Życie w sąsiedztwie sieci 5G

Opublikowano: 29.08.2019 | Kategorie: Nauka i technika, Publicystyka, Publikacje WM, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 26

Pewnego dnia, na szwajcarskiej stronie internetowej Illustre.ch natknąłem się na artykuł o mieszkańcach, którzy zaczęli się skarżyć na dziwne dolegliwości po tym, jak w ich rodzinnym mieście, Genewie, uruchomiono wieże z nadajnikami sieci 5G. Czy są oni pierwszymi ofiarami tej technologii, której negatywnych skutków nikt na świecie jeszcze nie przebadał? I czy my również będziemy narażeni na ekspozycję mikrofal 5G wbrew naszej woli?

Mieszkający od 11 lat w Genewie 29-letni Johan Perruchoud twierdzi, że jego dolegliwości pojawiły się w kwietniu 2019, kiedy to w mieście oficjalnie włączono sieć 5G. Nagle zaczął mieć problemy z zaśnięciem, a w domu czuł się jak w kuchence mikrofalowej. Wtedy właśnie w pobliżu miejsca jego zamieszkania uruchomiono trzy anteny 5G. Sąsiedzi również zaczęli się skarżyć na dolegliwości, takie jak bóle głowy czy zmęczenie.

Johan zadzwonił do operatora sieci, firmy Swisscom, który zlecił postawienie tych anten. Operator zaczął się bronić mówiąc, że ta technologia jest przetestowana i całkowicie zdrowa. Johan wkrótce zachorował po raz pierwszy w życiu na zapalenie zatok, z którego nie mógł się wyleczyć przez zgoła 2 miesiące.

Jego sąsiad, 50-letni Elidan Arzoni, również źle się czuł. Jego objawy były jeszcze dotkliwsze. Zaczął słyszeć nieustanne dzwonienie w uszach. Jednocześnie odczuwał silny ból po lewej stronie głowy pod czaszką. Martwił się też, czy za chwile nie będzie miał zawału, ponieważ jego serce biło tak szybko…

Przeprowadziliśmy z nim wywiad, by dowiedzieć się czegoś więcej o problemie związanym z siecią 5G.

* * *

– Powiedz nam proszę coś o sobie.

– Pracuję jako aktor filmowy i teatralny. Jestem również głównym reżyserem i dyrektorem artystycznym teatru Compagnie Métamorphoses. Mam 50 lat i cieszę się dobrym zdrowiem.

– Kiedy po raz pierwszy pomyślałeś, że promieniowanie elektromagnetyczne może być szkodliwe?

– Kilka lat temu odczuwałem bóle w piersi i w głowie za każdym razem, kiedy siedziałem przed ekranem komputera. Długo szukałem rozwiązania, bo musiałam na nim pracować. Jakimś cudem, pomimo mojego sceptycyzmu, mała płytka odbijająca fale, którą nieustannie noszę na szyi, pomogła mi pozbyć się tego problemu. Ta mała płytka zawiera mikrokryształki, które pod wpływem promieniowania urządzenia aktywują się i generują słaby sygnał kompensacyjny niwelujący sygnał źródłowy.

– Kiedy dowiedziałeś się, że 5G jest niebezpieczne dla ludzi?

– Kiedy ponad 180 naukowców i lekarzy z 36 krajów zażądało moratorium na rozwój tej sieci w swoim apelu w sierpniu 2017 roku.

– Mówił Pan, że mieszka w Genewie i że dolegliwości pojawiły się u Pana już następnego dnia po tym, jak włączono anteny 5G.

– Tak, to było 17 kwietnia 2019. Moje problemy rozpoczęły się zaraz na drugi dzień. Pojawiły się bóle po lewej stronie głowy, ostre bóle w klatce piersiowej oraz bardzo głośny, przenikliwy świst w uszach. Wszystko to było dla mnie zupełnie nowe. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie czułem. Dwa dni później, w sobotę, bóle w klatce były już tak mocne, że pojechałem na ostry dyżur w obawie, że mam atak serca. Tam zrobiono mi badania i lekarze powiedzieli, że mam serce atlety. Kiedy zapytałem, czy to, co czuję, może być spowodowanie antenami 5G, które właśnie włączono, odpowiedzieli, że nic o tym nie wiedzą oraz że nie zostali wyszkoleni w tej tematyce i jedyna rada, jaką mogą mi dać, to przeprowadzka.

– A inni ludzie? Jak zareagowali?

– Moja żona i dzieci zaczęły cierpieć na bezsenność. W naszym sąsiedztwie wiedziałem o jeszcze dwóch innych osobach, które miały objawy podobne do moich, głównie dzwonienie w uszach. Pozostaję również w kontakcie z innymi mieszkańcami Genewy i francuskojęzycznej części Szwajcarii, którzy cierpią od czasu włączenia anten 5G. W niektórych przypadkach ich dolegliwości są dużo poważniejsze od moich. Znam dwójkę ludzi, którzy nie mogą już spać we własnym domu i spędzają noce w lesie, by uciec od promieniowania.

