Wojna na Ukrainie została sprowokowana

Opublikowano: 25.05.2023 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 3960

George Orwell napisał w „1984 roku”, że „Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość: kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość”. Rządy niestrudzenie pracują nad zniekształceniem publicznego postrzegania przeszłości.

Jeśli chodzi o wojnę na Ukrainie, administracja Bidena wielokrotnie i fałszywie twierdziła, że ​​wojna na Ukrainie rozpoczęła się od niesprowokowanego ataku Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. W rzeczywistości wojna została sprowokowana przez Stany Zjednoczone w sposób, który czołowi amerykańscy dyplomaci przewidzieli dla dziesięcioleci w okresie poprzedzającym wojnę, co oznacza, że ​​wojny można było uniknąć i teraz należy ją zatrzymać w drodze negocjacji.

Uznanie, że wojna została sprowokowana, pomaga nam zrozumieć, jak ją powstrzymać. To nie usprawiedliwia inwazji Rosji. O wiele lepszym podejściem dla Rosji mogłoby być zintensyfikowanie dyplomacji z Europą i światem niezachodnim w celu wyjaśnienia i przeciwstawienia się militaryzmowi i unilateralizmowi Stanów Zjednoczonych. W rzeczywistości nieustający nacisk Stanów Zjednoczonych na rozszerzenie NATO spotyka się z powszechnym sprzeciwem na całym świecie, więc raczej skuteczna byłaby rosyjska dyplomacja niż wojna.

Zespół Bidena nieustannie używa słowa „niesprowokowany”, ostatnio w ważnym przemówieniu Bidena z okazji pierwszej rocznicy wojny, w niedawnym oświadczeniu NATO oraz w ostatnim oświadczeniu G7. Przyjazne Bidenowi media głównego nurtu po prostu papugują Biały Dom. „The New York Times” jest głównym winowajcą, opisując inwazję jako „niesprowokowaną” nie mniej niż 26 razy, w pięciu artykułach wstępnych, 14 felietonach opiniotwórczych pisarzy „NYT” i siedmiu artykułach gościnnych!

W rzeczywistości były dwie główne prowokacje amerykańskie. Pierwszym był zamiar USA rozszerzenia NATO o Ukrainę i Gruzję w celu otoczenia Rosji w regionie Morza Czarnego przez państwa NATO (Ukrainę, Rumunię, Bułgarię, Turcję i Gruzję, w kolejności przeciwnej do ruchu wskazówek zegara). Drugim była rola USA w zainstalowaniu rusofobicznego reżimu na Ukrainie poprzez brutalne obalenie prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza w lutym 2014 roku. Strzelanina na Ukrainie rozpoczęła się wraz z obaleniem Janukowycza dziewięć lat temu, a nie w lutym 2022 roku, jak Rząd USA, NATO i przywódcy G7 chcą, abyśmy w to uwierzyli.

Kluczem do pokoju na Ukrainie są negocjacje oparte na neutralności Ukrainy i nierozszerzaniu NATO.

Biden i jego zespół ds. polityki zagranicznej odmawiają dyskusji na temat korzeni wojny. Uznanie ich osłabiłoby administrację na trzy sposoby. Po pierwsze, ujawniłoby to fakt, że wojny można było uniknąć lub zakończyć ją wcześniej, oszczędzając Ukrainie jej obecnej dewastacji, a Stanom Zjednoczonym ponad 100 miliardów dolarów dotychczasowych nakładów. Po drugie, ujawniłaby osobistą rolę prezydenta Bidena w wojnie jako uczestnika obalenia Janukowycza, a wcześniej jako zagorzałego zwolennika kompleksu wojskowo-przemysłowego i bardzo wczesnego orędownika rozszerzenia NATO. Po trzecie, popchnęłoby Bidena do stołu negocjacyjnego, podkopując ciągłe dążenie administracji do rozszerzenia NATO.

