Zabójca 21-letniego żołnierza na granicy „ma śniadą cerę”

Opublikowano: 11.06.2024 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2229

Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, służby dotarły do nagrań, na których widać zabójcę 21-letniego żołnierza na granicy polsko-białoruskiej. Polak został pchnięty nożem podczas służby. Śledczy mają ustalać tożsamość sprawcy.

Chodzi o nagranie, na którym widać moment ataku na 21-letniego żołnierza Mateusza Sitka, który służył w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej w Wesołej. Pochodzi ono z kamer Straży Granicznej, umieszczonych na masztach.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 28 maja na granicy polsko-białoruskiej. 21-letni żołnierz został pchnięty nożem przymocowanym do kija. Sprawcą jest jeden z nielegalnych imigrantów, który próbował szturmować granicę polsko-białoruską.

Nóż utkwił w ciele żołnierza. W trakcie udzielania pomocy rannemu, osoby przebywające po białoruskiej stronie cały czas rzucały w ich kierunku gałęziami i kamieniami. Ranny żołnierz najpierw trafił do szpitala w Hajnówce, a później został przetransportowany do Warszawy. W sumie przeszedł trzy operacje. Niestety, jego życia nie udało się uratować. „Na nagraniu widać sprawcę, chociaż zdjęcie jest niewyraźne. Po poddaniu specjalistycznej obróbce okaże się, na ile uda się wyostrzyć obraz jego twarzy” – przekazała „Rzeczpospolita”.

Powołując się na swojego informatora, dziennik ujawnił, że „sprawca ma śniadą cerę, co może oznaczać, że nie jest to białoruski funkcjonariusz, a jeden z migrantów”. Po tym, jak zaatakował on polskiego żołnierza, uciekł w głąb Białorusi. Śledczy próbują ustalić tożsamość sprawcy. Strona Polska zwróciła się do Mińska z żądaniem zidentyfikowania mordercy i wydania go polskim służbom.

Rzecznik reżimu Alaksandra Łukaszenki odpowiedział na polskie żądania. Mińska składa Polsce kondolencje, jednak migranta nam nie wyda. „Jednak kilka lat temu strona polska aktywnie i dość głośno zerwała współpracę z Białorusią w sferze egzekwowania prawa, zerwała kontakty w kwestiach pomocy prawnej i dialogu między komisarzami granicznymi. Wszystko to, podkreślam, zostało dokonane jednostronnie przez polskie kierownictwo” – powiedział rzecznik.

O śmierci Mateusza Sitka oficjalnie poinformowało w czwartek 6 czerwca. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych w komunikacie podało, że żołnierz zmarł „6 czerwca w godzinach popołudniowych w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, otoczony wsparciem rodziny i żołnierzy”. Wcześniej tego dnia, przed godziną 11 minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej mówił, że stan żołnierza jest ciężki.

Wokół śmierci Mateusza Sitka pojawiły się pewne kontrowersje. Dziennikarz Onetu Andrzej Stankiewicz ujawnił, że informację o śmierci żołnierza dostał od jednego z informatorów już w nocy ze środy na czwartek. Stankiewicz skontaktował się z redakcyjną koleżanką Edytą Żemłą i poprosił o sprawdzenie informacji. „Ona sprawdziła w kręgach wojskowych. Dzwoni do mnie, dziesiąta (godzina, rano – red.) może. Andrzej wszyscy mówią, że on nie żyje” – opisywał słowa Żemły Stankiewicz.

Następnie Stankiewicz przypomniał o konferencji prasowej Kosiniaka-Kamysza, który krótko przez godz. 11:00 mówił, że żołnierz jest w ciężkim stanie. „Po konferencji Kosiniaka, Edyta oburzona do mnie dzwoni i pyta, dlaczego Kosiniak takie rzeczy mówi. Dzwonię wtedy do współpracownika bliskiego Władysława Kosiniaka – znamy się od lat – i mówię: »Słuchaj, jest taka sytuacja. My mamy potwierdzone we wszystkich możliwych źródłach, że ten żołnierz nie żyje. I są dwie możliwości. Albo twój szef mówi nieprawdę, albo nie wie. My nie ścigamy się na newsy o śmierci, bo to są kwestie delikatne, kwestie rodzinne. Natomiast mamy jedną prośbę. Sprawdźcie, proszę, czy ten żołnierz żyje, czy nie«” – mówił Stankiewicz. I przypomniał, że dopiero kilka godzin później wystosowano oficjalny komunikat, w którym poinformowano o śmierci żołnierza. „Otóż moim zdaniem, według moich informacji, zmarł wcześniej” – podkreślił Stankiewicz.

Mateusz Sitek został pośmiertnie awansowany na stopień sierżanta Wojska Polskiego. Odznaczono go także Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju. Pogrzeb żołnierza odbędzie się w środę 12 czerwca o godzinie 11:00 w kościele pw. Świętej Anny w miejscowości Nowy Lubiel na Mazowszu.

Autorstwo: MM
Na podstawie: Gazeta.pl
Źródło: NCzas.info


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. Admin WM 11.06.2024 11:37

    To wina Kaczyńskiego i PiS-u, bo zmienili przyjaznego Polsce Łukaszenkę w zaciekłego wroga. I teraz widzimy tego konsekwencje.

