Uczucia

Opublikowano: 28.10.2012 | Kategorie: Publicystyka, Wierzenia | RSS komentarzy

Przeczytano 11 razy!

Tam gdzie uczucia gospodarzą tam… – no właśnie co tam jest. Z własnego doświadczenia wiem, że jest tam radość, jest dobro, lecz wiem również, że jest żądza, gniew i zło w czystej postaci i właśnie tej żądzy i gniewu jest o wiele więcej niż dobra. Bardzo dobrze o samej naturze uczuć mówią Słowiańsko-Aryjskie Wedy, tak chciałbym posłużyć się wiedzą zawartą w tych Wedach, ponieważ doskonale oddają ową „naturę” uczuć.

„Gdzie uczucia gospodarzą, tam i pożądanie,
Gdzie pożądanie, tam i gniew, czyli zaślepienie,
Gdzie zaślepienie, tam umysł gaśnie,
Gdzie umysł gaśnie, tam świadomość umiera,
Gdzie umiera świadomość, wiedzcie to wszyscy, tam dzieci człowiecze dopada mrok,
A ten, kto posiadł nad uczuciami władzę, skorygował niechęć i nie zna już słabości,
Kto zawsze potrafi podporządkować je swojej woli, dosiągł oświecenia – wybawił się od bólu,
I serce jego od tej pory jest już nieskazitelne, i rozum jego staje się silny,
W lamencie z rozum nie korzystamy, w niepewności nie ma kreatywnych myśl.
Tam gdzie nie ma twórczych myśli, tam nie ma świata, spokoju,
A gdzie nie ma spokoju, tam nie ma i szczęścia ludzkiego”.

SŁOWIAŃSKO-ARYJSKIE WEDY

Uczucia, to tylko formy „wypisane na ścianach”. Rozumiecie? Istnieje prawo: „Kto jasno myśli, ten wyraźnie(dobitnie) przedstawia”. Tutaj jest wskazany sposób na kontrolowanie energii. Tak, ten kto kontroluje uczucia, ten kontroluje swoją energię, mówię tutaj o energii Czi, według Słowian jest to energia życia, jest to „cześć”. Ten kto ma dużo czci, ten ma dużo sił, a cześć można powiększać, można zdobywać coraz to więcej sił, lecz trzeba spełnić określone warunki. Powiecie: „Jakie to warunki należy spełnić, aby mieć dużo czci?”, a ja odpowiem, że na samym początku należy być szczerym człowiekiem i postępować, działać zgodnie ze swoim sumieniem. Następnie trzeba być sprawiedliwym, honorowym człowiekiem, hmmm… A zresztą zobaczcie, co mówią o tym Wedy Słowiańsko-Aryjskie…

1 (49). I spytał Peruna Rodan da’Aryjski, Kodarad:
Powiedz-opowiedz nam,
Boże Wiecznieprzepiękny,
dlaczego wielu Mędrców składa śluby milczenia…
i mówią, że dążą do poznania Wed.
Czy jest prawda w ślubach milczenia?
W milczeniu przychodzi mądrość Mędrców…
Jest Nieme poznanie Prawdy czy nie?

2 (50). Odpowiedział Kodaradowi Perun wielomądry:
Nie ma sensu w ślubowaniu milczenia,
gdyż Stare Wedy poznajesz sercem,
milczący zrozumieć nie może…
i w serce jego Stare Wedy nie wnikają…
Stare Wedy tylko żywym Słowem dają się poznać,
i gdzie rozlegają się słowa Wed,
tam serca zaczynają poznawać
ich Wielką istotę…

3 (51). Myślą liczni ludzie,
kto pozna wszystkie Wedy – bezgrzesznym jest,
nawet kiedy postępuje źle…
Ale ni hymny z Mądrości Poznania Światów,
ni sentencje z Mądrości Świata Światła,
ni zaklinania z Mądrości Życia…
nie uratują czyniących złe czyny…
i każdy odpowie za swoje bezprawie…

