We Francji zmieniono prawo pracy

Opublikowano: 07.07.2016 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 0

Rządowi Manuela Vallsa udało się przepchnąć przez parlament antypracowniczą reformę, będącą przyczyną wielmiesięcznych protestów i strajków milionów Francuzów. Republikanie nie protestowali.

Nowelizacja kodeksu pracy odbyła się z wykorzystaniem 49 artykułu francuskiej konstytucji, która pozwala rządowi na przyjęcie prawa bez debaty i głosowania w Sejmie. Jedynym sposobem, żeby zablokować tę procedurę, jest złożenie wniosku o wotum nieufności dla rządu. Prawica, czyli Republikanie, nie zdecydowali się na ten krok – sami popierają antypracownicze zmiany, zaś lewicowych posłów, którzy chcieliby wystąpić w imieniu społeczeństwa, było zbyt mało. Użycie artykułu 49, nazywanego “bronią atomową francuskiej polityki”, pokazuje, że Valls i Hollande mocno obawiają się opozycji we własnej partii.

Projekt demontażu prawa pracy nie znajduje poparcia w społeczeństwie – mimo wielomiesięcznej kampanii na rzecz zmian i ataków medialnych na związki zawodowe, znaczna większość Francuzów opowiada się jednoznacznie przeciwko nowelizacji. Od wielu miesięcy na ulicach wszystkich większych miast trwają regularne protesty i starcia z policją. We wszystkich dużych branżach – m.in. w energetyce i transporcie, dochodzi do masowych strajków. “Socjalistyczny” rząd, którego poparcie gwałtownie spada, nie cofnął się jednak, tłumacząc się koniecznością zmniejszenia bezrobocia.

Wejście w życie zmian oznaczać będzie przede wszystkim ogromny spadek pozycji negocjacyjnych pracowników. Każdy pracodawca będzie ustalał warunki zatrudnienia indywidualnie, co, biorąc pod uwagę oczywistą dominację pracodawcy, oznaczać będzie znaczne wydłużenie czasu pracy, spadek wynagrodzeń, a także – co nie bez znaczenia – spadek znaczenia silnych i walecznych francuskich związków zawodowych. Jak zwracają uwagę eksperci, dłuższy tydzień pracy oznaczać będzie raczej wzrost niż spadek bezrobocia, a pogorszenie się warunków bytowych milionów Francuzów nie przyczyni się raczej do gospodarczego ożywienia.

Autorstwo: JS
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
cinq2
Użytkownik
cinq2

Rządy robią sobie co chcą i nikt im nic nie zrobi.

agama
Użytkownik

to się nazywa dyktaturą. Dlaczego Ameryka nie interweniuje z inwazją?

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

Bo to dyktatura usraelska właśnie. Niestety ludzie sami są sobie winni nie będąc narodem. Przestając być narodem ludzie sami skazują się na niewolę i śmierć. Zmiany nie dokonują się od bierności. Brevik jeszcze będzie wychwalany jako przykład do naśladowania.

Rozbi
Użytkownik
Rozbi

I bardzo dobrze że to zrobili – Francja już ledwo przędła – a jej prawo pracy jest chyba jednym z najbardziej skomplikowanych na świecie. Same związki się w nim nie łapią. Może w końcu coś się zmieni na dobre dla pracowników i bezrobocie spadnie.