Zamach 11 września i tajne plany elit

Opublikowano: 12.09.2018 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1463

Zagadka tzw. islamskich zamachów terrorystycznych z 11 września na World Trade Center szokuje do dziś!

Zamachy z 11 września 2001 roku na World Trade Center w Nowym Jorku i na Pentagon w Waszyngtonie do dziś elektryzują opinię publiczną na całym świecie. Zamachy z 11 września były „matką wszystkich teorii spiskowych”, tych bardziej racjonalnych, jak i tych zupełnie szalonych. Kilka lat temu w USA przeprowadzono badania w formie ankiety, z których wynikało, że nieco ponad połowa Amerykanów nie wierzy w oficjalną, rządową wersję wydarzeń.

Przeprowadzano wiele fachowych analiz które wykazywały, że takie zniszczenia nie mogłyby zostać dokonane za pomocą samolotów i paliwa lotniczego. Po pierwsze, samolot nie miał prawa wbić się w potężną, żelbetonową konstrukcję. Owszem, mogłyby one dokonać nieco zniszczeń na powierzchni budynków. Ale samolot nie ma siły, by wbić się w taki budynek, i tym bardziej nie ma siły, by tak poważnie go uszkodzić. Po drugie, po zawaleniu się takiej węży powinna zostać ogromna ilość gruzu. Tymczasem objętość gruzu która została była wiele razy mniejsza niż objętość materiałów budowlanych użytych do konstrukcji budynku. Cała reszta jakby „wyparowała” (tu jest ukłon w stronę teorii o supernowoczesnych technologiach, takich jak Oscylator Nikoli Tesli).

Po trzecie, była wpadka podczas transmisji w telewizji CNN, gdy dziennikarka mówiła, że budynek WTC-7, będący tym mniejszym i trochę na uboczu, właśnie za nią się wali. Tymczasem budynek stał sobie w najlepsze podczas transmisji, i zawalił się z nie wiadomo jakich powodów wiele godzin później. Nigdy nie podano z jakich niby powodów ten budynek miałby się zawalić. Po czwarte, sami piloci którzy uprowadzili samoloty służące do ataków, uczyli się latać na małych awionetkach. To tak, jak by trzylatek który nauczył się jeździć na trójkołowym rowerku, chciał przeprowadzić zamach za pomocą potężnej ciężarówki której skrzynia posiada z 10, a czasami i więcej biegów.

Po piąte, żydowski miliarder, Larry Silverstein, na trzy miesiące przed atakami terrorystycznymi 11 września wydzierżawił te budynki, a następnie ubezpieczył je na kwotę miliardów dolarów. W tym od następstw ataku terrorystycznego. Zrobił on na tym interes życia. Po szóste, sam klan Bin Ladenów jest potężnym klanem miliarderów z Arabii Saudyjskiej. Wszyscy organizatorzy zamachów również pochodzili z Arabii Saudyjskiej. Jednak to nie ten kraj zaatakowano. Pod koniec administrowania Obamy pojawiła się jednak ogromna presja i kampania, by zacząć oskarżać Arabię Saudyjską o bezpośrednie planowanie tych zamachów. Jednak realia geopolityczne się zmieniły. Teraz próbuje się oskarżać o te zamachy… Iran, co jest jeszcze bardziej absurdalne.

Ciekawe które kraj będzie następny. Przypuśćmy, że w 2020 roku w spokojnej i stabilnej Algierii, przejmie władzę skrajnie antyamerykański rząd. Całkiem możliwe, że zaczną się pojawiać „nowe dokumenty” i „nowe dowody”, że za zamachem z 11 września stoją jednak Algierczycy, a nie Saudowie czy Irańczycy. Cóż. Tak sę robi politykę. To, że ponad 3000 ludzi zginęło 11 września, a potem kilka milionów podczas „szerzenia demokracji” przez USA, nie ma dla elit znaczenia. Przecież „śmieć człowieka to tragedia, a śmierć miliona ludzi to tylko statystyka”. Dlatego radzę Ci, czytelniku – mniej roztkliwiania się nad obrazkami głodnych dzieci w Syrii serwowanych przez media takie jak CNN czy TVN, a więcej rzetelnej wiedzy, np z dziedziny geopolityki.

Kto zyskał na zamachach na WTC 11 września, czyli ukryta prawda

A jest to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Podstawowe pytanie każdego detektywa i śledczego to „Cui bono” czyli: „Kto na tym zyskuje”. Warto więc sobie zadać pytanie, kto skorzystał na zamachach z 11 września 2001 roku na WTC. Odpowiedź jest tutaj oczywista: Amerykanie. Ba! Te zamachy spadły im wręcz jak manna z nieba. Gdyby nie one, to USA nie zrealizowałoby szeregu geopolitycznych celów. Wymienię je poniżej.

