Zakaz zgromadzeń powyżej 2 osób w Niemczech i Wielkiej Brytanii

Opublikowano: 24.03.2020 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 602

Garść informacji o koronawirusie ze świata. Informacje z Polski TUTAJ.

Dane z raportu nr 63 WHO z 23 marca 2020 r.:

– 332 930 – potwierdzone przypadki zachorowań od początku pandemii;

– 40 788 – potwierdzone przypadki zachorowań z ostatniej doby;

– 14 510 – łączna liczba zgonów od początku pandemii;

– 1 727 – nowe przypadki zgonów z ostatnich 24 godzin.

Gwałtownie wzrosła dzienna liczba wykrytych zarażeń i dzienna liczba zgonów.

Informacje ogólne

Media i lekarze nawołują do tego, by wszędzie chodzić w maseczkach, których cena poszybowała z 18 groszy do 10 złotych i ciągle rośnie. Czy one faktycznie są pomocne? Miliony ludzi noszą je w przekonaniu, że dają ochronę przed SARS-CoV-2, nie zdając sobie spraw, że tak naprawdę mogą sobie szkodzić, narażając się na zachorowanie oddychając przez te maseczki. One blokują oddech i zawilgocone, stają się wielkim siedliskiem bakterii. Maski, nawet te profesjonalne stosowane przez chirurgów podczas operacji, mogą nie chronić przed wirusami w oczekiwany sposób. Dlaczego? Oczko najlepszej maski ma średnicę 100 mikronów, podczas gdy wirus grypy, w tym COVID-19 ma średnicę ok. 80-120 nanometrów, a więc średnio jest 100 razy mniejszy (!) od oczka w najlepszej masce chirurgicznej. Wynika stąd, że całe to prewencyjne działanie jest robione tylko po to, by ubogacić pandemiczny spektakl, którego finalnym aktem będzie realnie wdrożony Nowy Porządek Świata.[ZNZ]

Wielka Brytania

Wczoraj odbyło się zebranie sztabu kryzysowego COBR (zwanego także COBRA). Z uwagi na rosnącą zachorowalność społeczeństwa wprowadzono dalsze ograniczenia w ruchu obywateli, które zostały ogłoszone przez Premiera Borisa Johnsona. Policja będzie patrolować ulice i będzie ścigała podejrzanych o roznoszenie wirusa, którzy nie podporządkowują się kwarantannie.[B]

Ludziom będzie wolno opuszczać mieszkania tylko z ważnego powodu. Zakupy należy robić jak najrzadziej i tylko podstawowe. Można opuścić mieszkanie z powodu kontynuowania leczenia, można aby np. pobiegać oraz do pracy. Wszelkie inne powody absolutnie nie upoważniają nikogo do opuszczania domów. Żywność należy kupować rzadko i wyjścia powinny być tylko po żywność. Jak tylko można powinno się korzystać z dostawy jedzenia do domu. Policji będzie wolno rozpraszać zbieranie się osób na ulicy, jeżeli jest więcej niż dwie osoby. Wszelkie uroczystości zostają zakazane włączając chrzty i śluby. Parki pozostaną otwarte do ćwiczeń, ale nie wolno się w nich zbierać. Wszystkie place zabaw, biblioteki zostają zamknięte ze skutkiem natychmiastowym. Ogłoszono zamknięcie dalszych sklepów. Pozostaną otwarte supermarkety i sklepy z żywnością. WSZYSCY brytyjscy turyści i podróżnicy przebywający za granicą powinni powrócić do Wielkiej Brytanii TERAZ, a kolejne trasy zostaną zamknięte w ciągu najbliższych 48 godzin w związku z zamknięciem lotnisk z powodu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Wszystkim brytyjskim podróżnikom, którzy nadal przebywają za granicą, kazano natychmiast wrócić do domu, ponieważ więcej linii lotniczych planuje zaprzestać lotów w związku z pandemią koronawirusa. Minister spraw zagranicznych Dominic Raab doradził wszystkim turystom lub podróżującym na krótki pobyt, aby wrócili do domu najszybciej, jak to możliwe, a dalsze zamknięcie linii lotniczych spodziewane jest w ciągu najbliższych 48 godzin.[B]