4 (52). Święte hymny i pieśni,
nie uratują przed Krzywdą tego,
kto bezwolnie poddaje się omamom,
kto przebywa w Świecie czarów i własnych iluzji.
Jak ptaki porzucają gniazdo,
kiedy rosną u nich skrzydła,
tak i święte śpiewy porzucają człowieka,
kiedy następuje czas…

Wedy Peruna, Księga 1, Krąg Pierwszy, San’tia IV

Wrócę teraz do uczuć. Ten kto ich nie kontroluje, ten w efekcie poddaje się ich działaniu, poddaje się żądzą, poddaje się działaniu gniewu, a w efekcie taki człowiek jest zaślepiony owym gniewem, a dalej to już wiadomo do czego to prowadzi, a prowadzi to tylko do błędu, do cierpienia. Kiedy człowiek „poddaje się omamom” wtedy zaczyna wykonywać niegodne czyny, a kiedy działa niegodnie wtedy traci „cześć”, czyli po prostu energię życia, pozbawia się jej. „Cześć”, czyli życiodajna siła jest nam potrzebna, do czego? A no do życia! A życie to nic innego jak szkoła w której się uczymy, uczymy się rozmaitych rzeczy. Ktoś uczy się jak zostać dobrym, kochającym rodzicem, ktoś inny uczy się jak zostać dobrym gospodarzem, dobrą gospodynią, ktoś jeszcze innym uczy się jak zostać dobrym żołnierzem i z honorem bronić ojczyzny, a jeszcze ktoś inny uczy się czegoś zupełnie innego. Wszystko to jednak okazuje się nauką, a żeby mieć siłę do nauki trzeba mieć „cześć”, bez niej nie zdołamy wykonywać swoich obowiązków, dzięki którym rozwijamy się ewolucyjnie.

„Cześć” można również tracić, tracimy ją postępując niewłaściwie, czyli niegodnie. Przytoczę fragment Wed w którym opisane jest, co pozbawia nas tej bezcennej życiodajnej energii…

(57). Gniew niesprawiedliwy, pożądliwość, chciwość,
urojenia, lubieżność, okrucieństwo,
pomówienie, próżność, czarnowidztwo, zboczenie, zawiść,
wstręt, rozpusta, pragnienie cudzego,
ucisk, złość – oto wady Dzieci Ludzkich,
ludzie powinni unikać tych szesnastu…

10 (58). Każda z nich czai się na ludzi,
pragnąc zawładnąć ich wnętrzem,
jak myśliwy czatuje na zwierzynę…
Chełpliwemu, pożądliwemu, wyniosłemu,
pamiętliwemu, chwiejnemu,
odmawiającemu zaszczytu obrony tych sześć grzechów,
czynionych przez nieprawych ludzi,
mimo większego ich zagrożenia…

11 (59). Pogoń za przyjemnościami, wrogość,
przechwałki swojej hojności, skąpstwo,
ucisk innych ludzi, kłamstwo, słaba wola,
rozsławianie swoich uczuć, nienawiść do współmałżonka,
oto dziewięć najgorszych wrogów człowieka…

Wedy Peruna, Księga 1, Krąg Pierwszy, San’tia IV

Lecz „cześć” można również „pobierać” od Przodków, od Boga, od Roda, od Wszechmogącego, nazwa jest tutaj nie ważna, ważne jest, że Bóg(taka forma jest ogólnie przyjęta, więc powinna być zrozumiała, tutaj podaję jednak fragment mówiący o tym jak wyglądała wiara naszych słowiańskich przodków – http://www.eioba.pl/a/3uy4/slowianie-dzieci-bogow) daje nam siły. Należy tylko ze szczerego serca tak oto działać i postępować w swoim życiu…