Zdestabilizowanie krajów Bliskiego Wschodu, w szczególności tych które mogłyby zagrażać interesom Izraela. A więc: Afganistan, Irak, Syria, Jemen, Somalia, Libia. Niespokojnie jest także w Egipcie, Filipinach, Nigerii, Pakistanie, Republice Środkowoafrykańskiej. Do tego wojny i destabilizacje w Gruzji, na Ukrainie, Mołdawii. Oni przestawiają sobie pionki na szachownicy. A wiele ludzi ginie nie tylko od działań militarnych, ale także od złego stanu infrastruktury i głodu. Od czasów inwazji na Afganistan i destabilizacji innych krajów, jest to kilka milionów ofiar.

Od kilku dekad USA pracowało nad radykalizacją świata islamu. Dziś na portalach z memami często wklejane są zdjęcia z lat 1960., 1970. czy 1980., z krajów takich jak Iran, Liban i innych muzułmańskich. Widać tam kobiety w strojach kąpielowych, swobodne, szczęśliwe, bez hidżabu. Wiele wskazywało na to, że świat islamu, choć był opóźniony względem Europy o wiele lat, zaczynał się cywilizować. Jednak to zostało zaprzepaszczone. Przez dekady aż do dziś obudzono starego demona dżihadu i islamskiego radykalizmu. Efekt? Zalanie Europy imigrantami, konsekwentnie od lat 1970. A od 2015 roku sprowadzenie przez panią Merkel najgorszej fali, która składa się w 3/4 z mężczyzn w wieku poborowym. Rezultat to nasilająca się, hybrydowa wojna religijna w Europie Zachodniej, obecnie mało widoczna dla opinii publicznej ze względu na cenzurę mediów. Ostatnie wydarzenia, czyli np zamieszki w Chemnitz i codzienne ataki nożowników, ekstremalny wzrost przestępczości, to przejaw tej mało widocznej wojny. Inna konsekwencja to dalsze osłabianie Europy, trwające od pamiętnego 1914 roku.

Do tego dochodzi sprzedaż uzbrojenia i zyski z tego procederu, wspieranie totalitarnych reżimów przychylnych USA (Izrael z jego oficjalną doktryną apartheidu, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Pakistan). Oprócz tego, blokowanie wpływów Iranu i jego planów wybudowania rurociągów przez Syrię. Stąd sfinansowanie przez Zachód terrorystów (FSA, Al Nursa, ISIL) i wojna w Syrii. Smaczku dodaje fakt, że ten cały kołchoz na Bliskim Wschodzie blokuje południową nitkę Jedwabnego Szlaku z Chin do Afryki. Podsumowując: jakże dziwne jest to, że gdyby nie te zamachy, to USA nie byłyby w stanie realizować wielu celów w swojej polityce zagranicznej. Czy zamachy 11 września były typowym „zamachem fałszywej flagi” (false flag), jak mówią teoretycy spisku? Z historii znamy cały ogrom takich przypadków. Przecież nawet II Wojna Światowa zaczęła się przez typowy zamach fałszywej flagi. Tym zamachem była tzw „prowokacja Gliwicka”, w której żołnierze Wehrmachtu, przebrani w Polskie mundury, zaatakowali niemiecką radiostację w Gliwicach.

Zamachy WTC a Jugosławia i zagrożenia hybrydowe

Wcześniej w podobny sposób zniszczono to, co po ogłoszeniu niepodległości przez Chorwację i Słowenię zostało z Jugosławii. Sztucznie nasilono konflikt między Serbami, Chorwatami a Bośniakami, by finalnie w 1997 roku bombardować Jugosławię. Dziś Bośnia i Hercegowina jest de facto protektoratem Unii Europejskiej, a jej niepodległość jest tylko papierkowa. Rzeczywistą władzę ma w tym kraju Wysoki Przedstawiciel ONZ ds. Bośni i Hercegowiny, który jest desygnowany przez UE. Podobny status ma marionetkowe państewko Czarnogóra, gdzie walutą jest… euro. Z kolei Kosowo to nic innego jak „lądowy lotniskowiec” NATO i protektorat USA, służący do tranzytu żołnierzy i sprzętu w jedną stronę (na Wschód) i do tranzytu narkotyków w drugą stronę (z Afganistanu na Zachód, zajmuje się tym CIA).

