Wg fizyków po śmierci część świadomości będzie żyć wiecznie

Opublikowano: 01.11.2020 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1854

Tradycyjnie nauka odrzucała duszę jako przedmiot ludzkiej wiary lub sprowadzała ją do psychologicznej koncepcji, która kształtuje naszą wiedzę o obserwowanym świecie przyrody. Ale nowe rozumienie świadomości podważyło to twierdzenie. Zgodnie z teorią świadomość pochodzi z mikrotubul wewnątrz komórek mózgowych (neuronów), które są miejscami kwantowego przetwarzania.

Według dr Suarta Hameroffa z University of Arizona i brytyjskiego fizyka Sir Rogera Penrosena, kiedy serce przestaje bić, krew przestaje płynąć, a mikrotubule tracą swój stan kwantowy, informacje kwantowe w mikrotubulach nie są niszczone. Czy to może więc wyjaśniać doświadczenie bliskiej śmierci lub ideę wieczności naszej świadomości?

Naukowcy spekulują, że informacja kwantowa w mikrotubulach nie ulega zniszczeniu, nie można jej zniszczyć, po prostu rozprzestrzenia się i rozprasza we Wszechświecie jako całości. Być może informacja kwantowa może istnieć poza ciałem, być może w nieskończoność, jak dusza.

Eksperci twierdzą, że nasze doświadczenie świadomości jest wynikiem efektów grawitacji kwantowej w tych mikrotubulach, a teorię tę nazywają Zorkiestrowaną Redukcją Obiektywną (Orch-OR). Dlatego uważa się, że nasze dusze to coś więcej niż interakcja neuronów w mózgu. W rzeczywistości są stworzone z samej tkaniny wszechświata i mogły istnieć od niepamiętnych czasów.

Istnieje więc duża szansa, że część naszej świadomości, która jest niematerialna, będzie żyła po śmierci naszego fizycznego ciała.

Źródło: InneMedium.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 13, średnia ocena: 4,31 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Krokodylowy
Użytkownik
Krokodylowy

Ciało to nic innego jak biomechaniczna maszyna z terminalem pod postacią mózgu dla zdalnego systemu, którym jest dusza połączona z umysłem za pomocą splątania kwantowego. Ciało umiera, połączenie zostaje utracone i dusza w zbiorowej macierzy wyższej świadomości (zwanej bogiem jak kto woli) czeka na kolejne ciało aby udoskonalać się poprzez kolejne doświadczenia i być może kiedyś połączyć się na wieczność z wyższą świadomością (nirvana).
Nikt nie rodzi się ani dobry, ani zły. Dusza to program najniższego poziomu, którym być może jest podświadomość. Bo świadomość – ego, to nie dusza. Dusza może mieć wpływ na ego, które po śmierci umiera, czy tam ulatuje w astral stając się duchem, cieniem dawnego ja. Ego może choć nie musi być świadome duszy i postępować tak, żeby duszę wzbogacać lub nie. Ale zachowanie ego ma wpływ na duszę.
Oczywiście mogę się mylić i śmierć w najbardziej pesymistycznej wersji to tylko efektowne fajerwerki w mózgu po jego zalaniu m.in. gigantycznymi ilościami DMT, po czym gaśnie światło i cześć i koniec. Zupełnie jak po uciśnięciu palcami gałek ocznych przez powieki.

MakSym
Użytkownik
MakSym

@Krokodylowy Nie mylisz się, są nawet prace naukowe udowadniające pracę mózgu jako połączenie komputera i nadajnika/odbiornika kwantowego. Poszukaj sobie słynnego wywiadu z Hameroffem na temat świadomości – “Mikrotubule, anestetyki i świadomość kwantowa”. Moim zdaniem połączenie ego-świadomości z “duszą” ma charakter sprzężenia zwrotnego i w ogóle trudno mówić o “wzbogacaniu” czy “zubażaniu”, tak samo jak o kategoriach “dobra” czy “zła”.
Monada, w rozumieniu Lebnitza, do której należy dana “dusza” ma to w głębokim poważaniu, chyba, że realizuje jakiś nadrzędny cel, z ukierunkowaniem na jakiś konkretny rodzaj zachowań czy działań.

realista
Użytkownik

albo https://www.youtube.com/watch?v=h6fcK_fRYaI ….. …

PS. tu się wszystko wykłada na definicji duszy. jeśli dusza nie ma pamięci, ego, pragnień i jest wieczna, to nie ma znaczenia jej “wcielanie się” doczesne. jaki ma wtedy związek z religią, jaki jest sens i sposób karania czy nagrody? to jest niespójne.

username
Użytkownik
username

Co za brednie

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Zacznijcie eksplorować duszę, poćwiczcie OBE, a może jakieś głębsze wnioski przybędą

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Do duszy wchodzi się oddechem
stąd sporo zamieszania,
dusza nie oddycha
choć oddech ma du..sza…

Swami Saishiva
Użytkownik

Interesujące podejście bowiem ukazuje tu wcielenie świadomości w ciało, zmysły i mózg, który przetwarza informacje. Kiedy rozpadają się ciało, zmysły i mózg to znika zdolność do doświadczania, do przemieniania doświadczeń w infirmację, do przetwarzania samej informacji czyli rozumowego myślenia. Tak aż do następnego wcielenia o ile nastąpi. Tego naukowcy nie wykazali, że ten sam stan kwantowy przyjmą mikrobule nowego człowieka.

Ciekawe, że faktycznie w stanie Oświecenia jest zdolność rozumnego postrzegania, ale nie ma zdolności do przetwarzania informacji, tzn potocznego myślenia. Jednakże sama inteligencja pozostaje. Wynika z tego że inteligencja sama w sobie nie jest funkcją mózgu.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Inteligencja jest funkcją czasoprzestrzeni

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Wiemy, że nic nie wiemy – i tyle marudzenia!
Krokodylowy, dlaczego to wersja pesymistyczna? Ja pragnę żeby po śmierci nic nie było i był absolutny koniec wszystkiego! Niestety wiele wskazuje na to, że tak nie będzie i męka będzie trwała dalej…