Wczoraj był międzynarodowe dzień przeciwko FGM

Opublikowano: 07.02.2018 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata, Wierzenia, Zdrowie

Wczoraj był Międzynarodowy Dzień Zera Tolerancji dla Okaleczania Narządów Płciowych Kobiet (FGM) ustanowiony przez ONZ. Czy czytaliście gdzieś o tym w polskich mediach, a może na stronach polskich organizacji feministycznych?

Na świecie ta okrutna praktyka dotyczy 200 milionów kobiet, a w Unii Europejskiej mówi się o 500 tysiącach takich przypadków. Rozpowszechniona jest ona w Afryce, ale także w Indonezji, przeważnie praktykowana przez część wyznawców islamu, ale także przez chrześcijan.

Kiedyś o tej praktyce pisała w bardzo nieuczciwy sposób Liga Muzułmańska w RP, w swoim piśmie „As Salam”, mówiąc o korzyściach zdrowotnych wynikających dla dzieci z tzw. obrzezania. Badania, które cytowała z amerykańskiego czasopisma „Pediatricts” dotyczyły jednak wyłącznie chłopców.

Przedstawiono tam też stanowisko muzułmańskich prawników od zakazu do zalecania takiej praktyki. Najpopularniejszy kleryk muzułmański Jusuf Al-Karadawi uważał to wtedy za czyn cnotliwy. Jednak dzięki nieustającej kampanii organizacji pozarządowych zmienił zdanie i uznał, że skoro to nie jest czyn wymagany przez Koran, a jak pokazują badania przynosi szkodę kobiecie, zakwalifikował to jako czyn, który jest zabroniony.

Niestety postęp w tej sprawie jest powolny i nawet Europa nie potrafi sobie z tym poradzić. Według Unii Europejskiej zagrożonych FGM co roku jest 180 tysięcy kobiet. W Polsce na szczęście to nie jest duży problem, ale czy to jest powód, by o tym milczeć? Jedynie Onet.pl podał taką informację.

Autorstwo: Jan Wójcik
Źródło: Euroislam.pl

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze
  1. Prawda Boli 07.02.2018 14:03

    „W Polsce na szczęście to nie jest duży problem, ale czy to jest powód, by o tym milczeć?”
    Owszem. Skoro nas to nie dotyczy to nie ma sensu o tym pisać. W innym wypadku było by to szukanie taniej sensacji.

  2. Light 07.02.2018 22:14

    @Prawda Boli
    Nie pisać i nie czytać o tym, co nas „nie dotyczy” (a konkretnie Ciebie)? Tak ludzie zamykają swój światopogląd na wzrost/rozwój/ewolucję. Gdy przestajesz dowiadywać się nowych rzeczy i poznawać odmienne punkty widzenia, zaczynasz betonować swój światopogląd, który z czasem – siłą rzeczy – stanie się dogmatyczny.

  3. kozik 08.02.2018 10:25

    Polki rodzą dzieci w UK w rodzinach islamistów? Rodzą, więc warto o tym pisać. W UK obrzezanie małych dziewczynek, to min.kilkadziesiąt przypadków rocznie-zazwyczaj odbywa się poza granicami UE.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.