– Czy wielu mieszkańców Genewy ma obawy związane z siecią 5G?

– Patrząc na posty i komentarze na „Facebooku”: tak, wyraźnie widać obawy. Są także grupy walczące o to, by w ich okolicy nie postawiono anten 5G.

– Dlaczego 5G już włączono? Przecież nie ma jeszcze telefonu przystosowanego do tej technologii?

– Z tego co ja wiem, na rynku szwajcarskim są już co najmniej 2 smartfony współpracujące z 5G.

– W internecie krążą plotki o tym, że władze Genewy nie dopuściły do uruchomienia 5G, ponieważ nie ma badań wpływu tej sieci na zdrowie. Czytałem o tym w magazynie o telefonach komórkowych. Ale rozumiem, że to nieprawda?

– Prawdą jest, że kanton genewski zakazał stawiania nowych anten na swoim terytorium. Jednak zrobił to po tym, jak operatorzy zainstalowali już kilka tych obsługujących sieć 5G. Poza tym, nie ma to już znaczenia, ponieważ konfederacja poinformowała kantony, że nie mają prawa wydawać takich zakazów. W każdym razie teraz mamy dużo więcej pracujących anten 5G, niż kiedy uruchamiano pierwsze z nich.

– Jak widzi Pan przyszłość ludzkiego zdrowia?

– Biorąc pod uwagę ilość pestycydów i mikroplastiku w wodzie, powietrzu i żywności, jak również tę inwazję najróżniejszych fal, która jeszcze się zwiększy po uruchomieniu Internetu Rzeczy, jeśli nie nastąpi jakaś radykalna zmiana, która pewnie nie nastąpi z przyczyn ekonomicznych, przyszłość ludzkiego zdrowia nie wygląda różowo. A wszystko to w imieniu zysków operatorów telefonii komórkowej, przemysłu elektronicznego i, w szczególności, przemysłu farmaceutycznego…

– A jak Pan zamierza się przed tym chronić?

– Na obecną chwilę, nie znam żadnego sposobu, jak chronić się przed falami 5G. Moje uszy nieustannie świszczą, kiedy odpowiadam na Pańskie pytania. Według jednej z ofiar tej technologii, przyczyną tego zjawiska są mikrokryształki w naszym uchu środkowym, które (w zależności od rozmiarów) w obecności fal skalarnych zaczynają wibrować i wywołują te świsty. Trudno się przed tym bronić.

– Czy widział Pan osobiście ptaki lub pszczoły umierające w pobliżu anten 5G? Widziałem o tym filmy na YouTube.

– Nie, nie zbliżam się do anten 5G. Ale słyszałem, że w Szwajcarii 5G jeszcze nie ruszyło parą. Żeby tak się stało, rząd Szwajcarii musi zmienić prawo.

– Czy w Genewie działa jakiś ruch walczący z 5G?

– W Genewie działa kilka stowarzyszeń, które mają grupy na Facebook’u. Publikują one artykuły, petycje i rady, jak sprzeciwiać się instalacji nowych anten. Niestety, jak na razie operatorzy nadal realizują swój plan pokrycia całej Szwajcarii zasięgiem sieci 5G przed końcem 2019 roku. A jak już wspominałem, jej częstotliwości nie osiągnęły jeszcze swojego maksimum, ponieważ ogranicza je szwajcarskie prawo. Dlatego też operatorzy namawiają polityków, by Ci dopuścili większe częstotliwości, grożąc, że w innym wypadku poniosą ogromne straty finansowe, a samej Szwajcarii będzie technologicznie zacofana. Nie mam wątpliwości, że dopną swego i wkrótce usłyszymy o znacznie większej ilości ofiar sieci 5G.

– Czy wie Pan, że wojsko używa częstotliwości zbliżonych do sieci 5G w swojej broni mikrofalowej?

– Słyszałem o tym, ale nie wierzę, by szwajcarska armia stosowała ten rodzaj broni. Jako obywatel tego kraju, nie mam obaw z tym związanych.

– Czy sądzi Pan, że Pańskie dolegliwości ustąpią?

– Nie wiem. Mam nadzieję, bo to już się stało nieznośne. A przecież są przypadki znacznie cięższe od mojego. Szukam rozwiązania, ale jak dotąd go nie znalazłem. Przede wszystkim, mam nadzieję, że mój stan się nie pogorszy, kiedy Szwajcaria dopuści do zwiększenia mocy częstotliwości 5G. Kiedy to się już stanie, władze na każdą naszą skargę będą odpowiadać, że przecież „wszystko jest zgodnie z prawem”. Ponadto podam Panu linki ze stronami z lokalizacjami anten 5G w Genewie. Tu można znaleźć mapę Swisscomu, operatora którego udziałowcem w 51% jest rząd Szwajcarii. To jest kolejna oficjalna mapa sieci 5G w Genewie. A to następna mapa Sunrise, innego operatora (5G zaznaczono na ciemnoczerwono). Elidan, dziękuję Ci za czas poświęcony na udzielenie mi odpowiedzi na te trudne pytania.

