Walka u boku Kurdów to nie terroryzm

Opublikowano: 07.07.2020 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 659

Brytyjska prokuratura zdecydowała nie wnosić do sądu sprawy czterech mężczyzn oskarżanych o wspieranie zbrojnej organizacji syryjskich Kurdów, YPG, walczącej poprzednio z ISIS a obecnie z inwazyjnymi wojskami tureckimi.

Oskarżonymi byli 29-letni Daniel Newey, jego ojciec, brat oraz przyjaciel, były spadochroniarz, Daniel Burke, który od grudnia przebywał w więzieniu.

Daniel Newey walczył w szeregach YPG z Państwem Islamskim w latach 2017-2018. Powrócił do Wielkiej Brytanii i udał się ponownie do Syrii w grudniu ubiegłego roku, po inwazji wojsk tureckich, które zmusiły Kurdów do wycofania się z części terenów przygranicznych.

Turcja uważa YPG, podobnie jak działającą z Iraku kurdyjską organizację PKK za organizacje terrorystyczne, natomiast Unia Europejska klasyfikuje tak tylko PKK, zaś YPG jest popierane zarówno przez Amerykanów jak i kraje unijne.

Daniel Newey został pomimo to oskarżony o udział w organizacji terrorystycznej, jego brat o pomoc takiej organizacji (pomógł wypełnić wniosek o paszport), a ojciec o finansowe wspieranie terroryzmu (pożyczył synowi 150 funtów).

Przyjaciel Daniela Neweya, Daniel Burke, również walczył w szeregach YPG z ISIS, pomagał w wyjeździe Neweyowi i sam przygotowywał się do wyjazdu do Syrii, by pomagać Kurdom w walce z wojskami tureckimi. Postawiono mu w związku z tym kilka zarzutów i od grudnia 2019 trzymano w więzieniu. Teraz bez wyjaśnienia powodów prokuratura zrezygnowała z oskarżeń wobec niego i rodziny Neweyów, i Burke wyszedł z więzienia.

Z Wielkiej Brytanii do Syrii, aby walczyć w szeregach kurdyjskich przeciwko Państwu Islamskiemu, wyjechało od 20 do 60 osób. Tylko wobec dwóch sporządzono akty oskarżenia. Oskarżenie wobec byłego żołnierza Jima Matthewa, obwinianego o udział w obozie treningowym terrorystów, niespodziewanie wycofano w 2018, natomiast Aidan James został skazany na rok więzienia za obecność w obozie PKK w czasie szkoleń członków tej organizacji.

Po przeciwnej stronie, w szeregach ISIS, walczyło kilkadziesiąt razy więcej osób mieszkających w Wielkiej Brytanii. Szacuje się, że było ich około 900, z czego połowa powróciła do Wielkiej Brytanii. Około 40 oskarżono o różne przestępstwa kryminalne, ale tylko około 20 ma zarzuty związane z terroryzmem. Reszta, pomimo udziału w jednej z najbardziej brutalnych organizacji terrorystów muzułmańskich w dzisiejszym świecie, pozostaje bezkarna.

Zarzuty wobec walczących w szeregach kurdyjskich stawiane były w oparciu o Terrorism Act (Ustawę o Terroryzmie), pochodzący sprzed 20 lat. Definicja działalności terrorystycznej w tym dokumencie („działanie lub groźba działania, które ma wywrzeć wpływ na organizację rządową albo zastraszyć ludność cywilną z powodów politycznych, ideologicznych czy religijnych”) jest na tyle nieprecyzyjna, że w czasie ówczesnej debaty posłowie pytali, czy Kurdowie walczący z reżimem Saddama Husajna też będą uznawani za terrorystów. Minister spraw wewnętrznych uznał wtedy takie pomysły za wytwory „chorej wyobraźni”. Jak się okazało, posłowie mieli jednak uzasadnione powody do niepokoju.

Autorstwo: (gl)
Na podstawie BBC.com [1] [2], ManchesterEveningNews.co.uk
Źródło: Euroislam.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o