Ogłoszenie jest drastyczną eskalacją wytycznych Ministerstwa Spraw Zagranicznych wydanych w ubiegłym tygodniu, które odradzają wszystkie, oprócz niezbędnych, podróże międzynarodowe z Wielkiej Brytanii.[B]

Stany Zjednoczone

Władze lokalne w Stanach Zjednoczonych zwalniają tysiące więźniów, próbując zapobiec wybuchowi zakażenia koronawirusem w amerykańskich więzieniach, donosi gazeta „Wall Street Journal”. Więzienia w Kalifornii, Nowym Jorku, Teksasie i co najmniej dziesięciu innych stanach zwalniają więźniów, którzy popełnili drobne przestępstwa, a także starszych i chorych więźniów z obawy przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. „Nie otwieramy drzwi i nie pozwalamy więźniom iść sobie od tak. Poszukujemy bezpiecznych przestępców, którzy popełnili drobne wykroczenia i rozpatrujemy przypadki w więzieniu z wysokim ryzykiem dla zdrowia” – powiedział sędzia ds. administracyjnych w sądzie stanu Ohio Brendan Shihan. Pracownicy wielu więzień w całych Stanach Zjednoczonych zakazują spotkań, ograniczają ruch więźniów i pilnują pracowników.[SN]

Poinformowano, że funkcjonariusze instytucji poprawczych w Pensylwanii, Michigan, Nowym Jorku, Waszyngtonie i Dystrykcie Kolumbii zostali zarażeni koronawirusem, co doprowadziło do kwarantanny wśród więźniów. Ponad 30 więźniów zostało zarażonych w stanie Nowy Jork. Jednak nie informowano jeszcze o bardzo dużych ogniskach choroby.[SN]

Uniwersytet Johnsa Hopkinsa poinformował, że liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa w Stanach Zjednoczonych przekroczyła 31 tys., 390 osób zmarło. Stany Zjednoczone zajmują tym samym trzecie miejsce na świecie pod względem liczby zachorowań po ChRL i Włoszech.[SN]

Francja

Wszystko wskazuje na to, że z Francji, gdzie 15 marca mimo obaw przed koronawirusem przeprowadzono pierwszą turę wyborów samorządowych, właśnie zaczynają napływać złe wieści. Sprawdziły się obawy tych, którzy przestrzegali przed przeprowadzeniem wyborów samorządowych we Francji mimo epidemii. U trzech członków komisji wyborczych wykryto koronawirusa. Telewizja CNews podała, że u kilku członków komisji wyborczych, z miejscowości Billom, Franconville i Montmagny, testy na koronawirusa dały wynik pozytywny. Teraz apelują oni do wszystkich, którzy oddali w konkretnych lokalach swój głos, o przebadanie się. Alarmujący post na Twitterze zamieścił również mężczyzna, który 15. marca był przewodniczącym komisji wyborczej w XVII dzielnicy Paryża. Najpierw informował, że traci węch i smak, co jest jednym z wczesnych objawów zakażenia. W kolejnym tweecie potwierdził, że test potwierdził nosicielstwo. „Podnoszę alarm: dlaczego zmuszono nas do głosowania? Ilu przewodniczących komisji jest w mojej sytuacji?” – pyta Paul Hatte.[S]

W rozmowie z „CNews” Hatte zapewniał, że zachowywał wszystkie higieniczne zalecenia dotyczące organizacji wyborów. Mimo to 606 osób, które według protokołu oddały głosy w jego lokalu, mają podstawy obawiać się o zdrowie. W całej Francji na pierwszą turę wyborów uruchomiono 30 tys. lokali. Druga już się nie odbędzie. Neoliberalny rząd, który uparcie nie chciał odwołać głosowania, twierdząc, że byłoby to przerwanie demokratycznych procesów, nie odważył się dalej igrać z epidemią.[S]

21 marca grupa 600 francuskich lekarzy złożyła oficjalną skargę do Trybunału Stanu przeciwko premierowi Eduardowi Philippe i byłej minister zdrowia Agnes Buzyn. Zdaniem medyków są podstawy, by sądzić polityków za „dobrowolne powstrzymanie się od podjęcia lub polecenia wykonania działań, które miały na celu zwalczanie katastrofy mogącej stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa”. Buzyn trzy dni wcześniej faktycznie przyznała się dziennikarzom, że będąc jeszcze szefową resortu zdrowia doskonale wiedziała, że Francję czeka epidemia, ale fałszywie uspokajała opinię publiczną.[S]

