Żeby przestały się palić

Opublikowano: 09.10.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Prawo, Publicystyka | RSS komentarzy

Przeczytano 2358 razy!

Rząd, walcząc z pożarami wysypisk, wziął się za zmianę przepisów. Trzeba ich jeszcze przestrzegać.

Po burzy medialnej związanej z falą pożarów na wysypiskach śmieci, Ministerstwo Środowiska szybko wprowadziło zmiany do najważniejszych ustaw regulujących bezpieczne gospodarowanie odpadami.

Niewiele to wprawdzie pomogło, ale obecnie trwają prace nad „doszczelnianiem” tych regulacji poprzez rozporządzenia do ustaw. Jednym z nich jest rozporządzenie Ministra Środowiska określające wymagania przeciwpożarowe, jakie mają spełniać obiekty budowlane oraz inne miejsca przeznaczone do zbierania, magazynowania lub przetwarzania odpadów.

Dotyczy to także elektrośmieci. Mało kto bowiem wie, że pianka z lodówki pali się jak gaz zapalniczki. Kilkanaście dni temu, na skutek niewłaściwego przetwarzania elektroodpadów wybuchł pożar na składowisku złomu w Szczecinie.

Palący problem

Zużyte sprzęty elektryczne i elektroniczne są wysoce niebezpiecznymi odpadami. W Szczecinie paliły się lodówki, pralki i artykuły gospodarstwa domowego. Na miejscu działało ponad 40 jednostek straży pożarnej. Ogień pojawił się w maszynie do rozdrabniania złomu i przeniósł się na składowane materiały. Służby ostrzegały mieszkańców, aby nie otwierali okien i pozostali w domach. Nad całą okolicą kłębił się czarny, gęsty dym pełen niebezpiecznych i toksycznych substancji. Sytuacja ta kolejny raz potwierdza konieczność jak najszybszego wprowadzenia standardów do wszystkich miejsc przetwarzania elektrośmieci.

To nomen omen palący problem, bo zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli, polski system gospodarowania zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym funkcjonuje nieprawidłowo i wymaga naprawy.

„Podmioty zaangażowane w system gospodarowania zużytym sprzętem, w tym zajmujące się jego zbieraniem i przetwarzaniem, nie przestrzegają przepisów w zakresie swojej działalności. Brakuje standardów przetwarzania elektroodpadów (…). Najważniejsze powinno być właściwe przetworzenie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Niekorzystną dla środowiska praktyką jest nieprofesjonalny demontaż tego sprzętu, w prymitywnych warunkach poza zakładami przetwarzania (najczęściej w punktach skupu złomu) lub w zakładach przetwarzania o niskim standardzie technologicznym” – czytamy w raporcie.

Każdy robi jak może

Obecnie, w myśl polskiego prawa zakłady przetwarzające zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny nie muszą spełniać specjalistycznych kryteriów, przetwarzać zużyty sprzęt może praktycznie każdy. Dlatego około 70 proc. zużytych lodówek, zamrażarek, świetlówek czy telewizorów utylizowanych jest w Polsce w prymitywny sposób, przy pomocy najprostszych narzędzi, bez żadnych zabezpieczeń, przez co szkodliwe substancje przedostają się gleby, wody oraz atmosfery.

Z uwagi na brak obligatoryjnych wymogów prawnych, zakłady przetwarzania elektroodpadów w Polsce bardzo rzadko stosują powszechne w krajach rozwiniętych standardy zabezpieczające przed wybuchem i pożarem, takie jak np. ciągły pomiar obecności gazów wybuchowych połączony z systemem neutralizacji stężenia, przy którym możliwa jest eksplozja.

Tylko u nas nie ma

W całej Europie odpowiednie regulacje określają, w jaki sposób przetwarzać różne rodzaje elektrośmieci, jakie instalacje i technologie są wymagane, by zapobiegać wydostawaniu się szkodliwych substancji do środowiska. Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym takich standardów nie ma.

Przetwarzanie zużytego sprzętu jest najbardziej niebezpieczne w przypadku, bardzo popularnych na rynku, lodówek zawierających cyklopentan – jest to dosłownie igranie z ogniem. Sprzęt chłodniczy zawiera szereg substancji niebezpiecznych. Niektóre z nich są także silnie wybuchowe i łatwopalne.

Jeśli zużyty sprzęt przetwarza się w sposób prymitywny, np. przy użyciu strzępiarki do złomu, która powoduje iskrzenie ciętego metalu, to gazy, uwalniane z pianki izolacyjnej, stanowią ogromne zagrożenie. Pianka, wystawiona na działanie słońca i wysokiej temperatury, jest przyczyną wielu samozapłonów na składowiskach.

