Turcja werbuje terrorystów do walki z Kurdami

Opublikowano: 10.02.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Turcja szkoli byłych terrorystów z Państwa Islamskiego, by walczyli po jej stronie, a przeciwko Kurdom w północnej Syrii – to nie podejrzenia ani teoria spiskowa, ale brutalna prawda, pisze „The Independent”.[S]

W artykule Patricka Cockburna, autora m.in. wydanej po polsku książki o Państwie Islamskim, o swoim udziale w walce z Kurdami w Afrinie opowiada były terrorysta z ISIL. „Większość tych, którzy walczą w Afrinie przeciwko YPG, to ludzie z ISIL, chociaż Turcja przeszkoliła ich, żeby używali innej taktyki w walce” – powiedział mężczyzna. Innymi słowy: dżihadyści nie mają już masowo przeprowadzać samobójczych ataków i używać samochodów-pułapek, by wojna w północnej Syrii wyglądała, mimo wszystko, na konwencjonalne starcia. Dodał, że Turcja oszukuje opinię publiczną, twierdząc, że walczy z Państwem Islamskim. W rzeczywistości niedawni bojownicy upadłego już terrorystycznego państwa dzięki Ankarze zyskują nowe zajęcie. I nową szansę, by walczyć z „niewiernymi”, bo lewicowi Kurdowie, budujący życie społeczne w Rożawie na fundamencie idei Abdullaha Ocalana, to dla nich wrogowie wiary.[S]

W teorii główną siłą w ataku na Afrin jest Wolna Armia Syrii (FSA), formacja, której na początku wojny w Syrii kibicowała większość krajów zachodnich. Tyle, że to już tylko pusty szyld, bo w międzyczasie FSA całkowicie straciła operacyjne znaczenie na rzecz organizacji fundamentalistycznych, a obecnie służący w jej szeregach mężczyźni to właśnie przefarbowani ludzie Państwa Islamskiego. Niespecjalnie kryją się nawet ze swoimi prawdziwymi sympatiami: artykuł „The Independent” wspomina o opublikowanym przez podopiecznych Turcji wideo, na którym trzech mężczyzn śpiewa, jak wcześniej walczyło za islam w Czeczeni, w Dagestanie, w Afganistanie, a teraz wzywa ich Afrin. Szerokie doświadczenie bojowe wielu byłych oficerów i żołnierzy ISIL to potężny atut, którego Turcja nie waha się wykorzystywać.[S]

Turecka ofensywa nie odniosła błyskawicznych sukcesów, na jakie liczył Recep Tayyip Erdogan. Jego zamiar, by złamać opór Kurdów wszelkimi środkami, pozostaje jednak bez zmian. Wczoraj trwały zmasowane bombardowania Afrinu, a większość ich ofiar śmiertelnych to cywile. Kurdyjskie media donoszą, że dzisiaj bombardowania zaczęły się ponownie.[S]

Tymczasem arcybiskup Antoine Audo, dyrektor syryjskiego Caritasu i chaldejski ordynariusz Aleppo, wyraził niezadowolenie z powodu przyjęcia tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana przez papieża Franciszka, a przede wszystkim skrytykował podejście zachodnich mediów do syryjskiego konfliktu. Jego zdaniem tamtejsze społeczeństwo ma zupełnie inne podejście do trwającej wojny, dlatego chce jej zakończenia i nie popiera niewielkich grup zainteresowanych dalszymi walkami.[A]

Syryjski duchowny przebywa z wizytą we Włoszech wraz z przedstawicielami Kościoła chaldejskiego, stąd udzielił wywiadu Radiu Watykańskiemu. Abp. Audo stwierdził, że Syryjczycy są już zmęczeni konfliktem i nie podzielają poglądu zachodnich mediów na temat trwającej wojny, co tyczy się zwłaszcza tamtejszych chrześcijan. Stąd też społeczeństwo Syryjskiej Republiki Arabskiej ma obecnie cechować się powszechną wolą pojednania i pokoju po siedmiu latach wyniszczających walk.[A]

Biskup Aleppo dodał, że wojna nadal trwa jedynie z powodu aktywności niewielkiej mniejszości, która służy w tej sprawie obcym interesom. Zasugerował on przy tym, iż są to między innymi interesy tureckie, ponieważ wyraził zaniepokojenie wizytą tamtejszego prezydenta w Stolicy Apostolskiej. Abp. Audo powiedział więc wprost, że Syryjczycy nie są zadowoleni z powodu podejmowania Erdoğana przez Franciszka i mają nadzieję na rozsądek Watykanu, który nie wpadnie w propagandową pułapkę zastawioną przez Turków.[A]

Autorstwo: MKF [S], Autonom [A]
Na podstawie: Independent.co.uk [S], pl.RadioVaticana.va [A]
Źródła: Strajk.eu [S], Autonom.pl [A]
Kompilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź
  1. BrutulloF1 10.02.2018 13:36

    Każdy wie w co grają Turasy. Dlaczego przywódcy wolnego świata milczą? Czym w ogóle jest tzw wolny świat? Zapewne jest to kolejna wydmuszka pojęciowa na potrzeby kształcenia lemingów.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.