* * *

W ramach rozpoznawania tematu wpływu sieci 5G na mieszkańców Genewy udało nam się dotrzeć do szwajcarskiego lekarza, Bertranda Buchsa, który zapoczątkował ruch na rzecz zatrzymania rozwoju tej technologii w tym mieście.

– Co Pan sądzi o wypowiedzi Elidana Arzoniego?

– Spotykam coraz więcej osób z podobnymi problemami. Wobec braku badań, nie możemy mówić, że wymyślają swoje objawy. Dla coraz krótszych długości fal, jakie wprowadza 5G, nikt nie wie, jaki jest tego skutek. Nie wspominając już o tym, co będzie, jak nałożą się one na istniejącą już mieszankę: 3G, 4G i Wi-Fi.

– Dlaczego założył Pan ruch przeciwko 5G w Genewie?

– Władze Genewy postępują wbrew zdrowemu rozsądkowi. Zasada ostrożności została przez nich całkowicie zignorowana. Dlaczego w ciągu zaledwie dwóch miesięcy w Szwajcarii pojawiło się tak wiele anten? Dlaczego w przypadku leku poświęcamy kilka dobrych lat by sprawdzić, czy jest on dobry czy zły? A w przypadku 5G wszystko się dzieje tak szybko! Mam wrażenie jakbyśmy wraz z pierwszym operatorem uczestniczyli w wyścigu, w pośpiechu instalując anteny podczas gdy, obiektywnie rzecz biorąc, sprawa ta wcale nie jest pilna. Dla ludzi 5G jest prawie bezużyteczne. Moglibyśmy wzorować się na Niemczech, gdzie sieć 5G jest zarezerwowana dla określonych firm i poddana ścisłej kontroli.

– Jakie jest niebezpieczeństwo związane z instalacją anten 5G w bliskim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych w Genewie?

– 5G nie można ani zobaczyć ani poczuć, więc społeczeństwo uważa, że takie niebezpieczeństwo w ogóle nie istnieje. Trochę jak w przypadku energii jądrowej. Ale to niebezpieczeństwo istnieje i jest to nadciągająca katastrofa, kiedy to za kilka lat będziemy mieć do czynienia z prawdziwą epidemią nowotworów.

– Co w takim razie Pan proponuje?

– Jako dyplomowany lekarz mam dostęp do baz danych dzięki czemu odkryłem, że nie ma żadnych poważnych badań nad wpływem sieci 5G na zdrowie. Nie jest to dla mnie zaskoczeniem, ponieważ, jak wiadomo, technologia ta rozwijała się w Chinach, po czym przetransferowano ją do USA. W Szwajcarii możemy ustawić cierpiących w kolejkę, wysłuchać ich i przebadać. Nasz kraj ma na to środki i zasoby. Ale trzeba rozpocząć debatę w temacie sieci 5G, ponieważ ta historia zbyt szybko się nie skończy.

– Jakieś podsumowanie?

– 5G nadchodzi. I ta sieć wcale nie zastąpi 4G czy 3G. Będzie pracować wraz z nimi, przez co promieniowanie i zanieczyszczenie elektromagnetyczne wokół nas jeszcze bardziej wzrośnie. Jednak 5G nie przechodzi przez ciała stałe. Sygnał 5G będzie blokowany przez ściany, okna, drzewa. To dobrze. Możesz całkowicie ochronić swój dom przed 3G, 4G i 5G, korzystając z ekranowania pola elektromagnetycznego dostępnego chociażby tutaj. Problem mogą jednak stanowić urządzenia 5G, które będą emitować promieniowanie wewnątrz Twojego domu. Na przykład nowe telefony, lodówki, sprzęt AGD, czy nawet Wi-Fi. To będzie największy problem z 5G. I oczywiście będziemy bombardowani falami 5G poza naszymi domami: w samochodach, biurach, itp. Przyszłość nie maluje się różowo. Ja zalecam usunąć z domu wszystkie urządzenia emitujące pola o wysokiej częstotliwości i używać farb ekranujących czy siatek. Tylko tyle na dziś możemy zrobić.

Tłumaczenie: Koalicja Polska Wolna od 5G
Źródło oryginalne: Altermedicine.org
Źródła polskie: stop5g.com.pl, WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 7, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

18
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Kazda wieza jest szkodliwa DLA zdrowia nawet te elektryczne temu buduja he na odludziu
Problem w tym ze tego odludzia jest coraz mniej.
Sygnaly radiowe, telefoniczne , pole magnetyczne z kazdego kontaktu kazdej rzeczy elektronicznej przyczynia sie do chorob cywilizacyjnych.
Jak by ktos mieszkal w lesie dzis nie byl by lysy I chory na raka by my nie grozila otylosc I problems ze zdrowiem. Ale koczowac w lesie to ciezko zywot.
Temu Maxie wygodne zycie>ciepelko,latwosc o zywnosc ( smieciowa) ale zyenownosc,TV,internet,telefon,prad,gas . ponosicie nie tylko koszt finasowy tego wszystkiego ale tez zdrowotny.
Swiat music isc do przodu a w tkwieniu w lesie, przyszlosci nie ma.

