W Hiszpanii nastolatki będą mogły zmienić płeć

Opublikowano: 30.06.2021 | Kategorie: Prawo, Seks i płeć, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 966

Lewicowy rząd Hiszpanii przyjął projekt ustawy dotyczący uzgadniania płci. Dzięki niemu możliwe będzie przeprowadzenie operacji jej zmiany u osób przekraczających 14. rok życia. Na dodatek nie będzie do tego konieczne uzyskanie diagnozy lekarskiej, ani też przejście odpowiedniej terapii hormonalnej.

Gabinet Pedro Sancheza od wielu miesięcy zapowiadał przedstawienie projektu nowelizacji obowiązującego dotychczas prawa. Miała ona być odpowiedzią nie tylko na zapotrzebowanie ze strony dewiantów seksualnych, ale także na opinię Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Krytykował on od dawna konieczność poddawania transseksualistów dwuletniemu leczeniu hormonalnemu.

Według propozycji hiszpańskiej lewicy, od teraz osoby chcące zmienić płeć nie będą musiały poddawać się leczeniu. Nie będą nawet musiały czekać na diagnozę ze strony lekarza, ani też na odpowiednie decyzje administracyjne.

W ten sposób Hiszpania dołączy do zaledwie garstki państw na całym świecie, które pozwalają na zmianę płci bez diagnozy dysforii płciowej lub narzucenia fizycznej zgodności z własną tożsamością płciową.

Rzeczniczka rządu María Jesús Montero powiedziała, że dzięki nowemu prawu lewica „zamierza przezwyciężyć tę historyczną niewidzialność, stygmatyzację i brak uznania praw osób LGTB+”.

Tym niemniej propozycja spotkała się z krytyką części środowisk feministycznych oraz „osób transpłciowych”. Zdaniem tych pierwszych w ustawie znajdują się odniesienia do płci biologicznej, natomiast według drugich osoby w wieku 14-16 lat będą wciąż musiały otrzymać zgodę rodziców na przeprowadzenie zmiany płci.

Na podstawie: Libertaddigital.com, Onet.pl
Źródło: Autonom.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 3,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Irfy
Użytkownik
Irfy

Pomysł brzmi jak majaczenia progresywnego obłąkańca, ale diabeł tkwi w szczegółach. Bo owszem, takiemu nastolatkowi, jeśli się uprze, pewnie nikt nie zabroni okaleczyć się na całe życie. Ba, może się i znajdzie jakiś sposób na przewalcowanie rodziców albo ominięcie ich zgody.

Ale jest tu pewien haczyk. Otóż jeśli te operacje nie będą refundowane przez budżet państwowy, a myślę, że nie będą, to ilu się znajdzie nastolatków, których będzie na nie stać? Hę? Bo to przecież nie jest wyłącznie koszt samego zabiegu, hospitalizacji, operacji i wszystkich innych rzeczy z tym związanych. Po czymś takim trzeba jeszcze zrobić jakąś terapię hormonalną, operacje plastyczne…

Więc myślę, że chętnych będzie można policzyć na palcach jednej ręki. Owszem, “postępowe” środowiska mogą zrobić jedną czy dwie zrzutki, żeby pokazać, jak bohatersko postawiły na swoim, ale potem cała hucpa rozbije się o finanse i życie potoczy się swoim, normalnym torem.

Urnelius
Użytkownik
Urnelius

Słuszna uwaga Irfy, sądzę jednak, że refundacja jest kwestią czasu – to będzie prawo człowieka. Jestem ciekaw, czy dojdzie do szantażowania rodziców – albo dasz pieniądze, albo zmienię sobie płeć. Potem zaś, czy będzie można oskarżać rodziców o to, że zaniedbywali dziecko, które np. wskutek samodzielnej decyzji o zmianie płci np. się zabił – albo rodzice powinni nie pozwolić mu na operację (choć jest dobrowolna), albo nie wspierali wystarczająco dziecka, które zdecydowało się zmienić płeć.
To ostatnie byłoby całkiem zabawne

Irfy
Użytkownik
Irfy

@Urnelius
Tych operacji nie można refundować, bo to ładowanie się w koszmarną pułapkę. Powiedzmy, że jakiś facet będzie chciał przerobić się na babkę. Koszty medyczne potworne, bo to jest bardzo mocna ingerencja w organizm. Ciało ma faceta, więc trzeba mu obciąć to i owo, to i owo wydrążyć i uformować i w ogóle przerobić typa na kobietę. Dolicz koszty hormonów, które trzeba przyjmować przez cały czas, żeby to w ogóle zadziałało i nie wyszedł zwykły eunuch.

I taka drobnostka jak biust. Takiej “kobiecie” musisz zrobić piersi, od zera. Więc się podniesie potworny wrzask. Że się wydaje krocie na fanaberie a brak kasy na porządne operacje plastyczne dla kobiet po raku piersi. Plus oburzenie wszystkich innych. Bo skoro jakaś babka jest płaska jak trumienna decha i z tego powodu poczuje się “mniej kobieca”, to zaraz na zasadzie precedensu zażąda refundowanych “czwórek”. I co jej powiesz? Że facetowi przerobionemu na babkę zapłacisz za bycie “bardziej kobiecym” a jej już nie? Feministki się zesrają :)

Więc nie, moim zdaniem to po prostu pusty gest. Progresywni obłąkańcy dostali marchewkę i mogą tryumfować “moralnie” a operacje zrobi sobie dwóch nastolatków na kraj. A potem się zmieni moda.

Cosmo
Użytkownik

Brawo postępową Hiszpania. Viva espania! Kto ma miotacz płomieni?

Irfy
Użytkownik
Irfy

@Admin
Jeden albo dwa zabiegi dla wydźwięku propagandowego mogą sfinansować. Ale masowo na pewno nie, bo się wystawiają na strzał. Nastolatki mają we łbach nasrane, bo to taki wiek. Robi się wtedy różne mniej lub bardziej odwracalne bzdury. Tatuuje pod pępkiem napis “własność Jolki”, nosi debilne fryzury albo dołącza do jakichś “aktywistów”. Na rok. Potem dogania ich życie i normalnieją.

Więc jak jeden z drugim pod wpływem impulsu zmieni sobie płeć a za pięć lat mu się we łbie przestawi wajcha, to zacznie robić zadymę, jak go to “organizacje” przekabaciły i zniewoliły. Zrobi się niemarketingowy smród. Nie sądzę, żeby szefowie tych fundacji na coś takiego poszli.