Wielki skandal czy wielkie odkrycie?

Opublikowano: 30.07.2013 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 190

W 2011 roku naukowcy z kilku polskich uczelni ogłosili odkrycie małych komórek macierzystych pochodzenia embrionalnego (VSEL), które miały zrewolucjonizować medycynę. Teraz w Stem Cell Reports ukazał się artykuł, w którym uczeni z Uniwersytetu Stanforda twierdzą, że takie komórki nie istnieją.

Na czele kalifornijskiego zespołu badawczego stał Irving Weissman, znany badacz komórek macierzystych. Rüdiger Alt, szef wydziału badań prywatnego banku krwi pępowinowej Vita 34, którego zespół w ubiegłym roku ogłosił, że nie udało mu się odnaleźć komórek VSEL, mówi, że badania zespołu Weissmana to gwóźdź do trumny twierdzeń o odkryciu polskich naukowców. W badania nad VSEL zaangażowane są Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie, Instytut Biologii Doświadczalnej PAN, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katoficach, Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie oraz Uniwersytet Jagielloński.

Na ślad komórek VSEL jako pierwszy wpadł profesor Mariusz Ratajczak z Univeristy of Louisville, który wyizolował je w 2006 roku ze szpiku kostnego myszy. Od kilku lat powstaje literatura na temat VSEL. Komórki mają być rzadkie, niewielkie (mniej niż 6 mikrometrów średnicy), a ich liczba ma zmniejszać się z wiekiem. VSEL miały zamieniać się w wiele innych komórek, w tym komórki krwi, kości, mięśni i nerwów.

Ratajczak dostał pracę na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym i, wraz z uczonymi z wymienionych wcześniej polskich uczelni, otrzymał z UE grant w wysokości 10,6 miliona euro na badania W ubiegłym roku rozpoczęto pierwszą fazę eksperymentalnych badań klinicznych na VSEL. Kilkanaście osób miało otrzymać już preparaty z tymi komórkami.

W maju bieżącego roku Józef Dulak z Uniwersytetu Jagiellońskiego, zaangażowany w badania nad VSEL, poinformował, że podczas prowadzonych przez siebie eksperymentów nie trafił na żadne ślady tych komórek. Dulak nie znalazł żadnych sygnatur wskazujących na totipotencję komórek mniejszych niż 7 mikrometrów. Teraz zespół Weismanna, który przeprowadził szerzej zakrojone badania, poinformował o uzyskaniu podobnych wyników co Dulak.

Wspomniany wcześniej Alt spędził wraz z zespołem 18 miesięcy na poszukiwaniu ludzkich VSEL. Jeśli komórki te by istniały, Vita 34 byłaby zainteresowana ich skomercjalizowaniem. Straciliśmy mnostwo czasu – mówi Alt.

Komórki VSEL już weszły do historii. W 2007 roku firma Neostem uzyskała wyłączne prawa licencyjne na te komórki, a w roku 2011 Watykan, zainteresowany badaniami nad nimi, podpisał pierwszą w swojej historii umowę o stworzeniu spółki joint venture z przedsiębiorstwem handlowym i przeznaczył milion dolarów na założoną przez Neostem firmę Stem For Life Foundation.

Część naukowców zapewnia jednak, że VSEL istnieją. Russel Taichman z University of Michigan, który ma nadzorować finansowane przez Neostem badania nad wykorzystaniem VSEL do regeneracji kości u pacjentów ortodontycznych zapewnia, że widział te komórki. Zamieszania nie rozumie też kardiolog Wojciech Wojakowski ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. “Innym badaczom nie udało się po prostu trafić na odpowiednie komórki” – mówi. “Podobnego zdania jest Diane Krause, która zapewnia, że uzyskała takie komórki. Jeden z naszych badaczy był w laboratorium Ratajczaka i nauczył się odpowiedniej techniki” – informuje.

Sam profesor Ratajczak broni się mówiąc, że Weismann nigdy nie odwiedził jego laboratorium, by nauczyć się odpowiedniej techniki pozyskiwania VSEL. Weissman odpowiada, że nauka musi być odtwarzalna, a metody opisane tak, by inni mogli uzyskać takie same wyniki.

Autor: Mariusz Błoński
Na podstawie: Nature
Źródło: Kopalnia Wiedzy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
egzopolityka
Użytkownik

Nie wykluczyłbym celowego działania. Ta technologia prawdopodobnie mogłaby masowo zmniejszyć cierpienie ludzi, a takie rzeczy są zdławiane, ponieważ tutaj ma cierpieć jak najwięcej ludzi. Podobnie od kilkudziesięciu lat zdławiane są technologie leczenia raka. Cierpienie wydziela negatywną energię psychiczną którą żywią się Reptilianie w innej rzeczywistości. Mówią krótko, oni nas hodują tak jak my hodujemy zwierzęta, więc nie leży w ich interesie pozbawianie siebie źródła pokarmu. Ponieważ na Ziemi nie ma demokracji tylko dyktatura, więc bardzo łatwo garstce ludzi u władzy zdławić badania naukowe. Robi się to poprzez utrudnienia administracyjne, polecenia służbowe, przekupstwa i groźby skierowane do naukowców i ostatecznie, gdy nic innego nie zadziała, wynalazcę się zabija.

Maximov
Użytkownik
Maximov

@egzopolityka
Kolejny raz widzę wpis dotyczący jakichś Reptillian.
Ty tak na poważnie? Masz jakieś dowody na ich istnienie?
Jakieś zdjęcia, opis sekcji, filmy, artefakty z wykopalisk, cokolwiek?

onelove
Użytkownik
onelove

Ciekawe ile jeszcze istnieje takich rzeczy jak płaska ziemia ? W starożytności ludzie robili figurki z kamienia tak zwanych Reptilian a dziś się mówi o nich otwarcie. Nie wiem co o tym myśleć jeśli nie istnieje to “ok” jest nie istnieje to tez ok ale żeby od razu się tak naśmiewać ? Panowie powiewa lekko ignorancja i szyderstwem żebyście się potem nie zdziwili :) Popatrzcie tylko jaki ten świat jest popieprzony wcale bym się nie zdziwili gdyby istniały a dowody to ja sobie mogę nimi 4 litery podetrzeć bo można sobie je dorobić do wszystkiego kwestia manipulacji.
Pewnie odbierzecie to jako atak i będziecie mi tu wykładać rożne dziwne rzeczy pozdrawiam :)

Strangersama
Użytkownik
Strangersama

@ black
Tyle tylko, że koleś wałkuje to samo w kółko. Było śmieszne kilkanaście pierwszych razy.

Strangersama
Użytkownik
Strangersama

Albo raczej pierwszych kilkanaście razy.

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

Jest jeszcze jedna opcja jeśli chodzi o egzopolitykę

http://www.prisonplanet.pl/multimedia/film_szok_i_trwoga,p1449388388

Może chłopina jest na pensji kaszubskiego rudzielca?

majk
Gość
majk

Uniwersytet Medyczny w Katoficach, :P