo ku niebu, składał się z kilku warstw. W samym środku tego słupa uwidoczniono jakby ukryty tam silny promień laserowy.
Badający te zdjęcia specjaliści przypuszczają, że światło to najprawdopodobniej nie było by, w zwykłych warunkach widoczne i że to właśnie naładowane elektrycznością powietrze pozwoliło je na krótki czas ujrzeć.
Poniżej jedno ze zdjęć przedstawione przy użyciu filtra w laboratorium:
Ku zdziwieniu wszystkich, jedno z przekazanych do analizy zdjęć zawierało niespodziankę – kulisty obiekt w chmurach, który został oczywiście zinterpretowany przez Jamie Maussan, jako UFO mające bezpośredni związek z omawianym zjawiskiem.
Ostatnio dużo mówi się i pisze o piramidach, których odkrywa się coraz więcej, praktycznie na wszystkich kontynentach, jak i na dnie oceanów, a teorie określające ich wiek oraz sposób budowy, są coraz częściej podważane. Piramidy okazują się dużo bardziej zagadkowymi budowlami, niż dotychczas przypuszczano. Tematyka z nimi związana przeżywa aktualnie prawdziwy renesans.
Na podstawie: Niburu.nl, segnidalcielo.it
Źródło i opracowanie: Globalna Świadomość
UZUPEŁNIENIE
Zobacz film, na którym Jamie Maussan prezentuje wszystkie zdjęcia i przeprowadza wywiad z mężczyzną, który te zdjęcia zrobił, z jego rodziną, ze specjalistami, którzy zbadali te zdjęcia oraz ze znanym meksykańskim aktorem – Rene Franco, który wtedy znajdował się w pobliżu i na świeżo oglądał te zdjęcia, prosto z aparatu.
Okazało się, że na jednym ze zdjęć nie widać kolumny światła, a na drugim – zrobionym po około 15 sekundach – już ja widać. Znaczy to, że była to jakby krotka wiązka światła. Niezależny zespół badawczy uznał ponad wszelką wątpliwość, że nie jest to fotomontaż, ani innego typu przeróbka. Inaczej mówiąc, zdjęcia te uznano za całkowicie autentyczne.
Zdjęcie te zostało już zaprezentowane w Meksykańskiej TV oraz stało się sensacją na konferencji dot. roku 2012 w Los Angeles.
Wprawdzie video jest po Hiszpańsku, ale mimo wszystko warto je oglądnąć.
Ale ściema 🙂 Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę.
@JamiroQ – Błogoslawieni Ci którzy nie widzieli…..
Komentarz usunięty z powodu nadużywania WIELKICH liter.
zajmuje się fotografiką i programami do obróbki zdjęć
– przejście między chmurami jest zdecydowanie jaśniejsze w miejscu gdzie pada różowy snop światła
wygląda to tak jakby różowy pasek był nałożony na fotę a póxniej ta cześć została poddana obróbce
gdyby było tak jak piszą snop na pierwszym planie zasłoniłby drugi pla a nie rozświetklił go –
Jakoś sceptycznie do tego podchodzę. ale JEŚLI byłaby to prawda, to skądd to źródło światła? I po co?
taaa, ten promień swietlny znajduje sie dokładnie nad wejściem do tej piramidy, na następnych zdjeciach juz zadnego pronienia nie ma nad tym wejściem….weście może weryfikujcie te niusy zamiast wżucac wszytko co popadnie ;/
Nie mam pojecia czy to prawda czy nie,ale ta piramida ma swoje tajemnice.Mowi sie o tym ,ze wewnatrz tej piramidy jest jeszcze jedna.Bliska mi osoba miala tez dziwne wizje, po odwiedzeniu tego miejsca.Nie moze byc przypadkiem ,ze wlasnie tam zbieraja sie szamani Majow.
Jestem grafikiem komputerowym, i z doświadczenia wiem że to ściema… ktoś się pobawił photoshopem…
i to z porządnym skutkiem. Ale… jak ktoś to już wcześniej zauważył „przejście między chmurami jest zdecydowanie jaśniejsze w miejscu gdzie pada różowy snop światła”…Dla mnie sprawa oczywista 🙂
„znawcy” fotoszopowi, uwielbiam kiedy podnoszą się tego typu głosy…heheh to zabawne
hhehe Znawcy photoshopa to może Was zatrudnią we Włoszech ?