12 (60). Zachowanie Przykazań, Praw Boga-Stwórcy Jedynego,
Praw Rodu waszego, szczerość, opanowanie,
poświęcenie, samokontrola, wstydliwość,
cierpliwość, wytrwałość, brak zazdrości,
składanie bezkrwawych ofiar,
przedłużanie Rodu, miłosierdzie, troska,
studiowanie Świętej Ra-M-Ha INTY i Starych Wed
oto szesnaście ślubowań wyznawców Wiary…

13 (61). Kto umocni tych szesnaście ślubowań
ten wyróżni się na całej ziemi;
kto przestrzega trzy, dwa lub tylko jedno z nich,
ten uznany jest za samostanowiącego;
w wyrzekaniu się wad Świata Jawi
jest klucz do Nieśmiertelności.
Mądrzy wyznawcy Wiary
ich nazywają wrotami Prawdy…

14 (62). W samorozwoju jest osiemnaście przymiotów:
powściągliwość w działaniu,
bezczynności i nastawieniu na wytyczony cel,
poskromienie niesprawiedliwości, osądzania, pychy,
niskich pragnień, gniewu niesprawiedliwego,
przygnębienia, chciwości, donosicielstwa, zazdrości,
złożyczenia, rozdrażnienia, niepokoju,
zapominalstwa, gadatliwości, zarozumialstwa.

15 (63). Tak człowiek pojmujący samorozwój…
staje się trzeźwym,
on posiada osiem cech: sprawiedliwość,
zdolność do rozmyślania,
zdolność do samopoznawania,
zdolność do badań, niewzruszoność,
uczciwość, niewinność, skupienie…

16 (64). Bądźcie prawdziwi Duszą i Duchem,
Światy trzymają się Prawdy. Ich wrotami – Prawda;
gdyż powiedziane jest na Prawdzie opiera się Nieśmiertelność.
Odwracajcie się od grzechów,
wypełniajcie ślubowania i przykazania.
Takie postępowanie, stworzone w Jednym Bogu,
przez Prawdę prowadzi do Nieśmiertelności…
Zachowajcie ludzie niezmiennymi Święte Pisma:
Ra-M-Ha INTU i Stare Wedy.

Wedy Peruna, Księga 1, Krąg Pierwszy, San’tia IV

Bardzo ważna kwestia którą chciałbym poruszyć to wiara, a mianowicie chodzi mi o to, że: „Nie wolno w nic wierzyć, dopóki nie zastosujemy Zdrowo Myślenia”. Czym jest zdrowo myślenie? Zdrowo Myślenie to… – patrz TUTAJ.

Zdrowe myślenie opiera się na trzech kryteriach poznania świata: 1. Doświadczeniu Osoby Kompetentnej 2. Doświadczeniu Przodków oraz 3. Własnym Doświadczeniu. Należy te trzy kryteria poznania świata doprowadzić do wspólnego mianownika, lecz należy uczynić to ze szczerego serca, a wtedy nikt nie zdoła nas okłamać i oszukać. W dzisiejszym świecie rządzi kłamstwo i trzeba realnie spojrzeć na otaczający nas świat. Jedynym sposobem na to, aby wykluczyć błąd z naszego życia jest Myślenie Zdrowo.

Autor: lukaszczegoszukasz
Nadesłano do „Wolnych Mediów”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , , , , , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10 komentarzy

  1. bXXs 28.10.2012 22:13

    Dziekuje.

  2. gihad 28.10.2012 23:15

    Bardzo fajny artykuł, świetnie się go czyta. Ogólne przesłanie jest również bardzo ważne, abstrahując od podanego nazewnictwa i religii uważam że to sumienie i moralność każdego człowieka pozwala rozróżniać tzw. zło od dobra. Oczywiście granice sumienia różnych ludzi leżą zgoła w różnych miejscach, jednak nie da się ukryć że każdy je posiada.

