Większość Polek w wieku rozrodczym odkłada rodzenie dzieci

Opublikowano: 14.01.2023 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2355

Według najnowszych badań pracowni CBOS większość kobiet w wieku rozrodczym w Polsce deklaruje, że nie zamierza mieć potomstwa.

Wyniki badań przeprowadzonych przez CBOS w drugiej połowie zeszłego roku podał w środę portal Bankier.pl. Zgodnie z nimi 68 proc. pytanych Polek w wieku 18-45 lat zadeklarowało, że zamierza mieć dzieci. Wśród pozostałych, dopuszczających posiadania potomstwa jedynie 17 proc. dopuszczało urodzenie dziecka w ciągu najbliższych czterech lat.

Bankier przytacza też wyniki analogicznych badań CBOS z 2017 r. W porównaniu do nich proporcja kobiet w wieku rozrodczym planujących posiadanie potomstwa spadła o 9 punktów procentowych. Natomiast odsetek kobiet zdecydowanych na urodzenie dziecka w ciągu najbliższych czterech lat spadł o 8 punktów procentowych.

Jak czytamy w raporcie, spadek demografii i chęci posiadania potomstwa można tłumaczyć zmianami, jakie nastąpiły w tym czasie. Od 2017 r. spadła ilość kobiet do 34 roku życia.

„Spadek ten można po części tłumaczyć zmianami demograficznymi, jakie nastąpiły w tym czasie. W stosunku do 2017 r. w analizowanej grupie relatywnie spadł odsetek kobiet młodszych, do 34. roku życia, a wzrósł starszych, w wieku 35–39 lat, a przede wszystkim tych w wieku 40–45 lat” – czytamy w raporcie CBOS.

Mimo tych strukturalnych uwarunkowań odnotowano jednak po sześciu latach także generalny spadek woli posiadania dzieci wśród najmłodszych kategorii badanych do wieku 30 lat. Charakterystyczne, że inaczej niż w 2017 r. chęć urodzenia dziecka w z bliskiej przyszłości w 2022 r. deklarowały częściej kobiety w przedziale wiekowym 30-34 lat, niż te młodsze.

Autorstwo: Krystian Rusiniak
Zdjęcie: Pexels (CC0)
Na podstawie: Bankier.pl, MagnaPolonia.org
Źródło: MediaNarodowe.com


TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

15 komentarzy

  1. Irfy 14.01.2023 12:13

    A czemu miałyby chcieć? Koszty życia pędzą w górę jak rakieta, inflacja rośnie, pensje stoją, tuż za rogiem wojna toczona przez mocarstwo atomowe. W kraju “rządzi” stetryczały dyktator w otoczeniu hordy grabieżczych cwaniaków. Ten, kto nie ma własnego mieszkania nie ma też szansy na jego kupno. Ewentualnie jeśli je kupi, to z niewolniczym kredytem uniemożliwiającym posiadanie dziecka.

    Wisienką na torcie jest zamordystyczna ustawa antyaborcyjna, zmuszająca do rodzenia potworków. Oraz sprowadzające śmiertelne zagrożenie na i tak już nieszczęsną matkę dziecka obciążonego letalnymi wadami. Przy takim układzie nikogo nie przekupi się jakimś “pińcet plus”, które w międzyczasie skurczyło się do ceny obiadu w średniawej restauracji. O wpływie “covidowych preparatów” na płodność i zdolność zajścia w ciążę i jej donoszenia nawet szkoda gadać, bo “tabu to wielkie jest”.

  2. kufel10 14.01.2023 13:16

    Znam szpitale gdzie jest przykaz rodzenia naturalnie i znam tam porody trwające dobę, gdzie matki mało się nie przekręciły. Ordynator jednak nakazał czekać. Matki unikają rodzenia tam.

  3. MrMruczek 14.01.2023 14:46

    Zgadzam się z poprzednikami całkowicie.

    Dodam tylko, że jeśli nie wojna, to załatwi nas sama planeta.

