Wewnątrz Ziemi tkwią pozostałości innej planety?

Opublikowano: 21.04.2021 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata

Liczba wyświetleń: 3324

Naukowcy są niemal pewni, że nasza planeta zyskała Księżyc po tym, jak przed 4,5 miliardami lat w proto-Ziemię uderzyła inna planeta, Theia. Nie wiemy, co się stało z Theią, czy po uderzeniu oddaliła się od powstającej Ziemi czy też obie planety się połączyły. Qian Yuan i jego koledzy z Arizona State University nie tylko sądzą, że doszło do połączenia, ale że resztki Thei tkwią we wnętrzu Ziemi, a oni wiedzą, gdzie ich szukać.

Pierwsze szacunki dotyczące Thei mówiły, że była to planeta wielkości mniej więcej Marsa. Jednak ostatnio pojawiają się badania, których autorzy twierdzą, że była czterokrotnie większa – wielkości proto-Ziemi. Autorzy obu tych modeli zgadzają się w jednym, że do połączenia jąder Ziemi i Thei doszło błyskawicznie, w ciągu godzin.

Płaszcz Ziemi czyli położona między jądrem a skorupą warstwa o grubości około 2900 kilometrów, nie jest jednorodny. Około 8% jest wyraźnie inna od reszty. Ta inna część tworzy dwa olbrzymie stosy w pobliżu graniczy płaszcza i jądra. Stosy te zwane są wielkimi prowincjami obniżonych prędkości fal poprzecznych (Large Low Shear Velocity Provinces). Nazwano je tak, gdyż w miejscach tych fale sejsmiczne podróżują nawet 2% wolniej. Jedna z tych prowincji znajduje się pod Afryką, druga zaś pod Pacyfikiem.

Część naukowców sądzi, że spowalnianie fal w LLSVP wynika z faktu, że mają one wyższą temperaturę niż reszta płaszcza. Yuan i jego koledzy uważają, że nie tylko są cieplejsze, ale również gęstsze i mają inny skład.

Yuan mówi, że na pomysł, iż LLSVP mogą być pozostałościami Thei wpadł podczas wykładu profesora Miszy Zołotowa, który mówił, iż najsłabszym elementem hipotezy o zderzeniu z Theią jest brak bezpośrednich dowodów na jej istnienie. Wówczas Yuan zaczął się zastanawiać, czy pozostałościami po niej nie mogą być LLSVP.

Uczony dokonał prostych obliczeń. Najpierw porównał łączną wielkość LLSVP z płaszczem Marsa. Okazało się, że ich wielkość to 80–90 procent płaszcza Czerwonej Planety. Następnie do tej wielkości dodał wielkość Księżyca. Okazało się, że płaszcz Marsa jest niemal identycznej wielkości co LLSVP dodane do wielkości Księżyca. Yuan sięgnął do pracy geochemika Sujoya Mukhopadhyaya z 2012 roku, który na podstawie izotopów gazów szlachetnych z islandzkich bazaltów wykazał, iż w ziemskim płaszczu istnieją dwa źródła takich izotopów i że liczą sobie one to najmniej 4,5 miliarda lat. Są więc starsze od Księżyca. To pasowało do naszej hipotezy, mówi Yuan. Jednym z tych źródeł mogą być pozostałości płaszcza Thei znajdujące się w płaszczu Ziemi.

Następnie zwrócił się o pomoc do astrofizyka Stevena Descha, który niedawno opublikował pracę nt. prawdopodobnego składu Thei. Wynikało z niej, że płaszcz Thei był bogatszy w tlenek żelaza niż płaszcz Ziemi. To oznacza, że był gęstszy, zatem po zderzeniu mógł zatonąć w płaszczu Ziemi. Yuan i Desch przeprowadzili nowe obliczenia, w których założyli, że płaszcz Thei był nieco bardziej gęsty, niż wynikało to z wcześniejszych obliczeń Descha. Okazało się, że gdyby tak było, to po zderzeniu powstałaby jedna globalna warstwa, a nie dwa stosy. To sugerowało, że pierwotne obliczenia Descha są właściwe.

