Urzędnicy z Niemiec utrudniają działalność URSUS-a

Opublikowano: 21.05.2017 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2

Unia Europejska to obszar swobodnego handlu i wymiany usług. Teoretycznie. W praktyce bowiem istnieje cały szereg możliwości blokowania ekspansji kapitału czy usług pochodzących z określonych krajów. Daleko nie musimy szukać. Prezes polskiego URSUS-a, potwierdził nie tak dawno, jak wygląda to u naszych zachodnich sąsiadów. Formalnie każdy ma prawo wejść na niemiecki rynek. Często jednak niemieccy urzędnicy, widząc, że dany produkt może stanowić realną konkurencję dla rodzimych wyrobów, żądają dostarczenia dodatkowych certyfikatów. A to może oznaczać bardzo skuteczne embargo.

Fakty są następujące – mimo istnienia wielu unijnych regulacji dotyczących swobodnego handlu, przepływu kapitału i usług na terenie Wspólnoty, Niemcy są krajem, który wyjątkowo dokładnie chroni swój rynek wewnętrzny, rynek pracy, a przede wszystkim rynek zamówień publicznych. Aby osiągać ten cel nasi zachodni sąsiedzi wykorzystują cały wachlarz możliwości. W efekcie powyższego funkcjonująca na terytorium UE swoboda przepływu ludzi i usług, wcale nie jest taka oczywista.

Przekonał się o tym prezes polskiego URSUS-a Karol Zarajczyk. Maszyny oferowane przez polskiego producenta okazały się być tańsze od maszyn produkowanych w Niemczech, a dodatkowo prezentowały porównywalną jakość. W wywiadzie dla Money.pl prezes URSUS-a stwierdził, że w takich okolicznościach niemieccy urzędnicy blokują wejście na rynek poprzez żądanie dostarczenia dodatkowych i kłopotliwych w uzyskaniu certyfikatów. Efekt? URSUS musiał znaleźć obejście. Firma zaczęła zatem rejestrować swoje maszyny w Polsce i jako używane (ale z zerowym przebiegiem) sprzedawała je na rynek niemiecki.

I pomyśleć, że jeszcze do niedawna wmawiali nam, że kapitał nie na narodowości, a gdy w to ostatecznie nie uwierzyliśmy próbowali wcisnąć kit, że kapitał, co prawda, posiada narodowość, ale nie ma to żadnego znaczenia dla współczesnych relacji gospodarczych…

Na podstawie: Money.pl, Forsal.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
luzak1977
Użytkownik
luzak1977

Ursus A – rodzina polskich samochodów i autobusów z okresu międzywojennego produkcji Zakładów Mechanicznych Ursus w Warszawie.
Co to za moda “ursus-a”?

MarcinL
Użytkownik
MarcinL

gdyby nasz rząd był choć trochę sprytny to wykorzystałby to aby “zembargowac” wszystkie niemieckie marki. Ursusa by odblokowali w 5 min.

BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

Wystarczy dobrać się do dy Volkswagenowi za kręcenie komputerów w dieslach. Wiele krajów wystąpiło już o miliardy z tego tytułu. Jankesi ich upupuli a my nie możemy, bo parę montowni zamkną? Zobaczylibyśmy wtedy jak Niemiaszki twarde i nieustępliwe. A Lidlowi do d nie można się dobrać za unikanie podatków? Innym sieciom też. Fryce przecież żerują na nas jak za okupacji. Skoro tak chronią swój otwarty rynek to odpowiedzmy z pełną otwartością!!