Żarcie dla elit, głodnym porcja satysfakcji

Opublikowano: 26.06.2015 | Kategorie: Publicystyka, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 386

Kilka dni temu rozmawiałem ze znajomą, która pracuje w Ośrodku Pomocy Społecznej. Ciężko było mi jej wytłumaczyć, że są ludzie, którzy przymierają głodem. Jej kontrargument był taki, że jest schronisko „Brata Alberta” gdzie przygotowują i rozdają posiłki: ilekroć zawoziła tam głodnych bezdomnych, nigdy nie zostali odprawieni z kwitkiem, zawsze dostali solidny posiłek.

Przyznałem jej rację. Myślę, że gdybym ja przyjechał tam z grupą głodnych i przy okazji wymachiwał legitymacją prasową, to nie dość że zostaliby nakarmieni, to jeszcze dostaliby kanapki na drogę.

A jak to wygląda gdy przyjdą tam sami? Pamiętam jeszcze z czasów, kiedy byłem na dnie. Wtedy załapanie się na jakikolwiek posiłek wymagało naprawdę bardzo dużo zachodu, wyrzeczenia się własnych poglądów, o zwykłym poniżaniu nie wspomnę.

Podczas świąt kościelnych potrzebujący nie dostają jedzenia, jeśli nie wezmą udziału w obrzędach religijnych – taki lekki szantaż dla dobra duszy. Nawet w dni powszednie, przed posiłkami obowiązkowo należy odmówić modlitwę dziękczynną. Niezależnie, czy nieborak jest wierzący, czy też nie.

Spotykam się też z argumentem, że przecież bezdomni mają swoje schroniska i nie muszą mieszkać na dworcach, ławkach czy w parkowych krzakach. Mam propozycję dla zwolenników tej tezy: niech zgłoszą się do takiego pensjonatu. Spotka ich arogancja i poniżanie przez personel, zmuszanie do pracy ponad siły, a jeśli nieszczęśnik ma coś w rodzaju renty, to znaczna jej część jest mu zwyczajnie odbierana.

Osoby starsze i o słabym charakterze w ogóle powinni omijać to miejsce z daleka. Wśród pensjonariuszy panuje system hierarchiczny dużo gorszy niż w więzieniu. Wiem coś o tym, bo siedziałem. Młodzi i wysportowani sadyści znęcają się nad słabszymi, okradając z czego tylko się da. Podobnie wyglądają wszelkiego rodzaju schroniska.

W 1999 roku Prezydent Miasta Puławy nadał miastu patrona. Został nim Brat Albert, specjalista od bezdomnych nędzarzy. Na fetę zorganizowaną na z tej okazji zaproszono ministrów, posłów, biskupów, wojewodę, biznesmenów i generalnie całą śmietankową elitę kraju i regionu. Jadłospis taki, że osławione ośmiorniczki siadają.

Robiłem wtedy jakiś reportaż. Pomyślałem, że wpadnę sprawdzić, czy może z tej okazji mieszkańcy schroniska dostali jakiś lepszy posiłek. Jakiegoś schabowego chociaż, albo golonkę. Nic z tych rzeczy, zwykła kasza symbolicznie okraszona. Nawet na pączka miasto się nie szarpnęło.

O ile pamięć mnie nie zawodzi, to jubel zaszczyciło kilka setek bardzo ważnych postaci, elit krajowych, regionalnych, wojewódzkich, powiatowych i gminnych. Ale honorowym gościem był sam biskup w towarzystwie dziekanów i proboszczów. Gdyby chociaż przekazali bezdomnym to, co zostało niezeżarte… Ale jak wiadomo nadanie patrona ma za zadanie przynieść miastu splendor, a nie nakarmienie głodnych. Jeszcze mogliby się przyzwyczaić i częściej domagać frykasów, a tak niech zapierdalają szukać butelek. To stosowne dla nich zajęcie.

Autorstwo: Piotr Jastrzębski
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. reotak1 26.06.2015 23:01

    Pomijając słuszność zarzutów autora dotyczących patologii zachowań w instytucjach “pomagających” oraz dotyczących fet jak opisana powyżej, nie rozumiem jego zacietrzewienia dotyczącego odbierania części renty na pokrycie kosztów utrzymania. Czy wszyscy takich kosztów nie ponosimy?
    I szkoda, że nie sprecyzował co oznacza “praca ponad siły” , skoro uważa za ubliżające szukanie butelek.
    A już uczestniczenie w obrzędach religijnych jest wyjątkową torturą dla głodnego człowieka i jest potwornie upokarzające, zwłaszcza przy wigilijnym stole,dlatego autor idzie na wojnę przeciw tak podłemu traktowaniu . Zapomina, że dzieje się tak w placówkach kościelnych. Bo państwowych o to nie podejrzewam, nawet na życzenie.
    Autor, po upadku na dno= korzystaniu z opieki społecznej, po odsiadce w więzieniu, znalazł na szczęście nie wyczerpujące fizycznie źródło utrzymania. I nie poniżające i na jego siły.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.