Niemcy

Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa COVID-19, niemiecki rząd wprowadził nowe restrykcje. Przede wszystkim zakazano publicznych zgromadzeń powyżej dwóch osób. To wiąże się z zamknięciem wielu usług. Kanclerz Angela Merkel ogłosiła w niedzielę, że prawidłowe zachowanie społeczeństwa w obliczu pandemii jest najefektywniejszym sposobem walki z koronawirusem. Dlatego od teraz, w Niemczech w miejscach publicznych nie wolno gromadzić się w grupy liczące więcej niż dwie osoby. Naturalnie nie dotyczy to rodzin i wspólnie mieszkających ze sobą osób oraz miejsc pracy. Rząd nakazał natychmiastowe zamknięcie salonów fryzjerskich, gabinetów masażu, salonów tatuażu, kawiarni i tym podobnych. Restauracje mogą od teraz wydawać posiłki wyłącznie na wynos. Ograniczenia będą obowiązywać przez co najmniej dwa tygodnie. Policja może nakładać kary finansowe za złamanie zakazu dotyczącego działalności usług i zgromadzeń.[ZNZ]

Kanclerz Angela Merkel dobrowolnie poddała się kwarantannie domowej, gdyż miała wcześniej kontakt z zainfekowanym lekarzem. W Niemczech potwierdzono już ponad 26 tysięcy przypadków zakażenia oraz 111 zgonów, spowodowanych koronawirusem COVID-19. Włochy, gdzie potwierdzono niemal 60 tysięcy przypadków zakażenia i ponad 5,4 tysiąca zgonów, wciąż są najbardziej dotkniętym krajem w Europie.[ZNZ]

Tymczasem narasta opór przeciwko planom ogłoszonym kanclerz Angelę Merkel w związku z epidemią koronawirusa. Ich fundamentem są gigantyczne prezenty z budżetu federalnego dla banksterów i biznesu. Coraz mocniej krytykowane są również plany utrzymania produkcji za wszelką cenę, bez względu na zdrowie pracowników tysięcy fabryk. W odpowiedzi na falę niezadowolenia niemieccy politycy domagają się wprowadzenia stanu wyjątkowego i cenzury internetu. W całych Niemczech narasta lawinowo liczba osób zakażonych koronawirusem. Według danych z poniedziałku (23 marca) jest już ich ponad 26 tys. Sytuacja w szpitalach, stacjach ratowniczych, zakładach opieki i fabrykach jest coraz bardziej dramatyczna.[S]

W odpowiedzi na zagrożenie rząd Merkel zamknął szkoły, uniwersytety oraz obiekty sportowe i rekreacyjne, a także wprowadził szereg ograniczeń dotyczących przemieszczania się ludności i kontaktów społecznych. Te wszystkie restrykcje nie dotyczą jednak zakładów pracy. Miliony pracowników codziennie wykonuje swoją pracę na zatłoczonych halach, nie mając przy tym odpowiedniej ochrony. Sama Merkel podkreślała, że produkcja musi zostać utrzymana za wszelką cenę. Stanowisko niemieckiego rządu dotyczy również tych zakładów, które nie produkują dóbr pierwszej potrzeby niezbędnych do przetrwania pandemii.[S]

Przeciwko takiemu podejściu niemieckiego rządu, które miliony zwykłych pracowników pozbawia prawa do podstawowej ochrony, przeciwko fundowaniu prezentów biznesowi zamiast wsparcia finansowego tym, którzy rzeczywiście go teraz potrzebują, narasta oczywiście społeczny gniew. Ze względu na brak możliwości aktywnego manifestowania sprzeciwu na ulicach uwidocznia się on głównie w internecie. W odpowiedzi na oburzenie niemieccy politycy apelują o objęcie internetu cenzurą i wprowadzenie innych środków dyktatorskich.[S]

