Władze UE chcą kamer z funkcją rozpoznawania twarzy

Opublikowano: 15.11.2022 | Kategorie: Prawo, Społeczeństwo, Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2187

Ustawodawcy UE przedstawiają propozycje, aby siły policyjne w całej UE mogły połączyć swoje bazy danych zdjęć, które zawierają miliony fotografii ludzkich twarzy.

Przez ostatnie 15 lat siły policyjne poszukujące przestępców w Europie mogły wymieniać między sobą odciski palców, dane DNA oraz informacje dotyczące właścicieli pojazdów. Jeśli funkcjonariusze we Francji podejrzewają, że poszukiwana przez nich osoba przebywa w Hiszpanii, mogą poprosić hiszpańskie władze o sprawdzenie odcisków palców w ich bazie danych. Aktualnie ustawodawcy unijni mają zamiar włączyć do owego systemu miliony zdjęć ludzkich twarzy – i tym samym umożliwić wykorzystanie rozpoznawania twarzy na niespotykaną dotąd skalę.

Ekspansja systemu identyfikacji twarzy w Unii Europejskiej jest częścią szerszych planów „modernizacji” policji na całym kontynencie i wchodzi w zakres propozycji dzielenia się danymi w ramach projektu o nazwie Prüm II. Jego szczegóły zostały przedstawione po raz pierwszy w grudniu 2021, ale krytyka ze strony europejskich podmiotów nadzorujących ochronę danych stała się głośniejsza w ostatnich tygodniach, kiedy to zrozumiano pełny potencjał tego rodzaju zamierzeń.

Propozycje te są częścią działań UE zmierzających do stworzenia wspólnych baz danych biometrycznych. W budżecie Unii na rok 2022 drugą co do wielkości finansowania agencją była Eu-Lisa, która dostarcza systemy informatyczne do zarządzania granicami i migracją oraz pracuje nad połączeniem baz danych państw członkowskich zawierających informacje osobowe, tożsamość, dane biometryczne, m.in. generując spory biznes.

„To, co tworzycie, to najbardziej rozbudowana infrastruktura nadzoru biometrycznego, jaką, jak sądzę, kiedykolwiek zobaczymy na świecie” – mówi Ella Jakubowska, doradca ds. polityki w organizacji pozarządowej zajmującej się prawami obywatelskimi o nazwie European Digital Rights (EDRi) https://edri.org/. Dokumenty uzyskane przez EDRi na podstawie przepisów o wolności informacji oraz udostępnione stronie „Wired” ujawniają, jak narody naciskały na włączenie rozpoznawania twarzy do międzynarodowego porozumienia dotyczącego policji.

Pierwsza wersja konwencji została podpisana przez siedem krajów europejskich – Belgię, Niemcy, Hiszpanię, Francję, Luksemburg, Holandię i Austrię – w roku 2005 i umożliwia narodom wymianę danych w celu zwalczania przestępczości międzynarodowej. Od czasu wprowadzenia Prüm, jego wdrożenie przez 27 państw europejskich było zróżnicowane.

Prüm II planuje znacznie rozszerzyć ilość informacji, które mogą być udostępniane, potencjalnie włączając zdjęcia i informacje zawarte w prawach jazdy. Propozycje Komisji Europejskiej mówią również, że policja będzie miała większy „zautomatyzowany” dostęp do udostępnianych informacji. Ustawodawcy twierdzą, że oznacza to, iż policja w całej Europie będzie mogła ściśle współpracować, a europejski organ ścigania Europol będzie miał „silniejszą rolę”.

Włączenie zdjęć twarzy i możliwość uruchomienia wobec nich algorytmów rozpoznawania twarzy to jedne z największych planowanych zmian w Prüm II. Technologia rozpoznawania twarzy spotkała się w ostatnich latach ze znacznym sprzeciwem, ponieważ coraz częściej stosują ją siły policyjne, a ona sama źle identyfikowała ludzi niszcząc tym samym ich życia. Dziesiątki miast w USA posunęły się nawet do zakazania policji korzystania z tej technologii. W UE trwa debata nad zakazem stosowania przez policję rozpoznawania twarzy w miejscach publicznych w ramach ustawy o sztucznej inteligencji.