    Zdaje mi się także że starożytne religie posiadały dogmaty znacznie bliższe sensowi człowieczeństwa, niż to czym obecnie karmi się masy, chociaż w nich też można znaleźć sens życia, tylko trzeba czytać między wierszami ;)

  3. steba 29.10.2012 11:17

    Sumienie to dar od Boga. Jest świadomością dobra i zła, wewnętrznym głosem, który oskarża lub uniewinnia niczym sędzia. Można je jednak szkolić za pomocą myśli i czynów, jak również przekonań i zasad przyswajanych pod wpływem nabywanej wiedzy oraz własnych doświadczeń. Na tej podstawie sumienie dokonuje oceny tego, co dana osoba robi lub zamierza zrobić. Jeżeli jest to sprzeczne z ustalonym wzorcem, sumienie wysyła sygnał ostrzegawczy — chyba że wcześniej ktoś je znieczulił przez wielokrotne zlekceważenie jego głosu. Sumienie może więc pełnić rolę moralnego urządzenia alarmowego, dzięki któremu dobre postępowanie sprawia przyjemność, a złe — przykrość.
    Istnieje wiele ksiąg religijnych, ale najlepiej można swoje sumienie szkolić za pośrednictwem Pisma Świętego. Jest ono bowiem zupełne i zawiera wszystko co niezbędne do szkolenia tegoż sumienia.

  4. sziri 29.10.2012 23:49

    pismo święte jest przerobionym zbiorem prawd prastarej wiary w czystość serca.czystość serca jest osiągana po przez medytację,a otwieranie serca dla ludzi to już kwestia na ile potrafimy przełamywać zniewolenie umysłów.

    każde pismo święte jest zbiorem łańcuchów i kłódek i kluczy,tworzy sumienie,moralność i wyzwolenie.

    wyzwolenie jest czystością uczuć,czyli serca i umysłu. ale najgorzsze jest to że cywilizacja ludzi nawet nie startuje z poziomu równowagi natury,żeby uczyć się otwartości serca a musi walczyć o stworzenie sobie warunków do oświecenia,czyli medytacja,w przeszłości było to łatwiejsze ludzie żyli w większym stopniu w równowadze z naturą a przez to że nie oglądali tv i nie słuchali radia. byli bardziej obecni w swojej świadomości.

    może okazać się i tak że jesteśmy obudzeni na ziemi tylko po to żeby spojrzeć na swoje dzieło,ale to spojrzenie jest podzielone na 7 miliardów par oczu:)

  5. steba 30.10.2012 09:42

    Pismo Święte- składające się z Pism Hebrajskich, Aramejskich i Greckich-zaczęto spisywać w szesnastym wieku p.n.e. Jaki więc płynie z tego wniosek? Jest to najstarsza święta księga, starsza od wszystkich innych ksiąg religijnych. Jest starsza od hinduskich wed, trójkoszu buddyjskiego, koranu i innych. Zatem sformułowania w rodzaju, iż jest przerobionym zbiorem prawd prastarej wiary, mija się z celem. To inne księgi mogą zawierać podobne przesłania, które są zawarte w Biblii.

  6. W. 30.10.2012 14:47

    @steba

    To nieprawda, że Stary testament zaczęto spisywać w XVI w. p.n.e. Najstarszą część Starego Testamentu – Księgę Sędziów – spisano w XII w. p.n.e. Nawet Księga Umarłych – święte pismo starożytnych Egipcjan – jest starsza (powstała na przełomie XVI i XV w. p.n.e.).

    To nieprawda, że Stary Testament jest najstarszym pismem świętym, starszym od hinduskich Wed. Hinduskie Wedy powstały ok. 1800 r. p.n.e. (i są starsze o kilkaset lat od Księgi Sędziów). Wiele jeszcze starszych pism świętych zostało zniszczonych w pożarach bibliotek, np. Bibliotece Aleksandryjskiej. Wiele świętych opowieści zachowało się w naskalnych pismach starożytnych Egipcjan, albo na sumeryjskich tabliczkach.

