W Australii uczczono pamięć zamordowanych zakładników

Opublikowano: 17.12.2014 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 298

W poniedziałek rano około godziny 10:00 czasu lokalnego uzbrojony przestępca wziął jako zakładników gości i pracowników kawiarni Lindt w centrum Sydney. Australijska policja ustaliła tożsamość mężczyzny, który tego dokonał. To 49-letni pochodzący z Iranu Haron Monis.

Operacja policji w kawiarni w Sydney, gdzie przetrzymywani byli zakładnicy, została zakończona. Informują o tym australijskie media. Przestępca przez ponad 16 godzin przetrzymywał zakładników w kawiarni w centrum Sydney. Podczas szturmu przestępca został zastrzelony, zginęło dwóch zakładników, trzeci później zmarł w szpitalu, kolejnych 6 osób zostało rannych.

Premier Australii Tony Abbott złożył kwiaty pod budynkiem kawiarni w Sidney, gdzie 15 grudnia zginęło trzech zakładników, i wpisał się do księgi kondolencyjnej. Setki ludzi zebrały się w centrum miasta, aby uczcić pamięć ofiar tragedii. W kościele Maryi Panny, znajdującym się 500 m od miejsca zdarzenia, odprawiono mszę żałobną.

Haron Monis, który wziął zakładników w Sidney, twierdził, że pracował dla irańskiego wywiadu. Uciekł z kraju w obawie o własne życie, pozostawiając żonę i dzieci. W nowym kraju miał 40 spraw związanych z artykułami Kodeksu karnego, w tym także poważnymi. Jego były adwokat sugerował, że oskarżony o zamordowanie własnej żony uznał, że nie ma już nic do stracenia. Czy jest to zwykły kryminalista?

Ponadto Monis nazywał siebie „szejkiem Charonem”, zrezygnował z przynależności do sunnitów na rzecz szyitów i został skazany za wysłanie obraźliwych listów do rodzin australijskich żołnierzy, którzy zginęli w Afganistanie. Czy to jest radykał?

Sytuacja jest o wiele bardziej złożona. W ciągu ostatniej dekady Australia nie potrafiła uniknąć udziału w wojnach, które nie podobały się wielu muzułmanom mieszkającym na „zielonym kontynencie”. Potem doszło do nieuniknionego wyniku tych wojen – wzrostu potoku uchodźców. Tylko w latach 2012 i 2013 do kraju przybyło ich ponad 26 tysięcy. W tym także ze zniszczonych przez wojny, prowadzone przy jej udziale, krajów muzułmańskiego wschodu. Tak samo, jak australijscy żołnierze na Wschód, większość uchodźców dotarła tu morzem i bez zaproszenia.

Wierzyli oni w swoje prawo do ratunku przed nieszczęściami, które zostały sprowadzone na ich kraje bez ich zgody. Jednak od jesieni minionego roku drogą morską dotarło tu w sumie zaledwie 157 osób. Dlaczego? Australia postanowiła, że nie będzie traktować nielegalnych migrantów w taki sposób, jak na przykład Włochy. Kutry wojskowe zaczęły holować statki z uchodźcami na pokładach tam, skąd przybywają, czyli do Indonezji.

Ci, którzy znaleźli tu schronienie, do tej pory nie mają spokoju. Bardzo wielu z nich wysyła się stąd do Kambodży, z którą Australia ma podpisaną odpowiednią umowę. Ponadto ponownie wprowadzono tymczasowe wizy. Afgańczyk, który uzyskał status uchodźca, wie teraz, że jeśli władze uznają sytuację w Afganistanie za lepszą, za trzy lata może on być wysłany tam z powrotem. Jeszcze dla około 1,5 tysiąca już oficjalnie uznanych uchodźców minister do spraw imigracji Scott Morrison zaproponował wprowadzenie moratorium na przyznawanie stałego azylu.

W taki oto sposób są tutaj traktowane prawa uchodźców. Jednakże nie zdaje się sobie sprawy z tego, że podobne podejście nasila negatywną reakcję w odpowiedzi zarówno ze strony licznej wspólnoty muzułmańskiej wewnątrz kraju, jak też miejscowych muzułmańskich radykałów.

Wynikiem tego jest udział blisko 60 obywateli Australii w działaniach zbrojnych w Syrii i Iraku w szeregach uczestników dżihadu. Ponadto wewnątrz kraju działa co najmniej stu ich aktywnych pomocników. Są to osoby, zajmujące się werbowaniem, szkoleniem i wysyłaniem bojówkarzy na Bliski Wschód a także zbierają dla nich pieniądze i kupują wyposażenie. I nie tylko. Jak oświadczają służby specjalne Australii, w ciągu ostatnich dziesięcioleci udaremniono tu kilkadziesiąt zamachów terrorystycznych. Po wysłaniu 600 australijskich wojskowych do składu nowej koalicji walczącej przeciwko Państwu Islamskiemu, to niebezpieczeństwo jedynie się nasiliło.

Autorstwo: red. GR (1-3), Wadim Fersowicz (4-10)
Źródło: Głos Rosji
Kompilacja 3 wiadomości na potrzeby “Wolnych Mediów”


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.