Większość Polaków nie popiera PiS

Opublikowano: 16.10.2019 | Kategorie: Polityka, Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 38

Wybory w Polsce NIE SĄ proporcjonalne. Proporcjonalność prosta w matematyce to taka zależność między dwiema zmiennymi wielkościami x i y, w której iloraz tych wielkości jest stały. (Jest jeszcze proporcjonalność odwrotna, kiedy to iloczyn tych wielkości jest stały). A łatwo stwierdzić, że iloraz (ani iloczyn) odsetka otrzymanych przez komitet wyborczy głosów oraz uzyskanych przez ten komitet mandatów stały nie jest, nawet w przybliżeniu i z uwzględnieniem progu wyborczego.

W ostatnich wyborach iloraz ten wygląda tak:

PiS – 43,59/235 = ~0,1855

PO – 27,40/134 = ~0,2045

SLD – 12,56/49 = ~0,2563

PSL – 8,55/30 = 0,285

Konfederacja – 6,81/11 = ~0,6191

Jak widać, liczba głosów potrzebnych do zdobycia jednego mandatu jest w przypadku każdego z komitetów różna i tym mniejsza, im więcej dany komitet zdobył głosów. W sensie matematycznym nie jest to proporcjonalność.

No, ale prawo to nie matematyka i skoro w Konstytucji nie zdefiniowano dokładnie, co oznacza termin „wybory proporcjonalne”, to mamy właśnie to, co mamy.

A efekt jest taki, że choć PiS zdobyło 8051935 głosów, a pozostałe partie, które przekroczyły próg wyborczy zdobyły ich 10215777, czyli o ponad dwa miliony więcej (jest to ponad 50%!), to jednak PiS dzięki niby „proporcjonalnej”, a faktycznie nieproporcjonalnej ordynacji wyborczej ma ponad połowę mandatów w Sejmie. Mniejszość głosujących wybrała większość posłów.

Warto uświadomić sobie to, że na PiS głosowała wyraźna mniejszość głosujących, nawet licząc tylko partie, które przekroczyły próg wyborczy. Nie mówiąc o tym, że jest to znaczna mniejszość ogólnej liczby uprawnionych do głosowania (niecałe 27%).

Nie jest tak, jak z satysfakcją mówią komentatorzy lewicowi, a z ubolewaniem liberalni – że PiS odniosło sukces, bo zatroszczyło się o to, o co chodzi większości ludu, dając mu lub obiecując prezenty w postaci 500+ dla dzieci, dla niepełnosprawnych, dodatkowych emerytur, zwiększonej płacy minimalnej i wolnych niedziel.

Zatroszczyło się o to, o co chodzi pewnej części ludu. I zdobyło jej poparcie. Ale większość ludu – także tego głosującego – nadal nie poparła PiS mimo miliardowych transferów socjalnych i nachalnej „propagandy sukcesu”. Bo dla wielu liczy się nie tylko pełny brzuch, a poza tym jednak zdają sobie oni sprawę, że prezenty rozdawane przez państwo tego brzucha nie zapełnią. Nie mówiąc już o tym, że wielu – takich jak ja – po prostu zostało całkowicie pominiętych w tym pisowskim karnawale rozdawnictwa, a nawet obciążonych jego kosztami.

Fakty są takie, że WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW NIE POPIERA PIS.

Autorstwo: Jacek Sierpiński
Źródło: Sierp.Libertarianizm.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 13, średnia ocena: 4,00 (max 5)
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
zxcv
Użytkownik
zxcv

Ból d*py czerwonych przez kolejne 4 lata taki piękny…

Henryk Sclaveni
Użytkownik
Henryk Sclaveni

Gadanie na poziomie amerykańskich Demokratów. Oczywiście, ze większość Polaków nie popiera PiS, wtedy mieli by większość konstytucyjna, ale najwięcej Polaków popiera PiS i dlatego wygrali. Kiedy PO wygrała mając 40% nikt jakoś nie wysnuwał takich głupich wniosków, a frekwencja była o wiele mniejsza.

hashi
Użytkownik
hashi

Tu nie chodzi o ból du.py ale o fikcyjną demokrację. Konfederacja ma 11 stołów czyli 2.5% a nie żadne 6.81%. Owe brakujące 20 miejsc poszło do POPiSu z powodu obsadzenia posłów metodą D’Hondta. Wedle tej metody najmocniejszy zabierają najsłabszym. I to jest wbrew konstytucji. W tym artykule niewspomniano z czego to wynika. Wybory nie są ani równe ani proporcjonalne fawiryzyją tłuste koty z POPiSu. I to jest podłe i niesprawiedliwe. Pis mając 43% poparcia ma tak naprawdę 51% bo zabiera Konfederacji aż 20 posłów. Kto ma temu będzie dane, kto niema zabiorą nawet to co ma…

Anonymous-X
Użytkownik
Anonymous-X

“Warto uświadomić sobie to, że na PiS głosowała wyraźna mniejszość głosujących, nawet licząc tylko partie, które przekroczyły próg wyborczy.”

“A efekt jest taki, że choć PiS zdobyło 8051935 głosów, a pozostałe partie, które przekroczyły próg wyborczy zdobyły ich 10215777, czyli o ponad dwa miliony więcej”

Sumując wszystkie głosy oddane na pozostałe partie, to w ten sposób można “udowodnić” że na każdą partię głosuję mniejszość głosujących :)