Współczesna nauka odkrywa osiągnięcia średniowiecznej medycyny

Opublikowano: 17.07.2018 | Kategorie: Historia, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 973

Większości ludzi średniowiecze kojarzy się wyłącznie z „wiekami ciemnymi”, okresem upadku we wszystkich możliwych dziedzinach życia. Ci, którzy o średniowieczu co nieco wiedzą, wiedzą również, że obraz taki jest nieprawdziwy, że wiele zawdzięczamy tej epoce, a jej osiągnięcia naukowe niejednokrotnie wyprzedzały swoje czasy. Krzywdzący pogląd na średniowiecze dotyczy też średniowiecznej medycyny, która jest odrzucana jako stek bzdur i zabobonów. Wielu uczonych angażuje się obecnie w inicjatywy, mające na celu odkrycie dla osób postronnych prawdziwego obrazu średniowiecza i jego osiągnięć. Także tych medycznych.

Obecnie mamy do czynienia z coraz bardziej nasilającym się kryzysem antybiotykooporności. Każdego roku na całym świecie antybiotykooporne mikroorganizmy zabijają około 700 000 osób. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, a na razie nic takiej zmiany nie zapowiada, do roku 2050 liczba ludzi umierających przez infekcje na które nie ma lekarstwa zwiększy się do 10 milionów rocznie.

Ancientbiotics to międzynarodowa grupa miediewalistów, mikrobiologów, chemików medycznych, parazytologów, farmaceutów i specjalistów ds. obróbki danych, której celem jest poszukiwanie w archiwach odpowiedzi na trapiący nas kryzys antybiotykooporności. Uczeni mają nadzieję, że dzięki pomocy współczesnej wiedzy i nowoczesnej technologii znajdą w kilkusetletnich dokumentach wiedzę, potrzebną do zwalczania zagrażających nam mikroorganizmów.

Już w 2015 roku Ancientbiotics opublikowała wyniki wstępnych badań nad liczącym sobie 1000 lat przepisem z dzieła Bald’s Leechbook (Medicinale Anglicum). To staroangielski tekst medyczny powstały w IX wieku, prawdopodobnie pod wpływem reform systemu edukacji przeprowadzonych przez Alfreda Wielkiego. Do dnia dzisiejszego przetrwała jedna kopia, przechowywana w British Library w Londynie.

W tekście znajduje się przepis na lek radzący sobie z ropniem powieki (jęczmień). Obecnie główną przyczyną jęczmienia są infekcje gronkowcem złocistym. Z kolei metycylinooporny gronkowiec złocisty (MRSA) to bardzo poważny problem przede wszystkim w służbie zdrowia. Gronkowiec i MRSA są odpowiedzialne za liczne infekcje, w tym zapalenia płuc i sepsy.

Wspomniany przepis z Bald’s Leechbook zaleca wykonanie mieszaniny z wina, czosnku, dodatkowej rośliny z rodzaju czosnku (np. cebuli) oraz żółci wołu. Mieszanina przez 9 nocy powinna pozostawać w mosiężnym naczyniu, po czym można jej użyć. Gdy naukowcy zastosowali średniowieczny przepis okazało się, że środek jest potężną bronią przeciwko gronkowcowi złocistemu. Zabija on biofilmy gronkowca w modelach infekcji in vitro, świetnie radzi sobie też z MRSA w laboratoryjnym modelu infekcji rany u myszy. Tak skuteczny środek został opracowany w średniowiecznej Europie. A my ciągle używamy wyrazu „średniowiecze” w roli epitetu na określenie czegoś zacofanego, okrutnego, odznaczającego się ignorancją.

Powyższe badania wskazują, że średniowieczna medycyna korzystała z metodologii wypracowanej na podstawie setek lat obserwacji i eksperymentów. Na przykład w przypadku średniowiecznego leku na jęczmień okazało się, że kluczem do stworzenia skutecznie działającego środka jest ścisła przestrzeganie instrukcji jego wytwarzania, w tym odczekanie 9 dni przed użyciem.

Opisany tu sukces zachęcił uczonych skupionych w Ancientbiotics do bliższego przyjrzenia się innym tekstom medycznym. Obecnie badają inny średniowieczny tekst medyczny Lylye of Medicynes. To XV-wieczne tłumaczenie na średnioangielski łacińskiego Lilium medicinae, który po raz pierwszy został skompilowany w 1305 roku. Tłumaczenia dokonał znany średniowieczny lekarz Bernard of Gordon. Jego tekst był wielokrotnie tłumaczony i wydawany co najmniej do końca XVII wieku.

W Lylye of Medicynes znajdziemy aż 360 przepisów na leki. Wyraźnie oznaczono je symbolem Rx, jakim obecnie oznacza się recepty. Przed naukowcami jeszcze wiele pracy. Dzieło składa się z 245 folio, co odpowiada 600 stronom współczesnego maszynopisu. Stworzono już bazę danych składników wymienionych w tekście, wraz z odniesieniami do przepisów i chorób. Nie było to takie proste, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Nazwy wielu składników mogą być różnie rozumiane, mają one bowiem różne synonimy i występują obecnie w wielu odmianach. Weryfikacja nazw musiała być przeprowadzana w konsultacji w wieloma różnymi źródłami naukowymi. Teraz uczeni opracowują metody analityczne, które pozwolą im wyłonić najczęściej powtarzające się kombinacje składników używanych do leczenia dawniej chorób zakaźnych. Po ich znalezieniu wzorce takie zostaną porównane ze średniowiecznymi tekstami medycznymi i na tej postawie zostaną wyłonione mieszaniny, które będą następnie poddawane badaniom laboratoryjnym.

Ponadto naukowcy chcą dzięki skojarzeniom takich często występujących składników odnajdować w średniowiecznych tekstach przepisy, które nie zostały odpowiednio przez autorów oznaczone, przez co teraz trudno jest je wyłowić.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: ScientificAmerican.com
Źródło: KopalniaWiedzy.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

42
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
realista
Użytkownik

co ty bredzisz…
po pierwsze w średniowieczu nawet nie wiedziano, że istnieje coś takiego jak bakterie i wirusy.
a po drugie bakterie nie mutują pod wpływem antybiotyków, tylko mutacje dające jakiejś bakterii odporność na dany antybiotyk powodują, że to ta bakteria rozmnaża się i żyje zajmując miejsce tych nieodpornych, które umierają. to jest, ziomuś, tak nielubiana przez ciebie ewolucja w czystej postaci… .. .

realista
Użytkownik

baśniopisarz Wacuś w natarciu…
nie chce mi się nawet tego bełkotu komentować… .. .

arthur
Użytkownik
arthur

K…., jak czytam o roszczeniu nadziei, to czuję jak mózg mi się kurczy. Tego nie da się czytać.

realista
Użytkownik

odpowiedziałeś mi bez sensu nie na na temat, byle tylko zamanifestować swoje przekonanie o nieszkodliwości bakterii i niesłusznie zaimputować mi przyzwolenie do nadużywania antybiotyków i walkę z bakteriami za wszelką cenę… ogarnij się… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”z racji tego, że pojawiają się nowe antybiotyki, to muszą się i pojawiać nowe mutacje i to jest ewolucja, zero doboru naturalnego, zero losowości, bakteria trafia zawsze w 10″

takie zdania właśnie pokazują, jak bardzo od D strony myślisz, i że NADAL, mimo dziesiątków postów, które o tym do ciebie napisałem, nie rozumiesz na czym polega dobór, losowość i ewolucja…
bakteria w nic nie trafia… po prostu przeżywają te, które są najsilniejsze, mają takie geny – cechy, które pozwalają im przeżyć. reszta ginie. i te, które przeżyły, rozmnażają się.
ale to nie jest według Wacusia dobór naturalny, tylko po prostu bakterie cichaczem opracowują strategię strzelania i strzelają w dziesiątkę… dramat… .. .

realista
Użytkownik

ale bakteria nie trafia w 10-tkę, tylko przeżywa. i nie jest tak, że zawsze, bo często wszystkie bakterie giną.
nie masz pojęcia jak działa biologia, tylko snujesz bajki niewarte nawet komentowania… .. .

realista
Użytkownik

ale pojawiają się w wyniku tego, że przetrwały te najodporniejsze i się rozmnożyły, w przeciwieństwie do tych, które zginęły. więc żadne bakterie nie trafiają w dziesiątkę, po prostu ewolucja i dobór tak działa… żadna bakteria nic nie wykształca tak jak żadna wiosna nie przychodzi… to tylko takie określenie konsekwencji zmienności genetycznej w połączeniu z doborem… .. .