    Stary Testament wywodzi się ze starszych pism świętych, staroegipskich, starobabilońskich, itd. To plagiat opowieści z innych religii zmodyfikowany na potrzeby Żydów. Przykłady: opowieść o mannie z nieba i exodusie to plagiat opowieści o wyjściu Ramy, a opowieść o Noe to plagiat eposu o Gilgameszu. Zmieniono tylko parę mało istotnych detali i imiona.

  7. steba 30.10.2012 16:03

    Prawdą jest, iż księga Sędziów była spisywana w XII w.p.n.e. Całkowicie się z tym zgodzę. Pominąłeś jednak jeszcze starsze księgi, takie jak: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańską, Liczb czy Jozuego. Najdawniej spisywaną z nich jest księga Rodzaju, którą zaczęto spisywać właśnie w XVI w. p.n.e., a obejmuje okres dziejów, czy też porusza wydarzenia od stworzenia człowieka do XVII w. p.n.e. Jak wynika z tej księgi, pisarzem jej był Mojżesz. Księga Rodzaju wchodziła w skład Prawa, a Pismo Święte jakieś 200 razy wspomina o tym, iż jej autorem był Mojżesz.
    Natomiast jeśli chodzi o Wedy hinduskie, to nie mogły one powstać ok. 1800 r. p.n.e., ponieważ jak twierdzą historycy, hinduizm narodził się w XV w. p.ch., czyli jakieś 3500 lat temu, kiedy to jasnoskórzy Ariowie napłynęli z północnego zachodu w dolinę Indusu, na terytorium dzisiejszego Pakistanu i Indii. Uczeni są zdania, że wierzenia tych przybyszów opierały się na starodawnych naukach irańskich i babilońskich. Wedy są zbiorem modlitw i hymnów. Należą do nich: Rygweda, Samaweda, Jadżurweda. Powstawały w ciągu kilku stuleci a ukończono je około roku 900 p.n.e.

  8. steba 30.10.2012 16:16

    Warto dodać jeszcze bardzo ważną myśl. Wedy nie były spisane w tym okresie o którym wspominasz lecz przekazywano je ustnie i to jest bardzo ważna sprawa. Najstarsze hymny wedyjskie powstały przypuszczalnie około 3000 lat temu i były przekazywane ustnie. Według P. K. Saratkumara, autora książki A History of India, „Wedy zostały spisane dopiero w XIV wieku n.e.”

    Biblię natomiast zaczęto spisywać w XVI w. p.n.e., natomiast przekazy ustne były jeszcze wcześniej.

  9. W. 31.10.2012 08:42

    @steba

    Najstarsza część Wedów powstała najwcześniej w XIX w. p.n.e. a najpóźniej w XV w. p.n.e.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wedy

    To, że zakłada się, że data powstania hinduizmu jest młodsza nie oznacza, że Wedy nie są starsze od niego. Starsze pisma mogły zostać wchłonięte przez młodszą religię. Tak stało się np. ze Starym Testamentem, który jest starszy od chrześcijaństwa, które powstało ok. 2000 lat temu. Także judaizm powstał znacznie później niż najstarsza księga Starego testamentu. Idąc tym tokiem rozumowania można dojść do wniosku, że najpierw tworzono różne opowieści, pisma, a dopiero potem powstały na ich bazie religie, które te pisma wchłonęły i usystematyzowały.