Szaman
Użytkownik
Szaman

@Dandi1981
“Swiat music isc do przodu a w tkwieniu w lesie, przyszłości nie ma.”

Co za zaściankowe myślenie. aż ręce opadają jak to czytam. te słowa są doskonałym przykładem tego dokąd świat zmierza- na samo dno.

Dla ciebie istnieje tylko albo/ albo. Czysty dualizm myśleniowy jaki przejawiał chłop przerzucający gnój w średniowieczu. Nie dostrzegasz tego że technologia 5G niema nic wspólnego z rozwojem cywilizacji tylko z rozwojem systemu opresji i kontroli społecznej jaki jest potrzebny nowym “elytom” żeby kontrolować swoich niewolników takich jak ty. To że rezygnujemy z niej nie oznacza że musimy wrócić do posługiwania się nieociosanym kamieniem i patykiem. Tak samo jak z resztą rezygnacja z azbestu, ołowianych rur i termometrów rtęciowych i masy innych niebezpiecznych i szkodliwych dla zdrowia wynalazków tego nie zrobiło.

Jeśli na prawde wierzysz w to co napisałeś to sam tkwisz w tym lesie tyle że “umysłowym” ;]

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Szaman masz rację. A 5G da podwaliny do stworzenia prawdziwego głębokiego lasu cyfrowej iluzji.

Obserwujemy powolny acz konsekwentny marsz do realizacji systemu kontroli całej populacji dokładnie z planem przepowiedzianym w dwóch z trzech tomów Trójksięgu Proroków.

Jest tam mowa o Bestii z ziemi (z krzemowej doliny), która nawet przemówi (osiągnie świadomość), podziwianej przez całą ludzkość (ludzie kochają komputery, im młodsi tym bardziej), kontrolującej finansowo cały świat ludzi (super komputer księgowy systemu elektronicznego nazywa się B.E.A.S.T.) przy pomocy znamion na rękę lub w czoło, i współpracującej z człowiekiem zatracenia.

Jak juz tu wielokrotnie pisałem. System finansowej kontroli bezgotówkowej w oparciu o czip, który można wszczepić w rękę już mamy zainstalowany na terenie Rzeczypospolitej. Korzystamy z niego używając bezdotykowych kart z czipem. Jakie to wygodne…

Jednak czip w czoło, to nowość, to awangarda. To dopiero Musk z Tesli wprowadza dla zastosowań medycznych, to dopiero armie wprowadzają dla kontroli nowych zdalnych broni robotycznych. Co się jednak stanie, kiedy zabiorą się za to komercyjne korporacje informatyczno telekomunikacyjne? Już to widać. Już mamy wszystkie klocki przed oczami.

Każdy z nas ma komórkę, która stała się osobistym komputerem, biurem, komunikatorem i wszechstronnym gadżetem. Ale jakie to niewygodne nosić ją chować, wyciągać, ładować, wymieniać szkiełka jak się stłucze, kupować, jak się zgubi zniszczy lub zostanie skradziona. Nie da się jej bezpiecznie obsługiwać podczas jazdy. Ma wiele wad.

Miniaturyzacja smartfonów do poziomu czipu jest zadaniem na wiele lat i nie wiem czy w ogóle możliwa, ale przy użyciu super pojemnej sieci 5G albo jej nieistniejącej jeszcze wersji 6G jest właściwie zupełnie łatwa. Czipy Muska i wojskowe to właściwie interfejsy komputerowe. Nie potrzeba całej skomplikowanej elektroniki pakować do czipa. Wystarczy jedynie dobra szybka komunikacja (5G) czipa ze zdalnym superkomputerem (Bestią) i nasze własne przerobione nieco przy pomocy czipa zmysły mózgu.
Scenariusz niczym z Black Mirror, ale nawet szkła kontraktowe nie będą potrzebne.

Ap 13,16 “I sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia”

realista
Użytkownik

poddajcie się, opór nie ma sensu.
w zasadzie już przegraliście… :DDD… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Przegrana to kwestia otwarta dla każdego indywidualnie aż do podjęcia decyzji o podłączeniu do tej Bestyi, której nastanie przesądził Bóg dawno temu. Księga ostrzega, by tego nie robić. I daje nam wolną rękę, by przeciwstawiać się jej wprowadzaniu, aż do nieuniknionego jej nastania.