realista
Użytkownik

wracamy znowu do początku dyskusji o ewolucji… przykro, że zamiast o tym poczytać i dowiedzieć się czegoś więcej, to ty ponownie wymyślasz bajki…
króliki nie są różowe, bo zawdzięczają barwę swojego futerka barwnikom jak feomelanina i eumelanina, które nie są różowe ani zielone, tylko rude i czarne, i są to odmiany tej samej substancji. żeby takie były musiałaby nastąpić taka mutacja, która spowodowałaby produkcję zupełnie innego barwnika, czyli zupełnie innej substancji chemicznej. dlatego taka barwa nie występuje.
a biały, to po prostu brak tych substancji w futrze…

dalej niby coś tłumaczysz, ale nic nie tłumaczysz. a sprawa jest prosta – te w jakiś sposób odporne na truciznę bakterie przeżyją, a te mniej nie. które więc będą miały potomków? no chyba logiczne, że te, które przeżyły. czyje geny będą więc w kolejnych bakteriach? geny tych, które przeżyły, czy tych które nie przeżyły? pomyśl czasem, bo to jest żenada…

przypadek jest jak najbardziej istotny, bo przy kopiowaniu DNA istnieje możliwość błędnego przekopiowania. i tak się dzieje. przecież dysponujemy metodami sekwencjonowania DNA i WIEMY, że takie błędy następują.

to nie są mity. tylko ty opowiadasz jakieś bajki bez żadnego uzasadnienia…
ogarnij się, gościu, wreszcie… .. .

realista
Użytkownik

barwniki to substancje chemiczne, które nieco różnią się między sobą i dają akurat taki kolor. pytanie więc dlaczego nie inny jest bez sensu. nie dają innego, bo dają ten kolor, i wszystko w temacie.
nie ma powodu by twierdzić, że to barwniki powstają w “sensowny i nielosowy sposób”. po prostu tak byś chciał…

z bakteriami to po prostu nie rozumiesz. to nie jest TA SAMA bakteria, a mutacje są RÓŻNE. i dlatego masz napisane jak byk, i sam to cytowałeś, że jeśli jakaś mutacja jest niekorzystna, to znaczy to tyle samo, że osobniki z nią giną lub się słabiej rozmnażają. to właśnie z tego powodu nazwiemy umownie tą mutację NIEKORZYSTNĄ. natomiast mutacja, która OBJAWIA się odpornością na antybiotyk jest KORZYSTNA, bo daje korzyść taką, że bakteria przeżyje, i DLATEGO jest nazywana przez nas korzystną. jeśli więc przeżyją te bakterie, które tę antybiotykoodporność posiadają, to kolejne pokolenia to ICH potomkowie, posiadający tę mutację, cechę czy korzyść, nazwij to jak chcesz.

bakterie się nie karmią antybiotykiem. antybiotyki działają w różny sposób “przeszkadzając” żyć bakteriom, np. uszkadzając błony komórkowe, zaburzając metabolizm itp. są to czynniki niekorzystne analogiczne do niskich temperatur, leżącego śniegu czy szybkich drapieżników. to dla bakterii po prostu NIEKORZYSTNY CZYNNIK ŚRODOWISKOWY.

po prostu nie zdajesz sobie z tego wszystkiego sprawy i uparcie powtarzasz bajeczki i imputujesz Darwinowi zmyślanie. w zmyślaniu to ty jesteś mistrzem… .. .

realista
Użytkownik

nie będę się powtarzał. piszesz totalne bzdury.
ogarnij się… .. .

realista
Użytkownik

jeśli przestajemy podawać antybiotyki, to populacja, która przetrwała jest albo zdominowana całkowicie przez odporne bakterie, albo jeśli nie jest do końca zdominowana, to po ustaniu czynnika ta cecha antybiotykoodporności przestaje mieć znaczenie.
tak właśnie działa ewolucja. tylko co z tego?… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:” (to już obala teorie o przetrwaniu najsilniejszych bo to najsłabszy trwa dalej, reszta już jest martwa)”
ale w tym przypadku najsilniejsze są te, które do tej pory były najsłabsze. ty naprawdę tego nie rozumiesz?… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”nie ma osobników najlepiej dostosowanych do przetrwania. Wystarczy zmienić środowisko a los się odwraca i to najsłabszy jest tym najsilniejszym.”

w takim razie NIE ROZUMIESZ, bo TE i dobór naturalny nie mówi o najsilniejszych, tylko o NAJLEPIEJ PRZYSTOSOWANYCH, co oznacza właśnie najlepiej radzących sobie w danych warunkach środowiska.

cyt.:”mutacja jest zawsze w jakimś stopniu reakcją na działanie środowiska i zawsze w jakimś stopniu stara się dostosować”

nie. znowu patrzysz od D strony. odwrotnie – mutacja powoduje istnienie jakiejś cechy. jeśli ta cecha w czymś pomaga w danych warunkach, to osobnik ma przewagę.

cyt.:”W każdej populacji rodzą się jacyś „gorzej przystosowani” bo stanowią oni zabezpieczenie populacji na ewentualną zmianę środowiska.”

no właśnie, i zobacz – coraz bardziej komplikujesz cały mechanizm. według ciebie nie ma przypadku, ale ciało+środowisko dają celowo gorzej przystosowanych, jako zabezpieczenie przed niewiadomymi czynnikami…
w TE jest to mechanizm prosty – potrzebna jest odpowiednia duża pula genów, by zapewnić odpowiednią różnorodność genetyczną, i zjawisko zmniejszenia się jej nazywa się dryfem genetycznym. zmniejszenie puli genetycznej skutkuje mniejszymi możliwościami przystosowawczymi populacji, i biologia wielokrotnie to udowodniła. nie musisz zmyślać mechanizmów, one zostały odkryte już dziesięciolecia temu…

cyt.:”wyklucza się tutaj tylko zjawiska których się nie obserwuje, czyli „błędu natury” i „lepszego osobnika”, bo to subiektywna interpretacja”

no WŁAŚNIE. SUBIEKTYWNIE interpretujesz i odrzucasz te określenia nie rozumiejąc co one znaczą obiektywnie… natura nie popełnia błędów, natura jest ŚLEPA. błędy powstają przy KOPIOWANIU ŁAŃCUCHA DNA. te błędy jako że są instrukcją budowy organizmu dają efekty, które w różnych okolicznościach mają różne skutki. NIE określamy z góry, które są lepsze, a które gorsze. oceniamy PO WYNIKACH.
gdyby żółte króliki odstraszały drapieżniki, i urodził się jakiś, u którego zawartość feomelaniny w futerku dawałaby kolor żółty, to najprawdopodobniej po wcale niedługim czasie populacja zostałaby zdominowana przez jego potomków, gdyż drapieżniki nie chciałyby na nie polować, a na inne by polowały.

cyt.:”Jak się czyta prasę i publikacje naukowe, czy ogląda filmy to powoli widać, że każdemu gdzieś w tyle głowy świta, że z antybiotykiem czy opryskiem można przesadzić, można przesadzić nawet z higieną osobistą”

no oczywiście. i to wcale nie jest jakieś tam “z tyłu głowy”, tylko normalnie się o tym mówi, że błędem jest próba pozbycia się mikroorganizmów, bo potrzebna jest nam symbioza z nimi. to nie jest tak, ze się naukowcy podniecili, że wszystko potrafią, i teraz muszą się wycofywać. przecież to stale INNI ludzie pracują nad różnymi badaniami, a trend jest wyraźny.
ale paradoksalnie trend ten wskazuje na EWOLUCYJNE cechy przystosowania człowieka, i na przykład mówi o korzyściach chodzenia na boso, ćwiczeń w postaci “podbiegania”, wpływie światła dziennego na rytm, “neandertalskiego” sposobu żywienia itp.
i to jest podejście NAUKOWE, i ZGODNIE z TE. nie trzeba wymyślać głupot o organizmach chcących się przystosować do środowiska, które to powoduje celowe mutacje, naprawdę… to wszystko jest o wiele prostsze i bardziej logiczne… .. .

realista
Użytkownik

oczywiście, że mutacja powoduje powstanie konkretnej cechy. ale jej powstanie jest losowe. zdajesz się nie rozumieć czym jest ta losowość. i powstaje ona na skutek błędu kopiowania DNA. także mylisz się całkowicie.

