Wojna na Ukrainie okiem zwykłego Polaka

Opublikowano: 11.03.2022 | Kategorie: Publicystyka, Publikacje WM, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 2341

Nie myślałem, że będę pisał tekst publicystyczny, ale jakoś tak mnie serce pokierowało, żeby pokazać historię, która się dzieje na naszych oczach, oczami człowieka, który znajdując się w samym środku wydarzeń dziejących się w Warszawie ani nie roztopił się w tej fali niesienia pomocy, ani też nie zamknął swoich oczu na to co się dzieje, starając się pomóc na miarę swoich możliwości.

Pierwsza sprawa, to szokujące jest jak wiele osób z mojego otoczenia próbuje nadal zachować swój tryb życia udając, że przecież nic się nie stało, bo to daleka wojna, a poza tym przecież najważniejszy jest rozwój osobisty, pielęgnowanie miłości i dobrostanu wewnętrznego.

Nie. To nie jest odległa wojna. To jest wojna przy naszych granicach i mająca wpływ na nas wszystkich, ale to rozwinę w dalszej ciągu mojej wypowiedzi jak również, w jaki sposób to, co się obecnie dzieje ma wpływ na Polskę. Na razie skupmy się na zwykłych ludzkich odczuciach.

Kto ma serce i kieruje się w życiu sercem, to wie i czuje. Kto kieruje się umysłem i w życiu kieruje logiką, to dopiero w dalszej części tego tekstu pokażę, jak to logicznie wygląda i jakie procesy geopolityczne zachodzą obecnie w świecie i do czego by to wszystko doprowadziło, gdyby nie opór tego bohaterskiego, ukraińskiego narodu.

Będąc dzieckiem, miałem różne okresy w życiu, ale też miałem wiele sytuacji, gdy ktoś silniejszy mnie po prostu bił. Nie mogłem wtedy zrozumieć dlaczego pozostała część dzieciaków – nawet moich niby przyjaciół – nie stawała w mojej obronie, a nauczycielka twierdziła „chłopcy się biją”, więc ja także dostawałem uwagę do dzienniczka uczniowskiego, jakobym rzekomo „brał udział w bijatyce”. Nie ważne kto był silniejszy, a kto słabszy. Kto był agresorem, a kto obrońcą.

Wtedy zrozumiałem, że mogę liczyć tylko na siebie i nawet gdy atakował mnie ktoś znacznie silniejszy i starszy, to walczyłem do upadłego, bo tylko wtedy, Ci znacznie silniejsi agresorzy nie tylko odpuszczali mnie, ale też zapraszali do swoich „gangów”. Wtedy dopiero, zyskiwałem szacunek w oczach kolegów, nawet gdy miałem rozciętą wargę, limo pod okiem oraz krwawiło mi z nosa i ust.

To się nazywa stawianie granic. To moje – a to Twoje. Gdy przekroczysz moją granicę, to dostaniesz wpierdol. A nawet gdy jesteś silniejszy, a ja będę bardziej zmasakrowany od Ciebie, to i tak będziesz na tym stratny, bo ja się będę bił do upadłego. Wtedy każdy odpuszczał, bo nie chciał ryzykować tego, że będzie chodził z podbitym okiem.

Podobnie się dzieje obecnie na Ukrainie. Dzielny naród powiedział jednym wspólnym głosem – „NIE dla agresji wojsk rosyjskich na Ukrainę. Będziemy się bronić do upadłego”. Co by było, gdyby dzielny naród ukraiński tego nie powiedział? To jest temat, który rozwinę w dalszej części. Na szczęście dla nas wszystkich – dla Europy i Polski – Ukraina się wciąż heroicznym wysiłkiem broni, powstrzymując natarcia drugiej potęgi militarnej świata, czym zmieniła kompletnie kierunek historii.

Z jednej strony nie rozumiem moich „oświeconych” kolegów i koleżanek, które odwracają oczy od tego, co się dzieje, bo przecież rozumiana przez nich „miłość” zwycięży, a z drugiej strony naprawdę rozumiem, pamiętając wykład byłego oficera KGB, który łopatologicznie tłumaczył jak zawładnąć umysłami i sercami państw tzw. „zgniłego zachodu”.