  2. niecowiedzacy 11.06.2024 12:04

    I znów kupczenie śmiercią żołnierza armii Polskiej. Nieważne kto spowodował iż ten żołnierz i z jakiego powodu tam się znalazł i kto przyczynił się do tragicznej sytuacji zaistniałej na granicy z Białorusią ale o której skonał. Dla piszącego artykuł, czas o której skonał jest ważniejszy od tragicznej śmierci. Proszę sobie przeczytać mój artykuł na WM pod tytułem: Polska paranoja, czyli dalszy ciąg braku zdrowego rozsądku. Może tam znajdziecie choć trochę wyjaśnień dlaczego tak się dzieje. Niemożność szybkiego wyostrzenia filmu świadczy o Polskich możliwościach technologicznych, wychwalanych przez polityków. W teorii są: Silni, zwarci i gotowi by brać gratyfikacje.

  3. Katana 11.06.2024 12:10

    “nagranie, na którym widać moment ataku na 21-letniego żołnierza”
    Nie widać!
    Widać to co po tym momencie. Gdzie reszta nagrania?

  4. Katana 11.06.2024 12:14

    //Może tam znajdziecie choć trochę wyjaśnień dlaczego tak się dzieje.//
    Cale Wolne Media są o tym… Od wielu lat.
    A najbardziej przyziemnie to źle zorganizowane to miejsce. Żołnierze muszą chodzić zbyt blisko płotu i do tego nie mają jak uciec na większy dystans bo rozłożono zasieki z drutu, które przeszkadzają im także.

  5. Romeo 11.06.2024 17:50

    @Admin, niecowiedzący, Katana – niestety tak.
    Nasuwająca w związku z tym nieszczęściem konkluzja z dzisiejszych informacji, to, że dobrze byłoby, mając jakiś taki wolny – bez zastosowania – transporter i przerobić go na całodobowy dron – mogłoby ich być 2,3 – ile tam potrzeba, żeby obłożenie było całodobowe.
    Niech zostaną wyposażone w wyrzutnie gazów. Nie tylko tych odstraszających, ale też paraliżujących. Tyle – żeby nie podusiły tych biedaków. Na zewnątrz wozów – odpowiednik pancerza kinetycznego – pancerz elektryczny: kontaktowy, taka siatka z przebiegiem napięcia. Też o napięciu nie kaleczącym, a odstręczającym – po kontakcie.
    W asyście zaprogramowanych dronów powietrznych – nie odstępujących wozów i z góry dających pogląd na sytuację.
    No i zmienić lokalizację tego płotu na jakąś za nim fosę, czy co – bez wody, rów, niech tam sobie wpadają chętni.
    I są wyławiani do wszczęcia postępowania administracyjno-granicznego.
    Ale to tylko marzenia – politycy żywią się tragediami, zarażając nas strachem i przyzwoleniem na coraz większe zaciskania nam pętli na szyi.
    Biedny człowiek, biedna jego rodzina.

  6. niecowiedzacy 12.06.2024 01:55

    No Romeo masz dobre pomysły dzięki. Takie transportery istniały w PRL a 3 RP je odziedziczyła, nazywały się SKOT i nadawały by się do małych modernizacji ale Mądry Pan Lech Wałęsa kazał je złomować i po rozpoczęciu produkcji Rosomaka tak zrobiono. A wystarczyło by po małej przeróbce zmienić wieżę na większą z armatą 57 mm z dodatkową amunicją z gazem pieprzowym. Trzeba by było zrobić pewne badania lekarskie z testami ile człowiek może wytrzymać napięcia i z jakim amperażem. W latach 50 i 60 takie układy odstraszające istniały przeciw złodziejom lub różnej grandzie, ale potem tego zakazano. Ale masz rację, politycy żyją z ludzkiej krwi, więc marna nadzieja spełnienia. Natomiast w projektach dla armii, mam między innymi kołowy pojazd eskortowo bojowy o nazwie Skorpion z armatą 57 mm o masie do 40 ton, więc byłby dobry i dla straży granicznej i policji. Drony nie były by potrzebne bo każdy pojazd bojowy etatowo ma własne rozpoznanie w postaci kilku kamer w różnych systemach widzenia. Natomiast Panie Katana nie bardzo wiem po co żołnierze mieli by chodzić wzdłuż płotu, przecież mogli by oberwać kamieniem wyrzuconym z procy, więc chodzenie nie ma sensu. No i była by korzyść dla żołnierzy, w czasie deszczu lub zimy ciepłe wnętrze.

  7. Katana 12.06.2024 11:32

    //Natomiast Panie Katana nie bardzo wiem po co żołnierze mieli by chodzić wzdłuż płotu, przecież mogli by oberwać kamieniem wyrzuconym z procy, więc chodzenie nie ma sensu.//
    Napisałem, że właśnie nie powinni chodzić… tak blisko. A, że lepiej jeździć niż chodzić to chyba wiadomo. Jeszcze lepiej latać 😉 Najlepiej dronami – czyli tylko wirtualnie latać.
    Ale krew żołnierza jest tańsza – jak już wspominacie.

  8. Katarzyna TG 12.06.2024 12:53

    Ten płot to była pomyłka od samego początku, i to jeszcze w takim wykonaniu. Co innego 4-metrowy mur z żelbetonu zbrojonego stalą z koncertiną na szczycie no ale woleli postawić coś co da się rozgiąć zwykłym łomem.

    Tak, krew żołnierzy jest tańsza, na to wychodzi. Jeszcze jak słyszą od przełożonego żeby nawet nie próbowali używać broni.

  9. pikpok 12.06.2024 12:56

    To są skutki niszczenia i okradania ich krajów. Przedtem to my jeździliśmy do nich by zarobić.
    Syjonistyczno-satanistyczne pasożytdy kabaalistyczne robią co chcą także z nami, a ,,tresowane małpy” dalej zadowolone.
    https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9525295,za-gaz-drozej-o-prawie-polowe-od-1-lipca-duze-podwyzki-cen-stawki.html

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.