    Mam córkę. Ma 26 lat. Od kilkunastu lat jej tłumaczę, że posiadanie dzieci w tych upiornych czasach, to głupota i niepotrzebne narażanie siebie na cierpienie emocjonalne, bo nie ma niczego gorszego, niż doświadczyć śmierci własnych dzieci. Póki co, jest rozsądna i nie planuje potomstwa. Jeśli sprawy potoczą się lepiej, niż na to wygląda i przez najbliższe 15 lat nie nastanie czas głodu, to zawsze można adoptować o obdarować miłością jedno lub dwoje z tysięcy sierot.

  4. didaskalia 14.01.2023 15:18

    “Zgodnie z nimi 68 proc. pytanych Polek w wieku 18-45 lat zadeklarowało, że zamierza mieć dzieci.”
    Oznacza to że wbrew temu co jest napisane w tytule to większość Polek jednak chce mieć dzieci.
    Dalej dostajemy dziwną informacje:
    “Wśród pozostałych, dopuszczających posiadania potomstwa jedynie 17 proc. dopuszczało urodzenie dziecka w ciągu najbliższych czterech lat.”
    Czyli 85% chce mieć dzieci, a o poglądach pozostałych 15% nie ma informacji.

    W ogóle cały akapit brzmi jak przetłumaczony przez maszynę.

  5. Admin WM 14.01.2023 17:28

    Poprawiłem tytuł na „Większość Polek w wieku rozrodczym odkłada rodzenie dzieci”, bo wynika z treści, że tylko 17% z tych kobiet chce rodzić w ciągu najbliższych lat, a pozostałe, odkładają na później, być może na lepsze czasy.

  6. agama 14.01.2023 17:51

    po co miałyby sprowadzać na ten świat kolejnych niewolników

  7. kufel10 14.01.2023 23:35

    @agama
    Po to żeby uczyć je jak być wolnymi ludźmi, przychodzisz na świat aby się uczyć, doskonalić, masz obowiązek społeczny wychować kogoś tak jak ciebie kiedyś ktoś wychował, chyba że sroce spod ogona wypadłaś. Nie po to zeby siedizeć przed telewizorem, spłacać kredyt za nore w fermie niosek, również nie po to żeby robić dla niemca za 800 jełro ani kupować w jego sklepie niemieckie produkty 2-go gatunku. Rozumisz? Bo jeśli nie, to może faktycznie się nie rozmnażaj.

  8. pikpok 15.01.2023 09:16

    @kufel10, musisz uaktualnić dane, dziś potęgi Niemiec już nie ma, pasożytdy załatwiły ich na cacy. Zniszczono Bałtycki gazociąg NS i wyłączono elektrownie atomowe. https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/8615923,niemcy-elektrownie-jadrowe-energetyka-robert-habeck.html

  9. kufel10 15.01.2023 14:20

    @ pikpok
    Jakiej marki masz auto, w jakim sklepie zostawiasz większość pieniędzy? Jeśli mieszkasz w budynku to jakiej marki jest budulec uzyty do wykonania scian i ocieplenia? Meble gdzie kupione, kto produkował? Czy ten niemiec ma blond włosy czy haczykowaty nos to wszystko jedno, od Polaka nie kupiłeś.

  10. Rozbi 16.01.2023 02:28

    Nie wierzę w to że przyczyny są ekonomiczne. Dowody temu przeczą – we wszystkich biedniejszych krajach i czasach przyrost naturalny jest/ był dużo większy.
    Uważam że jest wręcz odwrotnie – żyje nam się tak dobrze i tak wygodnie że wiele osób nie chce sobie tej wygody i komfortu “psuć” posiadaniem dzieci.
    Czynniki są moim zdaniem kulturowe i socjologiczne. Kobiety nie chcą rodzić, mężczyźni nie chcą być ojcami.
    Kobiety nie chcą sobie psuć urody – nie chcą brać odpowiedzialności i mówią że “nie są gotowe na dzieci”.
    Po drugie mężczyźni nie chcą mieć dzieci, nie chcą wziąć odpowiedzialności za rodzinę. Przydałyby się badanie na ten temat.
    Mężczyźni nie są też w tym momencie historii postrzegani przez kobiety jako materiały na mężów / ojców dzieci i długoletnich partnerów.
    Gdzieś są badania że kobiety nie chcą wiązać się z partnerem, a często chęć posiadania dziecka całkowicie oddzielają od chęci posiadania długoletniego partnera który uczestniczy w wychowaniu.

