Wielka asteroida jest na kursie kolizyjnym z Ziemią

Opublikowano: 19.07.2018 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata

Liczba wyświetleń: 348

Amerykańska agencja kosmiczna NASA już po raz kolejny ostrzegła przed wielką asteroidą, która jest na kursie kolizyjnym z Ziemią. Jednak tym razem prawdopodobieństwo uderzenia jest bardzo duże.

Asteroida Bennu jest kosmiczną skałą mającą 500 m średnicy, waży 77 mld ton i okrąża Słońce w ciągu 436 dni. Co gorsza z każdym takim okrążeniem przybliża się do Ziemi o 300 tys. km. Niby, co to jest 300 tys. km w skali kosmicznej, ale w naszej ludzkiej jest to już sporo. Naukowcy z Uniwersytetu w Arizonie obliczyli, że prawdopodobieństwo uderzenia Bennu w Ziemię wynosi 1:2700.

Ponownie można by powiedzieć, że to niby nic, ale w skali kosmicznej jest to bardzo dużo więc naukowcy ostrzegają przed śmiercionośnym Bennu, który złowrogo przemierza pustkę naszego Układu Słonecznego i co raz bardziej zbliża się do Ziemi, której może przynieść zagładę. Jednak naukowcy obliczyli, że Bennu zderzy się z Ziemią mniej więcej 25 września 2135 roku więc za 117 lat. Według wielu badaczy, to wystarczająco dużo, żeby wymyślić jakiś dobry sposób na poradzenie sobie z tym kosmicznym zagrożeniem, ale inżynierowie z NASA już postanowili opracować plan awaryjny na okoliczność uderzenia Bennu w Ziemię.

Plan opracowany przez NASA oraz Narodową Agencję Bezpieczeństwa Jądrowego nazwano Hypervelocity Asteroid Mitigation Mission for Emergency Response (HAMMER). Plan polega na wysłaniu w stronę Bennu statku kosmicznego ważącego około 9 ton, który zmieni tor lotu asteroidy dosłownie spychając ją z orbity. Jeśli okaże się to niemożliwe do wykonania, to statek ma użyć do tego celu ładunków jądrowych.

117 lat wydaje się dużo, ale astronomowie z całego świata zwracają uwagę na to, że wciąż nie widzimy wszystkich asteroid, które lecą na kursie kolizyjnym z Ziemią. Dowodem na to może być przelot bolidu nad rosyjskim miastem Czelabińsk, który nazywany jest meteorem z Czelabińska. Nikt nie mógł go wcześniej wykryć, ponieważ nadleciał od strony Słońca, gdzie z wiadomych przyczyn nie prowadzi się obserwacji.

Dodajmy na koniec, że uderzenie Bennu w Ziemię będzie miało energię 1450 megaton trotylu. Największy ładunek zdetonowany przez człowieka – rosyjska bomba “car” miał energię 50 megaton trotylu, ale fala uderzeniowa po tej detonacja zdążyła aż trzy razy okrążyć Ziemię. Można sobie więc wyobrazić, że uderzenie Bennu w Ziemię może grozić zagładą niemalże wszystkich gatunków na Ziemi. Choć jest to bardzo niepokojące, to uderzenie takie wcale nie równa się z całkowitą zagładą życia, ponieważ po uderzeniu asteroidy, w wyniku której wyginęły dinozaury życie jednak zdołało przetrwać.

Źródło: PolishExpress.co.uk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Tom
Użytkownik
Tom

“rosyjska bomba „car” miał energię 50 ton trotylu” – miała energię 50 mega ton trotylu. Autor pomylił się tylko milion razy.

sandvinik
Użytkownik
sandvinik

@admin

w ostatnim zdaniu jest błąd-500m asteroida to na pewno nie 1,45 kilotony, raczej 1,45 megatony albo i nawet 1450 megaton-zależy od prędkości kolizyjnej.

pozdrawiam

Collega
Użytkownik

Bla, bla, bla!
NASA musi ciągle udowadniać, że jest potrzebna, więc raz po raz wypuszcza takie rewelacje.
Wszechświat jest tak skonstruowany, że gdy jakiś większy obiekt zbliży się np. do Ziemi, to wtedy siły grawitacyjne wyołujące tzw. siły pływowe rozerwą ten obiekt na kawałki, które spalą się w atmosferze. No, może coś tam spadnie, ale nie tak jak w amerykańskich filmach dla idiotów, że wszystko zginie.
Ktoś mądrzejszy od nas zaprojektował nasz ziemski dom.

realista
Użytkownik

siły pływowe to mogą rozerwać księżyc, a nie lecącą jak pocisk asteroidę… .. .

Szymon Dąbrowski
Użytkownik

“(..)to statek ma użyć do tego celu ładunków jądrowych.”

Bez odwiertów? Jak petarda na otwartej dłoni ;-)

Dinozaury być może wymarły z głodu; szczególnie największe gatunki. Zmieniający się klimat i warunki bytowe na Ziemi promowały organizmy z największymi zdolnościami adaptacyjnymi. Miliony lat później natura wypluła człowieka i robimy co możemy by przetrwać i wzrastać. Nie wiadomo jednak, czy w 2135 roku nasz gatunek wciąż będzie istniał. Jesteśmy BARDZO Zdolni.