A wygraną jest już samo to, że tak dokładnie to opisuje i to sprawdza się. To ty Realisto najczęściej wyłgaszasz tu twierdzenie, że tak nie jest. Jak widać jest.

realista
Użytkownik

no, Masa, ty to masz jazdy z tymi boziami, serio…
najnormalniejsza rzecz we wszechświecie – podporządkowanie sprytniejszym. kiedyś robiono to za pomocą religii, potem polityki, dalej będzie technologia. ludzie sami tego chcą, więc tak będzie. trzeba uważniej czytać sajensfikszyn, tam już wszystkie opcje przerobiono, nie da się temu przeciwstawić. bozie tu nie pomogą, są przestarzałe… a przepowiednie są – jak widać – samospełniające się, dzięki takim jak ty… :DDD… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

No rzeczywiście, dzięki mnie buduje się maszyny myślące, przerabia system płatniczy na elektroniczny binarny (laska Mojżesza 1, gwiazda Dawida 0) , rozbudowuje infrastrukturę do płatności bezgotówkowej, zabrania pod karą wieloletniego więzienia płatności pieniądzem historycznym (złoto srebro) i odchodzi od gotówki (Skandynawia) na rzecz lichwiarzy i pełnej ich władzy. Wszystko to dzięki mnie…

Owszem, jest to nieuniknione, o czym wiemy jak się okazuje parę tysiącleci wcześniej niż sajensfikszym zaistniała. Ale Bóg w tym pomaga, najwyraźniej przestarzały nie jest (przestarzałe jest tylko miejsce i język, w którym te nowoczesne sprawy pięknie wyłożył przez proroków). Jest znacznie nowocześniejszy i przekazuje wiedzę, co będzie po tym i jak się w tym znaleźć.

realista
Użytkownik

nie, Masuś. dzięki temu, że wierzycie w te bajki, wykorzystuje się te bajki by na nich owijać potem retorykę i mówić, że ktoś ma rację, że ktoś prorokował i takie tam. to wszystko bajeczki, tyle że nie dorastają do pięt sajensfikszynom. za bardzo naciągana interpretacja. tak dopasujesz wszystko. znasz jakieś znamiona, które NIE BYŁY na czole (serio?) albo ramieniu? no oprócz dwóch sinych ryb… rozmawianie przez sandał? to wszystko tak samo naciągane jak to przebijające słońce przez przetarte przez rośliny niebo…
no i 1 to nie laska, a 0 to nie żadna gwiazda, a system binarny to 5 woltów i ground, HI i LO, tudzież każde, rozróżnialne 2 stany…

nie będzie żadnej apokalipsy, a bestia to ludzka głupota i wygoda, dla której człowiek wyzbędzie się człowieczeństwa (które POLEGA na walce z przeciwnościami i chronieniu się i swoich bliskich przed niebezpieczeństwem)… to nas pogrąży, bo będą za nas myśleć maszyny, a ludzie będą pasażerami…

no i najpierw będzie wojna religijna z twoją religią, niestety, bo wy nie odpuścicie, by zbawić resztę, po dobroci albo siłą… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

“wierzycie w te bajki, wykorzystuje się te bajki by na nich owijać potem retorykę i mówić, że ktoś ma rację, że ktoś prorokował ” raczej czytamy. Trójksiąg Proroków kupić można. Można go czytać. Bestia będzie chciała byście nie znali jej. I nie znacie. Najeźdźca wdrukowany cyfrowo przez komputerów elektrykę przejmuje czytanie. I teraz mam dyskusję bajka niebajka. Zamiast omawiać problemy opisane niezwykle nowocześnie jak na tamte czasy.

“znasz jakieś znamiona, które NIE BYŁY na czole (serio?) albo ramieniu? no oprócz dwóch sinych ryb”
Tak, znam takie znamiona, które przy istniejących już komercyjnie znamionach czipów płatniczych w Skandynawii, USA i UK, nie są adekwatnie istniejące. Mam na myśli zastosowania
komercyjnie montowane na czole. Nie ma takich.

“przebijające słońce przez przetarte przez rośliny niebo…”
Opisanie oczyszczenia atmosfery jest logicznie bardziej edukacyjnym i zaawansowanym wytłumaczeniem wymaganym w siedmiozdaniowym naukowym schemacie stworzenia, niż przyjmowanie prymitywnych wierzeń 5-6 tysiącletnich przekładów. Językowo set pokoleniowych pomników. Pięknych ale przedawnionych słownikowo. I z ów zględnieniem takich okresów jak bestialtyzm i obleśnizm cywilizacyjny zupełnie niezrozumiały wielu odbiorcom.

W samej Biblii jest wskazówka: część przepowiedni będzie bełkotem, aż do czasu. Wtedy zerknijcie na TrójBook. Jest tam ważna wskazówka Programisty Ostatecznego.

A wracając: Stworzenie reakcji materii dzień pierwszy. Światło jako energia rozpychająca wszechświat. Działa do dziś. Tzw czarna energia. Ocean pierwszy. Dzień Pierwszy. Stworzenie reakcji wtórnej zapadniętych ziaren dodatnich, które sumują się kwantowo i zapadają z Oceanu Pierwszego w Ocean Drugi. Tworząc eter, to czego nie widzimy, a co dedukujemy jako czarna materia, ściągająca materię większego kalibru i będąca jej częścią Higgsowo. Tam też płynie fala energii dająca dzień nuklearny. Tutaj powstało światło widzialne w Dzień drugi. Tutaj życie może być wyłącznie duchem. Tak jak dla nauki duchem jest czarna energia i czarna materia.

