Tyche: Nowy Jowisz, brat Słońca?

Opublikowano: 15.02.2011 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata

Liczba wyświetleń: 816

Uczeni twierdzą, iż udało się odkryć dowody na istnienie nieznanej dotąd ogromnej planety leżącej w Obłoku Oorta. Tyche, bo tak brzmi jej nazwa, może być dowodem na to, że nasze Słońce ma ukrytego gdzieś daleko niewidzialnego kompana.

Wyrastaliśmy w przekonaniu, że w naszym Układzie Słonecznym istnieje 9 planet. Szokiem dla niektórych okazało się odebranie rangi planety Plutonowi, jednakże jeszcze większe zdziwienie może czekać nas wkrótce, kiedy okaże się, że planet jest jednak 9 a co więcej… Jowisz nie jest wcale największą z nich.

Niektórzy uczeni twierdzą, że trwa obecnie polowanie na gazowego giganta o masie czterokrotnie większej od masy Jowisza, który czai się gdzieś w Obłoku Oorta. Planeta zwana Tyche może bowiem znajdować się 15000 razy dalej od Słońca niż Ziemia i 375 razy dalej niż Pluton.

Pojawiają się także głosy mówiące, że dowody na istnienie Tyche zostały już zgromadzone przez teleskop kosmiczny Wise i należy je tylko poddać analizie.

Pierwsza część danych na ten temat ma pojawić się w kwietniu. Astrofizycy John Matese i Daniel Whitmire z University of Louisiana uważają, że Tyche „zaistnieje oficjalnie” w ciągu najbliższych dwóch lat. Kiedy tylko planeta zostanie zlokalizowana, skierowane zostaną na nią inne teleskopy w celu zweryfikowania odkrycia.

O tym, czy obiekt zostanie sklasyfikowany jako planeta zadecyduje Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU). Argumentem przeciwko temu jest teoria, według której Tyche uformowała się wokół innej gwiazdy i dopiero później została przechwycona przez pole grawitacyjne Słońca. IAU może, według prof. Matesego, zaliczyć Tyche do całkiem nowej klasy obiektów.

Unia zdecyduje także ostatecznie o nazwie nowej planety. W mitologii greckiej Tyche była boginią – opiekunką miast. Nazwa ta została wybrana wcześniej w odniesieniu do poprzedniej, dziś już zapomnianej hipotezy mówiącej o tym, że nasza gwiazda może być częścią systemu podwójnego, tzn. posiada swojego ukrytego w ciemnościach kompana. Gwiazdę tą określano także często mianem Nemezis, z tej racji, iż to ona miała być odpowiedzialna za występowanie na Ziemi okresów masowego wymierania. Tyche była z kolei „dobrą siostrą” Nemezis.

Według informacji naukowców, potencjalna planeta składa się z wodoru i helu a jej atmosfera przypomina atmosferę Jowisza, pełną różnobarwnych pasów i chmur – mówi prof. Whitmire, który dodaje, że można spodziewać się także istnienia księżyców Tyche.

Co ciekawe, według danych Wise’a, temperatura planety wynosi ok. -73 stopni Celsjusza, a więc jest pięć razy cieplejsza niż w przypadku Plutona. Według Whitmire’a jest to pozostałość po okresie formowania planety.

– Obiekty tych rozmiarów stygną bardzo wolno – dodaje.

Większość z miliardów obiektów znajdujących się w Obłoku Oorta (rozciągającym się do ćwierci odległości do Alfa Centauri) stanowią bryły zanieczyszczonego lodu o temperaturze bliskiej zera absolutnego.

Niektóre z nich wytrącane są ze swych orbit przez złożone oddziaływanie grawitacyjne gwiazd w kierunku centrum Drogi Mlecznej. W ten sposób zaczynają one swą długa podróż w kierunku Układu Słonecznego. Kiedy w postaci komet docierają one do Słońca, stają się widoczne głównie dzięki charakterystycznym ogonom.

To właśnie wspomniani już profesorzy Matese i Whitmire zasugerowali jako pierwsi możliwość istnienia planety Tyche, która miała wyjaśniać, dlaczego większość komet nadlatuje z niewłaściwego kierunku. Od czasu wysunięcia tej teorii, nikt nie potrafił jej wyjaśnić.

Hipoteza Tyche ma jednak pewien słaby punkt. Konwencjonalna teoria zakłada, że istniejący w Obłoku Oorta gazowy gigant powinien wypychać komety z jego wewnętrznej części. Tego jednak nie zaobserwowano.

Według prof. Matese może się dziać tak dlatego, że komety wybite ze swych orbit i po kilku przejściach przez wewnętrzny Układ Słoneczny stały się trudne do wykrycia.

Jeśli wszystko to okaże się prawdą, być może Tyche zaburzy nie tylko orbity komet, ale sprawi wiele zamieszania w nauce.

Źródło oryginalne: Independent.co.uk
Źródło polskie i tłumaczenie: Infra


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. eXpeL 15.02.2011 10:55

    z powodu braku oficjalnego propagowania wiedzy starożytnych [ Sumerowie ; Egipcjanie ; Majowie ] obecną naukę można odbierać jako prymitywne działania zaszufladkowanych w ortodoksji naukowców . osoby które opanowały wiedzę starożytnych wiedzą zdecydowanie więcej na temat naszego układu słonecznego – jego pochodzeniu / ilości planet i księżyców / ich budowy i celów powstawania . gdyby tą wiedzę wyznaczyć jako kierunek używanie naszej technologii byśmy wiedzieli o świecie więcej .

  2. Razjel666 15.02.2011 17:45

    jeszcze mi tu brakuje kogoś kto stwierdzi że to Nibiru -_- dajcie spokój
    Oczywiści to my jesteśmy prymitywni , nie to co wielcy Majowie (którzy nie znali koła)

  3. sandman 16.02.2011 13:27

    Oczywiści to my jesteśmy prymitywni , nie to co wielcy Majowie (którzy nie znali koła)?????
    dla wszystkich którzy powtarzają bezmyślnie to co bredzą “naukowcy” ciekawe w jakim kształcie był ich kalendarz???
    http://republika.pl/blog_co_4141496/5699788/tr/kalendarz_majow.jpg

  4. Trinollan 16.02.2011 14:07
  5. Jack Ravenno 16.02.2011 19:13

    Na wstępie należałoby powiedzieć, że tzw. Obłok Oorta a ściślej Öpika-Oorta jest zaledwie hipotezą i jest tu ciekawym przedstawianie dowodów istnienia czegokolwiek w hipotetycznym obszarze. Zaiste wiara naukowców bywa przeogromna…Ponieważ najpierw trzeba by UDOWODNIĆ istnienie tego obłoku aby przedstawiać dowody wynikające z istnienia tegóż.

    To po prostu jaja…

  6. Lakszmi 16.02.2011 21:26

    słońce ma brata bliźniaka , bo to układ podwójny

  7. Trinollan 16.02.2011 23:30

    @Lakszmi
    Tyche najprawdopodobniej jest planetą, a nie brązowym karłem, według spekulatywnych oszacowań masy tejże planety przez astronomów.

    To wszystko, jeśli w ogóle ona istnieje.
    http://blogs.discovermagazine.com/badastronomy/2011/02/14/no-theres-no-proof-of-a-giant-planet-in-the-outer-solar-system/#more-28256

    A więc i wstępne oszacowania mogą być całkowicie błędne.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.