Na początku tygodnia minister spraw wewnętrznych Dolnej Saksonii Boris Pistorius (prawe skrzyło SPD) wezwał do penalizacji za, jak to określił, rozpowszechnianie „fałszywych wiadomości” w związku z pandemią koronawirusa. Konkretnie w jego przekonaniu „należy zabronić publicznego rozpowszechniania fałszywych informacji zarzutów dotyczących zaopatrzenia ludności, opieki medycznej lub przyczyn, sposobów zakażenia, diagnozy i terapii COVID-19”. Według Pistoriusa, jeśli obecne prawo nie pozwala karać za wpisy w internecie, to należy je zmienić „tak szybko, jak to możliwe”. Pistorius jako minister spraw wewnętrznych Dolnej Saksonii ma na swoim koncie wdrożenie nowego prawa policyjnego w tym landzie, które zwiększyło uprawnienia organów bezpieczeństwa kosztem elementarnych swobód obywatelskich.[S]

Politykowi partii socjaldemokratycznej wtóruje przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schäuble (dawniej minister finansów RFN, jeden z architektów zniszczenia Grecji) z CDU. Schäuble zaproponował przywódcom klubów zasiadających w parlamencie rozszerzenie przepisów nadzwyczajnych uchwalonych jeszcze w 1968 roku. Jest to bardzo poważny krok i wymaga zmiany niemieckiej konstytucji. Widać jednak, że niemiecka klasa polityczna gotowa jest na wszystko.[S]

Uchwalone w maju 1968 roku przepisy nadzwyczajne były odpowiedzią na bezprecedensowe w historii RFN strajki robotnicze i protesty studenckie. Dają one możliwość powołania władzy quasi-dyktatorskiej w sytuacjach kryzysowych, takich jak klęska żywiołowa, powstanie czy wojna. Pozwalają między innymi na zastąpienie Bundestagu i Bundesratu (wyższej izby niemieckiego parlamentu) tzw. „Wspólnym Komitetem” złożonym jedynie z 48 osób wybranych osób, mającym pełne uprawnienia obu izb parlamentu. Schäuble wysunął pomysł włączenia podobnego przepisu do konstytucji w przypadku wystąpienia epidemii.[S]

Niemiecki minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer planuje już, oprócz rozmieszczenia do 50 tys. żołnierzy, przeprowadzić również mobilizację 75 tys. rezerwistów. Na konferencji prasowej minister zarzekał się, że wojska zostaną wykorzystane tylko wtedy, kiedy rozmiar i skutki pandemii przekroczy możliwości działania władz i organizacji cywilnych. Wojsko ma pomóc w opiece zdrowotnej, w zapewnieniu infrastruktury i dostaw, a także utrzymanie bezpieczeństwa i porządku – zapewniał Kramp-Karrenbauer.[S]

Rząd Bawarii ogłosił już stan klęski, co daje pole do naruszeń praw obywatelskich, a w dalszej kolejności do stłumienia opozycji społecznej i politycznej. Rozszerzanie się pandemii rodzi coraz więcej pytań o przyszłość kapitalizmu w jego dotychczasowej formie, nastawionej na skrajny wyzysk, kumulowanie bogactwa w rękach 1 proc. najbogatszych i degradację całej planety. Wszystkie dotychczasowe działania klasy politycznej państw kapitalistycznych wskazują na to, że zbudowanie innej, progresywnej, prospołecznej i proekologicznej polityki w jej wydaniu nie jest możliwe. Zamiast tego prowadzona jest dobrze zdefiniowana przez Naomi Klein doktryna szoku. Społeczeństwa mają się bać i oddawać coraz więcej swojej wolności w łapy banksterów, którzy szczerzą zęby, kryjąc się za posłusznie wykonującymi ich dyspozycje politycznymi marionetkami.[S]

Wenezuela

Kontrolowany przez USA Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) odrzucił wniosek Wenezueli o pomoc w wysokości 5 mld dolarów na walkę z pandemią koronawirusa. Zdaniem urzędników MFW rząd Wenezueli nie ma „międzynarodowego uznania”, a więc środki na walkę z pandemią mu się nie należą.[S]

Uzasadniając konieczność przyznania pożyczki prezydent Wenezueli Nicolas Maduro zaznaczył w liście do Kristaliny Georgiewej, szefowej MFW, że przyczyni się ona do wzmocnienia systemów wykrywania koronawirusa i reagowania celem ograniczenia liczby zachorowań. „Jesteśmy przekonani, że dzięki stałej koordynacji ze Światową Organizacją Zdrowia i wsparciu krajów świata będziemy w stanie pokonać tę trudną sytuację” – napisał prezydent. Pożyczka miałaby być udzielona w ramach Instrumentu Szybkiego Finansowania MFW. Jest to mechanizm, z którego mogą korzystać wszystkie kraje członkowskie MFW, bez konieczności posiadania pełnoprawnego programu gospodarczego.[S]

