Urząd Marszałkowski cenzuruje media prawem autorskim

Opublikowano: 04.02.2014 | Kategorie: Polityka, Prawo, Świat komputerów, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 164

Urząd marszałkowski zażądał usunięcia z serwisu informacyjnego nagrania z sesji, na którym uwieczniono mało kulturalną wymianę zdań między lokalnymi politykami. Co ciekawe, sam urząd wcześniej udostępnił to nagranie na swojej stronie BIP.

“Dziennik Internautów” wielokrotnie opisywał sytuację, gdy prawa autorskie miały służyć do ukrycia niewygodnej wpadki. W Polsce takie rzeczy też się zdarzają i co więcej, może to dotyczyć także praw autorskich do materiałów będących… informacja publiczną.

Jak podaje TVN Warszawa, Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego zażądał usunięcia z serwisu TVN Warszawa nagrania sesji rady sejmiku, które to nagranie zostało wcześniej opublikowane na stronie Biuletynie Informacji Publicznej urzędu.

Tutaj trzeba zaznaczyć, że na stronie BIP Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego generalnie publikowane są nagrania z sesji. Co więcej, marszałek województwa sam wydał zarządzenie zapewniające, iż te nagrania mogą być wykorzystywane przez każdego bezpłatnie, bez potrzeby uzyskiwania zgody, składania wniosku itd.

Mimo powyższego TVN Warszawa twierdzi, że urząd marszałkowski zażądał usunięcia nagrania z jego stron, powołując się na prawa autorskie.

“Brak pozytywnej reakcji na niniejsze wystąpienie zmusi Województwo do podjęcia dalszych kroków w tej sprawie łącznie ze skierowaniem jej na drogę postępowania sądowego” – ostrzegał w piśmie do redakcji TVN Warszawa pan Waldemar Kuliński, sekretarz województwa.

No dobrze, ale skąd ta nagła dbałość o prawa autorskie? Z pewnością chodzi o to, że upublicznione nagranie z sesji pokazuje dość niski poziom dyskusji u lokalnych polityków. Możecie to zresztą zobaczyć sami. Kopie filmu da się znaleźć m.in. na YouTube.

“Pan pieprzy jak nosorożec żyrafę”… to może być nowy, kultowy tekst. W każdym razie Urząd Marszałkowski bardzo nie chce, by więcej Polaków dowiedziało się o takich wypowiedziach radnych. Niestety, po próbie ocenzurowania mediów za pomocą praw autorskich, dowie się o tym więcej Polaków. To będzie klasyczny przykład tzw. efektu Streisand. Próba usunięcia filmiku z mediów spowoduje tylko jego promocję.

Warto w tym miejscu postawić kilka pytań o dostęp do informacji publicznej. Oto polski urząd udostępnia taką informację, a potem żąda jej usunięcia, powołując się na prawo autorskie. To nie jest w porządku wobec obywateli i mediów. Dziennik Internautów spytał już urząd marszałkowski o to, jakie będzie jego stanowisko w stosunku do kolejnych publikacji. Można je wykorzystywać? Nie można? Czy urząd jakoś się w tej sprawie określi? Czekamy na odpowiedzi.

Sam problem praw autorskich na gruncie informacji publicznej nie jest nowy. W przeszłości Dziennik Internautów pisał już o zdjęciach z Sejmu, które można publikować na zasadach ustalonych przez Sejm. Jest tylko jeden problem – dlaczego podatnik, który zapłacił za stworzenie tych zdjęć, ma ograniczone prawo wykorzystywania ich? Czy Sejm byłby gotów pozwać za naruszenie praw do zdjęć?

Były też inne problemy na styku praw autorskich i informacji publicznej. Wzory znaków drogowych zostały opracowane za nasze pieniądze, ale w przeszłości jedna prywatna firma dostała prawo do zarabiania na ich dystrybucji w formie cyfrowej.

Autor: Marcin Maj
Źródło: Dziennik Internautów

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o