Ukraińca zmuszono, żeby zjadł banderowską flagę

Były deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Aleksiej Żurawko opisał”, jak jego rodak musiał przeprosić w Polsce za banderowską flagę.

Na swoim profilu na „Facebooku” polityk zamieścił wpis, w którym opisał, w jakich warunkach jego kolega pracuje w Polsce jako taksówkarz. Znajomy byłego deputowanego zauważył pogorszenie nastawienia Polaków do Ukraińców i dlatego w miejscach publicznych stara się mówić po rosyjsku, a nie ukraińsku – pisze Żurawko. Powiedział też, że Polacy nienawidzą czerwono-czarnej flagi OUN-UPA i mają negatywny stosunek do heroizacji Stepana Bandery.

Jako przykład kolega Żurawko podał niedawne zdarzenie, gdy przyjechał do niego samochód na ukraińskich tablicach rejestracyjnych z widoczną w środku banderowską flagą. Polacy rzekomo przekłuli w nim opony. „Poczekali aż właściciel samochodu przyjdzie, otoczyli go, zmusili do otworzenia drzwi, powiedzieli kierowcy, aby wyciągnął czarno-czerwoną flagę, wziął do rąk, kazali mu klęknąć i zjeść tą flagę” – powiedział mieszkający w Polsce Ukrainiec.

Jak dodał, kierowca zjadł flagę i przeprosił po rosyjsku, choć samochód był na tablicach rejestracyjnych z Lwowa.

Znajomy Żurawko przyznał się, że zawsze mówi Polakom, że przyjechał z Rosji albo Białorusi, aby nie prowokować konfliktów.

Podczas Rzezi Wołyńskiej w 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zamordowali 100 tys. Polaków, głównie kobiet, dzieci i starców. W ostatnich latach na Ukrainie realizowana jest polityka heroizacji członków OUN i UPA, co wywołuje spięcia polsko-ukraińskie.

Na podstawie: Facebook.com
Źródło: pl.SputnikNews.com