Zgrzyt grecko-rosyjski

Opublikowano: 29.07.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 193

W spór o nazwę Macedonii wmieszała się Rosja, która nie chce aby zmiana nazwy ułatwiła rozszerzanie NATO na Bałkanach. Wynika z tego zgrzyt w stosunkach Moskwy z Atenami.

Niemałym zaskoczeniem dla wielu obserwatorów był nagły konflikt, jaki pojawił się na tradycyjnie przyjaznej linii pomiędzy Atenami a Moskwą. 18 lipca greckie MSZ wydało ostre oświadczenie, w którym potępiło to, co określiło jako próby ingerencji Rosji w sprawy wewnętrzne innych państw. Skrytykowało też, jako aroganckie, wypowiedzi rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej, która groziła Grecji konsekwencjami i sugerowała, że Ateny działają pod presją USA.

Wcześniej, zanim doszło do wspomnianych wypowiedzi, Grecja podjęła decyzję o wydaleniu dwóch rosyjskich dyplomatów oraz zakazała wjazdu do kraju dwóm kolejnym. Wydaleni dyplomaci rosyjscy usiłowali przekazać pieniądze greckim działaczom lokalnym, nacjonalistycznym i prawosławnym, aby ci organizowali protesty przeciwko porozumieniu pomiędzy Atenami a Skopje z czerwca br., które ma zakończyć trwający od lat 90. spór o oficjalną nazwę Macedonii.

Spór zaostrza się. Rosyjski MSZ w reakcji na wypowiedzi przedstawicieli greckiego rządu poinformował o przerwaniu przygotowań do zaplanowanej na jesień wizyty szefa MSZ Rosji w Atenach oraz zapowiedział symetryczną odpowiedź na wydalenie dyplomatów. O co w tym wszystkim chodzi?

Rosja nie chce dopuścić do zatwierdzenia porozumienia, w ramach którego Skopje zgodziło się na zmianę konstytucyjnej nazwy państwa na Republika Macedonii Północnej, a w zamian Ateny zobowiązały się do zaprzestania blokowania rozpoczęcia przez UE i NATO negocjacji akcesyjnych z Macedonią. Właśnie o te negocjacje chodzi i o niemiłą dla Rosji perspektywę wejścia Macedonii do struktur UE i NATO. Moskwa, która ma tradycyjnie duże wpływy na Bałkanach, z uwagi na Słowian i prawosławie, postrzega Bałkany jako obszar rosnącej rywalizacji z Zachodem oraz widzi w tym zagrożenie dla jej najważniejszych sojuszników – Serbów.

Działania przeciw porozumieniu grecko-macedońskiemu, które wstępnie toruje drogę Macedonii do NATO, Rosja podjęła także w Macedonii. Według władz w Skopje bliski Kremlowi rosyjsko-grecki biznesmen Iwan Sawwidi przekazał co najmniej 300 tys. euro na finansowanie akcji przeciwników zmian w macedońskiej konstytucji, w tym na organizację zamieszek, które wybuchły w Macedonii po podpisaniu kontrowersyjnego porozumienia. Do rozruchów zaangażowano kibiców klubu piłkarskiego należącego do innego rosyjskiego biznesmena i konsula honorowego Rosji w Skopje – Siergieja Samsonienki. Prawdopodobnie Rosja będzie wspierać kampanię sprzeciwu także przed referendum w sprawie zmian w konstytucji Macedonii, które ma się odbyć jesienią br.

Rosja chce, aby Macedonia pozostała Macedonią, i nie wchodziła do struktur zachodnich za cenę zmiany nazwy. Sprawa nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Również w samej Macedonii perspektywa zmiany nazwy państwa budzi nadal silny opór i jej przyjęcie poprzez zmianę konstytucji wisi na włosku. Jednocześnie Ateny podkreślają, że ich stanowisko jest także warunkowe i uzależnione od zmiany konstytucji Macedonii.

Część obserwatorów wskazuje, że nietypowa, ostra reakcja władz Grecji na postawę i działania Rosji wynika z potrzeby wykazania się przez rząd Aleksisa Tsiprasa – nie tylko przed własnymi wyborcami – asertywną polityką zagraniczną w kontekście zaplanowanych na 2019 rok wyborów parlamentarnych.

Wydaje się również, że Grecja obawiająca się silnie rosnących w ostatnich latach wpływów tureckich na Bałkanach Zachodnich (Albania, Kosowo, Bośnia) ma coraz mniej zaufania do współpracującej z Ankarą Rosji i bardziej szuka dla siebie bezpieczeństwa w rozszerzaniu struktur zachodnich – UE i NATO, do których sama należy. Mimo okresowego pogorszenia stosunków pomiędzy Moskwą i Atenami jest jednak mało prawdopodobne, aby doszło do zasadniczej rewizji polityki greckiej wobec Rosji. Zwłaszcza więzi emocjonalno-wyznaniowe wydają się szczególnie silne. Grecy lubią Rosjan, którzy od lat stanowią najliczniejszą i najważniejszą kategorię turystów zasilających Grecję pieniędzmi.

Autorstwo: Bogusław Jeznach
Źródło: NEon24.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Berlin mówi, że nie będzie żadnych reparacji dla Polski

Finansjera świętuje, prawica wraca do władzy

Grecja nie odpuszcza, czy Polska pójdzie jej śladem?



Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o
pl Polski
X