Znikają porodówki

Opublikowano: 12.11.2019 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 731

Od 2018 r. zamknięto w Polsce ponad 20 oddziałów położniczych. Powodem jest deficyt położników i anestezjologów.

Jak donosi portal „Rynek Zdrowia”, z raportu ManPower Group wynika, że należą oni do grupy 10 specjalistów najczęściej poszukiwanych przez szpitale. Obecnie niemal co czwarta placówka chce zatrudnić pediatrę, co piąta anestezjologa, a co dziesiąta ginekologa. Dodatkowo anestezjolodzy i ginekolodzy należą do grupy lekarzy najchętniej opuszczających Polskę. Z najnowszych danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że od momentu wejścia naszego kraju do UE za granicę wyjechało niemal tysiąc przedstawicieli pierwszej specjalizacji i ok. 500 drugiej.

Prof. Krzysztof Czajkowski, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa, sugeruje, że rozwiązaniem byłoby połączenie oddziałów tam, gdzie działa więcej placówek i są one położone blisko siebie. Nie da się jednak ukryć, że kilkadziesiąt kilometrów odległości od oddziału położniczego to narażanie życia i zdrowia rodzących kobiet.

Zdjęcie: TryJimmy (CC0)
Źródło: NowyObywatel.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. franek 12.11.2019 18:39

    Po co zatrudniać lekarzy skoro można zaoszczędzić i kupić w USA broń na szturmowanie Kaliningradu?

  2. Radek 13.11.2019 04:47

    Trzeba zacząć rodzić naturalnie, tak jak dawniej – w domu.

  3. Jaccyb74 13.11.2019 07:52

    Tak moim zdaniem rodzenie w domu to wielki bonus (jeśli wszystko pójdzie dobrze). Ostatnio spotkałem starych znajomych i zdecydowali o rodzeniu drugiego dziecka w domu (Jestem aktualnie w USA. Zrobili to starym zwyczajem – starym indiańskim zwyczajem. Pejote kaktus zamiast epiduralu w skrócie rzec ujmując, plus mały basen z ciepłą wodą. Wszystko poszło super i co najważniejsze nie stała kolejka “dystrybutorów” poprawy zdrowia tuż po urodzeniu.
    Dodam jeszcze że to kolejny plan (bo na 100% to nie przypadek) który się dokonuje na naszych oczach te zamykanie porodówek. Niby 500+ itd a tu z innej strony coś zupełnie przeciwnego. Jeśli my Polacy tylko spojrzymy szerzej, znacznie szerzej to widać pewne sprawy jak na dłoni. Ja patrze z dużego dystansu porównuje z tym co się dzieje za oceanem i jest pewny wspólny mianownik.
    Można by tak długo, z mojej perspektywy to nie jest przypadek i patrzcie na to szerzej
    to jest akcja dawno zaplanowana !

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.