Prüm II pozwala jednak na stosowanie retrospektywnego rozpoznawania twarzy. Oznacza to, że służby policyjne mogą porównywać nieruchome obrazy z kamer CCTV, zdjęcia z mediów społecznościowych lub zdjęcia z telefonu ofiary z wizerunkami osób przechowywanymi w policyjnej bazie danych. Technologia ta różni się od systemów rozpoznawania twarzy na żywo, które są często podłączone do kamer w przestrzeni publicznej; te spotkały się z największą krytyką.

Propozycje europejskie pozwalają państwom porównywać zdjęcia z bazami danych innych państw i sprawdzać, czy są one zgodne – tworząc w ten sposób jeden z największych istniejących systemów rozpoznawania twarzy. Jeden z dokumentów uzyskanych przez EDRi mówi, że liczba potencjalnych dopasowań może wynosić od 10 do 100 twarzy, chociaż liczba ta wymaga ostatecznej decyzji polityków. Rzecznik Komisji Europejskiej mówi, że przed podjęciem jakichkolwiek dalszych działań osoba ludzka przejrzy potencjalne dopasowania i zdecyduje, czy któreś z nich jest prawidłowe. “W znacznej liczbie przypadków dostępny jest obraz twarzy podejrzanego” – stwierdził w dokumentacji minister spraw wewnętrznych Francji. Oświadczył, że przy użyciu własnego systemu rozpoznawania twarzy rozwiązano sprawy włamań i wykorzystywania seksualnego dzieci.

Dokumenty Prüm II, datowane na kwiecień 2021 roku, kiedy to po raz pierwszy omawiano wspomniane plany, wskazują na ogromną liczbę zdjęć twarzy, jakie posiadają poszczególne kraje. Węgry dysponują 30 mln zdjęć, Włochy 17 mln, Francja 6 mln, a Niemcy 5,5 mln – jak wynika z dokumentów. Te zdjęcia mogą obejmować podejrzanych, skazanych za przestępstwa, ubiegających się o azyl i “niezidentyfikowane ciała martwe” i pochodzą z wielu źródeł w każdym kraju.

Jakubowska mówi, że o ile krytyka systemów rozpoznawania twarzy skupiła się głównie na systemach działających w czasie rzeczywistym, to te, które identyfikują ludzi w późniejszym czasie, wciąż są problematyczne. „Kiedy stosuje się rozpoznawanie twarzy do materiałów filmowych lub zdjęć retrospektywnie, czasami szkody mogą być jeszcze większe, ze względu na możliwość spojrzenia wstecz na, powiedzmy, protest sprzed trzech lat lub sprawdzenia, kogo spotkałam pięć lat temu, ponieważ jestem teraz przeciwnikiem politycznym” – mówi. „Jedynie zdjęcia twarzy podejrzanych lub skazanych przestępców mogą być wymieniane” – mówi rzecznik Komisji Europejskiej, powołując się na przewodnik po tym, jak system będzie działał. „Nie będzie dopasowywania zdjęć twarzy do ogółu społeczeństwa”.

Zdjęcia twarzy ludzi nie powinny być połączone w jednej gigantycznej centralnej bazie danych, mówi oficjalna propozycja, lecz siły policyjne będą połączone ze sobą poprzez „centralny router”. Router ten nie będzie przechowywał żadnych danych, mówi rzecznik Komisji Europejskiej, dodając, że będzie „działał jedynie jako broker wiadomości” pomiędzy poszczególnymi krajami. To zdecentralizowane podejście czyni Prüm II bardziej prostym. Policja chcąca porównać odciski palców w ramach obecnego systemu musi indywidualnie łączyć się z innymi siłami policyjnymi. W ramach nowej infrastruktury kraje potrzebują tylko jednego połączenia z centralnym routerem i łatwiej będzie „dodać do systemu dodatkowe kategorie danych”, mówią dokumenty uzyskane przez EDRi.

Jednym z największych problemów dla Jakubowskiej jest to, jak Prüm II może znormalizować stosowanie rozpoznawania twarzy przez siły policyjne w całej Europie. „To, co naprawdę nas niepokoi, to to, jak bardzo owa propozycja Prüm II może zachęcać do tworzenia baz danych zdjęć twarzy i stosowania algorytmów do tychże baz danych w celu wykonywania rozpoznawania twarzy” – stwierdza. Zgodnie z wnioskiem, UE pokryje koszty podłączenia baz danych do Prüm II, a to obejmuje koszty tworzenia nowych krajowych baz danych zdjęć twarzy.