Z archiwów wynika niezbicie, że rządy USA i Niemiec wielokrotnie obiecywały radzieckiemu prezydentowi Michaiłowi Gorbaczowowi, że NATO nie przesunie się „na cal na wschód”, kiedy Związek Radziecki rozwiąże sojusz wojskowy Układu Warszawskiego. Niemniej jednak amerykańskie planowanie rozszerzenia NATO rozpoczęło się na początku lat 90., na długo przed tym, jak Władimir Putin został prezydentem Rosji. W 1997 roku ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniew Brzeziński z niezwykłą precyzją przedstawił harmonogram rozszerzenia NATO.

Dyplomaci amerykańscy i przywódcy ukraińscy dobrze wiedzieli, że rozszerzenie NATO może doprowadzić do wojny. Wielki amerykański uczony i mąż stanu, George Kennan, nazwał rozszerzenie NATO „fatalnym błędem”, pisząc w „New York Timesie”, że „można oczekiwać, że taka decyzja rozpali nacjonalistyczne, antyzachodnie i militarystyczne tendencje w opinii rosyjskiej; mieć negatywny wpływ na rozwój rosyjskiej demokracji; przywrócić atmosferę zimnej wojny w stosunkach Wschód-Zachód i skierować rosyjską politykę zagraniczną w kierunkach, które zdecydowanie nam się nie podobają”.

Sekretarz obrony prezydenta Billa Clintona William Perry rozważał złożenie rezygnacji w proteście przeciwko rozszerzeniu NATO. Wspominając ten przełomowy moment w połowie lat 90., Perry powiedział w 2016 r.: „Nasza pierwsza akcja, która naprawdę skierowała nas w złym kierunku, miała miejsce, gdy NATO zaczęło się rozszerzać, włączając narody Europy Wschodniej, niektóre z nich graniczące z Rosją. W tym czasie ściśle współpracowaliśmy z Rosją i zaczynali przyzwyczajać się do myśli, że NATO może być raczej przyjacielem niż wrogiem… silny apel, abyśmy tego nie robili”.

W 2008 roku ówczesny ambasador USA w Rosji, a obecnie dyrektor CIA, William Burns, wysłał depeszę do Waszyngtonu, ostrzegając obszernie o poważnych zagrożeniach związanych z rozszerzeniem NATO: „Aspiracje NATO Ukrainy i Gruzji nie tylko dotykają nerwu w Rosji, ale wywołują poważne obawy co do konsekwencji dla stabilności w regionie. Rosja nie tylko dostrzega okrążenie i próby osłabienia rosyjskich wpływów w regionie, ale także obawia się nieprzewidywalnych i niekontrolowanych konsekwencji, które poważnie naruszyłyby rosyjskie interesy bezpieczeństwa. Eksperci mówią nam, że Rosja jest szczególnie zaniepokojona faktem, że silne podziały na Ukrainie w sprawie członkostwa w NATO, gdzie większość rosyjskiej społeczności jest przeciwna członkostwu, mogą doprowadzić do poważnego rozłamu, który pociąga za sobą przemoc lub, w najgorszym przypadku, wojnę domową. W takiej sytuacji Rosja musiałaby zdecydować, czy interweniować; decyzji, przed którą Rosja nie chce stanąć”.

Ukraińscy przywódcy doskonale wiedzieli, że naciskanie na rozszerzenie NATO o Ukrainę oznaczałoby wojnę. Były doradca Zełenskiego Ołeksij Arestowycz oświadczył w wywiadzie z 2019 r., że „naszą ceną za przystąpienie do NATO jest wielka wojna z Rosją”.

W latach 2010-2013 Janukowycz forsował neutralność, zgodnie z ukraińską opinią publiczną. Stany Zjednoczone potajemnie pracowały nad obaleniem Janukowycza, co wyraźnie uchwycono na taśmie ówczesnej asystentki sekretarza stanu USA Victorii Nuland i ambasadora USA Geoffreya Pyatta planujących rząd po Janukowyczu na kilka tygodni przed brutalnym obaleniem Janukowycza. Nuland wyjaśnia podczas rozmowy, że ściśle współpracowała z ówczesnym wiceprezydentem Bidenem.

