USA popierają podział prawosławia

Opublikowano: 21.10.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 1

Stany Zjednoczone ponownie wmieszały się w konflikt religijny na Ukrainie. W zeszłym tygodniu prawosławny Patriarchat Konstantynopolitański zapowiedział, że będzie kontynuował prace na rzecz utworzenia lokalnego Kościoła od Patriarchatu Moskiewskiego. Szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo wyraził „zdecydowane poparcie” dla „wolności religijnej” na Ukrainie i pochwalił rozdział, który budzi żywe protesty rosyjskiej Cerkwi. Czy Ukraińcy będą siłą przejmować „moskiewskie” świątynie?

Ukraińska cerkiew na Wołyniu

Na Ukrainie są dwa duże Kościoły prawosławne: jeden podlega Patriarchatowi Moskiewskiemu, drugi to niekanonicznie stworzony po niepodległości, obecnie większościowy Patriarchat Kijowski. W tym roku ukraiński parlament zwrócił się do patriarchy Konstantynopola Bartłomieja I o oficjalne przyznanie autokefalii (niezależności) Kościołowi ukraińskiemu. Konstantynopol dotąd tego nie uczynił, jednak zapowiedział, że będzie prowadził prace ku temu zmierzające i jest zdecydowany w ostatecznym rozrachunku autokefalię nadać. Odwołał również własny dekret z 1686 r., w którym zrzekał się na rzecz Moskwy zwierzchności nad metropolią kijowską. Teraz w ocenie Bartłomieja nic już na przeszkodzie autokefalii nie stoi.

Według patriarchy Moskwy Cyryla I, ta „nielegalna” decyzja doprowadzi jedynie do zwiększenia przemocy na Ukrainie.

Wcześniej rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oskarżył Waszyngton o maczanie palców w „prowokacji” Bartłomieja I. Pompeo przyznał przedwczoraj, że jego kraj „popiera możliwość modlenia się Ukraińcom jak chcą” i wyraził nadzieję, że różne społeczności religijne będą żyć „w pokoju”.

Rosyjski Kościół, który ma największą liczbę wiernych w świecie prawosławnym, ogłosił zerwanie wszelkich więzów z (najstarszym) Patriarchatem Konstantynopola. Według Cyryla I „absolutna większość prawosławnych chrześcijan popiera tę decyzję”. Konflikt może jednak doprowadzić do trwałego pęknięcia, rodzaju prawosławnej schizmy.

Ukraina zapewnia, że nie dojdzie do siłowego przejmowania cerkwi. Warto jednak przypomnieć, że w rękach Patriarchatu Moskiewskiego pozostają obecnie najważniejsze na Ukrainie sanktuaria, a nacjonalistyczne bojówki od dawna odgrażają się, że w końcu je „niewłaściwej” Cerkwi odbiorą.

Autorstwo: JSz
Zdjęcie: Jerzy Szygiel
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o