W odpowiedzi urzędnicy MFW potraktowali wniosek wenezuelskiego prezydenta odmownie. „Niestety, fundusz nie jest w stanie rozpatrzyć tej prośby”, ponieważ „nie ma jasności” co do międzynarodowego uznania rządu tego kraju – tak brzmi oficjalne stanowisko instytucji.[S]

Stany Zjednoczone mają gigantyczny wpływ na funkcjonowanie dwóch największych światowych instytucji finansowych – Banku Światowego i MFW w właśnie, z czego skrzętnie korzystają, podporządkowując gospodarki innych państw w duchu kształtowanej przez siebie polityki neoliberalnej. Zwłaszcza, że szefową MFW jest polityczka pochodząca z Bułgarii – kraju, w którym niemal nic nie dzieje się bez zgody ambasady amerykańskiej. USA posiadają najwięcej, bo aż 16 proc. głosów w MFW. Ponadto mają ogromny wpływ na to, jak głosują inne państwa Zachodu, zależne wojskowo i politycznie od USA. Roczny wkład finansowy Waszyngtonu w budżet tej instytucji wynosi aż 164 mld USD.[S]

Rządu Maduro, oprócz USA, nie uznają również państwa Unii Europejskiej i 13 krajów Ameryki Łacińskiego. Za tymczasową głowę tego państwa uważają natomiast przypadkowego reakcjonistę Juana Guaido, przewodniczącego wenezuelskiego parlamentu i przeciwnika Maduro, który na początku ubiegłego roku samozwańczo ogłosił się prezydentem i próbował – bez powodzenia – przeprowadzić kilka zamachów stanu. Guaido, w przeciwieństwie do Maduro, nie ma jednak poparcia wśród większości Wenezuelczyków, którzy nie chcą w swoim państwie restauracji neoliberalizmu. Odmowa pomocy dla Wenezueli zbiegła się z ogłoszeniem przez administrację Donalda Trumpa kolejnych sankcji ekonomicznych wobec tego południowoamerykańskiego kraju.[S]

Działania te skazują obywateli Wenezueli na cierpienia, z jakimi muszą zmagać się również Irańczycy, walczący z koronawirusem samotnie w obliczu podobnych amerykańskich sankcji. Sytuacja w Wenezueli jest jeszcze bardziej tragiczna niż to miało miejsce w Iranie, zanim pandemia zawitała do tego kraju. W kraju brakuje bowiem preparatów służących do leczenia wielu innych chorób. „Nasze zapasy leków stanowią pięć proc. tego, co potrzebujemy” – powiedział AFP Douglas Leon Natera, szef Wenezuelskiej Federacji Medycznej.[S]

Na chwilę obecnym w całym kraju stwierdzono 77 przypadków zakażeń (23. marca). Maduro zarządził już blokadę stolicy Caracas. Władze Wenezueli zakazały lotów do Europy, a także do Kolumbii, Panamy i Dominikany. Zawiesiły także zajęcia szkolne i uniwersyteckie oraz wydarzenia sportowe.[S]

Ukraina

Szef resortu ochrony zdrowia, Ilja Jemec, stwierdził, że na Ukrainie powinien zostać wprowadzony stan wyjątkowy w związku z epidemią koronawirusa. „Mówiłem o tym od samego początku pracy w rządzie. Trzeba było zrobić to od razu. Gdyby się udało, to nie byłoby geometrycznego wzrostu zachorowań z jakim mamy do czynienia teraz” – powiedział minister w rozmowie z kanałem „112 Ukraina”. W jego ocenie, dla skutecznej walki z koronawirusem konieczne jest wykonywanie zaleceń dotyczących higieny, a także minimalizowanie liczby kontaktów z innymi osobami.[PU]