Po obaleniu Janukowycza w Donbasie wybuchła wojna, a Rosja zajęła Krym. Nowy ukraiński rząd zaapelował o członkostwo w NATO, a Stany Zjednoczone uzbroiły i pomogły zrestrukturyzować armię ukraińską, aby była interoperacyjna z NATO. W 2021 roku NATO i administracja Bidena zdecydowanie ponownie zaangażowały się w przyszłość Ukrainy w NATO.

W bezpośrednim okresie poprzedzającym rosyjską inwazję rozszerzenie NATO zajmowało centralne miejsce. Przygotowany przez Putina projekt traktatu USA-Rosja (17 grudnia 2021 r.) wzywał do wstrzymania rozszerzenia NATO. Przywódcy Rosji podali rozszerzenie NATO jako przyczynę wojny na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego Rosji 21 lutego 2022 r. W swoim przemówieniu do narodu tego dnia Putin oświadczył, że rozszerzenie NATO jest głównym powodem inwazji.

Historyk Geoffrey Roberts napisał ostatnio „Czy wojnie można było zapobiec dzięki umowie rosyjsko-zachodniej, która zatrzymała ekspansję NATO i zneutralizowała Ukrainę w zamian za solidne gwarancje niepodległości i suwerenności Ukrainy? Całkiem możliwe”. W marcu 2022 roku Rosja i Ukraina poinformowały o postępach w kierunku szybkiego wynegocjowania zakończenia wojny w oparciu o neutralność Ukrainy. Według Naftalego Bennetta, byłego premiera Izraela, który był mediatorem, porozumienie było bliskie osiągnięcia, zanim USA, Wielka Brytania i Francja je zablokowały.

Podczas gdy administracja Bidena deklaruje, że rosyjska inwazja nie została sprowokowana, Rosja w 2021 r. realizowała opcje dyplomatyczne, aby uniknąć wojny, podczas gdy Biden odrzucał dyplomację, twierdząc, że Rosja nie ma nic do powiedzenia w kwestii rozszerzenia NATO. A Rosja naciskała na dyplomację w marcu 2022 r., podczas gdy zespół Bidena ponownie zablokował dyplomatyczne zakończenie wojny.

Uznając, że kwestia rozszerzenia NATO znajduje się w centrum tej wojny, rozumiemy, dlaczego broń amerykańska nie zakończy tej wojny. Rosja będzie eskalować, jeśli będzie to konieczne, aby zapobiec rozszerzeniu NATO o Ukrainę. Kluczem do pokoju na Ukrainie są negocjacje oparte na neutralności Ukrainy i nierozszerzaniu NATO. Naleganie administracji Bidena na rozszerzenie NATO o Ukrainę sprawiło, że Ukraina stała się ofiarą źle pojętych i nieosiągalnych aspiracji wojskowych USA. Czas skończyć z prowokacjami i rozpocząć negocjacje w sprawie przywrócenia pokoju na Ukrainie.

Autorstwo: Jeffrey D. Sachs
Źródło: MyslPolska.info


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

12 komentarzy

  1. Stary Kulas 25.05.2023 14:35

    Gdyby nie fakt, że cała ta wojna jest realizacją planu Wielkiego Resetu to autor nawet ma rację.
    PS. Jeśli ktoś myśli, że to nie jest realizowane przez obie strony to niech zastanowi się dlaczego nagle Rosja (mająca doskonałe szkoły wojskowe) zapomniała podstaw strategii wojennej. Jak powiedział (lata temu) Morawiecki, nie da się zrobić niezbędnych i bolesnych reform bez wojny która dotknie najbogatsze państwa “demokratyczne”. W niedemokratycznych robi się je siłą.

  2. Stary Kulas 25.05.2023 14:36

    Jeszcze jedno. Gdybyście widzieli to co ja widzę w swojej “firmie” to już pakowalibyście rodziny i wysyłali je poza Europę.
    PS. Polecam Azję.