Rozwiązanie jest proste. Przekierować ich uwagę w kierunku, żeby część zwalczała siebie wzajemnie – i tu mam na myśli wojny polityczne, a kolejna część, ta szukająca dobra w świecie, żeby nic nie robiła tylko „gapiła się w pępek” czyli skupiła się na medytacjach i innych przyjemnych doznaniach, tworząc społeczności oderwane od społeczeństwa. W ten sposób, według byłego oficera KGB można zawładnąć każdym narodem i państwem.

To się właśnie obecnie dzieje i aż przerażające jest, jak wielu moich znajomych dało się uwieść temu zwodniczemu poczuciu bezpieczeństwa płynącemu z przyjemnych doznań. Aż na usta się cisną w tym momencie żydowscy Chasydzi kiedyś mieszkający w Polsce, którzy podczas wybuchu II wojny światowej, aż do momentu śmierci wierzyli, że Bóg jest przecież dobry i nie zgotowałby im holokaustu. A to się jednak niestety stało.

Pielęgnowanie w sobie „peace and love” nie pomaga. Dla wszystkich moich „oświeconych” znajomych. Czy potraficie sobie wyobrazić prawdziwego Szamana plemion pierwotnych, który opuszcza swoich braci i sióstr szukając swojego osobistego szczęścia? To tak nie działa. Broni się nie tylko siebie, ale wszystkich wokół, nawet cały świat, który nas otacza, włącznie z agresorami. Tym jest prawdziwa Miłość i Empatia.

Innymi słowy, takie gadanie do siebie aforyzmów, to jest czyste pierdolenie, gdy obok dzieci płaczą, a nasi sąsiedzi znoszą tyle cierpienia. Wtedy, mamy do czynienia z czystym egoizmem i podlewaniem swojego ego, oderwanego od przyrody, od otaczającego nas świata, a rozwój wewnętrzny nas cofa do ery kamienia łupanego. Chcecie odpracować swoją karmę? To właśnie teraz jest miejsce i czas i możliwość na to.

Jak bardzo wiele jest cierpienia? Niektórzy odwracają oczy, to nie wiedzą. Idźcie na Dworzec Zachodni w Warszawie. Spójrz w oczy osobom przyjeżdżającym do nas – poczujesz. Wierzę, że chociaż tyle jest w Tobie empatii.

Ach, boisz się, że się zagubisz w tym cierpieniu i bólu? No to oznacza, że Twój rozwój wewnętrzny jest funta kłaków warte, bo byle problem i nie umiesz sobie poradzić. Prawdziwe podążanie za sercem, to jest prawdziwe czucie wszystkiego, również tego, co nie jest miłe i przyjemne, a nawet dealowanie z tym.

Co powiesz na taką historię, prawdziwą. Przyjeżdża rodzina z kraju ogarniętego wojną. Najpierw matka z córką. Obce litery, obca kultura. My nie chcemy tu być, my chcemy być w swoim kraju, ale tam bomby spadają, a ludzie nie mają co jeść. Co robić? Jak żyć?

Mężczyźni zostali w kraju i walczą o oddech wolności. Nie wiadomo, czy przeżyją. Kobiety z dziećmi śpią na dworcach i nie wiedzą jaka ich czeka przyszłość. Walizki z tobołami trzeba było wyrzucić po drodze, bo inaczej nie wpuszczali do pociągów, więc nawet po zawitaniu do bezpiecznej przystani, brak jest ubrań, lekarstw, wszystkiego.

I tutaj dochodzimy do podstawowego elementu tej historii. Jak byś się czuł zdany na łaskę obcych ludzi? Obywatele Ukrainy to wyjątkowo dumny naród. Im się nie mieści w głowie przyjmować pomoc, a muszą to robić, bo tak wichry historii nas wszystkich pokierowały, gdzie nie wiadomo czy wojna skończy się jutro, czy za 10 lat? Czy uczyć się języka polskiego? A może jechać dalej na zachód? A może to tylko chwilowa sprawa?

