Zaczęła się ciemność…

Opublikowano: 07.11.2020 | Kategorie: Opowiadania, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1682

Jechał w kierunku stolicy, miał specjalną przepustkę dostawcy żywności, wojsko respektowało tylko zatwierdzonych dostawców, na szczęście niedawno jego fabryka uzyskała odpowiedni status. „Wskaźnik wyszczepień osiągnął dziś 25 milionów” – podano w wiadomościach nadawanych w radio.

Jechał bardzo ostrożnie, mimo pięknej słonecznej pogody wiał silny porywisty wiatr, od czasu do czasu podmuchy były tak mocne, że trzeba było mocno kontrować kierownicą. Jego uwagę zwrócił fakt, że dokładni na środku szyby na niebie, wyglądający trochę jakby okrągła chmura widoczny był księżyc. Przyglądał mu się starając się nie myśleć o wojsku, o przymusowych szczepieniach i o całym tym szaleństwie jakie zapanowało na ziemi. Boże, pomyślał, jak ty mogłeś do tego dopuścić. Jego uwagę przykuł kształt tego księżyca, zwykle księżyc jest okrągły, albo wcięty zmieniając się w kształt banana. Ta księżycowa niby chmurka miała wcięcie odwrotne. Co to za kształt pomyślał, czyżby ziemia była wklęsła a nie okrągła? Nagle ogarnęło go silne poczucie, że to jest coś nad czym powinien się zastanowić, bo co by było gdyby taka była prawda. Czytał kiedyś o anomaliach na biegunach, o dziwnych teoriach na temat ukrytego tam przejścia do podziemi gdzie mieszkają ludzie a drzewa są ogromne, 100 kroć większe niż największe nasze dęby. Nagle targnęło nim uczucie tak silne, że aż zjechał na pobocze.

Wtedy doznał wizji: wewnętrzny głos powiedział mu, że owszem jest to w jakimś sensie prawda. Bo jeśli to my żyjemy pod ziemią, to znaczy, że jesteśmy gdzie? To co nas otacza, to co nazywamy naszą rzeczywistością i realnym światem, to nic innego jak to co w „Biblii” nazywane jest piekłem. Cała rzeczywistość jaka Nas otacza tworzona jest przez nas samych, aby odpokutować nasze przewinienia. Niektórzy są tu dlatego, że narozrabiali, a niektórzy po to aby tym, którzy zawsze tu wracają i nie potrafią z tej pętli własnych przekonań uciec coś pokazać, pomóc im, wydostać ich. Są też tacy, którzy uwielbiają tutejszy stan upadku. Będąc w piekle tracimy pamięć, nie wiemy czy jesteśmy tu za coś, czy po coś. Ustaliliśmy natomiast jedno, że wyjdziemy stąd wszyscy razem. Nie zostawimy nikogo, nikogo kto będzie sobie zadawał dalej ból. Wielu z Was przeczuwa, że to nie jest prawdziwe, że to matrix, ale nikt wam nie zaproponuje pigułek w dwóch kolorach do wyboru, dopóki nie zrobicie tego sami, powiedział ktoś z takim przekonaniem i mądrością, że był pewien, że to nie jego własna myśl.

Płakał i nie mógł się pozbierać. „To jak stąd wyjść?” zawył tak głośno, że aż poczuł się dziwnie. Wtedy zalało go uczucie ogromnej miłości, ogromnej wspólnoty z innymi i przekonanie, że Jezus był tu też po to, aby nas obudzić. Przybył do piekieł, aby nas przekonać, że musimy zabić wszystko w co wierzymy. Musimy uwierzyć tylko w jedną jedyną rzecz, że jesteśmy piękni, doskonale niedoskonali. Nie musimy już o nic się obwiniać. Zasadniczo to pora już na nas.

Płakał i nie mógł dojść do siebie, postanowił wyjść z BUS-a i się przewietrzyć, musi przecież jechać do stolicy. Wychodząc popatrzył na słońce, na którym nagle pojawiły się ogromne wyładowania, jakby pioruny tylko rozchodzące się w różnych kierunkach. Skacząca struktura przypominająca pajęczynę, ale o ostrych kątach. Nagle zrobiło się cicho, jego samochód zgasł. Rozejrzał się dookoła a tam wszystko jakby zamarło. Nie działała komórka, wokół nic nie działało.

Zrozumiał, że nastały dni ciemności, nie działa system nadzoru, nie zadziała też żadna karta płatnicza. 100 kilometrów jakie odjechał od domu przed chwilą były godziną, a teraz powrót oznacza 3 dni. Pozabierał swoje rzeczy i ruszył w stronę rodziny.

Teraz nic nie jest ważniejsze niż to, czy za trzy dni ich znów zobaczy.

Autorstwo: Punkt Zero
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 7, średnia ocena: 4,43 (max 5)
Loading...

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o