„Robocop” może zostać prezydentem Jemenu

Opublikowano: 22.09.2019 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 2091

To tylko wyniki nieoficjalne wyborów prezydenckich w Tunezji, lecz jeśli się potwierdzą, oznaczać to będzie, że wyborcy kraju, który był pionierem tzw. arabskiej wiosny z 2011 r., wymietli całą powstałą po tamtej rewolucji klasę polityczną.

Do drugiej tury, do której dojdzie dopiero za ponad miesiąc, zakwalifikowali się „antysystemowcy” Jeśli wierzyć sondażom wśród głosujących, pierwszą turę wygrał Kais Saied z wynikiem 19 proc. Jego konkurentem w drugiej turze będzie przebywający w więzieniu, podejrzany o oszustwa podatkowe biznesmen Nabil Karoui – 15 proc. Kandydat rządzących z partii religijnej Ennahda Abdelfattah Mourou jest dopiero trzeci – ok. 12 proc. Premier Youssef Chahed zdobył zaledwie ok. 7 proc. Frekwencja nie była wysoka – nieco ponad 45 proc.

po zamknięciu lokali wyborczych, na ulice Tunisu wyszli wyborcy uwięzionego biznesmena, manifestując wielką radość. Jego żona odczytała list więźnia, w którym mowa o „wyjątkowym dniu dla demokracji i historii kraju”. Jeśli jego wynik się potwierdzi, będzie to jednak sytuacja bezprecedensowa w dziejach świata: jeszcze nigdy do drugiej tury wyborów prezydenckich nie weszła osoba siedząca w więzieniu. 56-letni Nabil Karoui został aresztowany 23 sierpnia, co jego wyborcy uznają za „atak polityczny”. To znany w całym kraju właściciel kanału telewizyjnego Nessma, który podbił serca Tunezyjczyków z najbiedniejszych regionów kraju, gdzie prowadził głośne akcje charytatywne.

Zwycięzca wyborów – 61-letni „Robocop” Kais Saied, nazywany tak ze względu na mało ekspresyjną twarz – to też postać telewizyjna: od rewolucji 2011 r. komentował tunezyjską scenę polityczną. Nie ma żadnej partii i nigdy wcześniej nie prowadził kampanii wyborczej, ale jego krytyka rządzących zdobyła mu rzesze wyborców. Młodzież, głęboko rozczarowana miejscową demokracją z powodu dużego bezrobocia, na ogół nie poszła do urn. Tunezja pozostaje pod kroplówką Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który tradycyjnie zlikwidował i tak niewielkie wydatki socjalne państwa.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 3,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Afrykańczycy lubią Czeszki? Robią to dla pieniędzy!

Tunezyjskie kobiety chcą poligamii

Wielki strajk w Tunezji ws. podwyżek dla sektora publicznego



Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o
pl Polski
X