Przyjazd w środę w nocy. Szukanie obcego człowieka na peronie, który zdecydował się przyjąć gości. Czy on jest godny zaufania? Co to za człowiek? A może on nie wyznaje Prawosławia i nie rozumie chrześcijańskich wartości? Cholera! Z takim człowiekiem przebywać pod jednym dachem? Jak mu zaufać?

Inna kultura. Inna mentalność. Można by tutaj elaboraty pisać dlaczego inna, i dlaczego nie taka, jaką my chcielibyśmy widzieć, ale tak w gruncie rzeczy, jak popatrzymy na kości zmarłego człowieka, to wszyscy jesteśmy tacy sami i mamy takie same systemy nerwowe i mózgi, a wszelkie umysłowe konstrukty myślowe nie mają znaczenia w tak naprawdę głębokim sensie.

Jesteśmy ludźmi. Jesteśmy połączeni. Czujemy się wzajemnie, niezależnie od tego kto jest jakiej narodowości, jakiego koloru skóry czy wyznania. Jesteśmy w pewnym sensie jednością i wszyscy ludzie na ziemi podzielamy te same archetypy nieświadomości zbiorowej. Niektórzy z nas, są bardziej od tego oddzieleni i czy naprawdę chcesz właśnie do tych ludzi należeć separując się od tego, co się obok Ciebie dzieje?

Sobota wieczór, siostra w końcu dociera do Warszawa Śródmieście. Utrudniony z nią kontakt był, bo czasami telefon działa, a czasami nie. Szczęście niezmierne, ale podczas wielodniowej wędrówki są problemy medyczne, może nawet odmrożenia.

Jak dostać się do lekarza? Niby tyle wsparcia i pomocy jest, a to nie takie proste. Dziesiątki telefonów, by dostać w końcu jakiś adres placówki medycznej. Okazuje się nieaktualny, ale ochroniarz pokierował dalej. Tam okazuje się, że w paszporcie brak pieczątki i trzeba płacić, ale ok udało się jakoś uzyskać diagnozę. Jak tu kupić lekarstwa jak karty ukraińskie w polsce nie zawsze działają? Znowu trzeba się zdać na pomoc obcego człowieka.

Pieniądze, trzeba pieniędzy, aby czuć się pewnie, ale przelewane w hrywnach pensje czy emerytury zostały na Ukrainie, a założenie konta w banku, teoretycznie proste, okazuje się najeżone minami, bo niby konto założyć można, ale paszporty ukraińskie jakieś dziwne, nie zgodne z wytycznymi centrali. A to tylko wierzchołek góry lodowej, z czym mierzą się obecnie osoby pochodzące z Ukrainy w Polsce.

I jeszcze trochę o geopilityce. Treść dla tych, którzy nie czują i wymagają logicznego wywodu. To co się obecnie dzieje, to jest atak na cały świat zachodni, którego przedmurzem jest Polska właśnie.

Nie będę tutaj opisywał szczegółów i niuansów, ale jak ktoś ma pytania to zapraszam do dyskusji. W skrócie, Putin rzucił wyzwanie zachodowi wypowiadając tego co chce, m.in. rozbrojenia Polski i wycofania się instalacji NATO w Polsce. To było pięknie przewidziane w książce „Następne 100 lat” Georga Freedmana i Jacka Bartosiaka w jego pozycjach. Polecam do przeczytania.

Celem Rosji było zająć Kijów w ciągu trzech dni i zmienić urzędującego tam Żeleńskiego, przesunąć swoje wojska do granicy z Polską. Marzenie Putina było na wyciągnięcie ręki i wydawało się realne, ale kolejne ataki sił specjalnych zawiodły, bo Armia Ukraińska je powstrzymała i siły rosyjskie ugrzęzły w wyniszczającej wojnie.

