Znikają porodówki

Opublikowano: 12.11.2019 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 114

Od 2018 r. zamknięto w Polsce ponad 20 oddziałów położniczych. Powodem jest deficyt położników i anestezjologów.

Jak donosi portal „Rynek Zdrowia”, z raportu ManPower Group wynika, że należą oni do grupy 10 specjalistów najczęściej poszukiwanych przez szpitale. Obecnie niemal co czwarta placówka chce zatrudnić pediatrę, co piąta anestezjologa, a co dziesiąta ginekologa. Dodatkowo anestezjolodzy i ginekolodzy należą do grupy lekarzy najchętniej opuszczających Polskę. Z najnowszych danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że od momentu wejścia naszego kraju do UE za granicę wyjechało niemal tysiąc przedstawicieli pierwszej specjalizacji i ok. 500 drugiej.

Prof. Krzysztof Czajkowski, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa, sugeruje, że rozwiązaniem byłoby połączenie oddziałów tam, gdzie działa więcej placówek i są one położone blisko siebie. Nie da się jednak ukryć, że kilkadziesiąt kilometrów odległości od oddziału położniczego to narażanie życia i zdrowia rodzących kobiet.

Zdjęcie: TryJimmy (CC0)
Źródło: NowyObywatel.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
franek
Użytkownik
franek

Po co zatrudniać lekarzy skoro można zaoszczędzić i kupić w USA broń na szturmowanie Kaliningradu?

Radek
Użytkownik
Radek

Trzeba zacząć rodzić naturalnie, tak jak dawniej – w domu.

Jaccyb74
Użytkownik
Jaccyb74

Tak moim zdaniem rodzenie w domu to wielki bonus (jeśli wszystko pójdzie dobrze). Ostatnio spotkałem starych znajomych i zdecydowali o rodzeniu drugiego dziecka w domu (Jestem aktualnie w USA. Zrobili to starym zwyczajem – starym indiańskim zwyczajem. Pejote kaktus zamiast epiduralu w skrócie rzec ujmując, plus mały basen z ciepłą wodą. Wszystko poszło super i co najważniejsze nie stała kolejka “dystrybutorów” poprawy zdrowia tuż po urodzeniu.
Dodam jeszcze że to kolejny plan (bo na 100% to nie przypadek) który się dokonuje na naszych oczach te zamykanie porodówek. Niby 500+ itd a tu z innej strony coś zupełnie przeciwnego. Jeśli my Polacy tylko spojrzymy szerzej, znacznie szerzej to widać pewne sprawy jak na dłoni. Ja patrze z dużego dystansu porównuje z tym co się dzieje za oceanem i jest pewny wspólny mianownik.
Można by tak długo, z mojej perspektywy to nie jest przypadek i patrzcie na to szerzej
to jest akcja dawno zaplanowana !