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy na którym może być rozpatrywany wniosek o wprowadzenie stanu wyjątkowego ma odbyć się we wtorek, 24 marca br. Decyzja, którą w tej sprawie podejmie prezydent musi zostać zatwierdzona przez parlament. Nadzwyczajne posiedzenie Rady Najwyższej Ukrainy najprawdopodobniej odbędzie się w tym tygodniu.[PU]

Jak na razie na Ukrainie potwierdzono 73 wypadki zachorowania, 3 osoby zmarły. Wzrostu liczby stwierdzonych zachorowań oczekuje się po zwiększeniu liczby testów. W poniedziałek rano, samolot transportowy Sił Zbrojnych Ukrainy Ił-76MD dostarczył z Chin sprzęt dla diagnostyki COVID-19, w tym m.in. 250 tys. testów na obecność koronawirusa, a także maski, kombinezony ochronne i respiratory. Sprzęt, przede wszystkim środki ochrony indywidualnej, ma trafić przede wszystkim do służb medycznych, funkcjonariuszy służb porządkowych, granicznych i Gwardii Narodowej Ukrainy.[PU]

Chiny

Chiny mogą zderzyć się z nową epidemią koronawirusa, poinformowała członkini pekińskiej grupy ekspertów ds. wirusów profesor Li Lanjuan, którą cytuje portal „China News”. Według ekspertki lekarze obawiają się nowych wybuchów zakażeń koronawirusem w największych chińskich miastach, których mieszkańcy często kontaktują się z cudzoziemcami i rodakami powracającymi do ojczyzny, a także sami podróżują za granicę. Wśród tych miast wymieniła Pekin, Szanghaj, Shenzhen i Hanzhou. „To wymaga od nas dalszego zintensyfikowania wysiłków i niestrudzonej pracy, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się epidemii koronawirusa w innych miastach” – powiedziała Lanjuan.[SN]

Bułgaria

Bułgarskie Zgromadzenie Narodowe zagłosowało za wetem, które prezydent Rumen Radew nałożył na część ustawy o wprowadzenia stanu wyjątkowego. 118 deputowanych poparło decyzję głowy państwa, 14 osób opowiedziało się przeciw, 27 wstrzymało się od głosu. Stan wyjątkowy w Bułgarii w związku z koronawirusem ogłoszono 13 marca, po czym deputowani zaczęli przygotowywać tekst odpowiedniej ustawy. Wczoraj Rumen Radew zwrócił dokument do ponownego rozpatrzenia, wskazując na niespójność takich środków, jak ustanowienie pułapu cenowego, a także przepis dotyczący kary za rozpowszechnianie niewiarygodnych informacji. Według Radewa walka ze spekulacjami cenowymi w aptekach doprowadzi do niemożności importu niezbędnych środków, a rozpowszechnianiem fałszywych doniesień w warunkach stale zmieniających się informacji o koronawirusie można nazwać wszelkie swobodne myślenie. Odpowiednie przepisy zostaną zatem usunięte z treści ustawy.[SN]

ONZ

Sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres, wzywa do zawieszenia broni we wszystkich konfliktach na świecie w obliczu zagrożenia nadciągającym koronawirusem. Według sekretarza generalnego ONZ najbardziej narażeni na zarażenie koronawirusem – kobiety i dzieci, osoby niepełnosprawne oraz przesiedleńcy – płacą najwyższą cenę. Sekretarz generalny oświadczył, że to właśnie oni są najbardziej narażeni na katastrofalne skutki koronawirusa. „Nasz świat stoi w obliczu wspólnego wroga – zarażenia koronawirusem COVID-19. Wirus zaraża każdego, niezależnie od przynależności etnicznej lub grupowej, narodowości lub religii. Bezlitośnie uderza we wszystkich. Tymczasem na całym świecie szaleją konflikty zbrojne” – powiedział Guterres na konferencji prasowej. „Buszujący wirus wyraźnie pokazuje szaleństwo wojny. Dlatego dzisiaj wzywam do natychmiastowego globalnego zawieszenia broni we wszystkich zakątkach świata” – podkreślił.[SN]

Guterres zwrócił uwagę, że w krajach rozdartych wojną systemy opieki zdrowotnej są w stanie zapaści. Guterres podkreślił, że pracownicy medyczni są tam też często atakowani. „Nadszedł czas, aby zablokować konflikty zbrojne i wspólnie skoncentrować się na prawdziwej walce w całym naszym życiu. Apeluję do walczących stron: zatrzymajcie wrogie działania” – powiedział Sekretarz Generalny ONZ. Według niego jest to niezwykle ważne, aby pomóc stworzyć korytarze do dostarczenia niezbędnej pomocy w rejonach ogarniętych konfliktami.[SN]

