W Belgii z powodu awarii wstrzymano pracę reaktora

Opublikowano: 27.12.2015 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 482

W belgijskiej elektrowni jądrowej wstrzymano pracę reaktora z powodu wycieku gorącej wody. Trzeci reaktor elektrowni atomowej został wyłączony z powodu wycieku ciepłej wody w wytwornicy pary. Firma Electrabel, która obsługuje przedsiębiorstwo, nie informuje, jak długo potrwa naprawa i kiedy nastąpi ponowne uruchomienie urządzeń.

W marcu 2014 r. w stalowej obudowie trzeciego reaktora wykryto tysiące mikropęknięć i przez kolejne 21 miesięcy przeprowadzono remont. Zmodernizowany reaktor uruchomiono dopiero 21 grudnia 2015 po licznych ekspertyzach technicznych. Reaktor miał być zamknięty w 2015 roku, ale rząd belgijski z obawy o niedobór mocy wyraził poparcie dla kontynuacji jego działalności. 01 listopada 2015 roku doszło w elektrowni do pożaru po wybuchu stacji transformatorowej.

Belgijska elektrownia, jedna z najstarszych w Europie, została oddana do użytku w 1974 roku. Tysiące pęknięć na korpusie jednej z jednostek zostały wykryte po raz pierwszy przy ultradźwiękowej kontroli reaktorów już w 2012 roku. Rząd belgijski i Electrabel podpisali porozumienie w sprawie przedłużenia funkcjonowania jednostek atomowych do 2025 roku. Spółka zobowiązała się do corocznej wpłaty na konto budżetu federalnego 20 milionów euro w ciągu najbliższych dziesięciu lat.

W Belgii istnieją dwie elektrownie jądrowe. Obie produkują 55% energii na potrzeby Królestwa (6 tys. megawatów). Belgowie planują zamknięcie zakładów do 2025 roku. Na decyzję rządu belgijskiego miał wpływ wypadek w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima.

Autorstwo: tallinn
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
pablitto
Użytkownik
pablitto

“heh” ;/ a nasze skorumpowane (p)osły i inne marionetki mają nadzieję (?) że w ultra-optymistycznym wariancie w Polsce w 2025 r. powstanie super-atomówka – projekt z poł. lat ’90 ubiegłego wieku, moc 3 GW, koszt – przynajmniej kilkadziesiąt MLD (!!!!) Euro o “kombinowaniu” do niej Uranu, kosztach środowiskowych, społecznych i magazynowania odpadów nie wspominając.

Kolejny przekręt “wolnej Polsky”, plasujący się zapewne niedaleko za zajumaniem nam emerytur.

PS. Powiedzmy, że zamiast tego jądrowego badziewia, kupujemy baterie słoneczne – koszt, powiedzmy 12 GW mocy (czyli 4x ta “elektrownia”, która i tak nie będzie przecież pracować na 100% mocy!) to dziś koszt ok. 6 mld Euro – to tak, dla porównania. Za lat kilka koszt ten spadnie kilkuktornie (bo cały czas spada =technologia), za to na pewno wzrośnie koszt choćby betonu, stali, etc. (bo cały czas rośnie). To tak – dla porównania tylko, bo podobno energetyka odnawialna jest “droga”.

Co do ceny “naszej” niedoszłej atomówki – to koszt jest tak mglisty, jak nasze emerytury – i kwestia, czy liczyć go z przebudową całej infrastruktury energetycznej wokół, i dziesiątkami innych kosztów przy takiej inwestycji etc.

Przypomnę tylko, że już ZAPŁACILIŚMY za ten “wynalazek” co najmniej kilkadziesiąt mln zł (!!!) – kto nie wierzy, niech sam sprawdzi ile pochłonęła spółka “Polski Atom”, bo nie wiem, czy to tylko tyle (zakładam, że “zarząd” dalej zarabia tam bagatela +-50 000 zł /mies (!) ? ) -bo w końcu “Polski Atom” to brzmi dumnie, poważnie – to nie byle spółeczka, jak jakaś spóła-córa PKP z paroma ziomalami w zarządzie ;)