dalej już chrzanisz o termodynamice itp., żal komentować. jak zwykle zignorowałeś wszystko, o czym ci napisałem. weź poczytaj o dryfie genetycznym i zacznij rozmawiać w oparciu o fakty, a nie swoje fantazje, bo to jest męczące…

oczywiście, że są cechy, które dają organizmowi lepsze przystosowanie. zaprzeczając temu zwyczajnie się błaźnisz. taki ślepiec co udaje, że widzi tam, gdzie wzrok nie sięga, a właśnie potknął się o kamień i leży udając, że odpoczywa… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Fakty to są takie, że jak coś się losuje to wychodzi z tego dowolność”

no i tak właśnie jest.

cyt.:”Mutacje nie są dowolne, nie wyrasta nikomu nic zbędnego i niepotrzebnego”

mutacja to nie znaczy, że coś komuś wyrasta. naoglądałeś się filmów o mutantach i głupoty masz w głowie.
mutacja na przykład powoduje, że jakaś substancja jest produkowana zamiast innej, np. eumelanina zamiast feomelaniny (strzelam), albo w ogóle nie jest produkowana, co skutkuje inną barwą futerka.

cyt.:”Nie ma lepszych cech dających przystosowanie bo każdy osobnik którego się obserwuje – oddycha i żyje, a co to oznacza? że jest przystosowany!!!”

oczywiście, jest przystosowany. ale podawałem ci mnóstwo przykładów na to, że można być przystosowanym lepiej albo gorzej, na przykład MAJĄC BIAŁE FUTERKO NA ŚNIEGU!

dlatego pleciesz kompletne bzdury zaprzeczając oczywistościom i ośmieszasz się, tylko nie zdajesz sobie z tego sprawy. ja powoli tracę motywację, aby ci uświadomić, że bredzisz i tłumaczyć to, czego nie rozumiesz, bo nie przejawiasz żadnych symptomów zmądrzenia. zaczynam sądzić, że jesteś przypadkiem beznadziejnym… .. .

realista
Użytkownik

ale ja nie odtwarzam żadnych wpojonych treści. to jest LOGICZNE.

cyt.:”muszą być zgrane i ukierunkowane”

wielokrotnie publikowano mechanizmy, które przeczą twoim słowom. ciekawe, że człowiek, który się tematem w ogóle nie interesuje, stawia tak radykalne tezy…
przykład najszerzej omawiany, bo podawany był przez kreacjonistów jako dowód na tzw. nieredukowalną złożoność:
http://img25.otofotki.pl/obrazki/it366_evolutionoftheeye.jpg

cyt.:”Od kogo jest ten z białym futerkiem na śniegu lepiej przystosowany niby?”

nie rżnij głupa, co? to naprawdę nie jest śmieszne już. zaprzeczasz oczywistościom…

cyt.:”Osobnik się nie liczy, liczy się populacja w danym środowisku”

populacja złożona jest z osobników… różnych osobników (duża pula genowa).

cyt.:”Nie wszyscy za to mnożą się identycznie bo nie wszyscy mają warunki na to aby dominować w środowisku”

o, to jednak nie wszyscy mnożą się identycznie? jeszcze niedawno twierdziłeś, że wszyscy. jednak jakiś postęp jest. to teraz postaraj się pójść dalej – czy jeśli jakaś grupa z jakiegoś powodu stale rozmnaża się mniej, to czy ta grupa się zmniejsza czy nie? (oczywiście mówimy o kolejnych pokoleniach, a nie grupie jakichś osobników, np. szarych królików, które są łatwiejsze do wypatrzenia niż białe, choćby odrobinę)

wiesz, nauka polega między innymi na tym, że korzysta się z wiedzy zdobytej przez poprzedników. inaczej stale odkrywalibyśmy koło i udowadniali, że Ziemia jest kulą, zamiast latać w kosmos i konstruować komputery. a tobie się wydaje, że bez nauki i zrozumienia można sobie ot tak podważać dotychczasową wiedzę… nie chcę być chamski, ale za głupi jesteś, żeby kwestionować dorobek naukowy wielu pokoleń biologów, paleontologów i genetyków. nawet nie wiesz jaki on jest, co wystarczająco udowodniłeś śmiejąc się z “wyrastających dodatkowych kręgów u żyraf”…
naprawdę szkoda na ciebie czasu… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Które to mechanizmy przeczą którym moim słowom niby? Publikowano mechanizmy przypadkowości?”

nie, pisałem o nieredukowalnej złożoności.
ale są też oczywiście badania na temat przypadkowości, a nawet mechanizm ten jest wykorzystywany w algorytmach ewolucyjnych. i to z powodzeniem. wykorzystują LOSOWOŚĆ i dobór…

cyt.:”Ja nigdzie nie piszę o nieredukowalnej złożoności, tylko o zastosowaniu każdego etapu, każdej mutacji milimetr po milimetrze jako „cechy dającej jakąś przewagę””

czyli piszesz o… nieredukowalnej złożoności…

cyt.:”środowisko nie ma aż takiej różnorodności aby pozwolić komuś z pół milimetra dłuższym palcem zdominować tych z pół milimetra krótszym palcem”

coś ty się tak przyczepił do tej bezsensownej długości palców? to bez sensu. geny kodują miliony ważniejszych rzeczy niż długość palców, które mają wpływ na metabolizm czy sprawność organizmu.

cyt.:”i co ten nie-biały robił, padł zaraz po urodzeniu bo go było widać?”

przecież wielokrotnie ci już tłumaczyłem, dlaczego to bzdura. żył sobie normalnie, bo owszem, był przystosowany DO ŻYCIA (co za absurdalnie trywialne stwierdzenie). jednak ten biały także sobie żył, i miał dzieci, które też były białe. te, które były białe, jako LEPIEJ przystosowane do warunków, bo MNIEJ widoczne na śniegu, przeżywały w większej ilości i żyły dłużej, płodząc potomstwo. i teraz prosta sprawa – jeśli białe mnożyły się skuteczniej, to zdominowały populację, i to do tego stopnia, że zostały tylko białe.
CZEGO TU NIE ROZUMIESZ?

cyt.:”Nigdzie nie twierdziłem, że wszyscy mają identycznie, tylko że wszyscy mają identyczne szanse na rozmnożenie się”

a więc na próżno się ucieszyłem, że coś do ciebie dociera… no trudno…
otóż NIE WSZYSCY mają IDENTYCZNE szanse rozmnożenia się. jeżeli ŚREDNIO białe króliki pożyją o jeden miot dłużej, z powodu niewypatrzenia ich przez drapieżnika, to z każdym pokoleniem białych królików w stosunku do szarych będzie WIĘCEJ.
CZEGO TU NIE ROZUMIESZ?

cyt.:”Przecież to jest kompletny nonsens”

tak, to jest kompletny nonsens. a takich nonsensów wypisujesz z każdym postem więcej…

cyt.:”środowisko odpowiada za wynik replikacji, żaden przypadek. Wszystko się odbywa zgodnie z planem, i pojawia się dokładnie to co trzeba i tak jak trzeba”

no, na przykład właśnie takich nonsensów.
mimo wszelkich argumentów przeciw, i bez żadnego potwierdzenia, stawiasz uparcie taką tezę, choć ona nie ma żadnego sensu…

ty się do Darwina nie porównuj. jesteś zwykłym nieukiem bez wyobraźni i logicznego myślenia. Darwin potrafił uzasadnić to, co zawarł w swojej pracy. ty nie dość, że niczego nie udowadniasz, to jeszcze zaprzeczasz badaniom, i oczywistym faktom, BO TAK. bo to NIEMOŻLIIIIIIIIIIWE… .. .

realista
Użytkownik

tylko debil może myśleć, że “każdy debil może być naukowcem”.
więcej twoich idiotyzmów nie czytam. chcesz to bądź ciemniakiem opowiadającym nonsensy. chciałem cię czegoś nauczyć, ale masz problem z najprostszymi rzeczami. żałosne… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Czy można mówić, że algorytm daje przypadkowy wynik?”

można.
o algorytmach niestety też nie masz pojęcia i ośmieszasz się w kolejnym temacie swoją niewiedzą plotąc to, co ci się wydaje, zamiast się czegoś dowiedzieć i zrozumieć…

cyt.:”Ja wiem, że ubóstwiasz i bronisz honoru, im więcej badań tym trudniej odeprzeć ci ich czar.”

zwyczajnie mam dosyć mówienia do ściany. marnujesz mój czas. dosyć… .. .

