Tysiące Malijczyków na antyfrancuskich protestach

Opublikowano: 17.01.2022 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 885

Dziesiątki tysięcy obywateli Mali uczestniczyły w demonstracjach zwołanych przez juntę wojskową. Protestowali oni przeciwko sankcjom i międzynarodowej presji, która ma być wywierana na kraj głównie z inspiracji Francji. Surowe restrykcje są związane głównie z przeprowadzonymi w Mali w krótkim odstępie czasu dwoma zamachami stanu.

Junta pułkownika Assimi Goity wezwała Malijczyków do protestowania przeciwko sankcjom nałożonym przez Wspólnotę Gospodarczą Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS). Przywódcy wchodzących w jej skład krajów postanowili wprowadzić embargo handlowe na malijskie produkty i zamknąć granicę. Decyzja ta zyskała poparcie Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych i Francji.

Sankcje związane są z opóźnianiem przeprowadzenia wyborów przez juntę wojskową, a także dwoma zamachami stanu mającymi miejsce w krótkim odstępie czasu. Wpierw w sierpniu 2020 roku wojskowi wraz z politykami obalili prezydenta Mali Ibrahim Keita, natomiast w maju ubiegłego roku wojskowi postanowili odsunąć od władzy cywilów.

Demonstracje miały jednak głównie antyfrancuski wymiar. Ma to związek z pogorszeniem się relacji między Francją a jej byłą kolonią. W ostatnich miesiącach Francuzi zaczęli wycofywać swoje siły wojskowe, krytykując dodatkowo władze Mali za zaproszenie przez nie najemników z Grupy Wagnera. Rosjanie zostali wynajęci, aby pomogli malijskiej armii w walkach z islamistami.

Najwięcej osób zgromadziło się na manifestacji zorganizowanej w stołecznym Bamako. Przemawiał na niej ubrany w wojskowy mundur tymczasowy premier Choguel Kokalla Maiga, który stwierdził, że obecnie w Mali może ważyć się nawet przyszłość całej Afryki. Podziękował on również Rosji i Chińskiej Republice Ludowej za sprzeciwienie się „nielegalnemu i bezprawnemu embargu” nałożonemu na malijski naród.

Surowe restrykcje uderzają już w gospodarkę jednego z najbiedniejszych państw świata, mających dodatkowo problem z islamskimi ekstremistami i regionalnymi separatystami. Niektóre linie lotnicze już zawiesiły loty do Bamako, a dodatkowo Mali jest coraz bardziej zagrożone brakiem gotówki.

Do manifestacji odniósł się francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yvesa Le Driana. Stwierdził on, że „skoro jest na tyle bezpiecznie, aby móc protestować, z pewnością jest wystarczająco bezpiecznie, aby przeprowadzić wybory”. Dodatkowo zagroził on całkowitym wycofaniem sił francuskich z Mali.

Na podstawie: AfricaNews.com, AlJazeera.com
Źródło: Autonom.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.