Dodatkowo, armia rosyjska traci swoją siłę, bo zapasy nie przewidywały tak długiej wojny, jaka się teraz dzieje, a dodatkowo siły ukraińskie się odgryzają dość skutecznie momentami przechodząc do kontrofensywy.

Jak bardzo heroiczny jest to akt, to niech pokażą nasze polskie ostatnie ćwiczenia, w których armia rosyjska miałaby rzekomo zająć Warszawę w 72 godziny. A teraz ćwiczenie mentalne. Wyobraźcie sobie, że Ukraina nie obroniła się i jest przejęta przez Rosję, a Polska staje nagle na przeciwko potęgi rosyjskiej, która stoi u naszych granic ze wszystkich stron. Armia rosyjska stoi u naszych granic i wysuwane są żądania. Nadal jest to nie nasza wojna?

Niektórzy z moich znajomych myślą, że mogą uciekać dalej. Gdzieś tam do krajów ameryki łacińskiej czy innych. Bo przecież „peace and love”. Oczywiście mogą uciekać. Jak długo? Aż cały świat będzie pod butem tyrana? A może inni ludzie obronią ich przed tyranem?

Jak tacy ludzie mogą się czuć w obliczu nieuchronnej, czekających nas wszystkich śmierci, że niczego dobrego w życiu nie zrobili w momencie, gdy należało? Aż mi żal takich osób, gdy zetkną się z nieskończonością.

Inni się boją, że sytuacja, która się teraz dzieje w Polsce potęguje inflację i zagraża naszemu istnieniu. Kolejna bujda.

Zacznę od oczywistej prawdy. Krajowe PKB wspiera pojedynczy człowiek. Im więcej ludzi tym większe PKB. Krótko i na temat. Nie chodzi o rozmiar posiadanej ziemi. Ludzie z Ukrainy przyjeżdżają tutaj pracować, a nie brać zasiłki. Nawet gdy mówimy o wsparciu finansowym, to pochodzi ono w dużej części z pozostałych krajów kontynentu, Unii Europejskiej, a każdy mieszkający choćby na chwilę człowiek kupuje w Polsce produkty i usługi, czym zwiększa gospodarkę.

Gdyby nie ludzie ze Wschodu, to Polska jako kraj już dawno by się zwijała, a nie rozwijała. Na szczęście przyjeżdżają i pracują tutaj, wydają pieniądze, gdy Polacy wyjechali dalej na zachód. Dzięki czemu my żyjemy. Nasze emerytury żyją. I jest szansa na dalszy rozwój.

Wspieranie Ukrainy teraz, to jest nasz czysto egoistyczny interes. Chcesz rozwijać w sobie duchowość? Nie stój bezczynnie. Zrób coś. To właśnie teraz jest czas na odpracowanie swojej karmy. Idź na Dworzec Zachodni w Warszawie i działaj. Albo nie, ale niech to będzie świadoma decyzja, podczas której zaangażujesz serce patrząc w oczy gościom, którzy do nas przyjeżdżają z kraju ogarniętego wojną.

Autorstwo: Chris
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

14 komentarzy

  1. Chris 11.03.2022 16:03

    Na temat osobistych przekonań nie wypowiadam się.

    Co do Kijowa. Było kilka bardzo brawurowych akcji rosyjskich jednostek specjalnych, które helikopterami próbowały przedostać się na lotnisko pod Kijowem od strony zachodniej. Wielokrotne podejścia nie udały się. Samolotami nie dało się przetransportować dalszych odwodów, bo ukraińska armia zestrzeliła część helikopterów, a pozostałych żołnierzy rosyjskich wybiła. Były też strącenia samolotów transportujących rosyjskie jednostki specjalne.

    Rosjanom mogło się to udać, a wtedy przebieg wojny mógł wyglądać inaczej. Stąd klasyczna ofensywa na północy, która ewidentnie jest najgorzej przygotowana. Tak, jakby plany były sporządzane w ostatniej chwili.

    Największa niespodzianka tej wojny, że w pierwszych dniach Rosjanom nie udało się zapanować nad niebem, ani nawet uzyskać druzgocącej przewagi w powietrzu, co im znacznie utrudnia sprawę. Gdyby im się to udało, to mieli ogromną szansę zmienić rząd w Kijowie bardzo szybko.