    „Stary Testament powstawał w ciągu wielu wieków, najstarszym tekstem w nim zawartym jest Pieśń Debory z Księgi Sędziów, spisana w XII w. p.n.e.”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Stary_Testament

    Inna z ksiąg przez Ciebie wymienionych – Księga Rodzaju – została napisana w XIII-XII wieku p.n.e. – czyli w najlepszym przypadku o 100 lat wcześniej, chociaż w sieci znalazłem wiele informacji, że najstarszą księgą Starego testamentu jest Księga Sędziów (a nie te inne, które podałeś), którą spisano w XII w. p.n.e.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Księga_Rodzaju

    Dat powstania pozostałych ksiąg w sieci nie znalazłem. Znalazłem za to:

    „Stary Testament powstał w ciągu wielu wieków, najstarszym tekstem w nim zawartym jest Pieśń Dobory z Księgi Sędziów, spisana w XII w .p.n.e. Najpóźniej, w II w .p.n.e., powstała Księga Daniela.”
    http://www.e-kiosk.pl/audiobook,4516,biblia_katolicka_warszawsko_praska_ksiega_liczb

    Daty powstania ST są dwie – wg współczesnych badaczy, którzy mają do dyspozycji lepsze narzędzia badawcze, Stary testament powstał w okresie od XII do II wieku p.n.e. Wg tradycjonalistów, którzy nie przyjmują tych wyników badań, lecz wierzą w ustalenia dawnych badaczy, był tworzony od XIII (a w najlepszym przypadku od XV wieku p.n.e.) Nie wiem więc, skąd wziąłeś ten XVI w. p.n.e.

    Tak czy siak, Stary Testament nie jest najstarszym pismem religijnym świata. Są starsze od niego. A wiele starszych religii również miało swoje święte opowieści (nawet, jeśli nie zostały spisane). Nie rozumiem tej dumy z wieku jakiegoś pisma świętego („nasze pismo święte jest najstarsze”). Dawniej ludzie wiedzieli o świecie mniej niż dzisiaj (np. wierzyli że Ziemia jest płaska), więc treści w nich zawarte nie są oparte na prawdzie, ale wyobrażeniach świata i bardzo ograniczonej wiedzy ludzi tamtych czasów (choć Babilończycy i Majowie wiedzieli o astronomii mniej więcej to samo, co my). Dla mnie wartościowsze jest jedno, współczesne zdjęcie zrobione Ziemi z orbity, niż tysiące starożytnych ksiąg świętych opisujących Ziemię.

  10. steba 01.11.2012 08:23

    Cenię sobie ludzi, którzy mają coś do powiedzenia. Cenię też rozmowę z Tobą W. Przyznam Ci, iż nie jestem na tyle zmotywowany, żeby Cię usilnie do czegoś przekonywać, zresztą nie bardzo mi na tym zależy. Po prostu cenię sobie rozmowę z Tobą. Otóż Ty studiujesz internet i on jest dla Ciebie autorytetem, przy czym jedno źródło mówi to, a drugie co innego. Zresztą sama Wikipedia, na którą się powołujesz, nie może być źródłem autorytatywnym, bo być może, jak zwróciłeś uwagę, nie powołuje się na konkretne argumenty. Osobiście staram się rozsądnie podchodzić do tego, co znajduje się w necie, a jeżeli już coś biorę pod uwagę, to ta informacja musi mieć potwierdzenie w kilku źródłach. Ja studiuję Biblię i ta księga jest dla mnie autorytetem. Pytasz się mnie skąd wziąłem XVI wiek dla księgi Rodzaju? Znałbyś odpowiedź na to pytanie, gdybyś wnikliwie studiował Biblię. Otóż zawiera ona szczególową chronologię, na podstawie której dowiadujemy się kiedy Mojżesz zaczął spisywać tą księgę, i to jest dla mnie koronny argument. Wszystko, co chciałem powiedzieć w tej kwestii o której rozmawiamy, jest zawarte w dwóch moich poprzednich wypowiedziach. Raz jeszcze chciałbym powtórzyć, iż wedy hinduskie w pierwotnej wersji, były przekazami ustnymi. Jeśli zaś chodzi o Biblię, podaje datę przekazu już spisywanego, a to jest ogromna różnica. Nie istnieje więc żadna inna święta księga tak stara jak Biblia. Raz jeszcze dziękuję za ciekawą dyskusję.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X