Wyniki śledztwa CIA ws. „syndromu hawańskiego”

Opublikowano: 24.01.2022 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1079

Od 2016 roku narastała histeria w USA dotycząca tzw. syndromu hawańskiego. Polegać miał on na takich objawach jak m.in.: bóle i zawroty głowy, bóle karku, nudności, przemęczenie, problemy ze słuchem, ciśnieniem tętniczym krwi, pamięcią, a także poważniejsze zaburzenia pracy mózgu. Są nowe, ważne ustalenia w tej sprawie.

Nazwa syndromu wzięła się od tego, iż pierwsi na takowe objawy skarżyć się mieli amerykańscy dyplomaci pracujący w stolicy Kuby. Niedługo później takie same dolegliwości miały rzekomo stać się udziałem pracowników amerykańskich ambasad w innych nieprzychylnych USA państwach. Wpływowe, wydawałoby się poważne medium, jakim jest „Wall Street Journal” (WSJ) natychmiast wysunęło hipotezę, że to atak, wykorzystujący częstotliwości radiowe zbliżone do promieniowania mikrofalowego i że pierwszym podejrzanym jest Rosja. Doniesienia WSJ obfitowały w dramatyczne ubarwienia: „uszkodzenie mózgu” „fala uderzeniowa”, „przeszywający ból ucha”, itp.

Istotnym zdaniem z relacji WSJ było: „nie mamy na to dowodów, ale uderzające jest to, że niektórzy z nas pracowali nad sprawami związanymi z Rosją”. Sprawa została potraktowana bardzo poważnie. Dyrektor CIA William Burns ogłosił, że „podwoił wysiłki agencji”, by znaleźć przyczyny „syndromu hawańskiego”. Potrojono także liczebność zespołu medycznego badającego tę sprawę, a na jego postawiono oficera, który niegdyś kierował polowaniem na Osamę bin Ladena. Problem opisywał on jako „prawdziwy i poważny”.

Rosjanom zagrożono „poważnymi konsekwencjami”, gdyby okazało się, że w owych „atakach” brała udział Moskwa. Amerykańskie władze przeznaczyły również 30 mln dolarów na fundusz pomocy „ofiarom syndromu hawańskiego”.

Wczoraj CIA przedstawiło efekty swoich prac, z których wynika, że objawy, na które mieli się skarżyć poszczególni dyplomaci amerykańscy w różnych częściach świata, nie są efektem czyjegokolwiek ataku. Można się było tego spodziewać już wcześniej, szczególnie po publikacji wyników badań przez dwóch amerykańskich naukowców – Roberta Baloha i Roberta Bartholomewa. W wydanej rok temu książce dowodzili oni, że cała sprawa może być wynikiem masowej histerii.

Jednak CIA dopiero teraz przyznało, że „jest mało prawdopodobne, aby Rosja lub inny zagraniczny przeciwnik używał mikrofal lub innych form ukierunkowanej energii do atakowania setek amerykańskich urzędników, którzy przypisują objawy związane z urazami mózgu tzw. syndromowi hawańskiemu”.

Nie sposób nie dostrzec podobieństw afery wokół rzekomego „syndromu hawańskiego” z dzisiejszymi realiami, gdy w poważnych mediach i instytucjach zachodnich czyta się paniczne informacje dotyczące obecnej sytuacji międzynarodowej. Termin „masowa histeria” może istotnie pomóc w analizie.

Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.