Elementy wojny hybrydowej stosowano również w Tunezji („arabska wiosna”), w Egipcie (obalenie Mubaraka, późniejszy zamordyzm i kryzys) w Turcji (próba obalenia Erdogana). Myli się bardzo ten, kto myśli, że Polska nie jest wolna od zagrożeń hybrydowych. W grudniu 2016 podczas słynnego „ciamajdanu” odbyła się szeroko zakrojona próba obalenia legalnie wybranego i demokratycznego rządu PiS. Oprócz ogromnego pressingu w mediach i różnych akcji polityków, miały miejsce prowokacje z udziałem tzw. „aktorzy kryzysowi” (crisis actors). Czyli z aktorami szkolonymi do zadań specjalnych. Przed 2015 rokiem jednymi z najsłynniejszych „aktorzy kryzysowi” byli Andrzej Hadacz i „Joanna spod krzyża”. W 2016 roku podczas „ciamajdanu”, niejaki pan Diduszko, luźno związany ze środowiskiem lewicowo-liberalnej „Krytyki Politycznej”, udawał śmiertelną ofiarę brutalnej napaści policji. Zdjęcia z jego „reanimacji” miały być transmitowane na całym świecie, łącznie z BBC i CNN. Jednak tylko cud sprawił, że globalni macherzy tego zaniechali, ponieważ tę akcję służb specjalnych nagrał z boku jeden z prawicowych aktywistów.

I to właśnie tego dnia po północy serwis Flight Radar wydał oficjalny komunikat o zamknięciu przestrzeni powietrznej nad Polską. Po 30 minutach oczywiście komunikat zdementowano jako „błąd”. Tę hybrydową akcję z grudnia 2016 roku opisywałem TUTAJ. Później sponsorowany przez George Sorosa Bartosz Kramek wydał oficjalną instrukcję, jak dokonać zbrojnego zamachu stanu w Polsce. Elementy wojny hybrydowej i akcje z „kryzysowymi aktorami” stosowano również podczas letnich protestów w 2017 i w 2018 roku. Latem 2018 roku zdemaskowano, jak „aktorzy kryzysowi” ze zbrojnego ramienia opozycji (Obywatele RP) rozpylili wojskowe środki trujące podczas ulicznej demonstracji. Wina miała zostać zrzucano na „brutalną, PiS-owską policję” a sprawa miała pójść szeroko w świat. Jednak i tutaj demaskacja oszustwa była bardzo łatwa i szybka, ponieważ szpaler policji znajdował się daleko od miejsca rozpylenia środków trujących.

Autorstwo: Jarek Kefir
Źródło: Jarek-Kefir.org


TAGI: , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. emigrant001 12.09.2018 10:20

    Ciekawe ilu Amerykanów wierzy, że ich własny rząd zabił ponad 3 tys własnych obywateli i nadal rządzi.

  2. KubaD. 12.09.2018 12:15

    @Prawda Boli
    Co nie zmienia faktu, że żaden żyd w dzień zamachów nie przyszedł do pracy. A budynki powinny stać do tej pory po tych uderzeniach. Gdzie ciała ludzi porwanych samolotów? Ten “samolot” który uderzył w pentagon nawet nie miał pilota…

  3. Dandi1981 12.09.2018 19:52

    Jaki samolot widać na kamerze przemysłowej ze to była rakieta.
    Ale władza jest wtedy gdy USA powie ze to samolot i nikt temu nie zaprzeczy ze strachu przed agresja

  4. hashi 12.09.2018 21:18

    No i usiusie zburzyli WTC a samych terrorystów szkoliło CIA pod rozkaz Brzezińskiego jeszcze w latach 70 tych. I co z tego jak dalej psychopatyczne elity syjonu tworzą rząd światowy i kreują politykę na następne 50 lat. Nawet jak 99% społeczeństwa będzie pewna że zamach był reżyserką i operacją false flag to co z tym zrobi? Do puki mają chleb i igrzyska nie wyjdą na ulice. Mamy własne WTC w postaci zamachu Smoleńskiego wiemy kto go organizował i na czyje zlecenie i co z tym zrobimy wypowiemy wojnę? Oni mają wszystkie media, wywiad, nieograniczony budżet, przedstawicieli w rządzie, oraz armie gotowe zabijać na skinienie palcem w imię ‘demokracji’. Ich nie jest dużo mniej więcej 8 tys. osób na szczycie piramidy, ale są rozproszeni i doskonale zorganizowani, każdy pilnuje każdego i nigdy nie wie czy ktoś stoi nad nim wyżej, wiec musza być bezwzględnie posłuszni tylko tak przetrwają.

