Ukraińców zatrzyma tylko wzrost wynagrodzeń

Opublikowano: 18.06.2019 | Kategorie: Gospodarka, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń wpisu: 3102

Niedawno informowano o wstępnych wnioskach z raportu EWL oraz Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, dotyczącego ewentualnego odpływu ukraińskiej siły roboczej. Wczoraj zaprezentowano dokładne wyniki przeprowadzonych badań, z których wynika, że z Polski do Niemiec i Czech chce wyjechać blisko 45% Ukraińców, przy czym barierą mogą okazać się dla nich nieznajomość języka oraz brak odpowiednich kwalifikacji.

Wspomniane podmioty w przeprowadziły wspólny sondaż w dniach od 17 kwietnia do 31 maja bieżącego roku, zaś swoje badanie socjologiczne zatytułowały „Pracownik z Ukrainy – między Polską a Niemcami”. W jego ramach ankieterzy przeprowadzili indywidualne wywiady z 855 obywatelami Ukrainy przebywającymi w Polsce w celach zarobkowych. Ogółem według EWL i Studium Europy Wschodniej UW obecnie populacja ukraińskich pracowników ma sięgać 1,5 miliona osób.

Sondaż wskazuje, że blisko 45% ankietowanych Ukraińców zamierza poszukać lepszej pracy w innych państwach Unii Europejskiej. Wśród nich 30% chce wyjechać do Niemiec, natomiast dla 13% najbardziej pożądanym kierunkiem wydają się być Czechy. Kolejne pozycje z kilkoma punktami procentowymi zajęły z kolei Szwecja, Holandia i Norwegia.

Ponad trzy czwarte Ukraińców przebywających w Polsce wie już dokładnie, że Niemcy otworzą szerzej swój rynek pracy już w przyszłym roku, dlatego wyjazd w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat deklaruje największa liczba wschodnich pracowników. Jednocześnie połowa respondentów nie wie, iż wyjazd do Niemiec będzie możliwy tylko po spełnieniu odpowiednich kryteriów, przy czym wśród największych barier wymieniają oni brak znajomości języka niemieckiego.

Dwie trzecie ankietowanych zadeklarowało natomiast gotowość pozostania w Polsce, ale jedynie pod warunkiem wzrostu wynagrodzeń, natomiast dla co dziesiątego Ukraińca nasz kraj nie ma będzie miał mu nic do zaoferowania po otwarciu niemieckiego rynku pracy.

Na podstawie: Forbes.pl
Źródło: Autonom.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Soros emituje w Ameryce Południowej proemigracyjne reklamy

Ukraińcy nie ratują systemu emerytalnego

Setki tysięcy wewnętrznych uchodźców



4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Bestia

Przypominam, że Niemcy otworzyły rynek na wykwalifikowanych pracowników spoza Unii Europejskiej. Takich ukrainców w POlsce jest nie więcej niż 3%

koszyk91

a kto wyje i ręce załamuje? masoneria z forbes i korporacji bo będą musieli płacić więcej polskim goiom

pudson

@up
bardziej Janusze z Wygwizdowa i szemrane agencje

Zaraz rząd zacznie im dopłacać, że będą zarabiać więcej niż my.

pl Polski
X