USA chcą „wspaniałych relacji” z Filipinami

Opublikowano: 13.02.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 980

Stany Zjednoczone chcą dobrych stosunków z Filipinami pomimo decyzji kraju ws. zerwania porozumienia, dotyczącego rozmieszczenia amerykańskich wojsk – powiedział doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Robert O’Brien.

„Powinniśmy poczekać, to świeża decyzja. Ameryka ma bardzo długą historię (stosunków – red.) z Filipinami. Chcemy wspaniałych relacji z Filipinami, będziemy nad tym pracować” – powiedział, przemawiając w Radzie Atlantyckiej w Waszyngtonie. Jak zaznaczył, USA chcą w dalszym ciągu udzielać pomocy temu krajowi.

Wcześniej minister spraw zagranicznych Filipin Teodoro Locsin poinformował, że władze kraju oficjalnie powiadomiły Stany Zjednoczone o wypowiedzeniu porozumienia ws. rozmieszczenia amerykańskich wojsk i sprzętu wojskowego na terytorium kraju – Visiting Forces Agreement (VFA).

Zawiadomienie w tej sprawie zostało podpisane przez szefa MSZ kraju na polecenie prezydenta Rodrigo Dutertego. Później ambasada USA w kraju potwierdziła, że została poinformowana przez filipińskie władze o tej decyzji. Strona amerykańska podkreśliła, że będzie w dalszym ciągu dążyć do przyjaznych stosunków między państwami.

Pod koniec stycznia Duterte zagroził zerwaniem porozumienia ze Stanami Zjedncozonymi ws. rozmieszczenia amerykańskich wojsk i sprzętu wojskowego na terytorium kraju o nazwie Visiting Forces Agreement (VFA) w związku z odebraniem filipińskiemu senatorowi Ronaldowi de la Rosie amerykańskiej wizy.

Duterte dał USA miesiąc na załatwienie sprawy z wizą dla filipińskiego polityka. Później zabronił członkom gabinetu ministrów wyjazdów do USA, a także odwołał swoją wizytę na szczycie ASEAN (Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej – red.), który odbędzie się na początku 2020 roku w Stanach Zjednoczonych.

VFA weszło w życie w 1999 roku. Jak przekazywała agencja Reuters, porozumienie określało status prawny obecności tysięcy amerykańskich żołnierzy, którzy zostali rozmieszczeni na Filipinach w celu przeprowadzenia manewrów wojskowych i operacji humanitarnych.

Źródło: pl.SputnikNews.com

Uzupełnienie „Wolnych Mediów”

„Przyjazne relacje” USA z Filipinami zaczęły się w latach 1899–1902 od ludobójstwa. Amerykańscy żołnierze, aby podbić Filipiny, wymordowali brutalnie do 3 milionów Filipińczyków z 10-milionowej populacji. Możecie o tym poczytać TUTAJ.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 4,20 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Krokodylowy
Użytkownik
Krokodylowy

USA chcą, ale wspaniałego przyczółku terytorialnego niemal przy granicach wód chińskich. Duterte jest kontrowersyjny, ale dobrze robi, że chce ich pogonić. W razie ewentualnego konfliktu USA-Chiny to m.in. Filipiny zostałyby natychmiast zaorane przez Chińczyków celem wyeliminowania tego potencjalnego amerykańskiego stacjonarnego lotniskowca.

Barney
Użytkownik
Barney

czyżby chcieli wyrwać resztę złota zrabowanego przez Japończyków i ukrytego na Filipinach w okolicach Manili?