    Dlaczego? Myślę że odpowiedź kryję się w samym zachowaniu mężczyzn, tym jakie mają oczekiwania w stosunku do kobiet i vice versa tym jakie oczekiwania mają kobiety.

    Dodać należy również ogólnie dostępną pornografię która moim zdaniem mocno miesza w oczekiwaniach po obu stronach.

    No i oczywiście jest do tego spadająca płodność która może wynika właśnie z tego co przytoczyłem powyżej – mężczyźni są niejako kulturowo “wykastrowani” a kobiety “wyzwolone” i nie stanowią dla żadnej ze stron odpowiednich partnerów do założenia rodziny.

    Nie uważam żeby czynniki ekonomiczne miały na to jakikolwiek znaczący wpływ. Nawet gdyby nagle każdy dostał po 2000zł dodatkowej pensji i jakimś cudem by to nie nakręciło dodatkowo inflacji – to większych zmian w demografii by nie było. Problem leży głębiej, i to dużo głębiej, tak głęboko że jego zmiana systemowa jest moim zdaniem w tym momencie niemożliwa. Bardzo możliwe że obecna kultura “wygody” zostanie zastąpiona w ciągu kilku następnych dekad przez inną – która zakłada bardziej “tradycyjny” model rodziny. No chyba że ludzie zaczną się rozmnażać na ogromną skalę przy pomocy maszyn. Innej opcji nie widzę.

  11. Rozbi 16.01.2023 02:33

    PS. Dodam jeszcze podejście które widoczne jest nawet tutaj na tym portalu i wśród innych ludzi – i to masowo – świat jest be – zbliżamy się do apokalipsy – planeta zostanie przez nas zniszczona – nie ma dla ludzkości przyszłości itp itd. Zauważyłem taką mentalność wśród wielu ludzi już od 20-30 lat. Co ciekawe nie ma ona żadnego pokrycia w rzeczywistości – bo może nie jest idealnie, ale w historii ludzkości naprawdę bywało naprawdę dużo gorzej. Nie grozi nam głód. Każdy ma jakiś dach nad głową, dostęp do informacji / elektrycznośći / bieżącej wody. Itp itd. Jest nam bardzo dobrze – i oczywiście zaraz każdy powie że planeta nie będzie nadawać się do życia / czekają nas głód i III wojna światowa / totalitaryzm i zamordyzm. Panowie i Panie – ja takie rzeczy słyszę od 20-30 lat. I pytam się – gdzie ten koniec świata?

  12. MasaKalambura 16.01.2023 06:23

    O ile dobrze pamietam Perterson przedstawił tezę, że dzietność nie specjalnie łączyć można z poziomem życia. Jeśli już, to można ją połączyć w wiarą w Boga. Im społeczeństwo bardziej pobożne, tym więcej dzieci się rodzi.

  13. Rozbi 17.01.2023 04:13

    @MasaKalambura – to ciekawa teoria, ale moim zdaniem też przegrywa z rzeczywistością w obecnych czasach. Wystarczy spojrzeć np. na współczynnik dzietności w Czechach (gdzie prawie 65% identyfikuje się jako ateiści), jest dużo wyższy niż w innych krajach w których większość ludzi identyfikuje się jako wierzący.

  14. MasaKalambura 17.01.2023 06:22

    Od każdej reguły jest jakiś wyjątek. Generalnie ma ona pokrycie z rzeczywistością.

  15. marcelinazawadzka 24.05.2023 15:19

    to chyba nie są czasy na rodzenie dzieci, też rozważam stosowanie drovelis, mam jedno dziecko i na razie nie planujemy kolejnego

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.