Hiszpania

Internautów poraziły kadry z Madrytu, na których widać przepełniony z powodu pandemii koronawirusa szpital, w którym z powodu braku miejsc pacjenci muszą leżeć na podłodze. Nagranie, które trafiło do dyspozycji brytyjskiego tabloidu „Daily Mail”, zostało opublikowane w „YouTube”, a pisały o nim również inne zachodnie media. Film pokazuje korytarz szpitala z leżącymi na podłodze pacjentami w maskach. Część ludzi siedzie na krzesłach.[SN]

Według lokalnych mediów ciała zmarłych z powodu koronawirusa COVID-19 w Madrycie będą przechowywane w Pałacu Lodowym. Do chwili obecnej w autonomicznym okręgu Madrytu przez koronawirusa zmarło 1263 osób, ponad połowa wszystkich, którzy zmarli w całym kraju. Tylko w ciągu ostatnich 24 godzin w aglomeracji zmarły 242 osoby. Władze regionalne chcą wykorzystać Pałac Lodowy jako kostnicę, w której, według “Español”, znajduje się duże lodowisko o powierzchni 1800 metrów kwadratowych.[SN]

W poniedziałek burmistrz Madrytu Jose Luis Martinez Almeida poinformował hiszpański rząd, że domy pogrzebowe w Madrycie wkrótce nie będą w stanie poradzić sobie z sytuacją, pracownicy kostnicy nie mają kombinezonów ochronnych do pracy z ciałami zakażonymi COVID-19. W liście przesłanym do Ministerstwa Zdrowia Almeida poinformował, że personel domów pogrzebowych przestanie „świadczyć usługi związane z wysyłaniem i hermetyzacją ciał, ponieważ pozostał bez wystarczającej ilości materiałów ochronnych”. Jednocześnie domy pogrzebowe będą nadal zajmować się ciałami osób, które zmarły z innych powodów. Tymczasowym wyjściem z kryzysu będzie Pałac Lodowy, do którego wojsko dostarczy ciała z oddziału ratunkowego, donosi “El País”, powołując się na źródła w Ministerstwie Obrony. Pałac Lodowy znajduje się w pobliżu kompleksu wystawienniczego Ifema, w którym z powodu braku miejsca w szpitalach został rozlokowany szpital dla zainfekowanych COVID-19.[SN]

Pod względem liczby ofiar i wykrytych przypadków infekcji Hiszpania zajmuje drugie miejsce w Europie po Włoszech. Według stanu na 23 marca odnotowano ponad 33 tysiące przypadków infekcji, z czego 2182 osób zmarło, 2355 było w poważnym stanie, 3355 (10%) wyzdrowiało. 27,5 tysiąca przypadków infekcji pozostaje aktywnych. Władze hiszpańskie sugerują, że szczyt chorób i zgonów z powodu koronawirusa nastąpi w tym tygodniu, po czym, jeśli zadziałają podjęte środki ścisłej kwarantanny, sytuacja ustabilizuje się, a następnie zacznie się poprawiać. Kwarantanna zostanie przedłużona w Hiszpanii do 11 kwietnia.[SN]

Zwierzęta odzyskują miasta

Dzikie zwierzęta zaczęły wchodzić na ulice opuszczonych miast z powodu korona wirusa, tj. stada łosi, jelenie, dziki, małpy, itd. Wprowadzona w wielu krajach kwarantanna i surowe ograniczenia w przemieszczaniu się ludzi w wyniku pandemii koronawirusa doprowadziły do gwałtownego spustoszenia miast. Z powodu braku pieszych i ruchu na ulice zaczęły wychodzić dzikie zwierzęta, głównie dziki, łosie, jelenie, a na przykład w Tajlandii małpy… Dziki, żyjące na wzgórzach niedaleko Barcelony, zmierzają teraz ku pustym ulicom miasta w poszukiwaniu jedzenia.[ZNZ]