Więc w następnym są już gwiazdy, jednakże okres ten obejmuje również powstanie tego czym jesteśmy a więc i Ziemi, materii nie będącej ani czarną energią ani czarną materią. Chronologicznie już tu jest życie, a więc wiadomo, że nie będziemy się dublować. Lepiej wskazać na pierwotny – korzystający z energii dostarczanej żywiołami charakter pierwszego rodzaju życia. Który obserwuje I Słońce i Księżyc, nawet nie widząc go bezpośrednio. Sycąc się ich energią na ślepo naw na Wenus. Dzień trzeci przez chmury.
I pod wpływem tego prymitywnego życia następuje przemiana materii Planety w planetę odkrytą. Dzień Czwarty. Powstały dla oczu Ziemianina Gwiazdy i Słońce. Jednakże jeszcze Ziemian być nie mogło. To był drugi okres roślin. Z beztlenowców na tlenowce. Może wtedy jakiś już mitochondrialny manewr się wykonał. Czy już wtedy byli chłopcy i dziewczynki roślinne?

Dzień Piąty, pierwsi Ziemianie z krwi i kości.
Dzień Szósty, pierwsi Ziemianie rozumni.

“no i 1 to nie laska, a 0 to nie żadna gwiazda, a system binarny to 5 woltów i ground, HI i LO, tudzież każde, rozróżnialne 2 stany…”

System binarny to kod programu zapisany 01-nkowo jako proces matematyczny.
Laska Mojżesza – wierny – tak – 1
Pieczęć Salomona – niewierny – nie – 0
To jest opis składu tego znamienia z sunny. Nie wszyscy muzułmanie go znają.

Są też w piśmie inne znamiona na czoła opisane. Pieczęć wybranych. Na przykład. Ale nie została ona scharakteryzowana mocniej. Ostemplowani wiedza jak wygląda. Nieostemplowani nie mogą wiedzieć. Bo i skąd.
W Starym Testamencie jest opisana także inna pieczęć, podobna w zadaniu tej z Apokalipsy. W kształcie jednej z liter w hebrajskim. Zupełnie przypadkowo mającym w starohebrajskim kształt krzyża. To ocaleni z innego okresu.

Pieczęć Bestii – 666 to wiadomo, kod kreskowy, szóstkami zerowany wersja pierwsza w czipie na dłoń. I imię jej, na czoło, sterowana głosem sekwencja poleceń informatycznych dających cybernetyczną pewność identyfikacyjną.

Jest jeszcze znamię człowieka zatracenia. Arabskie litery Khaf, fa i ra. Pisane od prawej do lewej i widziane tylko dla wiernych (laska Mojżesza, 1), bez znaczenia czy czytać umiejących czy nie umiejących, zapisane ognistymi literami. Niewierni (gwiazda Dawida, 0) nie zobaczą tego napisu i nie odczytają go.

realista
Użytkownik

najeźdźca – srajeźdźca…
zafiksowałeś się na tym… jak za tych czasów dzikusów wszystko dla ciebie to jakieś duchy, dżiny, bogi, czary mary, klątwy i proroctwa… ja pierniczę, ale to słabe…

jeśli wierzysz w najeźdźcę, to sam sobie zadaj pytanie czemu cię zmusza do takiego naciągania tego co czytasz, żeby wychodziło na to, czego oczekujesz? ma na ciebie jakiegoś haka, myślisz? może twoją nadzieję na życie wieczne u bozi boku?…

zacznij w końcu myśleć krytycznie, bo rozmawianie o bajkach z kimś dorosłym jest nieco… żenujące… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Opisanie oczyszczenia atmosfery jest logicznie bardziej edukacyjnym i zaawansowanym wytłumaczeniem wymaganym”

daj spokój, toć to bzdura kompletna.
naprawdę nie martwi cię to, że aż tak bardzo musisz naciągać? w tym opisie KAŻDA rzecz jest nie tym, czym powinna, ani każde zdarzenie nie jest dosłownie tym zdarzeniem, ani nawet czas nie jest ustalony ani chronologiczny. naprawdę nie dostrzegasz, że to opis mitów prymitywnych ludzi, którzy po prostu NIC o przeszłości Ziemi nie wiedzieli? serio to łykasz??? :(((… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

“nie będzie żadnej apokalipsy” – już jest. Właśnie sobie o niej piszemy.
“bestia to ludzka głupota” – zgodne z Ap.
” wygoda, dla której człowiek wyzbędzie się człowieczeństwa ” – zgodnie z Ap.
“które POLEGA na walce z przeciwnościami i chronieniu się i swoich bliskich przed niebezpieczeństwem” – zgodnie z Genesis – ..idźcie i mnóżcie się… a ziemia będzie wam kąkol i oset
“to nas pogrąży” – jesteśmy dokładnie po środku, pomiędzy czipem w łapę a czipem w łeb. A więc właśnie się pogrążamy.