Komzar
Użytkownik
Komzar

Zjawisko mutacji, krzyżowania i selekcji w genetyce jest faktem. To czego nie do końca wiadomo to jakie jest przeznaczenie tych procesów ale bardzo prawdopodobne, że są to mechanizmy zabezpieczające przed degeneracją.
Moim skromnym zdaniem jeszcze nie odkryliśmy prawdziwej roli/ról tych procesów. Bardzo możliwe, że to narzędzia w rękach “duszy” by odpowiednio kształtować doświadczenie.

realista
Użytkownik

powtarzasz w kółko to samo nie rozumiejąc o czym gadasz… to jest dramat…

identycznie jak z wyśmiewaniem ewolucji jest u ciebie z wyśmiewaniem algorytmów ewolucyjnych. wyśmiewasz, bo nie masz o nich pojęcia, i zbyt tępy jesteś, żeby zrozumieć zagadnienie. wymyślasz sobie głupi przykład, i wyśmiewasz to, co wymyśliłeś, i nie można ci wytłumaczyć, że to twój przykład jest głupi, a ty bredzisz…

kalkulator nie posługuje się algorytmem ewolucyjnym. to twój pomysł. faktycznie – śmieszny…
dziwiłeś się “Czy można mówić, że algorytm daje przypadkowy wynik?”. odpowiedziałem, że można. ale ty zamiast choćby przeczytać definicję, to zacząłeś bajdurzyć.

i tak jest ze wszystkim, o czym się z tobą rozmawia. tak samo jak losowość mutacji obśmiewałeś kąt padania na powierzchnię kuli, i tak samo obśmiewasz algorytmy, chociaż EWIDENTNIE nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz… to, że opanowałeś język polski i kilka filozoficznych określeń oraz definicję logiki nie sprawia, że potrafisz ich używać, ani że potrafisz zrozumieć co inni mają na myśli.

ty tworzysz sobie własne definicje, i nie rozumiesz cudzych. to w tobie tkwi błąd, nie w języku nauki. to ty masz problem ze zrozumieniem, a nie nauka z wyjaśnianiem. tłumaczyłem ci na przykład, że błędy w kopiowaniu łańcucha DNA są faktem, ale błąd natury to tylko takie określenie jak “przychodzenie wiosny”, bo “natura jest ślepa” (to też tylko takie określenie). i ty sam cytowałeś, ale nie rozumiesz.

mutacje genetyczne są też ślepe (przypadkowe), a to czy się w populacji rozprzestrzenią czy nie jest zależne od interakcji organizmu ze środowiskiem. i TE nie mówi niczego innego. jedynie ty masz stale głupie uwagi, jak z tymi królikami, bo ciężko ci zrozumieć takie banalne rzeczy jak to, że maskujące futerko daje przewagę… jesteś żenujący, koleś… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”wkładasz mi w usta coś czego nie powiedziałem.”

to ty stale coś wymyślasz bez sensu. rozmowa wygląda tak:

realista: mechanizm ten jest wykorzystywany w algorytmach ewolucyjnych. i to z powodzeniem. wykorzystują LOSOWOŚĆ i dobór…

Wacek: Czy można mówić, że algorytm daje przypadkowy wynik? Bo dla mnie to oksymoron, skoro algorytm to znaczy, że działanie konsekwentne

r.: można.
o algorytmach niestety też nie masz pojęcia

W.: Aha, no to super, mamy algorytm wedle którego funkcjonuje kalkulator np. i przypadkowo raz działa, raz nie działa, raz się uruchomi a raz się nie uruchomi – no wręcz genialne

r.: kalkulator nie posługuje się algorytmem ewolucyjnym. to twój pomysł. faktycznie – śmieszny…

W.: Gdzie ja pisałem niby, że kalkulator posługuje się algorytmem ewolucyjnym?

to o czym pisałeś? po co poruszyłeś temat kalkulatora? przecież to nie ma związku z algorytmami ewolucyjnymi. zwyczajnie nie rozumiesz zagadnienia i wyrwałeś jak zwykle coś z kontekstu, i obróciłeś to swoim zwyczajem w absurd, zamiast postarać się faktycznie zrozumieć. i cała gadka z tobą zawsze jest taka.

cyt.:” czy można powiedzieć, że elektron popełnił błąd? To są nonsensy w które ty wierzysz”

a teraz ja zapytam – gdzie napisałem coś takiego? wkładasz mi w usta coś, czego nie powiedziałem.

cyt.:”Błąd w replikacji DNA oznacza, że coś się nie powiodło czyli mamy niedoskonałość w naturze. Tymczasem ja mówię, że to żaden błąd”

błąd to błąd. znowu czepiasz się jednego znaczenia, bo ty kojarzysz to słowo w ten negatywny sposób. nikt nie twierdzi, że to błąd w znaczeniu potocznym. wręcz przeciwnie. dlatego nadano temu termin MUTACJA. a mutacja może dać korzyść albo nie. o tym, czy tak się stanie decyduje interakcja ze środowiskiem, czyli selekcja naturalna.

błąd w kopiowaniu DNA to nie przypisywanie zamiaru, a losowość oznacza tyle tylko, że wynik jest nieprzewidywalny, czy raczej przewidywalny w pewnym zakresie. czy dziwi cię, że rzucając kostką NIE WIESZ jaki będzie wynik? dziwi cię prawdopodobieństwo? grałeś kiedyś w kości albo w pokera? widać, że wiele rzeczy jest dla ciebie zagadką, a płytka i potoczna interpretacja zamiast zaznajomienia się z rzeczywistym znaczeniem sprowadza cie na manowce. i wtedy tłumaczenie ci prostych określeń jak algorytm ewolucyjny jest skazane na porażkę, bo przeczytałeś, że algorytm to konsekwentne działania, i już się zablokowałeś na losowość w algorytmie tak, jakby nie można było napisać algorytmu gry w kości… no coraz bardziej żałosne… .. .

realista
Użytkownik

CYT.:”To jest wszystko SUBIEKTYWIZM czyli subiektywna interpretacja i nie ma to nic wspólnego z nauką empiryczną i wyjaśnieniem działań natury i funkcji rzeczy które obserwujemy.”

bzdura. TO NIE MA ZNACZENIA jak to interpretujemy. nie mamy na to ŻADNEGO wpływu. możemy tylko poznać, zrozumieć i dzięki temu wyjaśnić zjawisko.

cyt.:”My nie obserwujemy przypadkowego wyniku przy rzucie kością, my to sobie tak nazywamy bo nie znamy konsekwencji rzutu”

to jest właśnie losowość.

cyt.:”dla natury, dla jej mechanizmów i praw wszystko jest zdeterminowane i nie ma takich ZJAWISK w naturze jak losowość i przypadek.”

tak, są. to, że ty rozumiesz to inaczej i jakieś niestworzone rzeczy wymyślasz jest dla natury bez znaczenia. to, że powołujesz się tutaj na determinizm również. to jest tylko TWOJE subiektywne poczucie, że losowość nie istnieje, bo OCZEKUJESZ w tym wszystkim sensu i brzytwy się chwytasz, aby to jakoś przeforsować (bo nawet nie uargumentować, argumentacja u ciebie leży).

to, że akurat dany gen źle się skopiuje jest OCZYWIŚCIE konsekwencją konkretnego zdarzenia “chemicznego”, ale nie znaczy, że to zdarzenie ma jakiś cel czy sens, czy też jest wywoływane w jakikolwiek sposób świadomie.

dlatego to nie biolodzy dorabiają filozofię do tego, tylko właśnie TY. i nie każda ingerencja w środowisko jest zła. zła jest jedynie ingerencja, której niekorzystnych skutków nie potrafimy przewidzieć i przeciwdziałać.

wracając do tematu – paradoksalnie za antybiotykoodporność (jako konsekwencję EWOLUCYJNĄ) odpowiadają nie naukowcy, a ludzie (w tym lekarze) stosujący antybiotyki nieodpowiedzialnie. sam ich nie stosuję, ale kiedy byłem naprawdę chory, to pomogły mi w dosłownie 2 dni. uważam to za bardzo dobrą broń, tyle że używaną nieodpowiedzialnie… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Co chcesz więcej się dowiedzieć o losowym zdarzeniu prócz tego, że jest losowe?”