Yuan podkreśla, że to hipoteza. Proponujemy ją po raz pierwszy. To coś nowego. Uczony wyraził nadzieję, że inni naukowcy będą chcieli sprawdzić tę hipotezę i poszukają dowodów, na jej potwierdzenie lub obalenie. Dodaje, że kolejnym logicznym krokiem badań byłoby porównanie składu izotopowego LLSVP ze składem izotopowym Księżyca.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Ilustracja: Neypomuk-Studios (CC0)
Na podstawie: Astronomy.com
Źródło: KopalniaWiedzy.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 9, średnia ocena: 4,11 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Zohan Dvir
Użytkownik
Zohan Dvir

Co za bzdury, wszystko by odwrócić uwagę. Rosyjscy uczeni już dawno tą kwestię wyjaśnili zarówno jak i prawdziwą budowę ziemii o której nas nie uczą

robi1906
Użytkownik

Żeby na chwilę oderwać się od czekających nas zmian, bo czarno to widzę, proponuję zabawę myślową (może wcale nie zabawę, bo Zakon z takiej zabawy uczynił Einsteina najgenielniajszym z genialnych i nic tylko klękać przed tą boską gadzią rasą wybrańców).

A zatem, jak wygląda nasz Układ Słoneczny?,
na obrazkach (jak dla egipskich chłopów) jest przedstawiany tak jak układ statyczny,
jest nieruchomy, planety sobie krążą po elipsach mniej więcej na równiku Słońca.
A to nie jest prawda, Słońce popierdziela prawie milion kilometrów na godzinę, a zatem,
skoro grawitacja nie jest natychmiastowa, to te wszystkie planety powinne krążyć w „ogonie” po stożku za Słońcem.

Ponadto, „podobno” Słońce leci na północ z odchyleniem (odchylenie musi być bowiem okrążamy przecież środek galaktyki).
Nigdy na ten temat nie słyszałem przy rozważaniu podróży na Marsa, tak jakby to nie miało znaczenia a znaczenie przecież musi mieć, bo przecież w jedną stronę odchodzimy po łuku od Słońca a w drugą musimy je gonić.

I tak już całkiem dla rozluznienia, dlaczego wszyskie planety są kulami a nie dyskami jak nasza galaktyka, skoro grawitacja działa tak samo na wszystko.

Zohan Dvir
Użytkownik
Zohan Dvir

ROBI dobre stwierdzenia, polecam wykłady prof. Aleksandra Woźnego z tagentv. Pozdro

robi1906
Użytkownik

Zohan, może jeszcze nie widziałeś, link był w pierwszych artykułach o resecie co 676 lat
https://www.youtube.com/watch?v=kbO2tlu1ulI

realista
Użytkownik

cyt.:”na obrazkach (jak dla egipskich chłopów) jest przedstawiany tak jak układ statyczny,
jest nieruchomy”

a czego się spodziewasz, że się obrazki będą ruszać? :DDD
ruch ciał układu słonecznego jest opisywany szczegółowo i nikt tu nic nie ukrywa. ruch Słońca jest bez znaczenia, bo porusza się cały układ, tak jak pasażerowie w samochodzie.

cyt.:”tak jakby to nie miało znaczenia a znaczenie przecież musi mieć”

najwyraźniej nie zdajesz sobie sprawy ze skali tych zjawisk. to tak jakbyś rzucając lotkami miał brać pod uwagę ruch obrotowy Ziemi.

cyt.:”dlaczego wszyskie planety są kulami a nie dyskami jak nasza galaktyka, skoro grawitacja działa tak samo na wszystko.”

zgadza się. dlatego planety są spłaszczonymi sferoidami. spłaszczenie jest tym większe im mniejsza gęstość i większa prędkość obrotowa.

cyt.:”może jeszcze nie widziałeś, link był w pierwszych artykułach”

ciekawe czy to ten sam, w którym gość opowiada totalne bzdury o wenus i np. chce wyznaczać biegun przez zwykłą triangulację na podstawie dwóch lokalnych pomiarów. :)
no ale po co komu wiedza z matematyki i fizyki,
skoro są takie filmiki.
i można po goebbelsowsku wkleić linka jeszcze raz, niech się stanie prawda… .. .

robi1906
Użytkownik

Więcej kłamstw od Goebellsa, opowiada się w: polsacie, Tvn, bbc, cnn i całej reszcie tej Zakonowej bandy baalowskich zwyroli.

A tutaj przepiękna animacja Ukladu Słonecznego, taka amerykańska, z dobrego kodu zrobiona.
Tylko zapomnieli o tym, że jeśli brać na poważnie grawitację i ruch słońca, to nie ma możliwości by Merkury był na tej samej wysokości co Neptun
https://solarsystem.nasa.gov/planets/overview

realista
Użytkownik

ależ ty głupoty opowiadasz. :DDD
biorąc na poważnie grawitację i ruch słońca to wszystko się doskonale zgadza.
to ty nie rozumiejąc grawitacji i kinematyki spodziewasz się czegoś innego, i nie chcesz sobie dać nic wytłumaczyć, bo ty już wiesz lepiej.
planety nie powinny krążyć po stożku, to tylko twoje urojenie, ale ciekawe ile razy to jeszcze powtórzysz… .. .