Zagadka wyjaśniona: http://i41.tinypic.com/10zd98z.jpg
Szacunek i podziw dla fotografa, udało mu się w warunkach polowych idealnie wypoziomować aparat fotograficzny. Co prawda sama piramida jest krzywo, ale słup światła nie odchyla się nawet o jeden piksel w lewo czy prawo. Ciekawe też, że szerokość słupa światła nie poddaje się zwykłym ziemskim prawom perspektywy.
Gothic II noc kruka ! To sie dzieje ! Kruk chce się wbić do świątyni Adanosa !! Musimy go pooooowstrzynaaać !
Wygląda jak generator świńskiej grypy 🙂 …pewnie, że komercyjna ściema. Prawdziwych rzeczy tego typu raczej w mediach się nie pokazuje. Jak zobaczę UFO w głównym wydaniu wiadomości, to przynajmniej będę mógł sobie odpuścić weryfikację sprawy.
@realista
Ja się temu wcale nie dziwię, każdy czasem ma dość tego świata i musi gdzieś uciec. Jedni mają alkohol, inni wirtualną rzeczywistość a jeszcze inni fantastyczne wizje (i wszystko to się świetnie sprzedaje)… co nie zmienia faktu, że niektóre z tych wizji są warte rozważenia 🙂
A ja dalej wam mówię, że to „Gothic II – Noc Kruka”. I proszę mi tu nie wmawiać, że to kpiny. To jest najprawdziwsza z prawdziwych prawd. A wy tu wszyscy przez sfingowane podróże w kosmos chcecie zarazić wszystkich świńską grypą która ze swoistych białek wszystkich zarażonych stworzy chipy rfid żeby bramki piszczały jak będą wynosić książki z empiku. To jawny spisek !
A tam dalej Kruk łamie pieczęci świątyni Adanosa (stąd te trzęsienia ziemi) . Dzwonie do Bezimiennego, niech mu skuje ryj.
ewidentna ściema, nie widzę na tym zdjęciu żadnego dziecka 😛
A co na to NATO?NATO na to nic.NATO robi nam paparara,robi nam paparara….:)
realista 18.03.2010 17:57 :
to pokazuje w jak zafałszowanym świecie żyją ludzie za wszelką cenę pragnący być przebudzonymi… .. .
re; polecam zjesc porzadna dawke psylocybiny,zobaczysz wtedy jak malo realny jest twoj realny swiat 3D(choc niewatpliwie piekny i cudowny) …pzdr 🙂
realista, wyobraź sobie, że ten świat, który postrzegasz okiem, uchem i innymi zmysłami, on jest w istocie wirtualny, wcale nie taki twardy i taki fizyczny jak to odczuwasz dotykiem. W komputerowej grze też nie przejdziesz przez ścianę, też wydaje się tam wszystko fizyczne, prawdziwe. Jesteśmy w takiej właśnie grze, zanurzeni świadomością tak mocno, że nie pamiętamy, że to tylko gra. Jak oglądasz horror, to też możesz się tak w nim zanurzyć, że autentycznie boisz się, choć przecie obraz jest znowu wirtualny. Czasami zaś jakiś ciekawy film tak Cię zajmuje, że pies może zlizać Ci kurczaka ze stołu obok i nawet tego nie zauważysz.
Świadomość (inaczej Bóg) przeżywa doświadczenie siebie w niezliczonych ilościach rzeczywistości, bardzo różnych rzeczywistości, gdzie nawet obserwuje się zupełnie inne pryncypia, gdzie nie ma np. przestrzeni albo czasu, są za to inne kategorie poznania. Jest to dla nas niewyobrażalne, bo bardzo zamknęliśmy się w swoim świecie, we własnym zbiorze częstotliwości. Są jednak rzeczy, o których się filozofom nie śniło i nawet nie będzie śniło.