ale takimi stwierdzeniami pokazujesz tylko jak bardzo nie wiesz, ile można się dowiedzieć… cała probabilistyka, obecnie nawet fizyka kwantowa opiera się na analizie losowości. nie ośmieszaj się w kolejnym temacie, oszczędź sobie…

a mi oszczędź tej swojej pseudofilozofii… .. .

realista
Użytkownik

o rany… kolejna dziedzina nauki, o której nie masz zielonego pojęcia…
nie mam siły, żeby cię teraz z kolei probabilistyki uczyć. nauki wykorzystywanej w PRAKTYCE w niezliczonej ilości zastosowań…

cyt.:”Wcześniej aby można było zostać specjalistą, przyrodnikiem to trzeba było mieć za sobą całe studia humanistyczne, filozofie, logikę, historię, filologie, kulturoznawstwo, prawo bo to jest elementarz, bez tego człowiek nie rozumie co mówi i co robi, choćby nie wiem ile zadań z matematyki trafnie rozwiązał”

a ty zobacz, tyle masz tej całej humanistycznej wiedzy, a mimo tego żadnego zadania rozwiązać nie potrafisz, masz problem z kątem padania światła na powierzchnię kuli, nie wiesz czym jest prawdopodobieństwo ani selekcja naturalna, o algorytmach nie wspominając…

ja nie mam już siły… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Oświecenie upada kiedy dziś top trendy jest bajkopisarstwo – wszystko charakteryzuje się tym samym – wartościowaniem i nieumiejętnym stosowaniem słów i znaków.”

ale przecież to ty zmyślasz bajki jak o tych dodatkowych kręgach czy pół milimetra dłuższych palcach, kalkulatorach co losowo działają lub nie, by je później obśmiać, albo o przeciwnych wirach tworzących światło na Ziemi, jednocześnie wymyślając własne definicje, albo czepiasz się słowa “błąd” w OPISIE mutacji, bo rozumiesz je inaczej niż reszta naukowego świata, albo co gorsza w ogóle nie rozumiesz, a obśmiewasz, wychodząc tylko na jeszcze większego tępaka (z czego nie zdajesz sobie oczywiście nawet sprawy)… .. .

realista
Użytkownik

i tak przy okazji – to z czego tak bardzo się nabijasz – “ujemna masa”, to wielkie halo zrobione przez takich jak ty ignorantów. w rzeczywistości cały eksperyment został opisany tak:

Naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego wykonali ciekawy eksperyment. Schłodzili atomy rubidu do temperatury zbliżonej do zera absolutnego, tworząc kondensat Bozego-Einsteina. Uwięziono je i chłodzono za pomocą laserów, w pojemniku wielkości kilkudziesięciu mikronów.
W tej temperaturze, w tych warunkach oraz w tej skali wielkości, materia często zachowuje się bardzo dziwnie i nietypowo. Do głosu dochodzą zupełnie nieintuicyjne dla nas efekty kwantowe; zachowaniem materii zaczyna rządzić rachunek prawdopodobieństwa. Temperatura niższa niż w głębokiej przestrzeni kosmicznej to również bardzo egzotyczne i niestabilne “zjawisko”. W tym wypadku ta pozorna “negatywna masa”, którą zachłysnęły się media, to sposób na opisanie pewnych zachowań otrzymanej substancji. Konkretnie chodzi o nietypową dyspersję rubidu, po tym jak oprócz schłodzenia go i uwięzienia w laserowej pułapce użyto dodatkowych laserów do zmiany spinu atomów. Jak to opisał Michael Forbes, kondensat pod naciskiem przyspieszał w przeciwnym kierunku. To miałoby stać w opozycji do drugiej zasady dynamiki Newtona gdzie F=ma, czyli siła równa się iloczynowi masy i przyspieszenia. Jest to rachunek wektorowy i siła i przyspieszenie powinny być skierowane w tym samym kierunku. W tym wypadku kierunki są przeciwne, co naukowcy opisali jako “negatywna masa”.

i co? takie śmieszne? czy po prostu JAK ZWYKLE nie wiesz o czym mowa, dlatego się wypowiesz?… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”to są wszystko przykłady lub ironiczne metafory służące mi w dyskusji, ”

już nie udawaj. piszesz zwykłe głupoty, bo obśmiewanie rzeczy, których rozmówca NIE POWIEDZIAŁ to nie dyskusja, ani nie ironia. ty zwyczajnie nie rozumiesz o czym mowa, jak w zacytowanym gdzieś wyżej przykładzie z kalkulatorem. ironia w tym przypadku nie miałaby najmniejszego sensu.

cyt.:”nie masz wykształcenia humanistycznego za sobą i nie masz pojęcia że językiem można się posługiwać poprawnie i niepoprawnie”

a skąd ty wiesz jakie ja mam wykształcenie? ty masz wykształcenie humanistyczne? bo z tego co piszesz na WM wynika, że ty niepoprawnie myślisz. stale to potwierdzasz właśnie wyrywając z kontekstu nie tylko pojedyncze zdania, ale nawet wyrazy. przykłady choćby w tym wątku…

cyt.:”Nie wiesz kiedy kończy się potoczne, subiektywne stwierdzenie oddające stan obserwatora (losowo – czyli, nie mam pojęcia) a kiedy zaczyna opis funkcji jaką pełni zdarzenie”

ja nie wiem? ja wiem doskonale. ja potocznego określenia w takiej dyskusji po prostu NIE UŻYWAM. to tobie się miesza błąd kopiowania (mutacja) z błędami natury. no tak czy nie?

cyt.:”Ja nie jestem przyrodnikiem, jestem filozofem”

ty nie jesteś ani przyrodnikiem, ani filozofem. ty jesteś jakimś ograniczonym mitomanem.

cyt.:”zajmuje się wpływem teorii naukowych na kulturę a nie analizą badań naukowych, analizuję teorię, sposób w jaki są ułożone i jak się wnioskuje z faktów.”

to jest niemożliwe bez choćby podstawowego zrozumienia takich teorii – a ty ich nie rozumiesz. wnioskowanie z faktów u ciebie leży, co wielokrotnie potwierdziłeś zaprzeczając istnieniu faktów. WIELOKROTNIE.

cyt.:”Możecie sobie badać prawdopodobieństwa ile chcecie, nie możecie za to nazywać tego badaniem przypadku czy losowości bo to błąd logiczny.”

jak powiedziałem – aby oceniać takie badania musisz mieć jakiekolwiek pojęcie o temacie. tu nie ma błędu logicznego, tylko zwyczajnie w najmniejszym zakresie nie ogarniasz zagadnienia…

cyt.:”a Dawkins nawet myśleć nie potrafi”

w przeciwieństwie do ciebie, co?…
ty wszystko wiesz, tylko ironicznie piszesz idiotyzmy, żeby… no właśnie, żeby co?

cyt.:”Do dziś nie rozumiesz, że jest ogromna różnica pomiędzy optyką a fizyką elementarną, to są dwa odmienne światy i Heliocentryzm przeczy fizyce elementarnej, jego dni są policzone choćbyś nie wiem ile obserwacji wykonał, wszystkie bazują na fenomenie wzroku, czyli na wrażeniu zmysłowym.”

masakra… wszystko to, co napisałeś jest totalną bzdurą. najlepsze jest to, że obserwacje można wykonać w ogóle nie używając wzroku, a i tak dadzą IDENTYCZNY wynik, zgodny z resztą z naszymi przewidywaniami… kolejna rzecz, o której nie masz zielonego pojęcia… dramat…

cyt.:”Światło nie jest tak prymitywnym zjawiskiem aby go zdegradować tylko do funkcji jakie widzi oko.”

tak czy siak ciekawe z jakich faktów to wnioskujesz. :)

wiesz co? myślę, że jesteś tak ograniczony, że nie rozumiesz nawet tego, jak bardzo jesteś ograniczony. według ciebie miliony naukowców powtarzają zmyślone i wtłoczone im do głów bajki, i nikt jakoś nie wpadł na to, że nic tu się nie zgadza. ja serio jestem ciekaw, tak jak i Dawkins, jaki wy byście samolot zbudowali oparty o tę waszą filozofię… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Na serio myślisz, że nie wiem i nie rozumiem?”

tak, tak myślę. inaczej nie pisałbyś tych bzdur, rzekomo ironicznie…

cyt.:”choć jak małemu dziecku wytłumaczyłem po co podałem ten przykład.”

