Zakamuflowany „UFO-bumerang” nad Pabianicami

Opublikowano: 10.11.2013 | Kategorie: Paranauka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 398

13 października, w godzinach nocnych, mieszkaniec Pabianic zauważył przelot obiektu, który wyglądał jak „zakamuflowany” bumerang złożony z grupy świateł, które znajdowały się za zasłoną z „mgły”. NOL przypominał ewidentnie wytwór techniki i był niemal identyczny z obiektami, które opisywali inni świadkowie. Co łączy te wszystkie obserwacje?

Pan Mateusz, 35-latek Pabianic (łódzkie) mieszkający na 6. piętrze bloku niedaleko centrum miasta, zgłosił nam relację o obserwacji obiektu, której dokonał 13 października br. z balkonu swojego mieszkania jakieś 5 minut po północy. Dodał, że szukając informacji o tym, co zobaczył odkrył, że obiekt wyglądał identycznie, jak ten z przypadku w Aarhus (2008), kiedy Polka mieszkająca w Dani zaobserwowała przesuwający się po niebie ogromny twór, wyglądający na „zamaskowany”.

OPIS ZDARZENIA

Pan Mateusz wykonał kilka szkiców-rekonstrukcji, próbując oddać pozorny rozmiar „bumerangu”. Wynika z nich, że był to gigantyczny twór poruszający się nad blokowiskiem. Mężczyzna zgodził się również na publikację nagrania z jego relacją. Oto jego transkrypcja ujawniająca najważniejsze szczegóły obserwacji z 13 października.

„W nocy z 12 na 13 października 2013, ok. 5 min. po północy, wychodząc na papierosa na balkon, zauważyłem dziwny obiekt na niebie, bardzo dużej wielkości.

Było to jak gwiazdy – [żółte] światła, które przemieszczały się w dość szybkim tempie nad Pabianicami, z północnego-wschodu na zachód, czyli jakby patrzeć, z okolic Łodzi na Łask, który jest w pobliżu. Było to jak szereg gwiazd, których łuna – jakby przez wodę, galaretę – wskazywała na kształt bumerangu, paralotni, ale bardzo dużych rozmiarów. Jest tu trasa powietrzna do lotniska Lublinek i portu w Łasku, gdzie znajdują się F16. Dużo tutaj dziwnych rzeczy lata, ale na pewno nie wskazywało to na nic, co mi jest znane.

Trwało to, jak powiedziałem, z 5-7 sek. Jak to zauważyłem, próbowałem obudzić małżonkę, ale się nie udało. Córeczka spała. Jak to się skończyło, odetchnąłem, obudziłem żonę i zacząłem szukać informacji na ten temat.

Obiekt miał kształt bumerangu: bumerang – paralotnia, coś w tym rodzaju, wykrzywiony, zaokrąglony. Był jakby na wpół przezroczysty. Nie tyle widać było obrys, jak światła – łunę, która wskazywała na ten obraz – kształt. Nie był on przezroczysty, ale światła nadawały taki efekt.”

ZBIEŻNOŚCI

Relacja pana Mateusza przypomina inne obserwacje, których świadkowie zgłosili się do nas w roku 2013. Można powiedzieć, że przez polskie niebo przetacza się fala zagadkowych obiektów w formie trójkątów, litery „V” bądź bumerangów, które poruszają się w warunkach nocnych, także nad obszarami miejskimi. W tym roku podobne zdarzenia miały miejsce m.in. w Lublińcu (śląskie), Białej (dolnośląskie), Łosicach (mazowieckie) czy Elizówce (lubelskie).

W incydentach z Łosic i Lublińca obiekty obserwowane były na niewielkim pułapie, a dodatkowe szczegóły ich zachowania w powietrzu pozwalają określić je jako pojazdy „anomalne”. Wiarygodni świadkowie w obydwu przypadkach mówili o potężnych pojazdach, które poruszały się w ciszy, zwykle powoli, łamiąc przyjęte normy bezpieczeństwa. W sprawie z Lublińca, świadek odnotowała pojawienie się wokół obiektu rodzaju „pola maskującego”, co opisała jako formę kamuflażu.

Co ciekawe, dwa zdarzenia, w których występował obiekt niemalże identyczny do tego widzianego nad Pabianicami miały miejsce w 2008 r. Oprócz wspomnianego Aarhus, latający bumerang, który zdawał się być otoczony „polem” przypominającym świadkowi „brudną zmąconą wodę”, obserwował architekt z Sandomierza. Podobnie jak w doświadczeniu Pana Mateusza, UFO przemknęło po niebie z dużą prędkością, znikając na horyzoncie.

KTOŚ NAS OBSERWUJE?

W tego typu obserwacjach na usta ciśnie się od razu pytanie o pochodzenie tych obiektów. Mimo hipotez, że mogą to być pojazdy szpiegowskie lub testowe, pojawia się wiele wątpliwości. Jedna z nich dotyczy gabarytów tych obiektów (choć nocne warunki często uniemożliwiają świadkom ich dokładne rozpoznanie), druga faktu poruszania się ich w zupełnej ciszy, zaś trzecia, łamania przez te pojazdy norm bezpieczeństwa i -jak się może zdawać – zdrowego rozsądku. Kto, chcąc zachować lot w absolutnym sekrecie, stosuje maskowanie, które sprawia, że obiekt i tak jest widoczny dla obserwatorów?

Czy wojsko może mieć coś wspólnego z tymi obserwacjami? – to kolejne pytanie. Jego przedstawiciele zaprzeczają. Zaprzeczają również, że posiadają wiedzę o tego typu obserwacjach. Ale czy grono wiarygodnych świadków może cierpieć na zbiorową iluzję? Tego typu obiekty w tym roku widziane były w wielu innych miejscach i w podobnych okolicznościach, m.in. w Sokółce, kiedy „latający trójkąt” szybko znikł z oczu obserwującym go z balkonu mężczyznom, wprawiając ich w konsternację. Nie ulega zatem wątpliwości, że wszystkie te obserwacje mają ze sobą coś wspólnego. Pytanie tylko, co…

Źródło: Infra

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek Zostań pierwszą osobą, która oceni wartość tego wpisu!
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. Beatka 10.11.2013 10:16

    Ewidentnie to była Aurora. I ewidentnie rozpoznanie przed szczytem klimatycznym w okolicy lotniska wojskowego w pobliskim Łasku. Mieszkałam jakiś czas w pobliżu drugiego lotniska (w Witkowie / przy lotnisku Powidz) i kilka razy obserwowałam NOLe w pobliżu lotniska (szczególnie na dniach przed wejściem Polski do NATO).

  2. agama 10.11.2013 10:28
  3. adambiernacki 10.11.2013 11:05

    Aurora jak nic:-)

  4. awkward 10.11.2013 13:40

    Pomyśleć, że wojsko posiada i testuje w praktycznym zastosowaniu takie napędy, a cywile dalej “bawią się” w ropę i gaz…

  5. Mr.BetterKnow 10.11.2013 14:43

    Mi to wygląda na drona o nazwie Tarantis produkowanego przez BAE.

  6. luzak1977 10.11.2013 17:59

    Szczyt klimatyczny – latające obiekty, tajfun. Dziwne to jakieś.

  7. dartan 10.11.2013 22:03

    Podobne twór widziałem 18,09,2009 – przelatywał nad moim blokiem na bezchmurnym niebie ok. godź 22 – leciał na zachód

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.