    Warto znać historię, bo się powtarza. Pacyfistyczna postawa społeczeństw zachodnich wywołała drugą wojnę światową, zachęcając Hitlera do dalszego przejmowania państw, a w tak pokojowo nastawionej Francji były protesty pod szyldami, że nie będą umierać za Gdańsk. Wojna jednak i tak do nich przyszła, a przez początkowy pacyfizm zginęło znacznie więcej ludzi. Można było Hitlera powstrzymać znacznie wcześniej.

    Warto też poczytać historię wojny o Tybet, gdzie pacyfistyczny i pokojowo nastawiony lud też chwycił za broń gdy nastąpiła inwazja Chin, a był kompletnie nieprzygotowany i używał przestarzałej broni mającej nawet po kilkaset lat. Modlitwy im nie pomogły. Chcesz pokoju. Szykuj się do wojny.

  2. MakSym 11.03.2022 18:54

    “Odpracowywanie karmy”, “rozwijanie duchowości”, szantaże emocjonalne na poziomie przedszkolaka, straszenie śmiercią – autor tego gniota to bardzo toksyczna, pomieszana osobowość.
    Trzymajcie się z daleka o takich ludzi.

  3. Chris 11.03.2022 19:11

    Pozdrawiam Trola. Tutaj więcej wypowiedzi tego Pana:

    “Podziwiam twoją tępotę albo jej udawanie – na zdjęciu w komentarzu admina widać nawet ścieżki pomiędzy elementami.”

    “Powinna cieszyć się raczej, że jej ktoś tej budy nie spalił albo choćby noska pięścią nie wyprostował.”

    “Po wykształceniu idioty uzyskuje się wykształconego idiotę. Nikogo więcej i mniej”

    https://www.google.com/search?q=wolnemedia+maksym&rlz=1C1CHBF_enPL831PL831&oq=wolnemedia+maksym

    trolling – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla internetowych forów dyskusyjnych i mediów społecznościowych, polegające na zamieszczaniu kontrowersyjnych, napastliwych, często nieprawdziwych treści w celu zwrócenia na siebie uwagi albo sprowokowania, ośmieszenia lub obrażenia innych użytkowników.

  4. Dorota Nawigatorka 11.03.2022 21:30

    Nie do wiary, że Tuwim napisał to 100 lat temu. Zostało odebrane jako nie patriotyczne i nie przysporzyło mu fanów, delikatnie mówiąc. Czy dziś jesteśmy w stanie odczytać jego przekaz?
    – Rżnij karabinem w bruk ulicy.
    Twoja jest krew, a ich jest nafta.
    Linia podziału nie biegnie tak, jak nas nauczono wierzyć.
    Genialny utwór, świetnie wykonany, niezwykle aktualny…
    https://www.youtube.com/watch?v=7wChlvZbXjY

  5. Cami 12.03.2022 00:39

    Ten caly Wlodzimierz WOłynski to 13 km od granicy z PL – to jacy to uciekinierzy przed wojna?
    30 min rowerem – to zawsze zdaza sie wydostac.
    Walczy caly prawie polnocny wschod i KIjow i z tych terenow powinnismy ludzi przyjmowac czy sie myle?

  6. Fenix 12.03.2022 07:09

    Ja wybieram życie ,nie wspieram i nie wybieram wojny ! Nie igram życiem ludzi, odgrywając fałszywego bohatera za jałowe obietnice. Bohater to ten ratujący życie bliźniego , nie ten który je odbiera. Żeleński i Putin, naganiają ludzi wkładają im karabin w ręce ” zabij pierwszy byś nie był zabity ” ? I tak ustalenia polityków dla wojny i pokoju to ich tajemnica ,i ponad naszymi głowami , chciwych interesy!
    @ Dorota prawda “– Rżnij karabinem w bruk ulicy.
    Twoja jest krew, a ich jest nafta.” Zastanów się człowieku, czy warto za ich chciwość płacić swoim życiem?