twoje tłumaczenie to jedno, a to co pisałeś to drugie. ściemniasz teraz i tyle…

cyt.:”A czym, teleskopem lub inną maszyną pomiarową? Przecież to ekwiwalent zmysłu wzroku.”

poprzednio pisałeś o “fenomenie wzroku”. zwykle używane jest to określenie nie do OKA, a do WIDZENIA, które jest INTERPRETACJĄ obrazu. maszyny pomiarowe są ok. cała astronomia i geodezja się na nich opiera. nie ma żadnych powodów, aby kwestionować te pomiary.

cyt.:”naukowiec to jakiś specyficzny przypadek wolny od tej przypadłości?”

i tak, i nie. nie można być do końca wolnym od tego, ale nauka dysponuje METODAMI NAUKOWYMI, których podstawą jest weryfikowalność.

cyt.:”Współcześnie ponad połowa naukowców to klasyczne pół-mózgi, prócz recytowania z pamięci wykutych reguł i przyciskania przycisków w maszynach zbudowanych przez tą drugą, mądrzejszą połowę”

tak może powiedzieć tylko ćwierć-mózg nie mający pojęcia, że nauka nie polega (w przeciwieństwie do filozofii i innych pseudonauk) na recytowaniu z pamięci…

cyt.:”Nie dyskutowalibyśmy pod takim artykułem, gdyby ci ludzi cokolwiek wiedzieli i byli uczciwie rozliczani z pieniędzy które zagarnęli.”

są rozliczani. z drugiej strony ciekawe dlaczego tylu jest naukowców, a tak mało filozofów… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Nigdzie też nie kwestionowałem prawdziwości pomiarów, tylko zakres zjawisk które można za pomocą tego mierzenia wyjaśnić”

nie? to co to znaczy?: ”Heliocentryzm przeczy fizyce elementarnej, jego dni są policzone choćbyś nie wiem ile obserwacji wykonał, wszystkie bazują na fenomenie wzroku, czyli na wrażeniu zmysłowym.”

cyt.:”poważni ludzie temu nie przeczą i wiedzą, że prawdopodobieństwo to nie fakt ani dowód.”

nikt nie twierdzi, że prawdopodobieństwo to fakt… inaczej nie nazywane byłoby to prawdopodobieństwem… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Kłopoczę cię to cały czas i dlatego czytasz więcej niż piszę, a potem wydaje ci się, że piszę głupoty.”

nic mnie nie “kłopoczę”. myślę, że piszesz głupoty, ale po czasie jednak, być może dzięki mnie, orientujesz się że napisałeś głupotę, i starasz się z tego jakoś wybrnąć…
bo jaki na przykład miało sens pisanie o kalkulatorze, którzy raz sobie działa a raz nie, zaraz po tym, jak napisałeś “Czy można mówić, że algorytm daje przypadkowy wynik? Bo dla mnie to oksymoron, skoro algorytm to znaczy, że działanie konsekwentne”, skoro przecież WIESZ i ROZUMIESZ? nonsens.
zwyczajnie nie wiedziałeś, że algorytmy ewolucyjne faktycznie istnieją i działają, bo przeczytałeś tylko “algorytm” i zamiast poznać temat to się zablokowałeś na tym, co sobie w związku z nim ubzdurałeś…
dlatego nie ściemniaj teraz, że to ja nie mogę pojąć, że ty możesz “akceptować badania jednocześnie nie akceptując teorii, (…) napisać raz, że się zgadzam z szacowaniem prawdopodobieństwa a potem napisać, że losowość nie istnieje.”
ty zwyczajnie masz sieczkę w głowie, i udowodniłeś to wiele razy, a teraz jeszcze ściemniasz… za głupka mnie masz? przecież widać, że kłamiesz.

cyt.:”Nie podoba mi się darwinizm, trzeba go poprawić bo ludzie popełniają przez to ogromne pomyłki, zwalczają najlepsze mechanizmy samoregulacje jakie dała im natura”

no tyle, że darwinizm właśnie ostrzega przed np. antybiotykoodpornymi bakteriami, które powstają dokładnie w wyniku mechanizmów ewolucji, o których darwinizm mówi…
mało tego – jeśli posłuchać teorii ewolucji, to właśnie ona mówi, że powinniśmy żyć zgodnie z tym, w jakich warunkach wyewoluowaliśmy. i przecież nawet pisałem o tym gdzieś tam wyżej. sposób odżywiania, ekspozycja na światło czy aktywność fizyczna naszych przodków byłaby dla nas najkorzystniejsza – tak mówi TE. więc czepiasz się jej zupełnie bez sensu. właściwie powinieneś się na nią powoływać…

cyt.:”Nie podoba mi się heliocentryzm, trzeba go uaktualnić bo ludzie się dają nabić w butelkę i myślą, że fantastyka o podróżach kosmicznych jest najbliższą realnością”

ale to tylko twoje urojenia… próbowałeś coś tam argumentować “budową światła” ale nie widzę w tym sensu. na moje to popełniasz błąd złożenia…

cyt.:”oni doskonale wiedzą, że ciało biologiczne nie może się oddalić od swojej pozycji grawitacyjnej zbyt daleko, bo system nerwowy i krwionośny przystanie działać”

oczywiście. wszak ludzie powstali w wyniku procesu ewolucji w środowisku ziemskim, więc to do niego jesteśmy ewolucyjnie przystosowani… ale to nie znaczy, że nie możemy stworzyć sobie odpowiednich warunków sztucznie.

cyt.:”nie żyjemy Na Ziemi ale W Ziemi,”

żyjemy na planecie Ziemia. życie NA planecie oznacza życie w jej atmosferze. jeśli to dla ciebie oznacza życie W Ziemi, to spoko, tylko się nie zdziw, że wszyscy się będą na ciebie jak na idiotę patrzeć… tym nie mniej samo określenie jest bez znaczenia. żyjemy na powierzchni planety, i tyle.

cyt.:” jesteśmy nierozłączni i nie można jej opuścić mając ciało.”

można ją opuścić. ludzie już opuścili ją kilkukrotnie udając się na Księżyc… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Z tym kalkulator to na serio piszesz?”

nie rżnij głupa. pisałeś o kalkulatorze żeby dowieść, że algorytm nie może być losowy. bo inaczej po co? jaki był niby sens pisania o kalkulatorze (“losowym”) i odkładaniu go na półkę z ujemną masą?

cyt.:”Musisz stworzyć sztuczne warunki do podtrzymywania całego życia a to się równa ze zdolnością do ożywiania materii a więc z nieśmiertelnością.”

nonsens. do podróży wystarczy zapewnić warunki podtrzymywania życia, czyli atmosferę, ochronę przed promieniowaniem, sztuczną grawitację itp.
co z tym ma wspólnego nieśmiertelność?… :D
no uśmiałem się…

cyt.:”i tu zapomniałeś dodać.. które wcześniej sami stworzyliśmy, tym samym darwinizmem.”

stworzenie antybiotyków nie ma żadnego związku z teorią ewolucji.

cyt.:”Tak jak powiedziałem, kreowanie problemów, potem okradanie społeczeństwa a na końcu jego okaleczenie aby wykreować jeszcze większą potrzebę okradania i rozwiązania problemów”

tak, ale to nie ma nic wspólnego z TE… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”No bo algorytm nie może być losowy, klasycznie jak większość naukowców nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i pisać ze zrozumieniem.”

to nie naukowcy nie potrafią pisać ze zrozumieniem, tylko ty nie rozumiesz co naukowcy piszą. w tobie tkwi błąd, nie w nich. nie potrafisz stosować ogólnie przyjętych określeń zgodnie z ich definicją.
ale widzę, że powoli zaczynasz rozumieć. masz rację, można powiedzieć, że algorytmy “mogą oddawać stopień prawdopodobieństwa tzw losowego zdarzenia”. czyli nie, jak pisałeś, algorytm jest losowy, tylko losowe są wykorzystywane w nim dane.
brawo! czegoś się nauczyłeś.

cyt.:”wystarczy każdy etap rozłożyć i oglądnąć na „stop-klatce” i wszystko okazuje się być wynikiem przyczyny i skutków, następstw.”