Komisja Europejska 10 sierpnia br. wydała decyzję w sprawie najlepszych dostępnych technik przetwarzania odpadów. Dokument ten precyzyjnie określa poziomy emisji oraz wszelkie standardy technologiczne utylizacji zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Pytanie, czy standardy te obejmą również elektrośmieci w Polsce?

Autorstwo: AL
Źródło: Trybuna.info

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. marioelche 09.10.2018 20:05

    „Polski” rząd walczy , ale z własnymi obywatelami, usilnie starając się nie dopuścić do tego, by się wykaraskali z biedy ( o wzbogaceniu się nie wspomniawszy).
    Jak usłyszałem w radio w maju, kiedy paliły się po 2 składowiska dziennie, że rząd uchwalił przepisy zaostrzające składowanie odpadów, a przepisy te wejdą w życie od września (!) to już wiedziałem po czyjej stronie gra „rząd”.

  2. Dark 09.10.2018 22:10

    No cóż, nie jest napisane w artykule najważniejsze. Właśnie pojawił się projekt ustawy z 7 września 2018r, który mówi o zabezpieczeniu wszystkich składowisk odpadów za pomocą systemu CCTV – wszystkie dojazdy jak i dróżki, tak aby żadna mysz się nie prześlizgnęła. Nawet te składowiska, na których nie ma palnych odpadów. Nagrywanie ma być w pętli 30 dni. Ponadto dostęp do obrazu online ma mieć za pomocą sieci GSM oraz wifi wojewódzki inspektor ochrony środowiska. Projektowane rozporządzenie wejdzie w życie 22 lutego 2019 r.
    Ile to będzie kosztować wszystkie zakłady, nie wspomnę o gminach? Czyli nas osobiście? Krocie.
    Jeszcze jedno: zakłady, które używają paliwa alternatywne też muszą zabezpieczyć dodatkowo swoje składy, po co, jeśli robi się wszystko aby nie zapaliły się one na składzie tylko w piecach? Ustawa napisana na kolanie w nocy?
    Pozdrawiam

  3. jasoncruzoe 10.10.2018 09:39

    200 pożarów w 4 miesiące przecież to mafia, żadna ustawa nie pomoże jedynie zamknięcie przestępców którzy niszczą nasze środowisko, przy okazji samych siebie i swoje rodziny…

  4. tosshi 11.10.2018 20:17

    @Dark
    Nie wiem skąd ty to wziąłeś. Przepisy ustawy jasno określają że składowisko ma być monitorowane i dostęp ma być 30 dni wstecz. Przy składowisku mają przebywać tylko osoby które mogą być zidentyfikowane przez przedsiębiorcę. Co do samego określenia monitoringu to ma być rozporządzenie którego jeszcze nie ma. Natomiast przepisy same w sobie wchodzą dopiero w lutym przyszłego roku. Ustawa wyraźnie to określa. Wybacz, ale nie wiem skąd ty to wziąłeś. Ustawa jedynie wskazuje że inspektorzy wios mają mieć dostęp zawsze do nagran, przedsiębiorca nie może tego odmówić, sama kontrolę można przeprowadzić nawet w nocy.

  5. Dark 13.10.2018 13:52

    @tosshi
    Mam ten projekt na biurku. Jest to parę stron i wymieniłem tylko parę punktów z tego projektu. Wszystko będzie jasne w przyszłym roku jak Ci gmina da podwyżkę za wywóz i składowanie odpadów. Coś jeszcze?

  6. tosshi 13.10.2018 14:14

    @Dark
    Hehehe… To chyba nie widziałeś tego projektu na oczy jak ma kilka stron. Projekt zmienil, prawie całą ustawe, która ma około 200 stron. Sam monitoring ma określać rozporządzenie, którego jeszcze nie ma. Przeczytaj sobie nawet osr do ustawy. Pewnie nawet nie wiesz co to jest osr.

  7. Dark 13.10.2018 15:24

    @tosshi
    Nie będę się z Tobą przekomarzał. Wiesz więcej to pochwal się, a nie hejtuj. Widocznie jesteś moim sąsiadem zza ściany z tego samego biura. Ja napisałem fakty, ty nic nie napisałeś, lub powtórzyłeś po mnie. Bez odbioru. Czas Ci pokaże.

  8. tosshi 13.10.2018 19:37

    @Darek
    No to podaj podstawę prawną. Pewnie nie wiesz ale techniczne rzecz, czyli jaki ma byc monitoring nie mogą być uregulowane w ustawie tylko w rozporządzeniu wykonawczym do ustawy. Takie są zasady techniki prawodawczej. Dlatego nie wiem skąd wiesz jak ma szczegółowo wygladac monitoring jak to ma regulować rozporządzenie, którego jeszcze nie ma.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X