Zaskakujący protest obrońców zwierząt

Opublikowano: 29.06.2019 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 269

W zeszłą niedzielę odbył się największy do tej pory happening zorganizowany przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Ponad 50 aktywistów zgromadziło się na Rynku w Krakowie, trzymając na poduszkach martwe kurze pisklęta. Celem wydarzenia było zwrócenie uwagi na warunki życia kur hodowanych na mięso.

Według danych Komisji Europejskiej Polska jest największym producentem drobiu w Europie – każdego roku zabijanych jest w kraju ponad miliard kurczaków, a zdecydowana większość z nich (98%) hodowana jest na największych fermach przemysłowych.

Niedzielny happening był częścią kampanii „Frankenkurczak”, w ramach której aktywiści Otwartych Klatek dążą do poprawy dobrostanu tzw. brojlerów, czyli kur mięsnych. Jak podkreślają, nazwa nie bez powodu odwołuje się do słynnej powieści o naukowcu i stworzonym przez niego monstrum.

„Współczesne brojlery to efekt wieloletnich eksperymentów, których celem było stworzenie rasy rosnącej jak najszybciej i do możliwie największych rozmiarów. Obecnie tempo to jest tak duże, że gdyby porównać to do rozwoju człowieka, 5-letnie dziecko ważyłoby 150 kg” – mówi Marta Cendrowicz, dyrektorka ds. kampanii biznesowych Stowarzyszenia Otwarte Klatki – Słabsze kurczęta, takie jak te, które zobaczyć można było na happeningu, stają się w hodowli odpadami. Silniejsze spędzają swoje krótkie życie w niewyobrażalnym cierpieniu – dodaje.

Pisklę brojlera tuż po wykluciu waży zaledwie 42 gramy, a intensywny proces hodowli zajmuje około 6 tygodni. Na fermach panuje bardzo duże zagęszczenie – na każdego ptaka przypada powierzchnia wielkości kartki A4. Szybki przyrost masy prowadzi do licznych chorób metabolicznych, układu krążenia, a także deformacji i kalectwa – organizmy ptaków nie są w stanie wytrzymać tak nienaturalnie dużego tempa wzrostu. Zwierzęta nie są w stanie zaspokajać podstawowych potrzeb gatunkowych, takich jak dziobanie, czy grzebanie w ziemi, nie mają również dostępu do naturalnego światła, czy świeżego powietrza.

„Jak pokazują badania, Polacy nie są obojętni na los brojlerów. Według najnowszego raportu organizacji Eurogroup for Animals aż 93% społeczeństwa chce poprawy życia kurczaków hodowanych na mięso. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby do tego doprowadzić” – podsumowuje Marta Cendrowicz.

Kampania „Frankenkurczak” rozpoczęła się w zeszłym roku. Poza stworzeniem dedykowanej akcji petycji i prowadzeniem działań edukacyjnych, aktywiści opublikowali wyniki śledztwa zrealizowanego ukrytą kamerą przez pracownika jednej z ferm drobiu. Organizacja rozpoczęła również rozmowy z firmami, doprowadzając do podwyższenia norm dobrostanowych kurczaków, których wymagają od swoich dostawców IKEA, czy Sodexo.

Autorstwo: Otwarte Klatki
Źródło: Trybuna.info


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.