“będą za nas myśleć maszyny, a ludzie będą pasażerami…” – będą zgodnie Ap. A pociąg ich to Gehenna i cierpienie w Kwantowym przeskoku w stronę czarnej dziury.
A Reszta, która do dziury nie chce i poczyniła postępy, kwantowo w stronę Światła. Raj.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

“zacznij w końcu myśleć krytycznie, bo rozmawianie o bajkach z kimś dorosłym jest nieco… żenujące… ”
Nie wiem czemu tak strasznie boisz się słowa Najeźdźca. Jak lepiej opisać ten Obłęd, którym wiodą ciebie i tobie podobnych homo zdawałoby się sapiens myślokształty znane i nieznane. Dedukowalne i niededukowalne.
Działacie przeciw Ziemi, a więc najeźdźcami jesteście z nim. I nie jesteście sobą.

…a więc przebacz im, bo nie wiedzą co czynią…

“naprawdę nie martwi cię to, że aż tak bardzo musisz naciągać?” to jest bardzo? nie dla mnie.

“w tym opisie KAŻDA rzecz jest nie tym, czym powinna, ani każde zdarzenie nie jest dosłownie tym zdarzeniem, ani nawet czas nie jest ustalony ani chronologiczny.”
Jest możliwie najchronologiczniejszy. Nie spotkałem jak dotąd lepszego. Modele naukowe wciąż do tego dochodzą. Może kiedyś dojdą. W tej chwili są o wiele bardziej niespójne w każdej i pozostałych kategoriach, prócz tych, których tu nie wymieniłeś.
“którzy po prostu NIC o przeszłości Ziemi nie wiedzieli?” nie tylko wiedzieli o przeszłości wiele, ale znają zakończenia. Cały pęk zdarzeń i całą ich sekwencję. Co do joty. Niesamowite….

realista
Użytkownik

nie da się czytać tego już.

to nie jest “zgodne z Ap.”, tylko po konkretnej obróbce da się interpretacje niektórych elementów naciągnąć by przypominały alegorię tego, co uważasz za opisane. to kupa bzdur…

cyt.:”Co do joty. Niesamowite….”

niesamowite to jest jak bardzo dałeś się wkręcić :(((
nie tylko nie co do joty, ale niemal wręcz WCALE… czy ty w ogóle apokalipsę czytałeś? ale tak szczerze, bez olewania tego, co ci nie pasuje?

przykład – “(1) I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze. (2) Bestia, którą widziałem, podobna była do pantery, łapy jej – jakby niedźwiedzia, paszcza jej – jakby paszcza lwa. A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę. (3) I ujrzałem jedną z jej głów jakby śmiertelnie zranioną, a rana jej śmiertelna została uleczona. A cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią; (4) i pokłon oddali Smokowi, bo władzę dał Bestii. I Bestii pokłon oddali, mówiąc: Któż jest podobny do Bestii i któż potrafi rozpocząć z nią walkę? (5) A dano jej usta mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa, i dano jej możność przetrwania czterdziestu dwu miesięcy”.

pisałeś, że co to ta bestia?… .. .

realista
Użytkownik

ja się nie boję żadnego słowa. kogo masz na myśli pisząc “wy”? o jakim obłędzie będącym moim udziałem piszesz?

cyt.:”to jest bardzo? nie dla mnie. ”

no wiem, że potrafisz naciągać jeszcze bardziej. ale są jakieś granice śmieszności…

cyt.:”Jest możliwie najchronologiczniejszy. Nie spotkałem jak dotąd lepszego.”

no to wychodzi na to, że najeźdźca nie pozwala ci dostrzec jak złe i nieodpowiadające rzeczywistości są te opisy.

cyt.:”Modele naukowe wciąż do tego dochodzą. Może kiedyś dojdą. W tej chwili są o wiele bardziej niespójne w każdej i pozostałych kategoriach, prócz tych, których tu nie wymieniłeś.”

zero konkretów podajesz. wszelkie modele naukowe oddalają się jedynie od absolutnie i w każdym aspekcie błędnej historyjki o powstaniu świata z biblii.

przeraża mnie twoje zaślepienie…
jasne, ty powiesz o mnie to samo, ale ja nie zmyślam interpretacji by jakkolwiek pasowały, a potem nie zagłuszam w sobie głosu rozsądku, aby tylko nie stracić szansy na upragniony, kwantowy raj, misiaczku.
ja jedynie nie naciągam, bo nie mam takiej potrzeby… (jak ty)… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

“pisząc “wy”?” mam na myśli tych, którzy są pod wpływem Nejeźdźcy, w ateistyczno-naukowym obłędzie rozwoju będącego dla Planety śmiercią i zniszczeniem. Obejmuję tym z resztą również mnie w jakimś stopniu. Nikt nie jest w pełni od najeźdźcy wolny.

