Nie żyje Papcio Chmiel – autor „Tytusa, Romka i A’Tomka”

Opublikowano: 22.01.2021 | Kategorie: Kultura i sport, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1038

W wieku 97 lat zmarł Henryk Jerzy Chmielewski – autor słynnej serii komiksów o przygodach „Tytusa, Romka i A’Tomka”. Komiksy ukazały się po raz pierwszy w 1957 roku i rozeszły w łącznym nakładzie ponad 11 milionów egzemplarzy.

Informację o śmierci Chmielewskiego przekazało wydawnictwo Prószyński i S-ka, które było wydawcą jego komiksów. „Dziś nadeszła bardzo smutna wiadomość – nie żyje Henryk Jerzy Chmielewski (Papcio Chmiel) najpopularniejszy autor komiksów w Polsce, grafik, rysownik i publicysta, nestor i mistrz polskich twórców komiksów” – napisało wydawnictwo na „Facebooku”.

Rysownik był absolwentem Akademii Sztuk Plastycznych. Chmielewski był najbardziej znany z serii komiksów o Tytusie, Romku i A’tomku, na której wychowały się pokolenia Polaków. Do maja 2010 roku pojawiło się 31 części serii komiksów oraz książki „W odwiedziny do rodziny”, „Tytus zlustrowany” i autobiografia „Urodziłem się w Barbakanie”. „Papcio Chmiel” brał także udział w Powstaniu Warszawskim.

​Za swoją twórczość i działalność otrzymał wiele wyróżnień, w tym Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, a w 2007 roku Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Posiadał także Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości, który został mu nadany decyzją prezydenta Andrzeja Dudy w 2019 roku. „Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości od Prezydenta RP Andrzeja Dudy dla Papcia Chmiela! Autor Tytusa Romka i A’Tomka, żołnierz AK, Powstaniec Warszawski, H. J. Chmielewski odebrał medal osobiście w swojej pracowni. Medal wręczył Minister Wojciech Kolarski” – napisała Kancelaria Prezydenta, informując o przyznaniu Chmielewskiemu medalu.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Stanlley
Użytkownik

Zadziwiające – ale wczoraj gdy jechałem samochodem i zobaczyłem reklamę sklepu który kiedyś reklamował Tytus (Romek i Atomek też oraz chyba Materna…? ) przebłysnęło mi w myślach że Papcio Chmiel nie żyje, po czym zacząłem się zastanawiać i nabrałem przekonania że już kiedyś czytałem artykuł o tym że zmarł…..

Ciekawe nie?

Cosmo
Użytkownik

I to jest naprawdę smutna wiadomość. Ale dożyć takiego wieku to będzie dla obecnych i przyszłych pokoleń mało prawdopodobne.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Dla zwykłych ludzi pewnie tak, ale multimiliarderzy ponoć już za kilka lat będą mogli sobie zapewnić 1,5 – 2 x dłuższe życie.

woma123
Użytkownik
woma123

HI

Wychowałem się na tych komiksach. Później na twórczości nieodżałowanej pamięci Stanisława Lema. Obaj odeszli gdzieś daleko, ale w moim umyśle pozostaną do ostatniej chwili świadomości.

Jak dziś pamiętam oczekiwanie na nowy komiks „Tytus, Romek i Atomek”. I zaczytywanie się ich śmiesznymi, ale i pouczającymi historiami oraz perypetiami.

Papcio. Pozostaniesz w moje (i chyba nie tylko) pamięci na zawsze!

DuDuS