i tu wychodzi właśnie twoja nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. nigdzie nie pisałem, że nie jest. wręcz przeciwnie, pisałem “to, że akurat dany gen źle się skopiuje jest OCZYWIŚCIE konsekwencją konkretnego zdarzenia „chemicznego”, ale nie znaczy, że to zdarzenie ma jakiś cel czy sens, czy też jest wywoływane w jakikolwiek sposób świadomie.”
i tyle. i to jest ta losowość, przypadkowość.

cyt.:”Masz zamknięty umysł, wręcz indoktrynowany i o życiu nie masz zielonego pojęcia”

ale to nie ja stale wymyślam głupie przykłady (dodatkowy kręg u żyraf, losowo działający kalkulator) ani nie ogarniam najprostszych fizycznych właściwości (jak kąt padania promieni na powierzchnię kuli), ani nie wyśmiewam oczywistości (jak korzyść z białego futerka na śniegu), tylko TY.
trudno mi więc uwierzyć, że to ty masz otwarty umysł i tyle wiesz o życiu, a ja przeciwnie…

cyt.:”tym jest grawitacja, jest wynikiem, sumą wszystkich oddziaływań elektromagnetycznych.”

jesteś pewien, że grawitacja to oddziaływanie elektromagnetyczne?…

cyt.:”Mieszkasz W Ziemi co nie oznacza, że w atmosferze ale w środowisku”

oczywiście, że w środowisku. ale nazywamy to mieszkaniem NA Ziemi. przyimek W oznacza wnętrze skorupy ziemskiej, a NA oznacza powierzchnię planety. wprowadzasz samowolnie innowację językową, która w zasadzie jest bez znaczenia, a nawet mogłaby powodować nieporozumienia. bez sensu. nikt nie neguje, że życie NA Ziemi oznacza życie w środowisku…

cyt.:”twoje serce bije dzięki temu, że jest elektromagnetyzm ziemski”

że co, proszę? :O

cyt.:”jeśli chcesz przeżyć w przestrzeni kosmicznej, musisz zabrać ekwiwalent środowiska czyli musisz zbudować całą sztuczną planetę Ziemię”

skąd ten pomysł?
dlaczego nie wystarczy atmosfera, ciążenie i ochrona przed promieniowaniem? mógłbyś uzasadnić konkretniej niż “nie, bo nie”?

cyt.:”Jesteście tak prymitywni, że myślicie, że rzeczy są same w sobie, że jest coś takiego jak Byt i istnieje niezależnie”

robi się coraz coraz ciekawiej…
szkoda tylko, że ograniczasz się do samych stwierdzeń… :(

cyt.:”Walka z bakteriami, z chorobą (…) jest za to dziełem tej teologii zwanej t. ewolucji.”

walka ta nie ma żadnego związku z teorią ewolucji, a ta nie jest teologią, tylko opisem mechanizmu powstawania różnorodności form biologicznych.

cyt.:”To co tutaj piszę to nie jest moje zdanie, są o tym książki i was czeka kryminał.”

to nie jest twoje zdanie? powtarzasz po kimś? to już chyba sam nie rozumiesz co powtarzasz. tyle już głupot naplotłeś, tyle rzeczy pomieszałeś, że daje nam to pogląd jak pokręcony i niespójny masz umysł. nic dziwnego, że masz problem z najprostszymi rzeczami, i chcesz biologów do więzienia wsadzać…
a może już wiesz dlaczego kąt padania światła na powierzchnię kuli ma wpływ na ilość dostarczanej energii na jednostkę powierzchni? czy raczej fizyków wolałbyś też do więzienia wsadzić?… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Jedyna twoja siła w dyskusji to dopisywanie do czyjejś wypowiedzi pozmyślanych przez ciebie znaczeń, bo właściwie teraz to tylko poprawiam twoje przeinaczenia tego co napisałem.”

jesteś hipokrytą. przyjrzyjmy się temu, co napisałeś.

cyt.:”Nigdzie nie pisałem, że algorytmy są losowe, pytałem się ironicznie czy mogą być, odpisałeś, że mogą więc ironicznie zapytałem o kalkulator.”

to ja nigdzie nie pisałem, że algorytmy są losowe. od początku pisałem co innego, więc nie ściemniaj o ironii. jeszcze raz nasza wymiana zdań, proszę:

realista: mechanizm ten jest wykorzystywany w algorytmach ewolucyjnych. i to z powodzeniem. wykorzystują LOSOWOŚĆ i dobór…

Wacek: Czy można mówić, że algorytm daje przypadkowy wynik? Bo dla mnie to oksymoron, skoro algorytm to znaczy, że działanie konsekwentne

r.: można.
o algorytmach niestety też nie masz pojęcia

W.: Aha, no to super, mamy algorytm wedle którego funkcjonuje kalkulator np. i przypadkowo raz działa, raz nie działa, raz się uruchomi a raz się nie uruchomi – no wręcz genialne

I CO? nie widzisz różnicy między przypadkowym wynikiem, a przypadkowym działaniem bądź nie działaniem algorytmu? i kto tu sobie zmyśla znaczenia???

cyt.:”Nigdzie nie pisałem, że grawitacja to oddziaływanie elektromagnetyczne, ale że jest wynikiem wszystkich oddziaływań. Zabierz je a zniknie i grawitacja, bo jest tylko nazwą, niczym innym.”

oto, co napisałeś, proszę:

“tym jest grawitacja, jest wynikiem, sumą wszystkich oddziaływań elektromagnetycznych.”

jako logicznie rozumujący człowiek, wnioskuję na podstawie tego co napisałeś. jeśli grawitacja jest sumą oddziaływań elektromagnetycznych, to wnioskuję, że jest oddziaływaniem elektromagnetycznym. uważasz, że popełniłem błąd? powinienem sobie zmyślić może jakieś wnioski? ale czy to by nie było… zmyślaniem wniosków?…

cyt.:”Nigdzie nie pisałem, że zdarzenia chemiczne są wywoływane świadomie. Są konsekwencją wcześniejszych zdarzeń…”

a ja nigdy nie twierdziłem, że nie są konsekwencją wcześniejszych zdarzeń.

cyt.:”… dlatego nie ma mutacji powodującej dowolną kolorystykę, jest akurat ta która jest potrzebna.”

to wnioskowanie jest nieuprawnione. to, że mutację powodują wcześniejsze zdarzenia chemiczne nie oznacza, że prowadzą one do AKURAT TEJ kolorystyki, która jest POTRZEBNA. użycie słowa “potrzebna” natomiast sugeruje jakieś działanie celowe, nawet świadome.

cyt.:”Natura nie może wytworzyć czegoś bezsensownego, bo to tak jakby stworzyć byt bez cech i właściwości.”

oczywiście, że natura może stworzyć coś bezsensownego. tyle, że w toku selekcji naturalnej ten bezsens zostanie wyeliminowany. ewentualnie bezsens okaże się jednak sensowny, i wtedy nie możemy powiedzieć, że jest bezsensem. nie ma to nic wspólnego z bytem bez cech i właściwości.

cyt.:”poczytaj coś innego niż święte księgi to sam zrozumiesz”

nie czytam świętych ksiąg. to, że stale powtarzasz ten idiotyzm nie sprawi, że stanie się on prawdą.

cyt.:”Ziemia jako skorupa ziemska jest tylko w geologii”

Ziemia to planeta. po prostu planeta…

cyt.:”kąty padania światła tylko w optyce”

optyka opisuje zjawiska rzeczywiste.

cyt.:”na pewno nie jest samoistną kulą materii pływającą w bezkresnej próżni.”

skąd ta pewność? skąd ten upór przed akceptacją tego prostego faktu, że planety to kule “pływające” w bezkresnej próżni? co w tym takiego niepojętego dla ciebie?

