Zaklęcia miłosne starożytnych Egipcjan

Opublikowano: 16.04.2020 | Kategorie: Historia, Publicystyka, Seks, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 1051

Starożytne zaklęcia zniewolenia i pożądania brzmią jak wstęp do filmu dla dorosłych, jednak te tajemnicze czary występują w 1800-letnim egipskim „erotycznym zaklęciu wiążącym”. Zostało ono wykonane przez kobietę o imieniu Taromeway, próbującą uwieść mężczyznę, o imieniu Kephalas. Odkryte na znalezisku zaklęcie przedstawia egipskiego boga Anubisa, strzelającego strzałą w nagiego Kephalasa, który jest zobrazowany z powiększonym penisem i moszną.

Od listopada 1924 r. papirus zawierający starożytne zaklęcie, którego do tej pory nikt nie chciał przetłumaczyć, jest przechowywany w zbiorach Uniwersytetu Michigan. Robert Ritner, profesor egiptologii na Uniwersytecie w Chicago i Foy Scalf oraz kierownik archiwów badawczych w Uniwersyteckim Instytucie Orientalnym, opublikowali swoje nowe badanie w czasopiśmie „Göttinger Miszellen”.

Według raportu „Live Science” podejrzewa się, że papirus znaleziono w rejonie Fajum w Egipcie, około 100 kilometrów na południowy zachód od Kairu. Magiczne narzędzie było używane do wzywania nie miłości, ale pożądania. Para naukowców twierdzi, że zaklęcie zostało napisane w języku demotycznym, który jest egipskim pismem wywodzącym się z północnych form hieratycznych używanych w delcie Nilu w okresie późnego Egiptu i poprzedzający okres języka koptyjskiego.

Treść zaklęcia zawiera prośbę do „szlachetnego ducha (lub też demona) nekropolii”, aby sprawił żeby Kephalas „czuł niepokój bez przerwy” z powodu pożądania, dopóki nie spotka się z Taromeway. Dr Ritner uważa, że podkreślenie przez kobietę męskich narządów na papirusie ma nasilić zaklęcie jeszcze bardziej w sferze seksualnej, a strzała jest zobrazowaniem jej czaru.

Ritner i Foy twierdzą, że egipskie zaklęcia seksualne były częściej używane przez mężczyzn szukających kobiet i nie jest jasne, dlaczego Taromeway tak bardzo pragnęła “uwagi” Kephalasa ani czy udało jej się go zdobyć. Sądzą jednak, że Taromeway prawdopodobnie zapłaciła kapłanowi, aby napisał zaklęcie w jej imieniu. Po stworzeniu magicznej pułapki papirus prawdopodobnie został umieszczony w grobie, w którym „duch” zmarłego został wezwany by wypełnić czar.

Następne badania nastąpiły trzy lata po tym, jak dr Franco Maltomini z Uniwersytetu w Udine we Włoszech rozszyfrował dwa papirusy z Egiptu datowane mniej więcej w tym samym czasie, 1700 lat temu. Było to zaklęcie wzywające bogów, by sprawili, że “serce kobiety zapłonie pożądaniem do rzucającego zaklęcie”. Drugie, zgodnie z raportem CBS News z 2016 roku, zmusza mężczyznę do robienia wszystkiego, czego chce osoba używająca czaru.

Gnostycyzm był starożytną religią, która zawierała elementy chrześcijaństwa. Zgodnie z raportem Live Science, to rozszyfrowane w 2016 roku „zaklęcie miłości” przywoływało kilka demonów (jednak Egipcjanie nazywali ich bogami), które nakazują rzucającemu zaklęcie, aby dedykował im serię ofiar spalonych w łaźni i wypisał słowa inkantacji na jej ścianach. Maltomini przetłumaczył magiczny zwój tak: „Zaklinam cię, ziemio i wody, przez demona, który mieszka w tobie i (zaklinam) fortunę tej kąpieli, tak abyś, gdy płomieniami ognistych języków paliłeś ofiary, rozpalił jej ciało i serce (kobieta, której pragnął), którą (matka kobiety, na którą rzucano czar) zrodziła ze swojego łona, tak byśmy się połączyli w jedno…”

Następnie zaklęcie wymienia imiona demonów, które na nie odpowiadają, potem zbiór magicznych słów głosi by „święte imiona rozpalcie ten płomień i utrzymujcie go w jej sercu…”, póki kobieta nie zakocha się w osobie używającej czaru.

Wyraźnie widać różnice pomiędzy zaklęciem pochodzącym z tłumaczenia z 2016 roku, kierującym prośbę do demonów, które mają sprawić by kobieta zakochała się w osobie rzucającej czar, a zaklęciem użytym przez Taromeway, które ma na celu erotycznie rozbudzić mężczyznę tylko w stosunku do niej. W zaklęciu Taromeway nie ma wzmianki o zaklinaniu serca lub oszołamianiu umysłu „miłością”, a jej pożądany rezultat jest bardzo wyraźny – stać się celem jego „powiększonych” męskości. To brzmi trochę jak umowa lub pakt, zawierany z siłą niepochodzącą z Ziemi.

Autorstwo: Sariel Goldeen
Źródło: InneMedium.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 4,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o