Nasz wszechświat (a mam tu na myśli cały fizyczny kosmos + niewidzialne jego subtelne rejony) jest tylko nieznaczącym pyłkiem w globalnej rzeczywistości, które obejmuje sobą rzeczy nie do opisania. Tak że nasz świat nie jest na pewno ostateczny albo jakiś obiektywny, choć sprawia wrażenie powtarzalnego i trzymającego się kupy (ta powtarzalność jest sztuczna, albowiem nie ma dwóch jednakowych obiektów). Jest to taka platforma, przy pomocy której nasze doświadczenie jako istot cielesnych może być spójne w ramach pewnej rzeczywistości.
Ostateczną rzeczywistością jest informacja, żaden konkretny wszechświat nie jest prawdziwy w sensie obiektywnego bytu, w sensie ontologicznym. Wszechświat i jego prawa są tworzone przez świadomość która chce go doświadczać. Tak że świat gadających bananów jest nie mniej realny, prawdziwy i namacalny niż świat fizyczny ludzi.
# realista 19.03.2010 13:06 :
P.S. skąd pomysł, że mój świat jest 3D? :O… .. .
re:no ja nie wiem tak naprawde,moze zyjesz w pieciu wymiarach lub wiecej i masz z nas niezla polewe 🙂
Według teorii strun wszechświat może mieć nawet 11 wymiarów. Ale “Gothic II – Noc Kruka” ma tylko 3 więc teraz mamy tylko tyle.
Po bagiennym zielu (alkaloidy tropinowe) da się widzieć dowolną przestrzeń n-wymiarową a wy mi tu pieprzycie o jakiś grzybowych gównach.
„Świadomość (inaczej Bóg) przeżywa doświadczenie siebie w niezliczonych ilościach rzeczywistości” A słyszałeś pan że teorie które mają nieskończoną ilość nieskończoności można sobie o kwadraturę dupy rozbić?
Więc jeszcze raz mówię: Przybądź o Śniący …khe… za dużo bagiennego.
@Asdf : hehehehehe 😉 nie mam pytan… (ale moje grzybky zostaw w spokoju,dobra?)
Asdf ; hehehehe:) nie mam pytan…. (ale moje grzypki zostaw w spokoju,dobra?i skont ty wiesz gdzie ja bylem?…zreszta nie istotne) pzdr
Nie powiem że ściema jak fotoszołomy, ale nie powiem też że autentyk… tego po prostu nie wiemy. Niczego tu nie można wykluczyć…Ale, jeśli jest to prawdziwe zdięcie, to też nie jest to coś dziwnego. Może być to jakiś „snop” energi kumulowany przez piramidę i to tez nie jest nic dziwnego, skoro piramidy mają dawno odkryte inne właściwości, jak choćby zdolność konserwowania wszystkich bio produktów, czy też ostrzenia przedmiotów…
widzę, że onetowo się na chwilę zrobiło…bardzo…”rzeczowo”.
jedynie posiadając oryginał zdjęcia można sprawdzić cokolwiek rzetelnie.
nie rozumiem jak można wyrokować „jezdem zpecjalistom fotoszopy i takie robie to na pewno tak jest zrobione”.
bo? dlaczego zakładacie że to fakty logicznie równoważne, a nie zwykła implikacja? to, że można coś zrobić w ps, żeby wyglądało tak, nie znaczy, że jak coś tak wygląda, że powstało w ps.
podstawy logiki i racjonalnego myślenia kuleją u dyskutantów.
nie wykluczam możliwości fałszerstwa, ale nie rozumiem jak można tego dowodzić „mądrością ludową”, „ja jestem specjalistą”, itp, itd…
ja sobie też mogę napisać, że jestem specjalistą. i co z tego? = )
Badania naukowców ponad wszelką wątpliwość udowodniły,że to autentyk oto potwierdzenie dowodu http://i41.tinypic.com/10zd98z.jpg
Dlaczego tak dużo negujących ten fenomen komentarzy!? Tez pracuje w Photoshopie i osobiście nie przekreślam autentyczności wydarzenia tylko dlatego, ze jest to niecodzienne zjawisko.