Twarze polskiej biedy

Opublikowano: 05.04.2016 | Kategorie: Gospodarka, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 230

Główny Urząd Statystyczny cyklicznie bada poziom życia Polaków w sposób wieloaspektowy. W swoich raportach wyróżnia m.in. ubóstwo dochodowe, warunków życia i brak równowagi budżetowej.

Jednym z kryteriów przy pomiarze poziomu ubóstwa jest dochód. Biorąc pod uwagę to kryterium, za ubogie można uznać gospodarstwa domowe, w których miesięczny dochód pieniężny był niższy od wartości uznanej za próg ubóstwa. W 2015 r. granica ubóstwa dochodowego dla gospodarstwa jednoosobowego wyniosła 1043 zł, a dla gospodarstwa domowego złożonych z czterech osób – 2190 zł. Według statystyk, ubóstwo dochodowe występuje najczęściej w gospodarstwach wiejskich, a najrzadziej w miastach zamieszkiwanych przez ponad 500 tys. osób.

Symptomami tzw. ubóstwa warunków życia są niemożność zaspokojenia potrzeb konsumpcyjnych, złe warunki mieszkaniowe i niski poziom zaopatrzenia w dobra trwałego użytku. Najczęściej pojawia się jednak czwarty symptom – niemożność zorganizowania i opłacenia choć tygodnia wakacji w ciągu roku. Taką sytuację zaobserwowano w prawie 38 proc. badanych gospodarstw domowych. Do symptomów ubóstwa warunków życia zaliczono także brak pieniędzy na rozrywkę, opiekę medyczną lub zbyt małe mieszkanie.

Brak równowagi budżetowej to niemożność pokrycia niespodziewanego wydatku rzędu 400-500 zł, kłopoty ze spłatą zaciągniętych kredytów i brak możliwości oszczędzania środków na czarną godzinę. Tego typu ubóstwo dotyka 14 proc. gospodarstw domowych, zwłaszcza z miast o liczbie ludności 20-100 tysięcy osób.

Ubóstwo wielowymiarowe to określenie na konglomerat wymienionych powyżej rodzajów ubóstwa. Pojawia się w przypadku jednoczesnego wystąpienia ubóstwa dochodowego, równowagi budżetowej i warunków życia. Gospodarstwa domowe, które doświadczyły jednocześnie trzech form ubóstwa stanowią najmniejszą grupę, tj. 3,4 proc. wszystkich gospodarstw domowych. 8,5 proc. gospodarstw dotyka ubóstwo warunków życia, a ponad 11 proc. mierzy się z brakiem równowagi budżetowej. Najliczniejszą grupą są gospodarstwa, które doświadczyły ubóstwa dochodowego. Stanowią one prawie 14,5 proc. wszystkich gospodarstw.

Źródło: NowyObywatel.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Wielką hańbą jest fakt istnienia ubóstwa w XXI wieku w kraju europejskim, w rodzinach, gdzie obydwoje małżeństwa pracuje i jest zatrudnione. Takich małżeństw z np. czwórką dzieci (co nie jest żadną patologią!) są w Polsce tysiące!!!

emigrant001
Użytkownik
emigrant001

Może nie jest to pytanie na temat, ale od czasu kryzysu 2006 i tzw. luzowania ilościowego QE na sumę 16 bilionów dolarów albo inaczej od początku kadencji Obamy zadłużenie rządu USA rosło średnio ponad 4 miliardy USD dziennie i dziś wynosi 16 bilionów dolarów. Czy ktoś odczuł we własnym portfelu jakieś skutki tych banksterskich poczynań? Bo wszędzie coraz większa bieda a pieniędzy powinniśmy mieć pod dostatkiem (ilościowo).

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Masy – coraz biedniejsze, najbogatsi – coraz bogatsi.
Wspaniały kapitalizm, wolny rynek! Wypaczona wolność wywraca człowiekowi bebechy i przenicowuje zwoje mózgowe a także wyniszcza duszę!

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

Piechota – Jest minimum setki tysięcy biednych Polaków pracujących jeśli nie miliony. Bo jeżeli dochód obojga pracujących to 3000 lub inaczej mniej niż 5000 to to jest bieda. Jak wielu jest pracujących ludzi, którzy nie zdecydowali się na dzieci tylko dlatego, że pracują w tzw. Polsce? Fakty te są przerażające.

Nikt nie myśli o tym co się stanie z całym narodem jeśli taka sytuacja będzie trwała następne 5 lat. Ja się kiedyś uśmiechałem z politowaniem jak słyszałem o tych rzekomych żydowskich zapowiedziach, że Polaków ma być 15 mln. Okazuje się, że będzie to już niemal pewne. Najlepsze jest to, że to wszystko jest zaplanowane i realizowane przy braku jakiegokolwiek sprzeciwu tego zdegenerowanego ponad wszelką wątpliwość narodu.

kufel10
Użytkownik
kufel10

System niewolniczy. Ale Polaki twardo: piwo, telewizja, papierosy, kredycik na nowe auto, co 2 lata nowe laptopy i ajfon na raty. Same artykuły pierwszej potrzeby.

emigrant001
Użytkownik
emigrant001

@adambiernacki Za 5 lat to zacznie się zusowy armagedon w Polsce, kiedy wyż demograficzny końca lat 50-tych doczeka emerytur. Przestanie być śmiesznie. Proces trwa już 25 lat. Ostatnio w Warszawie było święto sukcesu transformacji. Patronował WSI-ok Komorowski. Ludzi tylko szkoda.

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

emigrant001 – Nikt się nad tym nie zastanawia bo teraz musimy chronić konia napoczętego przed aborcją a tymczasem puszcza stanie się lasem. Już dawno nie jest śmiesznie a jak pufoskoczek zawinął malunek i poszedł to jeszcze mniej śmiesznie jest.

Hassasin
Użytkownik
Hassasin

Na obecną chwilę chwała Bogu za biedę w Naszym kraju. Dzięki temu ciapalungi omijają Nas wielkim łukiem. Biedę można odkręcić, ale środowiska (durne ci..y którym marzy się śniady ogon) nie wyczyścimy z potencjalnie zostawionych ciapalungowych genów. Trzeba zacisnąć zęby i przeczekać to światowe przesilenie :)

lboo
Użytkownik
lboo

@atos: Stary świat umiera żeby zrobić miejsce nowemu. A ci którzy tak się do niego przywiązali że chcą umrzeć razem z nim…?
Jeśli taka ich wola, to co nam do tego….

luzak1977
Użytkownik
luzak1977

Bieda istnieje i jest największą bolączką świata, wywołaną przez największych tego świata.
Nie wierzę jednak w dane GUS. To jest zakłamana. propagandowa instytucja, mająca na celu bycie i tylko bycie. Co miesiąc składam sprawozdania, które później są tak zmanipulowane, żeby wyszło ok.
To tak jak w filmie Obywatel Piszczyk – “a jaki procent Zdzisiu uznał byś za zadowalający…?”