“są jakieś granice śmieszności” – to prawda. Śmiej się zatem. Na zdrowie. I ja się pośmieję.

“najeźdźca nie pozwala ci dostrzec jak złe i nieodpowiadające rzeczywistości są te opisy.” – albo właśnie uwolniłem się od prymitywnego ich rozumienia jaki narzuca na ciebie najeźdźca i kultura (lub jej brak).

“od absolutnie i w każdym aspekcie błędnej historyjki o powstaniu świata z biblii” – znów w twoim ich rozumieniu, w moim są z nim zupełnie zbieżne i się do niego zbliżają. Czarna energia, czarna materia nigdy nie były brane pod uwagę jako wytłumaczenie oceanów pierwszych dwóch dni stworzenia, a powinny być, z tym że nikt prócz Boga o nich nie wiedział. Skąd zatem upór przy pozostawaniu przy starym podejściu do reszty. Najeźdźca? Przyzwyczajenie? Założenie wstępne?

“ja jedynie nie naciągam, bo nie mam takiej potrzeby” a ja najwyraźniej mam. Nauka również naciąga, jej teorie są zmienne niczym nastolatka, i niespójne wewnętrznie do granic. O schematycznym siedmiozdaniowym opisie stworzenia nawet nie marzy więc nie ma jak zeznań porównać. Więc jeśli twoje rozumienie to rozumienie nauki, to też naciągasz, tylko w inny sposób.

realista
Użytkownik

zgadzam się, obecna EKONOMIA jest zabójcza dla planety. nie pochwalam.

cyt.:”albo właśnie uwolniłem się od prymitywnego ich rozumienia jaki narzuca na ciebie najeźdźca i kultura”

naciągając nie uwalniasz się, tylko odurzasz się w nadziei życia wiecznego. tłumacz to sobie jako wyższy stopień zrozumienia, przecież nie przyznasz się nawet przed sobą, że to naciąganie…

cyt.:”znów w twoim ich rozumieniu, w moim są z nim zupełnie zbieżne i się do niego zbliżają.”

oczywiście, twoje “zrozumienie” MUSI się zbliżać choćby nie wiadomo co, bo tego chcesz, każe ci tak najeźdźca, o którym tyle gadasz.
jak już pisałem – w twojej interpretacji WSZYSTKO jest nie tym, co napisane, nie tak, jak napisane i nie wtedy, jak napisane. i nic dziwnego. potrzebujesz tego i tyle, tylko śmieszne jest gdy się ogląda tą ekwilibrystykę z przecieraniem się nieba, gdy opis mówi o stworzeniu i umieszczeniu słońca nad ziemią PO roślinach. :D
żal, że nie dostrzegasz jakie to słabe…

cyt.:”Nauka również naciąga, jej teorie są zmienne niczym nastolatka, i niespójne wewnętrznie do granic.”

na przykład? w którym miejscu i co jest niespójne?

cyt.:”O schematycznym siedmiozdaniowym opisie stworzenia nawet nie marzy więc nie ma jak zeznań porównać.”

opis naukowy, a zwłaszcza schematyczny, jest bardzo prosty i przejrzysty. i nie ma go jak porównać do błędnego opisu z biblii, który jest niewłaściwy chronologicznie i odzwierciedla po prostu to, co prymitywne ludy myślały o “zrobieniu” ziemi jako centrum świata i człowieku jako ukoronowaniu stworzenia… nie wiedzieli nic o kosmosie, organizmach jednokomórkowych, więc wymyślili wody, stwarzanie roślin (okrytonasiennych), potem ciał niebieskich, a potem słońca… dalej ptaki i dopiero potem stworzenia lądowe…

ja się nie upieram, ja czytam i widzę co jest napisane. a napisane jest tam co innego, niż wynika z badań naukowych i logiki… i nie udawaj, że tego nie widzisz… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Ekonomia, biologia, chemia, fizyka i cała masa innych. Zabójcze i śmiertelne

” nie przyznasz się nawet przed sobą, że to naciąganie” nie tylko przyznaję, ale się tym niemal chwalę, że da się zupełnie łatwo bardzo nowoczesne odkrycia naukowe zaprząc do inteligentnego przekazu Źródła. Zwyczajnie dając starożytnym słowom nowoczesny wydźwięk.

“w którym miejscu i co jest niespójne?” fizyka kwantowa i newtonowska na przykład

“opis naukowy, a zwłaszcza schematyczny, jest bardzo prosty i przejrzysty”
poproszę. Nie dłuższy niż pierwszy rozdział Genesis, z uwzględnieniem do dziś poznanej fizyki (czarna energia i materia, teoria względności i t. strun (stworzenie przez Słowo)) i materii i teorii informacji (Duch unosił się nad wodami), opis powstania wszechświata, powstania życia na ziemi, krótkiego opisu etapów jej rozwoju aż do człowieka. Najlepiej także podzielony na 7 działów aż do dziś.

Skoro to takie proste, dawaj… .. .