W wyzwolonym Aleppo pojawiły się choinki

Opublikowano: 25.12.2016 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2

Chrześcijanie żyjący w największym syryjskim mieście Aleppo mają powody do zadowolenia. Trwająca 3 lata okrutna okupacja dżihadystów zwanych w zachodnich mediach “umiarkowaną opozycją”, zakończyła się, a do zniszczonego miasta powoli wracają namiastki normalności. Pojawiły się choinki i znowu wolno obchodzić Boże Narodzenie.

Zachodnie media długo nie mogły się otrząsnąć po przegranej w Aleppo, wspieranych przez nich terrorystów sunnickich, zwanych eufemistycznie “umiarkowaną opozycją”. Wsparte przez Rosję wojska syryjskie ostatecznie uporały się z jednostkami dżihadystów i to niegdyś dwumilionowe miasto zostało wreszcie odbite z rąk wroga.

W Aleppo zderzyły się nie tylko siły wojskowe, ale też propagandowe. Zachodni propagandyści zalewali media kłamliwymi opowiastkami o masakrach, których mieli się dopuszczać żołnierze Assada. Z kolei przekazy rosyjskie wskazywały, że ludzie witali swoich wybawicieli z kwiatami. To rozdźwięk tak wielki, że ktoś tu musi bezczelnie kłamać.

Przypomnijmy, że Aleppo było już zdobywane dwa lata temu i siły międzynarodowego dżihadu w Syrii zostały niemal pokonane. Eksperyment z tworem bez dowódcy zwanym Armią Wolnej Syrii, nie powiódł się. Jednak zachód uznał wtedy, że prezydenta Baszara Assada trzeba usunąć za wszelką cenę, a rolę armii inwazyjnej ma odgrywać “umiarkowana opozycja”, jak przechrzczono bojowników z Al Kaidy.

Jednocześnie rozpoczęto stałą kampanię dezinformacyjną, mającą za zadanie wykrzywić maksymalnie rzeczywiste oblicze syryjskiego konfliktu. Stworzono wizję świata, w którym Syryjczycy o niczym innym nie marzą jak o usunięciu strasznego satrapy Assada i to za wszelką cenę. Nie trzeba chyba wyjaśniać, że po 3 latach krwawego konfliktu mieszkańcy tego kraju chcą przede wszystkim spokoju.

Ostatnie postępy wojsk rządowych powodują, że coraz więcej osób może żyć normalniej, ale okupacja części Syrii przez “umiarkowanych” terrorystów z Al Kaidy, pozostawiła piętno praktycznie na wszystkich poziomach. Teraz nasze rusofobiczne media przeżywają straszliwy dysonans poznawczy słysząc o mieszkańcach Aleppo dziękujących Władimirowi Putinowi, że przechylił szalę zwycięstwa w tej wojnie, zbliżając ją do upragnionego przez nich końca.

Oczywistą konkluzją naszych propagandystów jest stwierdzanie, że przekazy pokazujące choinki, które ponownie wystawiane są publicznie w odbitym Aleppo, to nagrania wykonywane w studiach filmowych pod Moskwą. Z drugiej strony pojawiają się z kolei dowody, że rzekomo dramatyczne obrazki z Syrii są kręcone w Egipcie, na zamówienie zachodniej propagandy. Poniżej film wykonany przez drona przedstawiający Aleppo.

Pozostaje mieć nadzieję, że dla syryjskich chrześcijan powraca to co utracili, czyli możliwość pokojowego współistnienia zarówno z szyitami jak i z sunnitami. Ci ostatni będą się musieli pogodzić z tym, że ich rewolucja podsycana przez Katar, Arabię Saudyjską i część państw NATO, powoli się kończy. Miejmy nadzieję, że już na dobre, czego z pewnością należy życzyć mieszkańcom Syrii.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o