Na podstawie: Home-Affairs.ec.europa.eu, Eur-lex.europa.eu, Wired.com [1] [2] [3] [4], Ec.europa.eu
Źródło: BabylonianEmpire.wordpress.com

8

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Irfy 15.11.2022 16:40

    No trochę upierdliwe to jest. Szczególnie kiedy ktoś mieszka, pracuje albo przemieszcza się przez centrum dużego miasta. Oraz w lecie. Ale poza tym? Wydadzą miliony na tego idiotycznego szpiega a po kilku miesiącach pojawią się wygodne, silikonowe “doczepki”, zmieniające charakterystyczne punkty twarzy/głowy. I będzie trzeba to przez jakiś czas zakładać, dopóki władzuni się szpiegowanie nie znudzi.

    A w zimie to w ogóle pic na wodę. Sam noszę “komin” (wrażliwe gardło), do tego czapkę z długim daszkiem, słuchawki – zawsze i duże okulary antyrefleksyjne, często ciemne. Jak jest bardzo zimno, nasuwam komin na usta a czasem nawet, o covidowa zgroza, na nos. Więc sobie to rozpoznawanie mogą wsadzić.

  2. replikant3d 15.11.2022 18:25

    A słyszał o ,,wzorcu bioenergetycznym twarzy,,? Już testują prototypy takich skanerów. na nic czapka i okulary…a takie wzorce są unikalne i nie do podrobienia..Zwykłe kamery to tylko jeden z sytemów.

  3. woma123 15.11.2022 23:00

    HI

    @Irfy: “trochę upierdliwe”. No w sumie krzesło elektryczne też jest można by powiedzieć, trochę upierdliwe”. Podobnie jak komora gazowa, czy szafot. Po prostu, “trochę upierdliwe”!

    DuDuS

    PS

    Wy, młode pokolenie, nie macie pojęcia co to wolność! Dla świętego spokoju oraz własnej wygody godzicie się na wszystko! Dobrze, że nie dożyje (mam nadzieję) czasów jak w moim kultowym filmie “Człowiek demolka”. Polecam @Irfy, o ile coś z niego zrozumiesz i wyniesiesz dla siebie (ale Twoja wypowiedź nie daje większych na to nadziei).

  4. Doctor Who 16.11.2022 00:04

    Komisariaty policji, zastępujące pachołków miejskich przez pewien czas były pomysłem tylko w komunizmie. Przyjeły się na całym świecie.

  5. Irfy 16.11.2022 13:25

    @woma123
    No, jakieś pojęcie o wolności to jednak mam 😛 Dlatego wiem, co mi realnie zagraża a co nie za bardzo. Do “Europy Zachodniej” nie jeżdżę. Z przyczyn wolnościowych właśnie. Zbyt duży zamordyzm. Więc tamtejsze kamery mi wiszą i powiewają kalafiorem.

    W Polsce taki system się nie uda. Nie, żeby władza nie chciała. Pewnie chce. Ale nie udźwignie kosztów. Przecież nie potrafią zainstalować nawet porządnych kamer ulicznych. Zdjęcia z nich wyglądają jak robione pierwszą komórką z aparatem, pewnie jeszcze z lat 90. Więc o jakim systemie rozpoznawania tu mówimy?

    Poza tym “efekt skali”. Jeśli w ogóle coś takiego zamontują, to w centrach dużych miast. Realnie zagraża to ludziom, za którymi władza wystawiła list gończy. Ale tacy w centrach i tak nie powinni się pojawiać, bo za dużo milicji. Zresztą o czym w ogóle mówimy? W Polsce nawet “pandemia” i “szczepienia” zmieniły się w farsę. Szmaty noszone na brodach, połowa “certyfikatów covidioty” załatwiona po znajomości. A tutaj mowa o potężnym systemie i petabajtach gromadzonych danych. Sorry, to się w Polsce nie uda. W Chinach, Australii, Kanadzie, jakiejś Holandii, Austrii, może nawet w Niemczech – owszem. Ale tutaj? Śmiech na sali. Polska to taki kraj, w którym każdy ma tyle wolności, ile sobie wywalczy i wycwaniakuje. Dlatego jedni grzecznie chodzą w szmatach i inni nigdy żadnej nie włożyli 🙂

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.