I NAJWAŻNIEJSZE
“za te oszustwa kosmologii będzie trzeba każdego rozliczyć”

I TEGO SIĘ WŁAŚNIE obawiam, że pewnego dnia tacy skretyniali ignoranci jak ty, którzy uważają się za oświeconych, a nie pojmują najprostszych mechanizmów rzeczywistości, wierzą w płaską Ziemię i gigantyczne drzewa z Edenu, zaczną krzywdzić ludzi mających wiedzę tylko dlatego, że uroili sobie, że to tylko fałszywa religia, i zbyt tępi są by ją pojąć. i to będzie upadek ludzkości… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”Nie odpisuje już na temat kalkulatora ani losowości, bo zaczynam wierzyć, że sam jesteś wynikiem przypadku i bezsensu.”

człowieku, nie masz nawet na tyle cywilnej odwagi, by przyznać się, że czegoś nie wiedziałeś, i że się czegoś nauczyłeś… smutne… :(

cyt.:”To się obawiaj, bo masz czego, wspierasz oszustwa na wielką skalę i twoje dodawanie znaczeń, przeinaczanie wypowiedzi i ignorancja cię nie wybronią.”

jak pisałem, to nie są oszustwa, tylko to ty jesteś zbyt tępy, by to pojąć… jak “przeinaczam wypowiedzi” wykazałem w poprzednim poście…

cyt.:”Napisałeś ostatnio coś takiego:
„czyli nie, jak pisałeś, algorytm jest losowy” teraz wklejasz moje wcześniejsze wypowiedzi z których nigdzie nie wynika, że pisałem iż algorytm jest losowy, po jakiego więc zmyślasz takie bzdury?”

oczywiście, że z twoich wypowiedzi WYNIKA, że twierdziłeś, że algorytm jest losowy, bo to właśnie wynika ze zdania “mamy algorytm wedle którego funkcjonuje kalkulator np. i przypadkowo raz działa, raz nie działa”. JAKI INACZEJ MIAŁOBY ONO SENS? i nie ściemniaj, że to jakaś ironia!

cyt.:”czy może algorytm dać przypadkowy wynik, czyli czy może ten sam algorytm raz dać X a raz Y. Oczywiście że jak pozmieniasz dane wewnątrz to wynik będzie inny, ale nie jest on losowy, jest uzależniony od tego jakie wprowadzisz dane.”

OCZYWIŚCIE, że WYNIK zależy OD DANYCH, które są LOSOWE, więc WYNIK jest LOSOWY. i o to chodzi. to ty nie zrozumiałeś idei tych algorytmów, nawet się nie starałeś! a wystarczyło przeczytać CZYM SĄ ALGORYTMY EWOLUCYJNE!

“Najczęściej działanie algorytmu przebiega następująco:

LOSOWANA jest pewna populacja początkowa.
Populacja poddawana jest ocenie (selekcja). Najlepiej przystosowane osobniki biorą udział w procesie reprodukcji.
Genotypy wybranych osobników poddawane są operatorom ewolucyjnym:
są ze sobą kojarzone poprzez złączanie genotypów rodziców (krzyżowanie),
przeprowadzana jest mutacja, czyli wprowadzenie drobnych LOSOWYCH zmian.
Rodzi się drugie (kolejne) pokolenie. Aby utrzymać stałą liczbę osobników w populacji te najlepsze (według funkcji oceniającej fenotyp) są powielane, a najsłabsze usuwane. Jeżeli nie znaleziono dostatecznie dobrego rozwiązania, algorytm powraca do kroku drugiego. W przeciwnym wypadku wybieramy najlepszego osobnika z populacji – jego genotyp to uzyskany wynik.”

I CO? to ja nie wiem o czym pisałem, czy ty?

cyt.:”Bredzisz idiotyzmy o tworzeniu czegoś bezsensownego, idź do szkoły podstawowej albo do przedszkola i zapytaj.”

a ty zapytaj jaki to ma sens: http://www.sadistic.pl/anomalie-rozwojowe-rzadkie-choroby-vt52816.htm

cyt.:”Słowo – tworzyć, wytwarzać jest NIEROZŁĄCZNIE powiązane ze słowem, sens, znaczenie, bo wszystko co posiada cechę, właściwość jest z AUTOMATU z czymś powiązane a więc sensowne, konieczne i potrzebne”

kompletne bzdury…

cyt.:”aby pokazać co mam na myśli pisząc wynik oddziaływań elektromagnetycznych.”

nie mogę wiedzieć co masz na myśli, mogę tylko wnioskować z tego, co piszesz. a skoro piszesz, że grawitacja jest “sumą wszystkich oddziaływań elektromagnetycznych”, to CO MOŻNA Z TEGO WYWNIOSKOWAĆ???

cyt.:”Ławica ryb jest nazwą na wynik, na sumę ryb z jednej populacji zachowującą się w określony sposób, to nie oznacza, że ławica jest rybą, kumasz?”

tak, kumam co to ławica. ale co to grawitacja? skoro wg ciebie to suma oddziaływań magnetycznych to czym jest? bo ja akurat wiem, że nie ma ona nic z elektromagnetyzmem wspólnego i NIE stanowi SUMY oddziaływań elektromagnetycznych, tylko jest zupełnie INNYM rodzajem oddziaływania.

cyt.:”Ziemia to po prostu planeta, no genialne, to wszystko wyjaśnia…”

to była zapewne ironia? no to słabo, koleżko… bo jest to faktycznie “zlepiona w całość kupa materii”, a “w wyniku przypadku” to nie jest raczej najsensowniejsze określenie. zlepiona w wyniku oddziaływań grawitacyjnych, ale nazwij to sobie jak chcesz… czy to genialne odkrycie? jak dla kogo. dla mnie to proste, logiczne, i jedyne sensowne wyjaśnienie.

powiem ci, że jesteś najgorszym typem zarozumiałego ignoranta. myślisz, że masz otwarty umysł, a masz zwyczajnie pusto w głowie, bo jakieś pseudofilozoficzne brednie, z których nic nie wynika, to żadna wiedza… .. .

realista
Użytkownik

twój przykład z puzzlami niczego nie wnosi do tematu.
to ty wciskasz jakiś nonsens, bo OCZYWISTE JEST (i powtarzam któryś już raz), że tak jak te puzzle, tak i geny “ułożyły się zgodnie z prawami fizyki”!
ułożenie to jest jednak jest zdarzeniem LOSOWYM! to właśnie znaczy LOSOWOŚĆ!

dlatego nie tłumacz takich oczywistości, bo nie o to w tym chodzi.

napisałem ci jak działają algorytmy ewolucyjne, więc WNIOSKUJ, a nie wymyślasz głupoty o RAZ DZIAŁAJĄCYCH A RAZ NIE DZIAŁAJĄCYCH KALKULATORACH! bo to się ma NIJAK do losowości w algorytmach ewolucyjnych, nie ważne jak bardzo będziesz się starał teraz obrócić to w rzekomą IRONIĘ!

cyt.:”nawet nie rozumiesz co do ciebie piszę i każdego kto potrafi wyciągnąć inne wnioski niż te które masz wpojone, nazywasz głupkiem.”

bo piszesz głupoty bez związku z tematem.

cyt.:”Grawitacja jest niczym, to tylko nazwa, zwykłe słowo.”

grawitacja to oddziaływanie, a że tego nie rozumiesz, to tylko świadczy o twojej głupocie…
grawitacja sobie nie pływała, grawitacja jest właściwością masy.
i nie ma to nic wspólnego z teologią, nie ośmieszaj się już… .. .

realista
Użytkownik

cyt.:”odsłoniłeś obliczę które sprawia, że przestaję mieć szacunek do samego siebie pisząc z tobą.”

o tym właśnie mówiłem pisząc: “jesteś najgorszym typem zarozumiałego ignoranta. myślisz, że masz otwarty umysł, a masz zwyczajnie pusto w głowie”.
nie masz najmniejszego pojęcia czego nie wiesz, dlatego myślisz, że to religia, bajki, czary… zupełnie jak dzikie plemiona, dla których lotnicy byli bogami, a karabin był “grzmiącym kijem”…
w rzeczywistości jesteś tak właśnie prosty, i twoje pseudofilozofowanie niewiele tu zmienia…

ciekawe, czy zagadnienie algorytmów ewolucyjnych w ogóle coś ci w głowie otworzyło, czy jesteś jednak zabetonowany na amen… .. .

realista
Użytkownik

nie mam z tobą o czym rozmawiać… .. .

realista
Użytkownik

nie, po prostu nie mam przyjemności z rozmawiania z kimś, kto raz, że nie słucha, to jeszcze potem głupka usiłuje ze mnie robić kłamiąc, że pisał co innego, niż pisał… .. .

realista
Użytkownik

tu już chyba sobie kpisz… .. .

kuralol
Użytkownik

~~Wacek rozmawiasz z trolem który wpuścił cie w maliny

realista
Użytkownik

cześć nowy, milutki jesteś…

nie podzielam twojego zdania w kwestii chemtraili, to teraz będziesz wypisywał o mnie bzdury? spoko, przeżyję. było tu takich dziesiątki przez te 10 czy ileś tam lat, jak jestem na tym portalu… .. .