Użył dziecka podczas burdy z policją jako tarczy?

Opublikowano: 16.11.2019 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 868

Kilka dni temu media społecznościowe obiegły wstrząsające nagrania. Widzieliśmy na nich mężczyznę z czteroletnim dzieckiem „na barana”, uczestniczącego w atakach na oddział policji.

Ojciec naraził dziecko w trakcie starć nacjonalistów z policją

OJCIEC-NARODOWIEC, KTÓRY NARAZIŁ SWOJE DZIECKO ZOSTAŁ ZIDENTYFIKOWANY. OŚRODEK ZŁOŻYŁ ZAWIADOMIENIEOjciec użył swego dziecko jako "żywej tarczy" w starciach pomiędzy chuliganami, a atakowaną przez nich policją. Działo się to wczoraj we Wrocławiu, gdy miasto rozwiązało marsz narodowców pod wodzą Jacka Międlara.Ci nie posłuchali i zaatakowali policjantów. W pewnym momencie przed kordon oddziałów prewencji wyszedł ojciec z na oko 3-letnim dzieckiem na ramionach. Niczym Rejtan stanął w miejscu największego zagrożenia, gdzie chuligani rzucali petardy i butelki, a policjanci odpierali ataki m.in. z użyciem gazu łzawiącego. Tyle tylko, że nie zasłaniał własną piersią, ale swoim dzieckiem. Ojciec za nic miał niebezpieczeństwo, na które narażał przerażone i płaczące dziecko. Nie reagował na wezwania policji, by odsunął się, bo za chwilę wjedzie ciężki sprzęt – armatka wodna do tłumienia zamieszek. On upierał się, że "chce maszerować", awanturował się i szarpał z funkcjonariuszami. Ojciec w sposób skrajnie nieodpowiedzialny naraził swoje dziecko nie tylko na traumę psychiczną, ale także na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.Mamy już jego dane, zostało wysłane zawiadomienie do wrocławskiej policji oraz sądu rodzinnego. ________Nie ma naszej zgody na krzywdzenie dzieci w imię wyznawanej ideologii. Utrzymujemy nasze działania wyłącznie z wpłat zwolenników.Jeśli chcesz nasz wspomóc będziemy wdzięczni za każdą darowiznę:PayPal i karta płatnicza: www.omzrik.pl/wesprzyj-nasDane do przelewu:nr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznychul. Jana Ostroroga 24A01-163 Warszawatytuł : "darowizna na działalność statutową"IBAN : PL19249000050000452084358540SWIFT: ALBPPLPWMożesz także wesprzeć nasze zbiórki:ZRZUTKA.PL/OMZRIKZRZUTKA.PL/POZWYZRZUTKA.PL/11LISTOPADABrak dostępnego opisu zdjęcia.

Opublikowany przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Wtorek, 12 listopada 2019

Funkcjonariusze chwilę wcześniej ogłosili wydany przez ratusz komunikat o rozwiązaniu wrocławskiego Marszu Niepodległości. Powód? Głoszenie haseł antysemickich i odpalanie rac. Nacjonaliści nie podporządkowali się poleceniu. Rozpoczęła się bijatyka, podczas której ranni zostali mundurowi.

Ojciec wraz z dzieckiem udał się na sam front. Prowokował i przepychał policjantów uzbrojonych w pałki i tarcze. Kiedy w ruch poszła armatka wodna, mężczyzna zdawał się próbować podłożyć swojego synka pod strumień wody. Nie reagował na polecenie funkcjonariuszy. Wokół leciały przedmioty i wybuchały petardy.

„Odsuń się stąd człowieku, odsuń się z tym dzieckiem, bo w głowę butelką dostanie” – mówił jeden z policjantów. Mężczyzna nie przejmował się zagrożeniem. Po marszu zajęły się nim organy ścigania.

„To zarzut udziału w zbiegowisku pomimo wiedzy, że jego uczestnicy wspólnie dopuszczają się gwałtownego zamachu na osoby i mienie. Podczas tego zdarzenia trzymał czteroletnie dziecko na rękach wchodząc w kordon policji, a także nie zwracając uwagi na to, że obok odpalane są – przez innych uczestników zgromadzenia – materiały pirotechniczne i rzucane niebezpieczne przedmioty” – przekazuje Łukasz Dutkowiak, rzecznik wrocławskiej policji.

Policjanci nie mają wątpliwości – mężczyzna naraził swoje dziecko na utratę życia i zdrowia. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia. Zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze: policyjny dozór i poręczenie majątkowe. Policja nie informuje o tym, czy przyznał się do stawianych mu zarzutów. Jednak te mogą nie być końcem jego problemów. „Całość zgromadzonych przez policjantów materiałów została przekazana do sądu rodzinnego, który zajmie się sprawą” – informuje Dutkowiak.

W piątek zarzut udziału w zbiegowisku usłyszała też matka chłopca, a wcześniej 14 innych osób.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 3,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o