Zmarła na raka bo lekarze NHS nie rozpoznali choroby

Opublikowano: 18.07.2019 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń wpisu: 2661

35-letnia Dee Coldbeck wiedziała, że coś złego dzieje się z jej ciałem. Ale mimo wielokrotnych wizyt w poradniach NHS żaden lekarz nie zdołał u niej zdiagnozować raka.

„Znam moje własne ciało. Wiem, że dzieje się z nim coś złego” – napisała w prowadzonym przez siebie dzienniczku Dee Coldbeck. 35-letnia Brytyjka bezskutecznie radziła się lekarzy przez wiele miesięcy, jednak żaden z nich nie postawił prawidłowej diagnozy i nie stwierdził, że choruje na raka dróg żółciowych.

Dee Coldbeck była u lekarzy łącznie 12 razy w ciągu 9 miesięcy, odkąd zaczęła odczuwać silne bóle w podbrzuszu. Na początku kobieta diagnozowana była w kierunku kamieni żółciowych, a później usłyszała, że prawdopodobnie ma naderwany mięsień. Jednak gdy i ta diagnoza okazała się błędna, kobieta została poinformowana, że bóle prawdopodobnie są pochodną stresu. I mimo wykonanych różnych badań diagnostycznych żaden z lekarzy nie domyślił się, że Brytyjka jest bardzo ciężko chora.

Dee była z tego powodu bardzo niezadowolona. Ten rodzaj raka jest ciężki do zdiagnozowania, a badania nie dawały jasnych wyników. My nie chcemy teraz nikogo pociągać za to do odpowiedzialności, ale chcemy, aby została z tego wyciągnięta jakaś lekcja oraz żeby polepszyła się diagnostyka – powiedział w trakcie dochodzenia mąż Brytyjki Mark.

Jak donosi „Nottinghamshire Live” Dee Coldbeck po raz pierwszy zaczęła odczuwać bóle w kwietniu zeszłego roku, a zmarła 1 marca tego roku. Dr Umar Amad, lekarz przyjmujący w przychodni, w której Brytyjka bywała u innego lekarza, powiedział, że testy były niejednoznaczne. Początkowo wyniki badań krwi wykazały, że kobieta ma anemię, dlatego dostała tabletki z żelazem. Później, po napadach bezdechu i odczuwaniu wielkiego zmęczenia, lekarz stwierdził u Dee nerwicę, a po kilku miesiącach zlecił także badanie ultrasonograficzne wątroby. „Myślę, że pacjentka otrzymała dobrą opiekę. Myślę, że nie zmienilibyśmy specjalnie planu diagnozowania problemu i leczenia” – zaznaczył dr Amad.

Źródło: PolishExpress.co.uk

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Ma być mniej postępowań wobec zagranicznych lekarzy

Polka chce od NHS 200 000 GBP za błędne badania

Będą kształcić i „importować” pielęgniarki z Polski?



1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
franek

Umar Amad….Niedawno czytałem, że brytyjski rząd nakazuje zmniejszać liczbę postępowań dyscyplinarnych wobec migranckich lekarzy. To z pewnością zwiększy liczbę konowałów orzekających “stres” albo “złe fluidy”.

pl Polski
X