  7. Cami 12.03.2022 11:10

    Fakt tylko potem Cie nie wypuszcza jak zes facet do 60 🙁

    https://badvolf.com/wp-content/uploads/2022/03/US-Biolabs-in-Ukraine-BadVolf-Investigation.pdf

    a pamietacie materialy filmowe z Gruzji zanim sie tez tam zaczelo?
    te same laby tam mieli 🙁

  8. Chris 12.03.2022 16:40

    Wrzuciłem tego posta na WolneMedia.net w formie eksperymentu, żeby zobaczyć jak wiele osób ma tutaj utwardzone są przekonania, żeby nic nie robić. I rzeczywiście, potwierdziło się to, co podejrzewałem. Co pokazują komentarze i oceny. O przekonaniach się nie dyskutuje, bo to nie ma sensu. Kiedyś próbowałem rozmawiać z wyznawcą Płaskiej Ziemi – nie było szans, bo takie osoby są tak przekonane o swojej racji, że nie przyjmują faktów i dowodów. Nie tylko naukowych, bo przecież nauka też jest zakłamana, ale też zwykłych dowodów pochodzących z obserwacji.

    Wersja skrócona, jak działa agentura demoralizująca społeczeństwa tak, aby nie potrafiły dostrzec i zrozumieć zagrożenia oraz im przeciwdziałać: https://www.youtube.com/watch?v=kED0kHFMbR4

    Tak gwoli ścisłości, to nie jest kolejna wojna wywołana przez USA dla swoich korzyści, tylko wojna wywołana przez państwo wyjątkowo nieprzyjazne Polsce. Wiele wskazuje na to, że ruchy Putina nie skończyłyby się zajęciem Ukrainy, ale też przesunięciem jego wojsk do granic Polski i wielce prawdopodobna byłaby kolejna wojna o państwa nadbałtyckie, w którą uwikłany byłby również nasz kraj. Jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie Putin komunikował swoje cele dość jasno.

    Możliwe, że nie doszłoby do pełnoskalowej wojny w samej Polsce, tj. takiej jak na Ukrainie, ale znowu byśmy krzyczeli, że zachód zdradził sprzedając nas i oddając w ręce Rosji, za cenę pokoju, bo tym mogłoby to się skończyć, że Polacy musieliby mieszkać pod panowaniem Putina, jako kolonia rosyjska, tak jak to się dzieje w innych krajach, gdzie są usadowione marionetkowe rządy.

    Jak to powiedział Edmund Burke, aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił, bo w prawdziwym świecie, jaki nas otacza, to od nas właśnie zależy, czy się zamkniemy w czterech ścianach, “gapiąc w pępek” i wierząc w “peace and love”, czy też zaczniemy działać, nie zawsze w miły sposób. Bo np. w spotkaniu z psychopatą “peace and love” nie zadziała, choćbyśmy się nie wiadomo jak bardzo starali. W spotkaniu z psychopatą trzeba użyć innych środków.

    Dość dobrze zachowanie społeczeństw i ludzi oddaje Teoria Gier. Miłej zabawy! https://ncase.me/trust/

  9. rici 12.03.2022 19:49

    Chris; gdybys czytal nawet codzienna prase, czy ogladal mainstrem media to bys sie mogl zorietowac ze ta wojenka byla dawno zaplanowana. Tak ze strony Usraela jak i Putina. Choc mi wyglada na to ze Putnin nie dal sie tak wmanewrowac jak chcial Usrael. Nawet te ostrzezenia o mozliwosci wylaczania pradu dla calych krajow, juzpowinny dac do zrozumienia. Czy te naciski by Putin jak najszybciej wszedl na Ukraine, poniewaz zaczal sie im sypac plan wyszczypania ludzi, i trzeba bylo ich czym innym straszyc.
    A jak pokazala ostatnia wizyta w Polsce, poni viceprezydent, to rzeczywiscie wojenka zostala wywolana przezpanstwo wyjatkowo nieprzyjazne Polsce, czyli przez Usrael.
    A kto ma byc tymi prawdziwymi dobrymi ludzmi? Czytam wlasnie ze samorzady zostaly same z ta masa uciekinierow, a ze strony rzadu ani kszty pomocy, a tylko ustawa pozwalajace glosowac Ukraincom w polskich wyborach, i zwolnienie z odpowiedzialnosci karnej wszystkich przekretasow.
    Mialem pisac wiecej co sie powinno zrobic z tymi ukrami, ale to musialbym sie odwolac do historii.Poza tym nie zastanowilo cie po co jeszcze jest ta dziwna wojna? A czy nie po to by rekami ukrow zdlawic zniewolic Polske?

