UE wypowiada wojnę psującym się lodówkom

Opublikowano: 05.12.2019 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1828

Producenci sprzętu AGD zapowiadają podwyżki cen. Powodem mają być nowe regulacje unijne wymierzone w niską jakość produktów psujących się zaraz po upłynięciu okresu gwarancji.

Ceny mają wzrosnąć już od nowego roku. Na zwiększone koszty produkcji, według producentów, wpłyną głównie koszty recyklingu i wymagania odnośnie energooszczędności sprzętów. UE zapowiada też walkę z nieuczciwymi praktykami w branży – wysokie, nieopłacalne koszty napraw „starego” sprzętu lub brak takiej możliwości, krótki okres życia AGD to zjawiska niepokojące, które wymagają interwencji.

W sprawie sytuacji na rynku AGD przyjęto dziesięć rozporządzeń mających na celu przeciwdziałanie wątpliwym praktykom producentów. Pod lupą UE znalazły się m.in. pralki, lodówki, zmywarki, telewizory, żarówki, zasilacze i silniki elektryczne. Główne cele to energooszczędność, bezpieczeństwo i możliwość naprawy. Nowe wymagania mają przedłużyć żywotność sprzętów, co przełoży się na mniejsze wydatki konsumentów i pomoże ekologii.

„Bardzo ważne jest, abyśmy odrzucili obecny trend wyrzucania sprzętu, który wyczerpuje zasoby naturalne i opróżnia kieszenie konsumentów” – komentuje dyrektor generalna Europejskiej Organizacji Konsumentów Monique Goyens.

Jedną z głównych zmian wprowadzonych przez UE ma być regulacja mówiąca o tym, że części zamienne do kupowanego sprzętu mają być dostępne do nabycia przez co najmniej siedem od zakupu i to niezależnie od tego, czy produkt dalej jest sprzedawany, czy został wycofany. I jeśli dla lodówek i zamrażarek jest to właśnie 7 lat od zakupu, to w przypadku zmywarek i pralek będzie to już aż 10 lat. Jednocześnie producenci sprzętu będą mieli obowiązek dostarczenia elementów wymaganych do naprawy w terminie maksymalnie 15 dni roboczych od złożenia zamówienia.

Nowe kierownictwo UE na konferencji klimatycznej COP25 w Madrycie wezwało do przyjęcia tzw. „zielonego porozumienia” nie tylko na szczeblu UE, ale o globalnym zasięgu. „Zielone porozumienie” zakłada przeprowadzenie radykalnych reform gospodarczych w sektorze energetycznym i transporcie, powodując, że staną się maksymalnie ekologiczne, neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla. Według wstępnych szacunków będą one kosztować UE około 3 bilionów euro. Bruksela obiecuje pokryć zaledwie jedną trzecią tych kosztów, resztę sfinansują Europejski Bank Inwestycyjny i same państwa unijne.

Ilustracja: xusenru (CC0)
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Yeti 06.12.2019 07:03

    Dziwne. Nie zauważyłem w przypadku w/w sprzętów ( lodówka /odkurzacz).
    Mam lodówkę z 2007 r. A lodówka ma o do siebie że pracuje non-stop.
    Odkurzacz też .Ten mam 4 lata, a poprzedni z 10 był.
    Może takie szczęście moje. Ale u znajomych podobnie. U rodziny.

  2. Maximov 06.12.2019 08:36

    Zauważcie, że postęp technologiczny nie jest tak szybki, aby wymuszać zakup nowych sprzętów.
    Co nowego można wymyślić w lodówce poza rozwojem energooszczędności?
    Chodzi mi o potrzebne funkcje a nie jakaś możliwość sterowania smartfonem czy kamera w środku.
    W mikrofalówkach podobnie.
    OK, w pralkach pojawiły się jakieś nowe funkcje ale czy to warte wydanych pieniędzy?
    Z telewizorami to już w ogóle jakiś obłęd.
    Teraz jest 4K a wchodzą już jakieś nowe 8K (chyba), którego oko ludzkie już podobno nie odróżnia od 4K.
    Tylko po to, aby sprzedać.
    Zdroworozsądkowo zakup nowego sprzętu powinien następować po poważnej awarii starego.

  3. Fenix 20.12.2019 08:05

    Popieram dobre działanie ,chodzi o oszczędzanie zasobów Ziemi .Co zostawimy potomkom, góry śmieci i wyczerpane zasoby? To gospodarka rabunkowa barbarzyńców . Liczy się dziś, szybki zysk krótkowzrocznych . Warto zastanowić się co będzie jutro. Czy muszą nas przeklinać potomni ?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.