Wygaszają kopalnie i drastycznie podwyższają ceny prądu i gazu

Opublikowano: 18.12.2021 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1880

Sejm przegłosował wczoraj nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, de facto oznaczającą koniec wydobycia węgla w naszym kraju. Zaledwie parę godzin później Urząd Regulacji Energetyki ogłosił nowe taryfy za prąd. Polaków czekają drastyczne podwyżki cen energii oraz ogrzewania.

Wspomniana zmiana ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego przewiduje stopniowe wygaszanie wydobycia. Za zmianami zagłosowało 276 posłów reprezentujących głównie obóz rządzący i Lewicę, przeciw było 11 reprezentujących głównie Konfederację, z kolei 165 parlamentarzystów lewicowo-liberalnej opozycji wstrzymało się od głosu.

Przegłosowane prawo będzie oznaczało wsparcie dla branży górniczej, ale w zakresie redukcji ich zdolności produkcyjnych. Ogółem w latach 2022-2031 zmiany w ustawie będą kosztowały budżet państwa blisko 28 mld zł. Kopalnie otrzymają pieniądze głównie na wydobycie oraz opłacenie składek ubezpieczeniowych dla górników.

Wygaszanie polskiego górnictwa zbiega się ze zmianami w taryfach za energię elektryczną. Urząd Regulacji Energetyki pozwolił operatorom na drastyczne podniesienie cen. Ogółem wzrosną one o blisko 37 proc., z kolei w przypadku odbiorców indywidualnych będzie to 24 proc. Tym samym przeciętne gospodarstwo domowe zapłaci więcej o około 21 zł netto miesięcznie.

URE poinformowało w swoim komunikacie, że wzrosty są związane z kosztami zakupu energii oraz kosztami jej dystrybucji i transportu). Polityka klimatyczna Unii Europejskiej pozwala dodatkowo na handel prawami do emisji dwutlenku węgla, co prowadzi między innymi do spekulacji.

To nie koniec niewesołych wieści z URE. Regulator zgodził się również na podwyżki cen gazu dla gospodarstw domowych o blisko 54 proc. W przypadku użytkowników kuchenek wzrost będzie wynosił z kolei 41 proc., a dla osób ogrzewających gazem domy o 58 proc.

Na podstawie: DoRzeczy.pl, Money.pl
Zdjęcie: jarmoluk (CC0)
Źródło: Autonom.pl


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Admin WM 18.12.2021 10:44

    A w budżecie na rok 2022 uchwalili inflację w wysokości 3,3%. Kpią z ludzi w żywe oczy. Podobnie jak z 0% inflacji uchwalonej w 2019 roku na rok 2020.

  2. elroman 18.12.2021 14:02

    Zamknąć, zniszczyć, sprzedać, ludzi wysłać na bruk, potem wszystko zwalić na peowców. Mamy co chcieliśmy, wybraliśmy idiotów więc płaćmy za to.

  3. kufel10 18.12.2021 18:12

    Warto zauważyć że koszty ogrzewania przez ostatnie lata spadły. Domy są coraz bardziej zaizolowane i zużywają gazu coraz mniej. Pensje również rosną. Dziś taki domek 150-200 m2 opalany gazem czy zasilany pompą ciepła “spala” nam tego “paliwa” za 2500 zł rocznie. Bardzo często dochód miesięczny takiego gospodarstwa to 10tys zł lub więcej, czasami 20-30. Często robimy takie domki 250-300m2, tam już budżet będzie przekraczał 25 tys. Konkluzja jest taka, że te +40% czyli 1000zł rocznie nie stanowi żadnego obciążenia dla takiego gospodarstwa. 500zł to masz jeden bak zalany do pełna czy wyjście z dziećmi do restauracji. Nie można patrzeć tylko przez pryzmat ludzi o niskich dochodach, ale i przez pryzmat osób z aspiracją do klasy średniej. Ci ubożsi mają często kominki lub piece na paliwo stałe, gdzie napalą także drewnem. Niepotrzebne emocje – mieszkańcy bloków o zerowym pojęciu o sposobach i kosztach ogrzewania. ps. 10 lat temu też była inflacja, później deflacja – spadła budowlanka, złoto, paliwa, etc. Co będzie za rok tego nie wiecie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.