  10. robi1906 12.03.2022 20:13

    eksperyment, to ci banderowcu Chris nie wypalił, ale próbuj dalej, aż do wyborów gdy prezydentem Polski zostanie Zeleński, i wtedy będzie można uznać, że Wy wygrali,
    (ale nawet wtedy to się jeszcze zobaczy, czy Wy naprawdę wygrali).

  11. Cami 12.03.2022 20:38

    Najdziwniejsze w niej to wyslanie wpierw tych poborowych, bez paliwa, ze starymi racjami, ze sprzetem i ekwipunkiem z magazynow pamietajacych II w. sw. umordowanych wpierw poligonem a potem wyczekiwaniem w w-kach uragajacych ludziom?
    Nie daje Wam do myslenia? Bo mi bardzo !
    Czyzby wybrali samych opozycjonistow na pierwszy strzal, skoro nawet ich nie chca zabierac, chowac?
    Czy jednk Putek i jego generaly to az tacy totalni idioci?
    Oderwani od realiow? Nie chce mi sie wierzyc 🙁

  12. Ziemianin 13.03.2022 01:03

    Wojna na Ukrainie okiem zwykłego Polaka😁
    Raczej banderowca.

  13. Wolna Dusza 13.03.2022 07:49

    Tak było, jest i będzie jeżeli ci co rządzącą naszą piękną planetą nie zostaną całkowicie odsunięci od władzy i wylądują tam gdzie ich miejsce, czyli w więzieniu!
    Kilku gnoi się kłóci, a cierpią miliony! A potem, Ty masz łapać za broń i walczyć w imię ich zwierzęcej natury i tej pseudo elyty! To Ty masz tracić rodzinę, przyjaciół i znajomych, a te gnoje będą sobie gdzieś daleko siedzieć i popijać winko, a przy tym wsuwając kawior i ośmiorniczki

  14. Cami 13.03.2022 13:54

    Obawiam sie ze ta niby wojenka to zwykla akcja przesiedlencza Ukraincow ze Wschodu zanim Rusek zaanektuje polowe tego kraju – co wydaje sie zostalo uzgodnione wczesniej, inaczej tyle milionow ludzi do krajow UE byloby ciezko wpuscic, bo nagle nie chcieli by mieszkac w Rosji 🙁
    Mam nieodparte wrazenie ze jedyne co w niej prawdziwe to tragedie i rozpacz zwyklych ludzi.
    Zdziwienie nasze (patrzac na nasze dzieje i historie) tym calym Azowem, dziecmi uczacymi sie strzelac pokazuje jak bardzo zapomnielismy jak to my bylismy pod zaborami, jak to nam odkrajano nasze ziemie – konsumpcjonizm i pozorny spokoj nagle nakzl nam sie dziwic nacjonalizmowi, patriotycznym zachowaniom – zreszta nawet we wlasnym kraju, stalismy sie znieczuleni/uspieni w swoim wygodnym zyciu, ale jak to ktos kiedys powiedzial :
    pokoj i wolnosc nie jest nikomu dana na zawsze, a jak chcesz pokoju szykuj sie do wojny 🙁
    no i teraz kurczowo trzymamy sie tych amerykancow, nato – bo jestesmy tak bezbronnym i rozbrojonym narodem, a takze z bardzo niskim morale zeby tu chciec czegos kogos bronic przed potencjalnym najezdzca 🙁

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.