Jelenie i sarny w Japonii, żyjące w parku Nara w mieście o tej samej nazwie, wchodzą na ulice w poszukiwaniu jedzenia. Wcześniej zdarzało się, że pojedyncze sztuki wędrowały między ludźmi, prosząc o jakieś przysmaki, ale nigdy nie spotykano całych stad. Kilka łań wdarło się po południu na pustą ulice Sienkiewicza i Kościuszki w polskim Zakopanem, na której zawsze było pełno samochodów. Z powodu zakazu przemieszczania się ludzi podczas koronawirusa miasto było tak puste, że dzikie zwierzęta zaczęły badać jego przestrzenie. W kanałach Wenecji pojawiły się delfiny, gdzie woda stała się znacznie czystsza, ponieważ mieszkańcom zabrania się opuszczania domów bez uzasadnionego powodu, a turystów nie ma. Małpy w Tajlandii w stadach liczących kilkadziesiąt, a nawet setki osobników, organizują walki o jedzenie. Po raz pierwszy miejscowi widzą tak wiele tych zwierząt na raz. Z powodu epidemii koronawirusa w Tajlandii prawie nie ma turystów, którzy stale karmili małpy, a teraz zwierzęta są zmuszone szukać żywności samodzielnie.[ZNZ]

Autorstwo: Brytol [B], Sputnik [SN], Małgorzata Kulbaczewska-Figat [S], BS [S], PolUkr [PU],Marcin Kozera [ZNZ], John Moll [ZNZ], tallinn [ZNZ]
Źródła: Brytol.com [B], ZmianyNaZiemi.pl [1] [2] [3] [ZNZ], Strajk.eu [1] [2] [3] [S], PolUkr.net [PU], pl.SputnikNews.com [1] [2] [3] [4] [5] [6] [SN]
Kompilacja 14 wiadomości: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 1,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
lcoyote
Użytkownik
lcoyote

Myślę, że aż czegoś takiego to nie będzie – ale np. podczas kontroli zobaczą, że gość (lub ona) ma ponad 40 lat – to na przebadanie czy zarażeni i test wykaże “zarażenie” wtedy do izolacji (gdzieś tam) a potem bez odwiedzin rodziny ten ktoś zemże i go “skremują” (kto to wie?) a może jako niewolnik do izraelitów.
A może będzie inna selekcja że powyżej 18-tki to wszyscy zarażeni i na przemiał. Reszta tych młodych na niewolników do izraelitów.
… ja tylko mam takie ciekawe pytanko: ” co się dzieje na całym ponoć świecie o 20-tej? ludziska wychodzą na balkony i głośno dziękują? komu? lekarzom? pielęgniarkom? i tym co w imię jakiejś tam wyimaginowanej pandemii pozamykali ludzi w domach “jako zwierzyna na rzeź” ? prezydentom? premierom? kanclerzom? – za ograniczenie praw obywatelskich? komu tak idiotycznie o 20-tej podzięki są składane? za wojsko na ulicach? za reżim?

Wojna INFO
Użytkownik

Przestńcie do jasnej choliby wypowiadać się na tematy o który wielkie gie wiecie!
Wirusy NIE LATAJĄ “na golasa” tylko otoczone ochronnym nośnikiem. Wirus nie jest żywy i z tego nośnika nie wyjdzie. To ten nośnik jest jest zatrzymywany przez półmaski i maski ochronne a w mniejszym stopniu nawet przez maseczki. Półmaski i maseczki są jednorazowe na określoną MAKSYMALNĄ liczbę godzin / minut LUB do czasu aż zawilgotnieją. Maski mają osobne filtry które nadają się do dłuższego używania z racji innej konstrukcji oraz braku kontaktu z wydychanym powietrzem (niektóre półmaski z filtrami zewnętrznym zresztą też).

kufel10
Użytkownik
kufel10

Już nie ironizujcie. Hordy kredyciarzy i kompulsywnych reproduktorów (tzw korpoludki) żerujących na naszych podatkach (patrz 500+) zgromadzone na piknikach są winne temu stanowi rzeczy. Kolejna grupa to janusze okupujący markety (w tym budowlane). Gdyby to tałajstwo siedziało grzecznie na tyłkach, to rząd nie musiałby wprowadzać takich ograniczeń ! Ale skoro 90% narodu to przygłupy, to trzeba ostro, z buta. To chyba zrozumiałe?