  5. MasaKalambura 12.09.2018 23:01

    Koncerny mają finansowo pojemność państwową. Jest juz co najmniej kilka na poziomie dawnych i obecnych cesarstw- konglomeratów królestw. W naszym przypadku unii państw narodowych.

    Ich sposobami na kontrolę ludzi są produkty ich pracy. Na zasadzie rozdzielenia katedr uczelni, które je powołują. I którym służą.
    P
    Na nich kontrolę stara się wywierać lud posiadający broń (język bywa bronią, a nawet myśl czasami – jak nie możesz działać, to chociaż mów lub pomódl się) i wolę. Również wolę z mocą wyboru tych, którzy nimi dowodzą.

    Pomiędzy są jeszcze agencje wszelakie nieposiadące nadzoru nikogo, prócz kilku zaufanych.
    Są mafie i kartele.

    Mają wszyscy jeden cel. Szalony.

    Kontrola za pomocą jedzenia picia i oddechu.
    Kontrola za pomocą muzyki, obrazu ciepła.
    Kontrola ruchu ciała słowa i myśli. Jeśli wszczepić sobie implant.

    Kontrola strachem.
    Kontrola śmiercią.
    Kontrola bólem.
    Samotnością. Głodem. Uwięzieniem.

    Kontrola edukacji.
    Kontrola rodziny.
    Kontrola urzędów agencji i prawa.

    Kontrola stanu konta. Pełna nad nim edytowalność.

    Przychodzi na myśl wiele technik.
    A gdzie do telepatii, kontroli telekinetycznej i innych wynalazków umysłów opierających swój śtwiat na woli bardziej niż umyśle…

    At 1. Skutki celowego wyburzenia metodą projektowaną przez budowniczych w warunkach jakiegokolwiek ataku mogły być tylko wyższe. Jak widać na filmach te olbrzymie konstrukcje położono idealnie.
    Bomba atomowa położona ok 50 metrów pod dolną granicą piwnic o ile pamietam 50kton dopuszczone do obiegu cywilnego (tworzenie jaskiń, zbiorników, wyburzanie) jeszcze przez USA-CCCP było tu projektowane. I oglądane.

    At2 Azbest był podobne USA CCCP hitem budowlanym. U nas azbestowe dachy. W WTC ścianki niepalne działowe do okola betonowego trzonu. Ciekawe, skoro projektowano atom, to czy przewidziano najpierw wywóz azbestu, czy to niesamowite drżenie doprowadzające stalowe sztaby grubosci kilkunastu cm do postaci żelaznego pyłu mogło unicestwić azbestowej brudnej bomby szkodliwość?

    At3 Cieszy, ze informacja i myśl wyprzedza dźwięk i pęd samolotu. Że nawet z tego można się było wywinąć. Szkoda ze tak mało było tam spadochronów basejumpowych. Szkoda ze załatwia się tak sprawy tzw wilków w owczych skórach. Które na ofiarach robią majątek.

    At 4. Skoro jednak położone, to po co wysyłano tam strażaków? Jaki idiota na to wpadł. Bezduszny i bezwstydny.
    Ciesząc się ze statystycznie niemożliwie małej liczby ofiar, pamietajmy ze do takiej tragedii mogło nie dojść wcale. Można było przeprowadzić spokojny rozkład domu. To jak byśmy chwalili skinheada, który uratował staruszkę, bo wreszcie przestał ją kopać glanem.

    At 5. Jakbym wiedział o rozpoczętej instalacji atomówki pod biurem (trwa to minimalnie ok doby; inne techniki zabierają miesiące), tez bym wywoził, co się da.

    At6 Wycelowanie zdalne autopilotem w wierze przy takiej pogodzie jest rzeczą trywialną zwłaszcza posiadając satelity i radary. Wtedy było to już osiągalen. Szkoda ze nie ocalały czarne puszki. Ocalały?

  6. Collega 12.09.2018 23:22

    Żaden samolot, który uderzył w te wieże nie wyjaśnia zawalenia się budynku pół kilometra niżej.
    Nawet najbardziej wybujała wyobraźnia techniczna nie pozwala na taki scenariusz.
    Zresztą, po co dywagować! Brat mojej znajomej (starsza kobieta daleka od teorii spiskowych) pracował przy odgruzowywaniu WTC i powiedział jej, że nie może nikomu pisnąć co tam widział, bo już by nie żył.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.