USA testują broń biologiczną we wschodniej Europie

Opublikowano: 14.08.2018 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 112

Łotewski dziennikarz opowiedział, jak “USA testują broń biologiczną w krajach bałtyckich”.

“Latający” dzik utknął martwy na drzewie w Polsce

Ogniska afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Europie Wschodniej mieszczą się w ogólnym obrazie systemu, w którym USA testuje broń biologiczną do trzeciej wojny światowej, pisze komentator RIA Novosti i Sputnika Łotwa Aleksander Chrolenko.

Jego zdaniem, USA przypisują szczególną rolę w tym systemie krajom bałtyckim, które są głównym poligonem testowym.

Aby potwierdzić swoje oświadczenie, dziennikarz przytacza kilka faktów. Między innymi, w czerwcu wykryto ASF u 165 świń na Łotwie, a następnie zabito dwadzieścia tysięcy zwierząt, co doprowadziło do ogromnych strat rolników. Ponadto na Litwie proponuje się całkowitą rezygnację z chowu trzody chlewnej, ponieważ na tym terenie zarejestrowano już 41 epidemii ASF.

Według Chrolenko takie ogniska są paradoksalne, ponieważ wirus ASF nie jest odporny na warunki północnych szerokości geograficznych, a taka odporność nie mogła pojawić się w krótkim okresie — to mogło być stworzone tylko w laboratorium.

Amerykańskie laboratoria wojskowe na Ukrainie

Epidemie ASF wystąpiły niemal równocześnie w wielu państwach — w Gruzji, na Ukrainie, w Mołdawii, Polsce, w krajach bałtyckich. Dziennikarz łączy ten paradoks z pojawieniem się szerokiej sieci biologicznych laboratoriów Pentagonu w tych krajach Europy Wschodniej. Jego zdaniem, Stany Zjednoczone opracowują i badają wpływ najnowszych typów wirusów na ludzi w różnych regionach — bezpośrednio lub pośrednio, poprzez ASF i podważanie bezpieczeństwa żywnościowego.

Jednocześnie władze tych krajów mogą nawet nie domyślać się ostatecznych wyników biologicznego rozwoju Pentagonu. Badania nad niebezpiecznymi projektami są rozdzielone pomiędzy różne laboratoria i kraje, a pełny raport opracowywany jest w biologicznym centrum badawczym Pentagonu — Fort Detrick w USA, pisze Chrolenko.

Ponadto felietonista dodaje, że w krajach WNP i krajach bałtyckich narodowe systemy nadzoru epidemiologicznego są tłumaczone na amerykańskie standardy. Elektroniczne systemy gromadzenia, przetwarzania, przechowywania i przesyłania informują o każdym podejrzanym przypadku choroby Stany Zjednoczone.

Chrolenko uważa również, że w miarę upływu czasu, częstotliwość i ryzyko wypadków biologicznych wzrośnie, ponieważ biotechnologie pozwalają obniżyć cenę procesu oczyszczania przestrzeni życiowej, uprościć walkę o zasoby naturalne naszej planety, a także przynieść ogromne zyski twórcy wirusów.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 3,50 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , , , , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Murphy
Użytkownik
Murphy

Psychopaci. Ciekawe, że nie myślą nad tym, że jak zarażą innych to sami mogą paść ofiarą swych niecnych knowań.

Roxer
Użytkownik
Roxer

Dziwnie wygląda to zdjęcie. Dzik to nie jest lekkie zwierze, zrzucone z samolotu/helikoptera raczej powinien złamać taką gałąź, na której się zatrzymał

Cosmo
Użytkownik

Być może to kolejny fake, być może prawda. Trzeba mieć otwarty umysł i wszytko dzielić przez dwa. A co do dzika, to jeśli został wyrzucony w powietrzu, to zanim zawisł na tej gałęzi, mógł połamać kilka innych.