  3. maj cher 25.05.2023 15:46

    Stary Kulas – gdybyś to byś, ale ty widzisz i nie możesz itd, tak ? Może “pakuj’ takie ogólniki gdzieś w innym miejscu- np. we “firmie”, nie tu na poważnym portalu Wolne Media –

  4. pikpok 25.05.2023 20:18

    Czy nowi właściciele Ukrainy chcą mieć taką neutralność jaką ma Szwajcaria ?

  5. JedynaDroga 25.05.2023 21:39

    @ Stary Kulas

    Gdzie chcesz uciekać ? Na Grenlandię ?

    Myślisz, że znajdziesz bezpieczne schronienie, kiedy wszystko zacznie się, na państwa Ameryki południowej, Afryki , Azji też przyjdzie pora.

    Zdajesz sobie sprawę, że cały blok zachodni wspólnie upadnie ponieważ zostało to zaplanowane. Tak, plan wielkiego resetu jest realizowany przez obie strony, ponieważ jest to ich ( rządzących ) powtarzany od tysięcy lat schemat- dziel i rządź, albo POLARYZACJA myślenia.

    Rozleniwione zachodnie społeczeństwo, nastawione na ultra-konsumpcjonizm, mało zmobilizowane, tłamszone przez takie pierdoły jak ideologia LGBT. Totalnie nieprzygotowane na nadchodzącą katastrofę.

    Tylko zjednoczenie oraz prawdziwe przebudzenie białej rasy może coś zmienić, ale wiąże się to z odpowiedzeniem sobie na bardzo trudne pytania.

    Wszyscy jesteśmy bogami, ale nie wszyscy są gotowi na zrozumienie tego faktu.

  6. Admin WM 26.05.2023 07:12

    Według koncertu Madonny z Eurowizji 2019, ma ocaleć od wojny tylko Australia, mimo obecnego zamordyzmu covidowego.

  7. radical3dom 26.05.2023 08:41

    Według kilku jasnowidzów s przestrzeni wieków najbezpieczniejszym miejscem ma być Polska. Geostrategicznie myślę że Nowa Zelandia, ale niestety leży ona na nieciekawym geologicznie położeniu i w obliczu nadchodzących kataklizmów raczej odpada..

  8. emigrant001 26.05.2023 09:26

    to co się dzieje to nie jest reset tylko cykl:)
    „Trudne czasy tworzą silnych ludzi,
    silni ludzie tworzą dobre czasy,
    dobre czasy tworzą słabych ludzi,
    a słabi ludzie tworzą trudne czasy”

  9. Stary Kulas 26.05.2023 09:37

    @JedynaDroga
    1. Ja jestem ZWOLENNIKIEM Wielkiego Resetu bo jest on niezbędny. Inaczej cywilizacja padnie.
    2. W Azji nie będzie wojny bo nie jest potrzebna do wprowadzenia zmian. Tam nie ma “demokracji” i “praw jednostki”. Dlatego jeżeli nie przeszkadza ci wykonywanie poleceń władz to tam najlepiej się przenieść. Tylko zapomnij o bzdurach jakich nauczyły cię lewackie media!

  10. Stary Kulas 26.05.2023 09:42

    @emigrant001
    Nie.

    To co napisałeś to jest cykl, natomiast Wielki Rest to jest nowy system gospodarczy oparty o AI i robotykę. To system którego jeszcze nigdy nie było. Oczywiście nadal będą bardzo bogate jednostki i bezrobotna żyjąca z PDP reszta. W nowym systemie najważniejsze będą prace socjalne czyli “dla ludzi”, a nie dla wyprodukowania czegoś. Tym ostatnim zajmą się maszyny.

  11. pikpok 26.05.2023 12:19

    Stary Kulas, zgadzam się. Im są potrzebne tylko “tresowane małpy”.

  12. emigrant001 26.05.2023 14:23

    @Stary Kulas
    system gospodarczy oparty o AI może pojawi się za 20-30 lat, może jeszcze za życia obecnych trzydziestolatków, ale nie wcześniej:) Roboty spawalnicze istnieją od około dwudziestu lat ale i tak mało kto ich nie używa (poza linią produkcyjną), bo zaprogramowanie jest droższe i bardziej skomplikowane niż zatrudnienie spawacza:)
    pzdr

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.